Piotr Wawrzyk (20.03.2023)
Gościem Rozmowy Dnia był wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Rozmawialiśmy między innymi o przekazaniu polskich myśliwców MiG-29 na Ukrainę.
Teraz jesteśmy pierwszym krajem, który przekazuje Przekazał samoloty na Ukrainę, ale zwracam uwagę, że to nie jest tak, że zaczęło się to od tej koalicji czołgowej, bo my od początku konfliktu, który Rosja wywołała na Ukrainie, jesteśmy liderem, pionierem w przekazywaniu coraz to nowych, bardziej zaawansowanych rodzajów uzbrojenia. Zwracam uwagę, że kiedy my przekazywaliśmy chociażby pioruny produkowane Niemcy przekazywali 5000 hełmów. To pokazuje, kto tu jest tak naprawdę od początku liderem w tym zakresie. I chcemy to tempo utrzymać, bo uważamy, że czym więcej i lepszej, i nowszej broni, bardziej kompatybilnej z Zachodem Ukraina otrzyma, tym łatwiej i szybciej wyprze rozsiąd ze swoich terytoriów i ta wojna się zakończy.
Ale to jest ich podejście. My uważamy, że najlepiej jest bronić bezpieczeństwa Polski jeszcze na Ukrainie, a nie czekać aż Rosjanie przyjdą tutaj. Czy przekazując swój sprzęt w postaci czołgów, samolotów, powinniśmy się spodziewać jakichś rekompensat ze strony Zachodu, naszych sojuszników? Z jednej strony tak i to się dzieje, bo dostajemy przecież, dostaliśmy na przykład przy okazji, w tym samym mniej więcej czasie przecież, co formowała się koalicja czołgowa, dostaliśmy Abramsy amerykańskie, ale tak samo jest, tak samo będzie, było jest i będzie z kolejnymi rodzajami broni, ale zwracam uwagę na drugi aspekt. Niezależnie od tych rekompensat, my nie obniżamy swojego poziomu bezpieczeństwa, bo cały czas czynimy kolejne zakupy jeszcze w tym roku.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.