Mentionsy Mentionsy
Profesjonalne Studio NBA - Keepthebeat & MVB
Profesjonalne Studio NBA - Keepthebeat & MVB

TOP 10 NAJLEPSZYCH KOSZYKARZY TU I TERAZ - Profesjonalne Studio NBA #316

19.10.2026 ·2 godz 31 min

Czwarty odcinek Wielkiej Zapowiedzi Sezonu NBA 2026/27. Coroczny ranking dziesięciu najlepszych koszykarzy w NBA na ten moment. Bez życzeniowego myślenia, bez podziału na sympatie. Cała lista została oparta na skomplikowanej formule, która bierze pod uwagę nie tylko samą grę, ale także dyspozycyjność, wpływ na drużynę oraz wyniki w playoffach. 🏀 300 zł bonusu za 10 pkt lub więcej Jaysona Tatuma z kodem PSNBA300 https://lebullsport.pl/psnba/ Szczegóły promocji na stronie Lebull. ✅ WARTO ZAJRZEĆ TUTAJ:· Rozpocznij sezon z zegarkiem Tissot Supersport NBA https://tiny.pl/xpg72vnrg · JUŻ JEST! https://sklep.super-basket.pl/ 👀Papierowy niezbędnik kibica NBA na nowy sezon naszego autorstwa. Polecamy! · Zadaj nam pytanie zostając wspierającym https://www.youtube.com/channel/UCdjBUdz6QwjzdcbZOtgZcpw/join · POLEĆ NA MECZE NBA Z NAMI http://www.kieruneknba.plNajbardziej SZALONY wyjazd został ogłoszony 00:00 START i powitanie 81 sezonu NBA!07:10 Ben Simmons poważnie kontuzjowany, co odnotowaliśmy w preseason, pierwsze kontuzje22:40 Rozpocznij sezon z zegarkiem Tissot Supersport NBA https://tiny.pl/xpg72vnrg24:18 Jeremy Sochan nie jest już zawodnikiem Portland Trail Blazers40:18 https://sklep.super-basket.pl/ 👀Papierowy niezbędnik kibica NBA na nowy sezon naszego autorstwa i nasze podziękowania!48:35 zapowiedzi pierwszych spotkań sezonu we wtorek oraz meczów o wieczornych porach52:40 🏀 300 zł bonusu za 10 pkt lub więcej Jaysona Tatuma z kodem PSNBA300 https://lebullsport.pl/psnba/ Szczegóły promocji na stronie Lebull. 56:14 Ranking top10 zawodników tu i teraz! Miejsca 5-101:32:18 Ranking top10 - miejsca 1-41:59:57 POLEĆ NA MECZE NBA Z NAMI http://www.kieruneknba.plNajbardziej SZALONY wyjazd został ogłoszony 2:03:19 druga część programu z pytaniami od wspierających, kącik popkulturowy i Atlas Koszykówki Profesjonalne Studio NBA - cotygodniowy program na żywo o najciekawszych tematach w koszykówce. Zapraszają Łukasz Szwonder (Keepthebeat) oraz Bartosz Drab (MVB). [reklama] FUN PROJECT sp. z o. o. (działająca pod marką Lebull) to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard wiąże się z ryzykiem. Szczegóły odebrania nagrody i warunki obrotu w regulaminie. 18+

Czujecie to? Tak, to zapach nowego sezonu NBA. Jeszcze tylko kilka dni, najlepsza liga koszykarska świata wraca do gry. Na ostatni weekend przed startem sezonu mamy dla Was świetną zabawę. Stawką jest wyjazd z nami do USA na pierwsze mecze NBA w kolejnym sezonie. Warto wziąć udział. Każda osoba, która zamówiła lub zamówi magazyn Sezon NBA do wtorku 20 października do godziny 20, otrzyma na maila kod uprawniający do udziału w konkursie. Pierwszy mecz NBA rusza już godzinę później, a my wraz z jego rozpoczęciem zamkniemy możliwość oddawania głosów. Link do konkursu znajdziecie w opisie. Bawcie się dobrze, grajcie i wygrywajcie. Halo, halo, halo, cześć wszystkim, z tej strony Profesjonalne Studio NBA.

