Mentionsy Mentionsy
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia

MARTA LEMPART O ŚLUBIE ZE SWOJĄ PARTNERKĄ: ZROBIĘ Z TEGO KAMPANIĘ PRZECIWKO POLSKIEMU RZĄDOWI

01.03.2026 ·34 min 23 s

Mściwy, fundamentalistyczny, homofobiczny. Lempart mówi ostro o Hołowni. I o rządzie Tuska. Aktywistka na rzecz praw kobiet pierwszy raz tak szczerze opowiada o wyjeździe z Polski. O tym, że jest ścigana przez państwo. O wyczerpaniu psychicznym, PTSD i poczuciu, że po dziesięciu latach walki jest zmęczona. Ale to także rozmowa o polityce, brutalnej, zakulisowej. Lempart ostro ocenia premiera Donalda Tuska i jego rząd, zarzucając mu brak odwagi, brak realizacji obietnic i „homofobiczną politykę".  Tak samo ostro wypowiada się o Szymonie Hołowni. O jego „fochach", „histeriach", „mściwości", zakazie wejścia do Sejmu, jego deklaracjach o aborcji i „fundamentalistycznym myśleniu", które nie różni się od tego prezentowanego przez poprzednią władzę. To szczera, bolesna, momentami szokująca rozmowa o Polsce, której Marta Lempart już nie ufa. O kraju, który, jak mówi, nie dał jej prawa do równości, bezpieczeństwa i normalnego życia. Odcinek o granicach wytrzymałości, o polityce, która miała pomagać, a zawiodła, i o decyzji, która zmienia wszystko: wyjechać, wziąć ślub w Belgii i zacząć życie od nowa.

No to oni to robią. No to nic dziwnego, że mnie akceptują i kochają, tak? Bo to jest częścią ich religii, miłość bliźniego. No to są tacy, oczywiście. No tak, tylko Kościół pani mówi, że spada 18%, ale rośnie w siłę polityczną. I dokładnie wie, że przy tej stronie... Tak sobie razem pokazujemy, proszę państwa. Przepraszam państwa bardzo. Nic nie szkodzi. Że będzie się trzymał tej strony, która ma szansę w 2027 roku wygrać wybory. Proszę popatrzeć na te relacje Kościoła z Karolem Nawrockim, relacje Kościoła z prawicowymi partiami. I już nie mówię tylko o księdzu Rydzyku. Dlatego bardzo mocno przecież siedzi w ich kieszeni PSL, który nie ma szans przejść progu, więc Kościół stanie na uszach.

Teraz nie ma szans. Zobaczymy. Życzę im jak najgorzej. Mam nadzieję, że znikną, ale też nie mam takiej dużej nadziei, bo zawsze ktoś im pomoże, bo oni są tak sprzedani, że są każdemu przydatni. Więc nie wątpię, że Kościół odegra bardzo dużą rolę, jeżeli chodzi o promowanie PSL-u. Tych następnych wyborach, to jest dla mnie oczywiste. No pan rozwodnik Kosiniak-Kamysz, katolik. Ale tak, że na pewno Kościół będzie uczestniczył w wyborach, natomiast myślę, że to nie jest tak, że to tylko tam po prawej stronie, no bo przecież mamy ten Kościół dający dobry, ten taki intelektualny, co tam jest pseudoopozycją. Ja mówiłam wiele lat, że oni powinni natychmiast sobie wykreować jakąś taką udawaną opozycję wewnątrz, żeby można było mówić, nie, nie, ale u nas się buntują.

Myślę, że tego, że... Za późno zaczęłyśmy się kłócić z tym rządem. Z tym rządem Donalda Tuska? Tak, czyli to o czym mówiłam, że gdyby rzucili 100 ustaw do Sejmu, przepuścili przez Sejm, rzucili Dudzie, Duda by zawetował, to mieliby jeszcze wyższą frekwencję w wyborach prezydenckich niż mieli w 2023 roku, tak? Bo ludzie by poszli masowo wygłosować Dudę i nie dopuścić, żeby ktoś... Ale nie mówiła pani wtedy tego głośno. Ale nie mówiłam tego głośno, znaczy mówiłyśmy o tym trochę, natomiast uważam, że tak, że to była rzecz, którą można było mówić bardziej. I starać się bardziej. No oczywiście, że wtedy leciał hejt na nas, jak próbowałyśmy mówić, że dajcie im czas. A kto panią pogardza, pani Marto? Słucham? Kto panią pogardza? Myślę, że... No wiadomo, PSL.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.