Mentionsy Mentionsy
Wszystko w głowie
Wszystko w głowie

Jak nie dać się oszukać?

22.01.2026 ·32 min 4 s

Partnerem "Wszystko w Głowie" jest mBankGoście Jarosława Kuźniara, psycholożka i psychoterapeutka Dorota Minta oraz Marcin Fronczak z Departamentu Bezpieczeństwa mBanku tłumaczą, jak emocje wyłączają naszą zdolność logicznego myślenia. Jak skutecznie uczą się tego... oszuści.Banalny SMS, niepozorna reklama ze sportowcem w tle, zaproszenie na WhatsAppa to tylko początek. Scenariusze są coraz bardziej złożone, a sztuczna inteligencja pozwala je personalizować do bólu. Dosłownie.W tym odcinku podcastu Wszystko w Głowie usłyszysz, jak wygląda mechanizm wyłudzania pieniędzy od środka. Dlaczego nikt z nas nie jest na to odporny. A także: jak się zatrzymać, zanim klikniesz „wyślij przelew”.Z tego odcinka dowiesz się:- Dlaczego emocje są pierwsze, a myślenie przychodzi później- Jak działa mechanizm „hipnozy telefonicznej” i co ma z tym wspólnego mózg w trybie kryzysowym- W jaki sposób oszuści wykorzystują święta, samotność i… marzenia o życiu na wyższym poziomie.- Dlaczego 20 sekund oddechu może uratować Twoje pieniądze- Jak budować odporność psychiczną i nie wpaść w „pułapkę wyjątkowości”Słuchaj i oglądaj wszędzie tam, gdzie lubisz.Masz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://tally.so/r/npJBAV⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠W aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu✔️ Codziennie krótkie newsy — Seria in Brief ✔️ Transkrypcje odcinków Serii in Brief z dodatkowymi materiałami wideoDołącz: ​​⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://voicehouse.co/sluchasz-i-wiesz/?utm_source=youtube&utm_medium=social⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Znajdziesz nas też:🍏 Apple Podcasts: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Wszystko w głowie⁠⁠⁠Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/voicehousepodcast/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ LinkedIn: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.linkedin.com/company/voicehouse⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Facebook: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/voicehousepodcast⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ X: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://x.com/voice_house ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Strona WWW: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://voicehouse.co ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠📩 Chcesz nagrać z nami podcast lub nawiązać współpracę?Napisz: [email protected]

Czasami też się okazuje, że ta sytuacja była spowodowana czymś, co się wydarzyło dużo wcześniej. Że kiedyś dawno byliśmy wykpiwani, że mówiono, a ty to jesteś beznadziejny, do niczego nie dojdziesz i nagle proszę, taka inwestycja, nie? Pokażę im, że doszedłem. Zrobiliśmy Jazgot, czyli serial kryminalny audio, który pokazuje w jaki sposób oszuści dzisiaj manipulują naszymi emocjami, manipulują nami i w ten sposób wyciągają nasze pieniądze. Jak budują swoje zaufanie, jak budują swoją legendę, jak zachowują się prawie że jak szpiedze. W tym programie, we Wszystko w głowie, rozmawiamy z ekspertami o tym, na co powinniśmy uważać, jak nie dać się oszukać. Dorota Minta, psycholog i Marcin Frączak z mBanku, który na co dzień patrzy, w jaki sposób przestępcy wykorzystują nowoczesną technologię do tego, żeby być dwa kroki przed nami.

Dorota, we wszystkim tym, o czym opowiada Jazgot, jest dużo manipulacji i bardzo dużo emocji, ale cieszę się, że jesteś w studiu, bo chciałbym, żebyś pozwoliła nam nauczyć się wyjść czasem z własnych emocji, żeby podjąć bardziej racjonalne decyzje. To łatwe? Bardzo trudne. Bardzo trudne, dlatego że emocje są właściwie na początku sterowania naszym zachowaniem. To nie jest tak, że my najpierw myślimy, a potem ewentualnie się uruchamiają emocje. Absolutnie nie, jest odwrotnie. I wtedy, kiedy jest ich bardzo dużo, kiedy się uruchamiają te emocje związane z lękiem szczególnie, ale też z ekscytacją, czyli te skrajne, to przestajemy myśleć. Taka jest prawda. Czyli wyłączamy rozsądek. Wyłączamy myślenie, wyłączamy rozsądek, wyłączamy analizę. Kierujemy się tylko emocjami i im one są bardziej skrajne, tym łatwiej jest popełnić jakiś nierozważny krok, którego potem żałujemy.