Ostatni odcinek, ostatni odcinek wielkiej zapowiedzi sezonu, ponieważ już jutro wieczorem odpalamy 81. sezon NBA. Pierwsze mecze już o godzinie 21. Czekaliśmy na to kilka miesięcy, troszkę się spóźniliśmy, troszkę się stęsniliśmy, zgubiłem słowo, pomyliłem słowo, ale oto tu jesteśmy. Cześć, Bartek. Dobry wieczór, cześć, mamko, to już jutro. To już jutro, aczkolwiek przyznam, że czuję się jakbym ten sezon trwał już dwa miesiące. Jak to jest Bartek? Jak to się dzieje? Tak, bo to wszystkie te zapowiedzi, które dzisiaj oczywiście są zwieńczone, ukoronowane i osiągniemy szczyty zapowiedzi, ale ja już jestem gotowy, słuchając też innych zapowiedzi czy czytając też innych zapowiedzi, przygotowując się też do naszych zapowiedzi, łapię się już na tym, jestem już totalnie na tym etapie, że po prostu wyobrażam sobie fragmenty meczów, które dopiero nadejdą.

Zastanawiam się na przykład, jak ciekawy może być Atlanty mecz z Waszyngtonem i jak te wszystkie over-under wchodzą, jak nasze typy na piątki, ósemki, piętnastki, TOP 10 NAJLEPSZYCH KOSZYKARZY TU I TERAZ Minnesota Timberwolves, naprawdę ciężko jest ocenić, przewidzieć co tam się wydarzy, ale no już za chwilkę, już to zaczynamy. Słuchajcie moi drodzy, dzisiejszy odcinek będzie bardzo wyjątkowy, ponieważ jak co roku o tej porze przygotowaliśmy dla was bardzo profesjonalny ranking. Ranking 10 najlepszych koszykarzy w NBA tu i teraz.

Podziękowania także dla dwóch GOAT-ów wśród wspierających, czyli Piotra Lisiaka oraz ADV Rafała RW. Bardzo wam dziękujemy za całe wasze wsparcie, jesteście super, jesteście W porządku, a teraz Bartek przejdźmy do wieści z NBA, wieści z preseason, co tam ciekawego się wydarzyło. Wspierające i wspierające. Pamiętamy o was. Wiemy, że nie byliście na naszej liście prezentów przez wakacje, ponieważ trzeba było napisać magazyn, ale wracamy, będziemy z wami, będziemy też dla was tylko, więc dzięki, że to robicie, bo wiele z was zostało przez całe wakacje z nami. Będą rzeczy dla was też, obiecujemy. Tak, bardzo dziękujemy przede wszystkim za to zaufanie, że mimo, że nie wszystko udało nam się dowieźć, to jednak zostaliście z nami. Na pewno możemy już teraz powiedzieć, że w piątek będzie dla was taka drobna niespodzianka.

Ale w czwartek będzie też niespodzianka dla wszystkich was, bo obiecywany ranking TOP 10 Centrów też się pojawi, także czeka na was Kobyła, która trwa ponad 30 minut. TOP 10 rozgrywających już zrobiliśmy i to był w zasadzie hit ostatniego miesiąca na tym kanale. TOP 10 Centrów jeszcze na was czeka. Była walka. Była bardzo duża walka, ale muszę powiedzieć jedno, w trakcie tego rankingu, dopiero w trakcie, doszło do nas, Że wiemy, że nie zrobimy TOP 10 silnych z szydłowych. To nie ma sensu. Może zrobimy TOP 5 ewentualnie. Łukasz nie jest gotowy na Juliusa Randla na ósmym miejscu po prostu. I dyskusji między nim a MPJ-em po prostu. Zaczynamy od niefajnych wieści, ponieważ dziś samego rana dostaliśmy informację, że Ben Simmons, który chciał wrócić do NBA po roku i który był najważniejszą historią tego off-season dla Sacramento Kings, no nie zagra w tym sezonie, ponieważ podczas treningu zerwał Achillesa.

