Mentionsy Mentionsy
ROI Hunters Studio
ROI Hunters Studio

FIT #14 Polacy SPINAJĄ się na własnym ślubie, obcokrajowcy mają luz | Michał Marat

05.05.2026 ·1 godz 2 min · 19 rozdziałów · 1 sponsor

Pan młody schudł 20 kg ze stresu przed własnym weselem i z całego dnia nic nie pamiętał. Tak nie musi to wyglądać. Michał Marat, DJ i konferansjer, mówi jak zrobić wesele bez disco polo, bez wodzireja i bez oczepin rodem z lat 90, czyli takie, którego naprawdę chce się pamiętać.Michał Marat to DJ i konferansjer z radiowym backgroundem, który świadomie powiedział NIE polskiemu standardowi z lat 90. Zero disco polo, zero chochli w patelnię, zero zabawy w "pocałuj żonę kolegi". W zamian miksowanie muzyki na żywo, psychologia parkietu, kameralne wesela na 20 osób i kalendarz, który puchnie nawet w środy. W szczycie sezonu zagrał 19 wesel w jeden miesiąc.W rozmowie z Łukaszem Gągałą Michał wykłada, czym konferansjer różni się od wodzireja i czemu to nie semantyka, tylko cały model biznesowy. Tłumaczy psychologię parkietu, czyli dlaczego para młoda decyduje, czy goście zostają na sali, jak pozycjonowanie "DJ bez disco polo" działa jak najlepszy filtr klientów, i czemu wujek dobra rada przy mikrofonie to dla niego test asertywności. Rozbiera też najgorsze cringe-zabawy z polskich sal weselnych: skakanie po balonie tyłkiem, picie wódki na czas dookoła kija od szczotki, lądowanie na SOR-ze i klasyk "pocałuj żonę kolegi". Pokazuje też, czym te zabawy zastąpić, żeby gościom nie chciało się wyjść na papierosa.W tym odcinku ROI Hunters Studio dowiesz się:dlaczego "DJ bez disco polo" to lekcja marketingu, którą powinien znać każdy przedsiębiorcaco realnie odróżnia konferansjera od wodzireja i czemu to nie jest tylko nazewnictwojak działa psychologia parkietu i czemu para młoda decyduje, czy goście zostająktóre polskie zabawy oczepinowe naprawdę kończą się na SOR-ze i czym je zastąpićjak zrobić wesele bez wodzireja, bez disco polo i bez oczepin, ale z atmosferączemu wesele kameralne na 20 osób potrafi być lepsze od tłumu na 200 ludzijak ogarnąć kalendarz przy 19 weselach w miesiącu i nie wypalić się przed październikiemdlaczego wesele w środę bije wesele w sobotę pod każdym względem, łącznie z cenąjak Michał prowadzi wesela międzynarodowe i czemu Polacy spinają się bardziej od reszty świataco AI realnie zmienia w pracy djów weselnych, a czego nigdy nie zabierzejak wygląda rynek szkoleń dla djów i kogo łatwiej uczyć od zera niż przekwalifikowaćczemu wesele bez dzieci to coraz częstszy wybór świadomych par młodychjak współpraca z saksofonistą na żywo zmienia poziom całej imprezyco radio dało Michałowi w pracy z parkietem, klientem i wujkiem dobra radajak rozmawiać z parą młodą, żeby naprawdę wyciągnąć z nich, jakiego wesela chcąMichał Marat to DJ i konferansjer z radiowym backgroundem, który od lat prowadzi wesela, eventy firmowe i imprezy międzynarodowe w stylu mocno odbiegającym od polskiego standardu z lat 90. Pracuje z parami młodymi, dla których wesele ma być wyrazem ich smaku, a nie kompromisem dla cioci Halinki. Szkoli też innych djów z techniki miksowania muzyki, którą Polska zaimportowała z rynku amerykańskiego.🎙 GOŚĆ: MICHAŁ MARAThttps://www.instagram.com/michalmaratdj/https://www.youtube.com/@michalmaratdjhttps://michalmarat.pl/https://www.facebook.com/MichalMaratDJ/🎙 PROWADZĄCY: ŁUKASZ GĄGAŁAhttps://www.instagram.com/fitzabiurkiemhttps://www.facebook.com/fitzabiurkiemhttps://www.tiktok.com/@fitzabiurkiem_http://www.fitzabiurkiem.plhttp://www.piaseckigagala.pl⸻🎙 Partnerem podcastu ROI Hunters Studio jest marka Yumisu.⸻Chcesz rozwijać swoją firmę #zgodniezplanem?👉 https://roxart.pl/Potrzebujesz księgowości, która odpowiada?👉 https://piaseckigagala.pl⸻Chcesz wystąpić w kolejnym odcinku ROI Hunters Studio?Napisz:👉 [email protected]#DJnaWesele #Konferansjer #DJbezDiscoPolo #MiksowanieMuzyki #PsychologiaParkietu #WeseleBezCringe #Oczepiny #KrólIKrólowaBalu #WeseleKameralne #WeseleWTygodniu #PodcastBiznesowy #PrzedsiębiorcaPodcast #ProwadzącyWesele #SaksofonNaWeselu #WeseleMiędzynarodowe