Do żalu dojdziemy, natomiast widzę, jak reaguje Marcin, słysząc, że to nie jest takie łatwe zatrzymać człowiek o jego emocjach, bo twoje dane mówią wprost. Kiedy jest ten krytyczny moment? Krytyczny moment jest przede wszystkim wtedy, kiedy przestępcy nas łapią w takim momencie dla nas dość niespodziewanym, bo są przypadki, gdzie my coś robimy, jesteśmy zabiegani, zalatani, a nagle mamy telefon i proszę pana, proszę pani, pana środki są zagrożone. Musimy zareagować, musimy je zabezpieczyć. No i wtedy trochę to myślenie... Zostaje wyłączone tak naprawdę. No reagujemy zupełnie inaczej niż powinniśmy w takim rzeczywistym świecie, bo gdyby ktoś podszedł do mnie i powiedział, że moje środki są zagrożone, no to jednak inaczej bym zareagował, a tak naprawdę kiedy ja dostaję ten telefon, no to w pewnym sensie można powiedzieć, że to wychodzi do jakiejś takiej hipnozy.

I wykonujemy nieracjonalne kroki, które oczywiście zlecają nam oszuści. No oni robią to celowo, rozumiem, łapiąc nas właśnie w takim momencie. Dla nich to jest narzędzie. Tak, dokładnie. Są narzędzia, są narzędzia, są telefony, są maile. Pomaga również też sztuczna inteligencja, która jest coraz bardziej dostępna w naszym świecie. I to, co tak naprawdę nam pomaga, jest też jednocześnie naszym przekleństwem, tak? No bo przestępcy wykorzystują to, co daje nam to dobrodziejstwo, prawda, tej technologii. Teraz myślę, Dorota, o tym momencie w naszej głowie, w sercu. Nie wiem, co o tym decyduje, że właśnie oni dzwonią, więc presja jest naturalna i my, choćbyśmy nie wiem, jak racjonalni byli, ale jakby jesteśmy zupełnie nie sobą. Lęk uruchamia w naszym mózgu całe spektrum hormonów, które krzyczą nam uciekaj. I tą ucieczką jest właśnie wykonanie tego polecenia wysłanego czy sms-em, czy powiedzianego przez telefon.

I zatrzymanie tej ucieczki to jest właściwie clue naszych kompetencji w ogóle związanych z kryzysem. Bo to nie jest tak, że to tylko te sytuacje, o których mówi Marcin, ale to są w ogóle zachowania w obliczu kryzysu. Ty uczysz ludzi mówić, też często w stresie. Jest takie ćwiczenie, które na pewno znasz, takie oddechowe, 4, 6, 8. Czekaj, moje pieniądze są zagrożone i mam czasu liczyć do ośmiu. Ale jeżeli sobie myślimy, że każda niespodziewana sytuacja to jest pewnego rodzaju kryzys i nie ma znaczenia, czy to jest kryzys związany z pieniędzmi w banku, czy z chorobą, czy z jakimś kataklizmem. czy z zepsutym samochodem na środku autostrady, zanim zaczniemy cokolwiek robić, dobrze, żebyśmy na moment po prostu złapali dobry oddech. Ile to jest sekund?

Tam jest tak naprawdę taka codzienność. Jeżeli do mnie brat pisze na Messengerze, Marcin podejmij kod blik, bo potrzebuję tysiąc złotych na szybko wypłacić, to jest standard. I też oni właśnie na tym bazują, czyli emocje, ale też to takie nasze życie codzienne. wykorzystują te luki tak naprawdę w naszym świecie rzeczywistym. Raz emocje, raz to, co my robimy na co dzień. Ja myślę, że oszuści też teraz w tych czasach, posługując się sztuczną inteligencją, doskonale sobie nas segmentują. Tak, że pewnie inaczej będą dzwonić do kogoś młodego, kto właśnie inwestuje, z czymś innym do starszej osoby. I to jest też bardzo niebezpieczne, bo też to wykorzystywanie emocji jest coraz bardziej spersonalizowane, dopasowane do osoby. I to jest też... Trudne do odróżnienia. Trudne do odróżnienia, bo jeżeli by ktoś do ciebie zadzwonił na wnuczka, to byś nie dał na to nabrać.

Niekoniecznie do banku, ale może to będzie jakiś wujek Henryk albo przyjaciel, którego zapytamy, słuchaj, czy ty coś o tym słyszałeś? Ale to także w kontekście zarządzania naszymi emocjami? To znaczy, jeżeli my czujemy, że możemy działać nieracjonalnie, to pomagamy sobie kimś innym. Bo sięgamy po moc autorytetu. To będzie telefon do banku, to będzie telefon do kogoś, komu ufamy, bo na przykład po prostu się na tym zna. Moc autorytetu trochę też wypłaszcza tę ekscytację jakąś szansą na wygraną tak naprawdę. Natomiast my lubimy ryzyko, lubimy takie okazje. Tutaj, wiesz, mamy zestawienie autorytetu, bo to, o czym Marcin powiedział, to jest lewarowanie się na polityków, lewarowanie się na logostacji, lewarowanie się na coś. To są czasami osoby publiczne, tak jak ty. Przecież mamy też ileś afer, że czyjaś twarz została wykorzystana w takich pseudoreklamach.