I... No muszę przyznać, że to jest naprawdę, że to jest okrutny pech i naprawdę mi się żal zrobiło tego chłopaka. Wiadomo, że on też swoje przeżył, zarówno mentalnie, jak i fizycznie, jak i emocjonalnie, jak to zresztą sam ujął na swojej storce, gdzie napisał też, że oczywiście za każdym razem dawał sobie radę, więc teraz też sobie da. No ale jednak w momencie, kiedy od kilku lat jesteś obiektem niewybrednych żartów ze strony wszystkich fanów NBA i w końcu stwierdzasz, że czas Wrócić, czas pokonać swoje demony, zarówno zdrowotne, jak i stricte psychologiczne i nawet coś tam pokazujesz tym preseason, a i tak nic do tego nie dojdzie, to jednak no troszkę, trochę smutno.

I zrobiło mi się żal autentycznie Bena Simonsa. Nie chwaliłem jakoś bardzo wyboru jego akurat jako mentora dla młodzieży, bo to miało być to wsparcie na pozycji rozgrywającego i jakby też w rozwoju młodych zawodników. To nie był moim zdaniem idealny, najlepszy wybór. Ale pokazywał się, że spokojnie może w NBA rywalizować. W tym preseason było parę ciekawych minut, więc po prostu powinien mieć miejsce na boisku i no nic z tego nie zajdzie, niczego się nie dowiemy i nie ma żadnej historii. Bo to nawet nie jest właśnie historia o, wiesz, nieudanym powrocie, o wielkim powrocie, nie ma żadnej historii. Po prostu wszystko się nie wydarza, więc strasznie go szkoda, no bo na pewno musiał trochę pracy włożyć ten... Powrót, no a teraz czeka go największe wyzwanie, czyli niewidzialna praca, nie? Harujesz na rehabilitację po to, żeby zacząć chodzić, potem harujesz na rehabilitację, żeby zacząć móc biegać, skakać, potem harujesz na rehabilitację, żeby móc w ogóle coś robić i wciąż jesteś w ogóle miesiące za, wiesz, swoimi kolegami z drużyny i wszystkimi innymi.

I zastanawiam się, jak wyglądają komentarze po kolejnej tragicznej wieści i kiedy to przerodzi się w komedię. W sensie, czy czas w internecie to już... Czy sekundę później już można żartować z tragedii, czy trzeba odczekać jeszcze swoje? Wtedy można, ale nawet ja się nie rwę z żartami z sakramentu dzisiaj. Ja również, nie mam zamiaru. No dobrze. Rzeczy z preseason, które przykuły mi moją uwagę, które sobie spisałem jako śmieszne, absurdalne, istotne, ale tak naprawdę nieważne, więc jednolinikowce. Steve Kerr spojrzał w trybuny i zobaczył tam swojego sobowtóra. Ocena śmieszności 6 na 10. Jeden z najbardziej popularnych wpisów na reddicie w ciągu całego tygodnia, na tym etapie NBA jesteśmy.

Puszczamy ten pół kroku, ten jeden dokrok, ale tam było ich tyle, że naprawdę, że trzeba karać zawodników za takie coś, bo to jest... Z jednej strony to jest takie tłumaczenie chyba sędziów, że nie gwizdzasz błędu w momencie, kiedy one dają przewagę dla ciebie w ataku. Ale w tym momencie to nie była żadna przewaga. Biegł sam na sam z koszem w kontrataku. Więc może dlatego stwierdzili, dobra, pójdźmy to. Tym bardziej, że jest preseason. Ale później wychodzi taka roleczka w Instagramie i znowu jest jedna wielka beka ludzi, którzy nie oglądają NBA od 15 lat, że otóż krogów nie gwizdzą. Ja naprawdę myślę, że wystarczyłoby parę razy takie coś gwizdnąć, żeby się zawodnicy ogarnęli i ten kozioł by dokładali jeden.

