Mentionsy Mentionsy
Rachunek myśli
Rachunek myśli

Czym jest postsekularyzm?

12.04.2025 ·55 min 3 s

Modernizację zwykło łączyć się z sekularyzacją. Od drugiej połowy XX wieku coraz wyraźniej widać jednak splot myślenia i życia społecznego z różnymi formami religijności, duchowości oraz mitu. Czy zatem żyjemy w epoce postsekularyzmu?

To jest pytanie. No bo też łatwo można sobie wyobrazić, że to powoduje, no jest ten absolut współczujący, a my możemy robić co chcemy. Mogłoby tak być. To jeszcze jeden przykład iracki. Całą książkę sprzedam w ten sposób. Dzienniki Gombrowicza. Ja tę scenę uwielbiam. Jest w dziennikach Gombrowicza. No pewnie nasi słuchacze, nasze słuchaczki to znają. Jest tam ta scena jak Gombrowicz jest na plaży. I tam są te żuki. I on widzi Żuka na plecach, biedaczek, już słaby, już mu tam te łapki słabły. No to jest normalna kolej rzeczy, no to jest jakby ten kołowrót cierpienia, to jest po prostu porządek naturalny, że jedni muszą wymrzeć, żeby była materia dla następnych i tak dalej. No ale właśnie coś się w tym Gomrowiczu odzywa, że tego jednego przewraca paluszkiem i ten już, który był na krawędzi śmierci wraca do życia.

Ale potem widzi, że jest następny żółk i kolejny, i kolejny. Tam za każdej wydmy tych żółków się setki i tysiące wyłaniają. No i w pewnym momencie Gombrowicz mówi, nie no, jest gorąco, jest późno, dosyć, idę do domu, prawda? I on zostawia te żółki. I teraz tak, ja nie rzucam kamieniem, ja rozumiem, ja też byłem w takiej sytuacji, nie da się wszystkim pomóc. Tylko właśnie różnica między Gombrowiczem a Konińskim jest taka, że Koniński do tej ostatniego oddechu, który tam gdzieś wyzionie na tym swoim nędznym łożu w Krudawie, On będzie się z tą myślą jakoś mierzył, to będzie dla niego jakiś rodzaj wyrzutu sumienia, który będzie niósł, ze świadomością, że być może naprawdę nie mógł zrobić więcej, ale to nie będzie go w żaden sposób usprawiedliwiało. No u Gombrowicza jest jednak taka konkluzja, no że no obojętność, no ostatecznie obojętność, no zresztą Gombrowicz to był człowiek skupiony głównie na sobie, przynajmniej taką mamy jego wizję i to chyba też potwierdzają jacyś tam świadkowie, którzy go znali jako człowieka, nie tylko jako wykreowaną postać literacką.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.