Autorytet jest takim naprawdę bazowym narzędziem, natomiast ważne, żebyśmy mieli swoje autorytety, niekoniecznie te znane wyłącznie z ekranu komputera czy telewizora. Choć tu myślę Marcin, jesteście w tej trudnej sytuacji, że oni wiedząc już, że moglibyście być autorytetem dla osoby, która jest oszukiwana, oni robią wszystko, żeby... trochę zburzyć ten wasz wizerunek i zostawić na nim rysę, zostawić wątpliwość i później w te szczeliny wątpliwości się wciskają. W tym kontekście, jeżeli chodzi o to oszustwo na fałszywe inwestycje, to jest właśnie to, co powiedziałeś. No w banku pan tyle nie zarobi, prawda? Tak będzie. Albo za chwilę zadzwonią i będą pana przekonywać, że nie. Tak, tak, tak, dokładnie. Więc to są zupełnie inne schematy, które działają, czyli jednak ta kwestia proponowania jednak takich kolosalnych zysków robi swoje.

Myślę, że łatwiej mimo wszystko przekonać klienta w oddziale bankowym niż przez telefon. Oczywiście, że tak. To jest tam macie więcej narzędzi. Natomiast powiedział Marcin, że zdarza się i tak, że ktoś tracąc duże pieniądze i będąc we wstydzie dużym wobec siebie samego, że przecież jest rozsądny, prowadzi biznes, powinien to zauważyć, trafia na terapię, żeby się z tego wykaraskać. To jak się z tego wyciągnąć, powiedz? Na pewno nie jest łatwe, bo to jest kilka elementów. To jest wstyd, ale to jest też poczucie żalu, straty, no bo fizycznie coś zrobiliśmy. Jest też takie poczucie, bardzo na pewno się obniża samoocena, więc jak masz niską samoocenę, myślałem o sobie, że jestem taki sprawny, dobry biznesowo, rozsądny, a tymczasem takie zdarzenie się ze ścianą, no to te osoby zaczynają w ogóle wątpić w to, co robią.

Że kiedyś dawno byliśmy wykpiwani, że mówiono, a ty to jesteś beznadziejny, do niczego nie dojdziesz i nagle proszę, taka inwestycja, nie? Pokażę im, że doszedłem, że doszłam, że jestem, że potrafię. Więc też czasami się gdzieś tam pojawiają historie z przeszłości, trochę pozostawione same sobie, które były bazą do tego, że część osób zdecydowało się na te pseudoinwestycje i uległo oszustowi. Czyli paradoksalnie, czy to będzie środowisko Marcina, czy twoje psychologiczne, jak mówimy sobie o zasobach, to rozumiem, że to jest i wiedza taka bardzo praktyczna, i wiedza taka mentalna o tym, co się dzieje z naszą chemią, tak jak powiedziałaś, kiedy pojawia się presja czasu, pojawia się aspiracyjna okazja itd., itd. Wszystko to musimy w sobie mieć, żeby

wygrywać z nimi. Zdecydowanie tak. Marcin, na coś byś zwrócił uwagę, szczególnie mając radę dla tych, którzy nas słuchają, oglądają? Ważna rzecz, ustawmy sobie odpowiednie limity, bo to jest, limity transakcyjne, bo to jest istotne, tak? To jeżeli dojdzie na przykład do takich przypadków, że... ktoś mi przejmie to konto, to jednak jest szansa, że nie ukradnie mi dużo. Więc na pewno zajmijmy się limitami. Druga rzecz, ograniczone zaufanie. To jest na pewno bardzo istotne. Musimy sobie zdawać sprawę, że nikt z banku, nikt z policji, z czegokolwiek by nie dzwonił, jakiejkolwiek instytucji, nie poprosi nas o to, żebyśmy zrobili przelew. wypłacili pieniądze, podali PIN i tak dalej, i tak dalej. To jest zasada naprawdę ograniczonego zaufania. Ja uważam, że jeżeli ktoś do mnie dzwoni, dobrze, moje pieniądze są zagrożone, dobrze, to idę na policję.

to bardziej rozłóżmy odpowiedzialność za jakieś decyzje też na innych, na przyjaciela, kogoś z rodziny. Są takie osoby, z którymi zawsze możemy przedyskutować, nawet jeżeli to będzie trwało chwilę, szczególnie kiedy to są takie długotrwałe zabiegi oszustów. Marcin Dorota, dzięki za spotkanie i rozmowę. Dziękuję.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.