Hot or not? Wymiana Ariela Hukporti za Jamesa Wisemana. Ariela Hukporti zerwała Hillesa, więc ogólnie to super, brawo, gratulacje, macie zawodnika. Każdy grosz w centrum się mistrzowie NBA. James Wiseman jest po Achillesie? Dobrze kojarzę. Tak, on jest po Achillesie. Tak, ale nic. Wiesz co, wiemy, że było tam paru różnych weteranów na tym castingu na ostatnie wolne miejsce w składzie. To była czternasta, nie piętnasta, bo oni nie chcą przekroczyć oczywiście apronów. Ale jeśli Andre Drummond jest swoim rezerwowym centrem, a pierwszym cardem Antonin Towns, to ja myślę, że jest bardzo dużo sensu zainwestowanie w trzeciego centra z tym ostatnim wolnym miejscem, po prostu. Tak, i zainwestowali właśnie w niego. Pięknie. Drobne kontuzje AJ Dybancy, troszkę szkoda. Również mam go w Lidze Fantasy. Nie wiem, już się zaczyna.

Jeszcze się z meczu nie zaczęło, ja już jestem wkurzony na swoją drużynę. Zwolniono Jamesa Johnsona z Indiany Pacers. Za chwilkę będziemy przechodzić do Jeremiego Sohana. Chcielibyśmy po prostu poinformować, że on nie jest jedyny. James Johnson, legenda. Został zwolniony z Pacers, został zwolniony też Haywood Hayes, Highsmith. Alfred Payton. Próbował wrócić. Alfred Payton. Pamiętacie? To jego triple-double? Pamiętam, ale to już jedna z tych wspomnień, które chciałbyś już wysprzątać, żeby zrobić miejsce na nowe. Ja go bardzo lubiłem swego czasu. Ja wiem, że nie dostosował się do ligi NBA. Liga po stumu odjechała w momencie, kiedy się okazało, że rozgrywający bez rzutu to się nie da po prostu. Ale swego czasu, wiesz, to są takie what ify.

Z faktu, że czas i koszykówka to jest naprawdę sprawne połączenie, należy to celebrować i Tissot oczywiście świętują kolejny rok z NBA. Premierą modelu Super Sport NBA, który właśnie się Wam wyświetla na ekranie. I ten zegarek to jest dowód na to, że wpływ koszykówki sięga daleko poza boisko. Tissot co roku wydaje praktycznie nowsze edycje tego modelu. W tym roku postawili na bardziej jasną kolorystykę. I to, co jest najbardziej takie, przynajmniej dla mnie, najciekawsze w tym zegarku. Bo ja nie jestem jakimś wielkim kolekcjonerem, znawcą zegarków. Jakbyście... Jeśli ktoś z Was jest, to polecam sprawdzić sobie profile Jakuba Rozkosza. Serdecznie pozdrawiamy. Ale jeśli jesteście fanami koszykówki, to właśnie ten zegarek ma wszystko, ma mnóstwo akcentów koszykarskich, niektóre z nich są bardzo subtelne, można je odkryć dopiero po jakimś czasie.

Grawerunki z logiem NBA, tutaj macie jakieś zaznaczenie 24 sekund, pokazanie wschodniej i zachodniej konferencji, logo NBA, taka faktura nieco nawiązująca do piłki, do koszykówki. Jakby co model Tissot Super Sport NBA możesz zakupić w oficjalnym sklepie Tissot, ale możesz też po prostu kliknąć sobie w link, który znajduje się pod tym programem. No i też wejść sobie, jeśli jesteś z Warszawy, do Tissot Boutique w Złotych Tarasach. Pozdrawiamy serdecznie Tissot. Polecamy sprawdzić ten model. Naprawdę świetny prezent dla fana basketu. Jeremy Sochan. Jest zawodnikiem Portland Trail Blazers.

