Mentionsy Mentionsy
Przypadkiem
Przypadkiem

Zolina | Gdzie kończy się content, a zaczyna prywatność.

25.11.2025 ·32 min 27 s

Dystans, ironia i humor - to jej znaki rozpoznawcze.Zolina, czyli Dorota, o życiu z miśkiem, hejcie w internecie i o tym, jak zachować zdrowy rozsądek, kiedy wszyscy wiedzą lepiej.Rozmawiamy o prywatności, granicach, kobiecym luzie i o tym, że nie wszystko w social mediach musi być prawdą

Jezu, dla mnie to mogą myśleć, że w ogóle nie mam męża, ani dzieci, ani psa, ani... A jest taka influencerka, która mówi o mężu, a ona nie ma ani męża, ani dzieci, ani nic. Ona gotuje. No i super właśnie, bo to jest content. To jest content. Ja mogę tam powiedzieć... Kto? Taka ładna brunetka. Wegan. Wegan. Ta co... Że jej mąż coś tam. Tak, mój mąż i pan od ceramiki. Nie ma pana, nikogo nie ma. Pewnie nawet nie chodzi na ceramikę. Nie. No i właśnie, ale ludzie tego nie rozumieją. To jest content. Ale to, że... No dobra, no nie wiem. Ja tam czasami z Aliną... Ale gdybyś taka nie była, Zolina, to przecież to by nie płynęło od ciebie takie coś. No tak, tak, tak. Ile jest w tobie, ciebie w tym contencie? Ile jest w tym contencie?

Mam szybkie pytanka, szybkie odpowiedź. O, boję się, no. Co szybciej zabija? Hejt czy obojętność? Obojętność. Największa ściema na Instagramie, jaką widzisz codziennie? Ja widzę codziennie. Ja nie oglądam obcych kont. Poważnie. To inaczej. Największa ściema na Instagramie, według ciebie? O Jezu, na to się nie da szybko. Co ludzie ściemniają? Co ludzie ściemniają? Co ludzie ściemniają? Ojej, dobra, ale to nie da się jednym słowem. I sama tą ściemę walę. To ja o sobie, nie? Bo ja sama tą ściemę walę. Bo to, że ja pokazuję krótki urywek swojego życia, to nie znaczy, że tak wygląda całe życie. Że ja się na przykład z Miśkiem nie kłócę, nie sprzeczam, nie wiem, on mnie nie denerwuje, nie wiem, albo on mi tylko usługuje. Bo ja w piątek pokazałam, że mi przyniósł kanapki, więc zajebiście, bo on ci trzy razy dziennie przynosi kanapki.

No nie, no to jest ściema, że ludzie w to wierzą. A one są zazdrosne o to, że one tego nie mają trochę? Przepraszam, albo oni? No ale jak będą mnie obserwować, to będą miały. Kiedy ostatnio pomyślałaś, po co ja to w ogóle wrzuciłam? Codziennie! Codziennie! Ja wrzucam rolkę wieczorem, rano mówię, Boże, jaki obciach, co ty robisz? A potem wieczorem oglądam i mówię, Jezu, zajebiste! A najlepiej jak odpalę swoje stare rolki. Ja pierdziele! Po pierwsze mówię, ale bądź gruba. A po drugie mówię, Boże, jaka jesteś zajebista! Jestem swoim największym fanem. Czy dystans to twoja supermoc, czy maska? Super moc. Naprawdę go mam. Hejt, który cię rozbawił zamiast zabolać?

Film, który ostatnio cię poruszył? Jezu, był ostatnio taki film, ale jak on się... Dobra, to jakiś stary. Powiem pierwsze, co przychodzi mi do głowy, nie? Film bez mojej zgody. Znacie? Ja wiem. No. Ryczałam jak Bóg. Największa rozkmina ostatnich tygodni? Moja? Które materie wybrać do łazienki? A nie! To, to liproblem. Nie! Największa, ale największa taka rozkmina, największa, największa to właśnie co zrobić z tym hejtem, nie? Jakby.. Teraz. Teraz. Bo ja nigdy o tym nie myślałam, zawsze kasowałam. Tam to konto fotograficzne mam od 10 lat, więc zawsze był blok, blok. A teraz, jeżeli chodzi o jej w kontekście mojego dziecka, naprawdę to rozkminiam.

I też będą gdzieś chciały. Moja córka ma ogromne takie zapędy. Mój syn mniej, on chce być sławnym piłkarzem. Ale moja córka ma takie zapędy i... Tylko, że ona ma takie zapędy, wiecie, bardziej idzie... Mamo, a co myślisz o tym? A co myślisz o tym? A co myślisz o tym? A nie takie zapędy, jezu, że po swojemu w tajemnicy przed mamą, nie? Bo ja znowu nie wychodzę z założenia, że dzieciom trzeba wszystkiego bronić i im trzeba pokazać i nauczyć w tym świecie żyć. Mhm. Czym jest dla ciebie miłość? To mój misiek. Jedno skojarzenie mam, naprawdę. Ten człowiek mnie tak denerwuje. I właśnie pomimo tego go kocham. Zadaję takie pytanie, zadajemy takie pytanie wszystkim naszym gościom, gościniom. Twój przepis na dobrostan.

Taki twój prywatny. Słuchaj, pół kilo wieprzowego, z karkówki, pół z łopatki, mieszamy, bułeczka, nie odsączaj, mój sekret, nie odsączaj. Właśnie, nie odsączasz? A w czym maczasz bułeczkę? Nie, ja w wodzie. W wodzie. Daj spokój. Jezu, albo masz pyszlinę. Ja też mam. Sól, pieprz, formujemy. A cebulka? To jest mój dobrostan, oczywiście. Ale taka, ja wrzucam taką zmiksowaną z czosnkiem, żeby dzieci nie wyczuły. No tak, tak, tak. To dobrostan Zoliny. A Doroty? Słuchajcie, bo ja wam powiem, że ja czuję, że Doroty w Zolinie prawie nie ma, nie? Że już jest tylko Zolina.

Nie, to nic nie da. Ja nie lubię. Bo mi się nie podoba to. Karolina mówi, że musimy buty pokazywać. Ale to nie współpraca. Maja, co znaczy być sobą według ciebie w internecie? Dla mnie to jest jakiś magizm. Sedak byłby normalnie z ciebie dumny, mała, wiesz. Dobra, to jest przerwa, no. Dobra, jedz. A powiedz mi, czym to konto się zajmuje twoje? Znaczy nie konto, czym się zajmuje? Czym ty się zajmujesz na tym koncie? Właściwie wszystkim? Siedzę i jem. A długo jesteście razem? O Jezu, no i po co takie pytania? Niech policzę. 18, 19... O kur... Nie wyszło mi. Naprawdę myślisz, że ja dobrze wyglądam?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.