Mentionsy Mentionsy
Przed obrazem – muzeum w słuchawkach
Przed obrazem – muzeum w słuchawkach

Musée d’Orsay #2 - Bolesław Biegas, Sfinks

27.09.2020 ·11 min 51 s

Bolesław Biegas to bardzo mało znany artysta. Tymczasem to właśnie jego rzeźba jest prezentowana w Musée d'Orsay i jest to jedyne dzieło polskiego artysty na ekspozycji stałej. Czym Biegas zasłużył sobie na ten zaszczyt? Dlaczego to właśnie jego praca trafiła do Musée d'Orsay? Dowiesz się tego wszystkiego słuchając tego podcastu. Zapraszam też na stronę podcastu – https://przedobrazem.pl/podcasty/muzeum-orsay/ – oprócz transkryptu obrazu znajduje się tam wiele ciekawych reprodukcji dzieł sztuki.Możesz też mnie obserwować w social mediachFB: https://www.facebook.com/Przed-obrazem-107322314372425IG: https://www.instagram.com/przed_obrazem/

przed obrazem. Musa d'Orsay. Odcinek drugi. Bolesław Biegas. Sfinks. Gdyby 100 lat temu ktoś zdradził profesorom krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, że za kilkadziesiąt lat w Paryżu powstanie muzeum gromadzące dzieła sztuki z drugiej połowy XIX i początku XX wieku i że będzie tam prezentowany tylko jeden polski artysta, na początku na pewno byliby nieco zawiedzeni. Zastanawialiby się pewnie, dlaczego tylko jeden Polak zasłużył na ten zaszczyt. Przecież tylu u nas zdolnych malarzy i rzeźbiarzy.

Potem staraliby się pewnie odgadnąć, kto to będzie. Na pewno mieliby wiele typów. Matejko, Malczewski, może Mehoffer? Jestem jednak pewna, że nikt nie postawiłby na Bolesława Biegasa. Niby czemu? Przecież właśnie wyrzucili go z Akademii. Ale to właśnie Sfinks, rzeźba Bolesława Biegasa jest prezentowany w Musée d'Orsay i jest to jedyne dzieło sztuki polskiego artysty na ekspozycji stałej. Za chwilę opowiem Ci, jak do tego doszło. Wyjaśnię też, jak rozumieć tę enigmatyczną rzeźbę. Jak już zapewne zauważyłeś lub zauważyłaś, niespecjalnie przypomina ona Sfinksa.

Czy faktycznie były lepsze niż rzeźby Xawerego Dunikowskiego albo obrazy Olgi Boznańskiej? Nie, żaden współczesny historyk sztuki nie udzieliłby tu twierdzącej odpowiedzi. Twórczość Biegasa, mimo że szkolił się przez jakiś czas w Akademii, pozostała nieco naiwna. Sfinks z Musée d'Orsay jest tego bardzo dobrym przykładem. Dlaczego ta pochmurna postać ze zmarszczonym czołem w ogóle została nazwana Sfinksem? Cóż, nie jest to jedyny Sfinks w twórczości Biegasa. Wyrzeźbił ich co najmniej kilka. Podobne postaci pojawiają się też na jego obrazach, które zaczął malować za radą Stanisława Wyspiańskiego, ale nie była to zbyt dobra rada, bo Biegas nie miał do malarstwa żadnego przygotowania i te obrazy po prostu nie są najlepsze.

Mówiliśmy jednak o Sfinksie. Biegas utożsamiał Sfinksa z zagadką, absolutem, nagą duszą opisywaną przez Przybyszewskiego. Skąd to wiem? Biegas pisał też autobiograficzne dramaty. Ich lektura to wątpliwa przyjemność, bo Biegas był do ich pisania, podobnie jak do malowania, zupełnie nieprzygotowany. Tak czy inaczej, w jednym z tych dzieł pojawia się zjawa Sfinksa, która w takich oto słowach zwraca się do artysty. Ja jestem waszym słońcem, waszą dźwignią. Wierzcie we mnie, bo ja jestem winokręgiem wszechpotęgi, wiedzy wiecznej.

Wy jesteście narzędziami moich pragnień. Wy rzeźbicie twory moje, nadajecie kształty różne, wykończycie każdy szczegół kierowani wolą myśli mojej. Sfinks jest więc czymś w rodzaju bóstwa, które daje natchnienie artyście. Dlaczego jednak nie wygląda jak grecki sfinks, czyli lew z twarzą kobiety i orlimi skrzydłami? Podejrzewa się, że Biegas wymieszał w tym dziele grecką i słowiańską mitologię, a inspiracją dla Sfinksa był dla niego posąg Światowida ze Zbrucza, którego faktycznie miał okazję widzieć na żywo w Muzeum Archeologicznym w Krakowie.

Potwierdzeniem dla tej hipotezy są posągi Sfinksów, które Biegas wyrzeźbił w kolejnych latach. Niektóre z nich mają zwielokrotnioną twarz, podobnie jak światowid, który patrzy na cztery strony świata. Wiemy już zatem, dlaczego Sfinks Biegasa nie przypomina Sfinksa. Jak jednak rzeźba znalazła się w Muse d'Orsay? Biegass miał w życiu wiele szczęścia. Najpierw do patronów, potem do biografów. W latach 80. XX wieku, czyli wtedy, gdy powstawało Musée d'Orsay, Biegassem zainteresował się francuski historyk sztuki Xavier Dering. Poświęcił on artyście wiele artykułów, prezentując twórczość Biegassa na tle europejskiego symbolizmu i finalnie opracował jego monografię.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.