Jeremy Sochan został przez Portland Trail Blazers zwolniony po tych kilku meczach pre-season, gdzie między innymi wychodził na kilka minut w ostatnich kwartach, próbując pokazać się jak najlepiej trenerowi oraz klubowi, gdzie trafił na przykład dwie trójki w meczu z Golden State, gdzie w ogóle całkiem fajnie trafiał, coś tam porobił też w tym Niepoważnym, kompletnie niepotrzebnym meczu z London Lions. Dla mnie to strata czasu chyba dla wszystkich. No chyba, że London Lions po prostu mogli sobie pozbierać autografy od zawodników NBA. No ale co? Został zwolniony. Został zwolniony z Portland Trail Blazers. Na ten moment jest już dostępny, wyczyszczony z tej listy w waivers, więc inne kluby NBA mogą go jakby co zatrudnić, ale na ten moment nie mamy żadnych informacji i nie, nie łapcie się na fejki związane z Jeremim Sochanem w koszulce Sacramento Kings.

Może na ten moment to jest możliwe, chociaż z drugiej strony, jak wypisał tutaj portal probasket.pl, pozdrawiamy, osiem zespołów NBA ma dalej możliwość zatrudnienia zawodnika na standardowym kontrakcie, czyli te 2,6 miliona dolarów i nie ma wśród nich Lakers. Mowa o Celtics, Rackets, Timberwolves, Thunder, Suns, Blazers, Kings oraz Spurs. Więc ta lista wychodzi na to, że jest bardzo krótka. Może faktycznie ta Minnesota jeszcze gdzieś się pojawi w grze, ale chyba wydaje się, że po wzięciu Jonathana Coominga ta furtka również została zatrzymana. Oklahoma City Thunder dobiera w tym momencie już zawodników nie aż tak bardzo rozwojowych, tylko zawodników, którzy byliby już w tym momencie dobrymi role playerami do ustalonego składu.

Nie wiem, może Celtics? Ciężko, naprawdę bardzo ciężko jest tutaj cokolwiek wytypować, dlatego nie dziwię się, że bardzo dużo osób dyskutowało na temat tego, czy Sochan w ogóle w NBA się utrzyma, bo fakt jest taki i to jest bardzo smutne zdanie. Mamy dziesiąty miesiąc. 2026 roku już trzecia drużyna NBA Sochanowi podziękowała. No i trzeba sobie zadać w tym momencie pytanie, czy na tym powinno mu za wszelką cenę zależeć? Żeby wejść do NBA i być tam właśnie 13-14 miejscem, człowiekiem w rotacji? Czy nie lepiej właśnie być może zrobić krok w tył do Europy? Bo ja uważam, że to jest krok w tył. W sensie, ja uważam, że miejsce słuchane jest w NBA. Jego atletyzm, wiek, rozwój, potencjał oraz wszechstronne umiejętności myślę, że plasują go po prostu w NBA. Powinien grać w NBA. Ale z różnych powodów wiadomo, że Nie wszyscy dostają to, na co zasługują, szczególnie właśnie w takiej lidze, w której jest loteria zawodników, trenerów i szczęścia, i kontuzji.

Nie wszyscy dostają to, co powinni. Czy może po prostu nie byłoby lepiej pojechać do Europy na rok, podominować trochę, tam się naprawdę rozwinąć, w sensie, wiesz, nabrać minut, bo nawet jeśli teraz nie złapie się do składu w NBA, to ile minut realnie zagra w tym sezonie, nie? To prawda. Pójść do Europy, zagrać 30 meczów po 30 minut i naprawdę mieć taki, wiesz, no porządny, większy materiał właśnie. Nie sprzedawać tylko obietnicy, tylko sprzedać konkret. Jakby to jest zawodnik, którego teraz dostajecie, bo to jest zawodnik, który jest Jeremy Sochan. Masa ludzi może właśnie sobie myśleć, kim jest Jeremy Sochan, co myślimy o nim zawodniku sprzed dwóch lat, sprzed trzech lat, właśnie może sprzed roku, albo jakieś te właśnie strzemki sytuacji z Knicks, a chyba nie to Sochan chce sprzedawać, kiedy się jakby reklamuje swoją, powiem tak, naturę do miejsca w składzie. No tak, fajnie, tylko czy taki powrót do Euroligi to nie jest bilet w jedną stronę?