1:41 · Wzrost świadomości imprez bez cringe'u 1

Wydaje mi się, że ludzie jeszcze nie wiedzą, że można zrobić tak, żeby zadowolić siebie, a przy okazji innych, tylko ta polska gościnność jednak jest w naszych głowach i chcemy przede wszystkim na pierwszym miejscu zaspokoić i zadowolić naszych gości. No i potem mamy mniej przyjemne wspomnienia z tego dnia. To był powód, dla którego my z żoną zdecydowaliśmy się na to, żeby takiego typowego polskiego wesela nie robić, no bo jednak o ile są te smaczki w tym takim typowym polskim weselu, które mogą być spoko, no bo rzeczywiście gdzieś tam jak się ludzie fajnie bawią, no to jest fajnie. Są nieszkodliwe tradycje, naprawdę to jest dalej kultywowane, natomiast większa część z nich jest nie do przyjęcia. taka pierwsza obawa z mojej perspektywy, gdybym miał organizować takie typowo polskie wesele, no to właśnie, że będzie taki typowo oczepinowy cringe, który jest po prostu czymś całkowicie hardkorowym.

7:13 · DJ-ska praktyka 1

Tak, uwierzyła we mnie i faktycznie zadziałało. Super. I do dzisiaj masz z tego taką zajawkę, że lubisz to robić? Tak po prostu po ludzku lubisz to robić? Tak, bo muzyka jest bardzo szerokim pojęciem i to nie jest tak, że każda impreza wygląda tak samo. Na każdej imprezie zawsze jest jakiś inny element muzyczny. I też staram się nie lecieć jakimiś gotowymi schematami, zawsze zrobić coś inaczej właśnie po to, żeby się za szybko nie wypalić, żeby mieć z tego frajdę. No właśnie, bo tutaj to, co mam wrażenie wybije bardzo od ciebie, to jest to, że stawiasz na to, żeby tą imprezę podkręcać, żeby właśnie sterować tą energią ludzi i dać to doświadczenie, które będzie dla nich Takim doświadczeniem wow, więc to wymaga właśnie tego, żeby jednak nie iść tym gotowym schematem, no bo każdy jest inny.

10:27 · Psychologia parkietu 2

To nie zawsze jest tak, że para młoda ma ochotę się bawić cały czas. Są takie pary młode, które wolą faktycznie spędzić ten czas na jakichś pogaduszkach przy stole i tak dalej. I to jest całkowicie zrozumiałe, bo każdy się bawi w taki sposób, w jaki chce, jakiego potrzebuje. Bardzo często miałem tak, że te wesela były bardziej przesiedziane i kiedyś faktycznie się tym przejmowałem i miałem takie myśli, że zepsułem wesele. A potem się okazywało, że para młoda przyszła i nigdy nie byliśmy na lepszym weselu. Bo woleliśmy posłuchać fajnej muzy, pogadać z przyjaciółmi, z rodziną i bardziej iść w tym kierunku, aniżeli bawić się na parkiecie i to było dla nich odpowiednie, więc od tamtej pory faktycznie zwracam na to większą uwagę. I pewnie też nauczyłeś się czytać tego, że ludzie są zadowoleni.

W sensie, że właśnie widzisz, że okej, być może to nie jest sposób, w jaki ty byś się bawił, ale patrzysz na nich i... I mam taką bardzo uniwersalną playlistę i widzę do jakiej muzyki goście sobie już tam tupią nóżką przed ceremonią i wyciągam wnioski z takich rzeczy. To też jest ważne. No tak, no bo właściwie to musisz się nauczyć tego tłumu i tego sposobu zachowania. Obserwacja, to jest klucz. Z twojej perspektywy myślę, że też trudne w tej początkowej fazie było to, że właśnie jednak ten efekt...

