Wołosatki - zgrywa w wielkim stylu!
Bieszczady i Kielce, czyli Wołosatki. Ten zespół udowodnił, że związek na odległość może przetrwać 50 lat. Wołosatki stworzyły miejsce, gdzie ciągle są wakacje, wszyscy są młodzi, rozbrzmiewa muzyka i śpiew. Miały być częścią PRL-owskiej Operacji Bieszczady 40, jednak ograły polityków i propagandystów… w wielkim stylu.
Zespół zrealizował 800 koncertów w 20 krajach świata, na czterech kontynentach, także bogaty, bogaty dorobek, a przez zespół się przewinęło 187 osób. Skojarzył los dwa słowa, Bieszczady i Kielce. Młodzież, która przylgnęła Kazimierza, Sandomierz, z czasem Ostrowiec i na tych pierwszych Bieszczadach. Powstał pomysł, może by tak coś zrobić. A że było wiele artystycznych dusz, inspiracji było ogrom. Same Bieszczady były dla nas ogromną inspiracją. Dałyśmy się uwieść temu pięknu, tym inspiracjom i tak powstały Wołosatki.
I tak powstał pomysł, że skoro scena, to trzeba zaśpiewać. Wtedy myśmy robili bardzo dużo rzeczy dla jaj, wcale nie tak poważnie dla partii. Od razu zostaliśmy dostrzeżeni w tej rodzinie harcerskiej, zwłaszcza Hufiec, Kielce. To też operacja Bieszczady 40 była drugą operacją po Flamborku, gdzie Staszek już dowodził wspaniale dobraną ekipą Jego dobry głos po prostu sprawił, że poszczególne te dziedziny obozowania harcerskiego uzyskały najlepszą możliwą obsadę, jaka w ogóle była w tym czasie w Polsce. Mówimy to z dumą. Szybko też stało się to oczywiste.
Harcerze musieli się popisać z dyskryptną obecnością w Bieszczadach. No ale jak już wspomniałem, wszystkie te dziedziny, łącznie z pionierką, łącznie z kwatermistrzostwem, były obsadzone przez mistrzów świata. Ci ludzie sprawili, że młodzież, też elitarna młodzież, z kilku miasteczek zgromadzonych wokół Hufca Kielce, uzyskała fantastyczne 2-3 tygodnie wakacji, do których tęsknią do dzisiaj po 50 latach. Co się wtedy działo? To się nie da powiedzieć. My byliśmy zespołem parodiującym późnego Gierka. Wszystko to na klatę musiał wziąć harcmistrz Adamczak, te nasze wybryki. Kiedy kończyliśmy bramy, te bramy nie były w stylu Auschwitz-Birkenau, szalalala, tylko były bramami, które już konstruowaliśmy jako bańki cerkiewne.
Pamiętam, że za moich czasów piosenka śpiewana przez Wołosatki, Bieszczadzki Rajd, została nagrodzona. Także tę piosenkę Wołosatek do tej pory bardzo dobrze pamiętam. Później moje kroki zawodowe i ścieżka zawodowa spowodowała, że opuściłam Wołosatki, opuściłam Kielce, wyjechałam na studia. Już po studiach do Kielc nie wróciłam ciałem, ale zawsze wracam duchem. Stąd też na kolejnych rocznicach wołosatkowych, na kolejnych jubileuszach pojawiam się w sposób absolutnie regularny. Dołączyłam do Wołosatek mając bodajże 15 lat. To były czasy licealne i muszę tutaj powiedzieć coś bardzo osobistego, że przyjaźnie, które zostały wówczas nawiązane, czyli przyjaźnie wołosatkowe i nie tylko wołosatkowe, ale przyjaciół Wołosatek trwają do dnia dzisiejszego, a to jest już 50 lat.
Kiedy budziliśmy się, widok na tarnicę, od razu uśmiech rozbrzmiewał, otwierał nasze usta i myślę, że żyliśmy tą teraźniejszością, ale taką właśnie tą obozową. Kielce, Kielce. Połowy Piotrusiowi właśnie go widzę, że założyli zespół. Była to tradycja, którą się kontynuowało, że nie pozostawiło się jako raz. No i w ogóle sama atmosfera festiwalu, gdzie nie było siedzeń, tylko był stok po prostu i na nim się siedziało.
Starałem się czegoś z historii powiedzieć. Na przykład dowiedziałem się, że 10 lipca 1973 roku powstała drużyna piłkarska Korona Kielce. A później powstają Wołosatki, czyli Wołosatki mogą być artystyczną reakcją na powstanie na terenie Kielce. Też jeszcze dowiedziałem się, że w tym samym roku, w którym Wy zaczęłyście występować, drogi Wołosatki, w roku 1974, tylko wcześniej, bo w lutym, powstał w Lublinie zespół Budka Supera, czyli Wołosatki mogą być artystyczną reakcją na powstanie zespołu Budka Supera. No, dowiedziałem się też, że w czerwcu ogłoszono amnestię.
I przy tych iluś tam wymianach pokoleniowych ten poziom się ciągle zwiększał. W związku z tym, że ta nasza stylistyka, metoda i sposób śpiewania wielogłosowy był przez nas taki w ten sposób uprawiany, to to było bardzo ważnym i ciekawym takim zjawiskiem dla różnych solistów, bo generalnie bardzo mało jest grup śpiewających wielogłosowo. I w pewnym momencie zaczęliśmy współpracę z różnymi artystami. To nawet tutaj na terenie Radia Kielce kiedyś w latach 90. Robiliśmy takie koncerty Wołosatki i Goście. Tak średnio raz na kwartał mieliśmy swój koncert taki bezpośrednio emitowany, gdzie zawsze naszym gościem był ktoś z naszego jakiegoś środowiska ogólnie nazywanego dzisiaj Krajiną Łagodności.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zespół Wołosatki powstał z inicjatywy harcerzy w Bieszczadach.
Organizacja bieszczadzkiego jarmarku artystycznego i powstanie zespołu Wołosatki.
Tytuł: Pierwsze lata. Opis: Zespół paroduje Gierka i działa w stylu harcerskim.
Parodia Gierka i pierwsze kolorowe pisma z amfiteatrami.
Śpiewanie Wołosatek podczas obozów harcerskich i pierwsza nagroda za piosenkę.
Pogoda podczas występu i piosenka Bieszczadzki Rajd.
Wspomnienia z obozów i reprezentacja obozów na jarmarku.
Piosenka i ogniska jako element obozowego życia.
Harcerska działalność i jej związek z polityką.
Operacja Bieszczady 40 i jej cele.
Reakcja na powstanie zespołu Wołosatki.
Zespół Wołosatki i jego długotrwała działalność.
Współpraca z artystami i rozwój zespół.
Współczesne występy i reakcja publiczności.
Wiara w zespół i jego długotrwałą działalność.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.