Naprawdę niewielu graczy z Europy ma później szansę ponownie wrócić do NBA. Często jest tak, że oni już tam są w pewnym momencie wrzucani do pewnej szuflady i to jest koniec. Są naprawdę pojedyncze sytuacje, bo przypomnij sobie, jak wszyscy świętowali Gerszona Jabuzelę po Igrzyskach w Paryżu. Ale to jest jedna sytuacja na kilka. Teraz mamy tego, wiesz, Alfa Diallo z Denver Nuggets. Były też pojedyncze sytuacje, ale to byli zawodnicy, którzy Wchodzili do NBA po jakimś czasie tylko po to, żeby się kompletnie od niej odbić. Jak się nazywał ten super strzelec z Sacramento? Wezenkow Sasza? Ja się nie znam na europejskiej koszykówce, więc nie pamiętam, ale tak mi się kojarzy. Kompletnie nie istniał, nie pasował, więc w ogóle do NBA po prostu nie pasował. Więc wiesz, bardzo fajnie, kurczę, super, bo tak sobie w ogóle myślałem, patrząc na to, że Jeremy Sohan mógłby sobie ułożyć życie faktycznie w tej Wielkiej Brytanii.

Ostatnio coraz więcej widziałem publikował rzeczy, że tak powiem, prywatnych. Gdyby Liga NBA Europe wystartowała i już miała swój klub w Wielkiej Brytanii, to być może decyzja byłaby o wiele, wiele prostsza. Znaczy wiesz, tak jak mówię, ja wciąż życzę mu NBA, ale jest to taki moment trudny, wiesz, pod względem kalendarza, że może warto zadać sobie to pytanie właśnie, czy jest sens walczyć o to 14, 15, 13 miejsce w składzie, niż po prostu wziąć bardziej gwarantowane miejsce, po prostu grać w koszkówkę, nie? Dla niego to musi być przede wszystkim frustrujące, że no nie gra w koszkówkę, nie gra meczów, nie gra ustawkę, a to jest przecież to, co napędza tych zawodników najbardziej. No z całą pewnością nie polecałbym mu powrotu, powrotu, pójścia do G-League, bo jednak G-League to jest, tak na dobrą sprawę, G-League to jest liga dla zasiedziałych oldboyów, którzy owszem trzaskają tam niesamowite statystyki, są mega dobrze, ale nigdy do NBA po prostu nie pójdą, a jak pójdą, to chyba tylko na chwilę, żeby się odbić, albo pozbierać jakieś kontrakty sponsorskie, patrz, mak, mak, klank.

A tak, to w G League masz ewentualnie gości, którzy są młodzi, których można jeszcze ulepić w kogoś i mogą sprawiać wrażenie, że dobra, ty będziesz dobrym roleplayerem. Gracze pokroju Jay Huff czy swego czasu Alex Caruso. Ale Jeremy Swan już nie można go traktować jako, wiesz... I co? Let's go, Timberwolves! No mam nadzieję, że jakaś szansa w tej NBA jeszcze się dostanie, jeszcze mu się dostanie.

Kilka miesięcy temu już walnęłem taki Taką hejt formułkę odnośnie tego, jaki ten draft jest pechowy. Ja tylko przypomnę, że wiesz, mamy tutaj z piątką Jadena Ivy, niegdyś z Detroit Pistons, z dziesiątką Jonnego Davisa, z dziewiątką już teraz wiemy Jeremiego Sochana, mówię o zawodnikach, których w NBA na ten moment przynajmniej nie ma. Ale spojrzałem na bardzo ciekawą statystykę. W draftzie 2022 wybrano 58 graczy, ponieważ Milwaukee oraz Miami podziękowało za swoje wybory drugorundowe. I spośród tych 58 graczy Tylko 17 z nich, po czterech latach ledwie, wciąż w NBA jest.