16:23 · Cringe w weselach 1

To jest bardzo ważne, bo jeżeli zrobimy coś na siłę, to wzbudzimy w tym kimś jeszcze większą niechęć do siebie. Jednak kluczem jest właśnie to, o czym mówiłeś, żeby wczytywać w tą energię ludzi, wydobywać z nich to, co najlepsze. No bo jednak najlepszym sposobem, żeby tę energię zgasić, jest właśnie zmuszenie kogoś, żeby zrobił coś, czego nie lubi. czego nie chce. Tak, czego nie chce, że jak są ludzie, którzy powiedzmy nie są fit i kazać im biegać, no to może to nie jest najlepszy pomysł, więc to też są takie elementy, no właśnie jako uczestnik wesel często miałem właśnie z tym problem, że były takie rzeczy, że mówię, o matko boska, znowu te oczepiny. A to raczej powinno wyglądać w drugą stronę, że jednak oczekujesz, przychodząc na taką imprezę, że będziesz się bawił. I będziesz się czuł dobrze. I będziesz się czuł dobrze, no nie? I właśnie dlatego lwia część moich par młodych w ogóle chce odejść od jakichkolwiek gier oczepinowych, a ja im wtedy mówię, okej, możemy tak zrobić, ale miejcie na uwadze fakt, że można zrobić fajnie, kulturalnie i nie powodując w gościach silnej chęci wyjścia na papierosy.

21:58 · Test zgodności modyfikowany 1

Na zasadzie, hej, byliśmy u Michała, nie chcieliśmy działać, poszliśmy do kogoś innego, nie byliśmy zadowoleni, ale stwierdziliśmy, że Michał jest wart polecenia. Może aż takiej sytuacji nie miałem nigdy, natomiast miałem tak, że rozmawiałem z pewnym panem młodym, nie dogadaliśmy się, wrócił po dwóch tygodniach, zrobiłem research rynku, jednak faktycznie to jesteś ty. Nice, nice. I czy to jest coś, co też cię, mówiąc kolokwialnie, jara na tej zasadzie, że właśnie... Uskrzydla, oj bardzo. To jest coś, do czego też chcę przejść, do takiej powiedzmy twojej osobistej gratyfikacji, no bo te emocje ludzi to jest taki, można powiedzieć, miecz obosieczny, no nie? No bo z jednej strony one cię mogą właśnie uskrzydlać, no ale z drugiej strony to jest też, jak się domyślam, bardzo wyczerpujące, no bo jednak jak chcesz uczestniczyć w tym zarządzaniu energią ludzi, no to raz, że musisz trochę się tą swoją energią podzielić.

24:46 · Praca z tłumem i satysfakcja 1

I czy tego się nauczyłeś w boju? Czy był taki moment, bo o to też bym chciał zapytać. Skąd w ogóle ta tranzycja? Z radia? na parkiet. Zacząłem karierę, nazwijmy to karierę DJ-a praktycznie równo z radiem i robiłem te dwie rzeczy jednocześnie, więc takiego kontaktu z ludźmi chyba bardziej nauczyłem się w boju, bo kiedyś te imprezy były mniej wymagające, było jakieś pole do nauki i zdobywania doświadczenia i to jest całkowicie naturalna kolej rzeczy i z czasem to przyszło. Bo to też jest ciekawe, bo na przestrzeni czasu my jesteśmy takim szczególnym pokoleniem, że jednak żyjemy trochę w tych latach 90., no bo się w nich w dużej mierze wychowaliśmy, ale z drugiej strony też weszliśmy z impetem w tą nowoczesność, bo jednak obserwujemy te kolejne przemiany technologiczne.

56:36 · Wzajemne korzyści w pracy z muzykami 1

No tak, bo tutaj najważniejszy jest gości. Jak on ma taką preferencję, no to czemu mu się w to wtrącać, tak? Chociaż z tym weselem bez dzieci zdecydowanie jestem fanem wesel bez dzieci. Bo wesele to nie jest miejsce dla dzieci, moim skromnym zdaniem. Tak, też tak uważam. Na wszystko w życiu jest czas i miejsce. Wesela, pogrzeby to są takie imprezy, na które dzieci się nie powinno ciągać. Szczególnie tych mniejszych, bo jak już dzieci są starsze, czyli już nastolatkowie, to jest inna bajka. Ale takie młodsze dzieci to po prostu się... No i ani się dziecko nie pobawi na tej imprezie, ani rodzice się nie pobawią. Też często byłem świadkiem różnych sytuacji, gdzie rodzice się chyba nie powinni opiekować dziećmi pod wpływem alkoholu. Zresztą nawet prawnie jest taki obowiązek, że jeżeli rodzice sprawują opiekę nad dziećmi, to przynajmniej jedno z nich musi być trzeźwe.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.