Relata sezonu, cztery lata kariery tych zawodników i wiesz, trzydziestka z nich ma tak ponad 2,5 tysiąca minut na mecz rozegranych. 2,5 tysiąca minut to jest jeden pełny dobry sezon. Taki naprawdę dużo. To jest jakby czołówka w miarę ligi, ale to oni w cztery lata, 30 osób rozegrali cztery sezony. W cztery lata rozegrali sezon praktycznie. No i oczywiście jest tam parę wysokich wyborów, ale nie wszystkie wysokie wybory tam są. I naprawdę tu musi Bankero ratować, musi Jadab ratować. No ale jest to na razie nie jest to dobry rocznik na pewno. Przejdźmy do kolejnego tematu. Będzie troszkę taki reklamowy, troszkę jeszcze będziemy sobie nawzajem chyba spijać się z dzióbków. Lukas Kubas, pozdrawiamy serdecznie, dziękuję bardzo za dołączenie tutaj do wspierających, ale chciałem powiedzieć parę słów o magazynie jeszcze w sezon NBA z tego względu, że po prostu jutro wylatujemy na pierwszą wycieczkę z kierunkiem NBA, co zatem idzie za tydzień w poniedziałek.

Nie będzie naszego profesjonalnego studia NBA, ale postaramy się wrócić jakoś w międzyczasie i wrócimy oczywiście, dalej będziemy nadawać i będzie fajnie. Ale dwie kwestie. Podziękowania to raz, a dwa, parę słów o naszym konkursie, w którym można właśnie wygrać wyjazd do Stanów. Więc może zacznę od tego konkursu. W piątek uruchomiliśmy proroka NBA. Jest to konkurs, który polega na tym, że dosłownie macie przewidzieć, jak będą wyglądać tabele wschodu oraz zachodu, kto zostanie MVP, kto zgarnie najważniejsze nagrody. Generalnie to, co robimy w podcastach, więc możecie sobie skopiować dosłownie to wszystko, co wam teraz podawaliśmy przez miniony miesiąc, a później się dziwić, że 40% trafienia macie tylko.

Możecie też sobie wymyślić coś własnego, ale może wtedy będziecie mieć jeszcze mniej, a może jeszcze więcej. Nie wiem, w każdym razie na koniec sezonu wszystko będzie podliczone, wszyscy uczestnicy dostaną swoje wyniki i osoba, która najwięcej przewidziała, która okaże się najlepszym prorokiem NBA poleci z nami Do Los Angeles na trzy mecze NBA wraz ze startem sezonu 2027-2028. Więc naprawdę jest o co walczyć. Jeśli już sobie zamówiliście nasz magazyn Sezon, to jedyne co trzeba zrobić, to po prostu sprawdzić skrzynkę mailową, bo tam zgarniecie kod. Dzięki któremu możecie w ogóle wziąć udział w tym konkursie. A jeśli tego kodu nie macie, to musicie wysłać maila z upomnieniem na marketing małpa super myślink basket.pl, żeby to wszystko tam się zadziałało.

A jeśli chcecie jeszcze wziąć udział w tym magazynie, jeśli chcecie w ogóle jeszcze wziąć udział w tym konkursie, albo w ogóle chcecie kupić ten magazyn, to po prostu sobie go kupcie. Magazyn zapewne do was dojdzie za kilka dni, a konkurs trwa do jutra, bo do godziny 20.00. O 21.00 przypomnę już odbywa się pierwszy mecz NBA. To nawet jeśli magazyn do was dojdzie za kilka dni, to kody uprawniające do udziału w konkursie otrzymacie już od razu, z automatu, więc od razu będziecie mogli sobie w tej zabawie wziąć udział i może akurat rzutem na taśmę okaże się, że to właśnie wy polecicie z nami za rok na mecze NBA. Fajnie? Fajny konkurs, tak sobie myślę, fajny. Nagroda całkiem zacna, chociaż wiadomo, że oczywiście będzie bardzo trudno.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.