Adrian Zandberg - potężny drwal Lewicy czy smerf maruda?
[AUTOPROMOCJA] Całego odcinka słuchaj w aplikacji TOK FM i na tokfm.pl - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/problemyzelekcjasWychowany w cieplarnianych warunkach klasy średniej, Adrian Zandberg od młodzieżówki Unii Pracy do sejmowej mównicy przeszedł długą drogę. Do 2015 roku prowadził całkiem nieźle prosperującą firmę, jednak porzucił biznes, by wstąpić na ścieżkę lewicowego kapłaństwa. W siódmym odcinku „Problemów z elekcją” nad studiem osiada chmurna duńska kotara, a Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski zastanawiają się: czy potężny drwal Lewicy naprawdę jest komunistą? Jak to się stało, że jako jeden z pierwszych w Polsce korzystał z Internetu i współtworzył polską sekcję marksistowskiego archiwum? Jak wyglądała jego współpraca z Piotrem Ikonowiczem i Jackiem Kuroniem? I najważniejsze: co jest winą Razem?
Lewicowym, mniej neoliberalnym. To nie było w mainstreamie jakimś takim ścisłym, jeśli chodzi o polski dyskurs wówczas gospodarczy. Solidarność Pracy wchodziła w skład z Unią Pracy. W Unii Pracy był Ryszard Bugaj, z którym też zresztą Zandberg będzie miał trochę wspólnego w przyszłości. No generalnie to wszystko, czuć, że to wszystko była inspiracja dla Adriana Zandberga i że to wszystko gdzieś tam zbudowało jego wrażliwość, tego lewicowca, którego znamy dzisiaj. No ale też jeśli chodzi o takie powiedzmy kontakty albo związki, może bardziej, jeśli chodzi o przeszłość Zandberga z Trzaskowskim, no to warto tutaj wspomnieć, że podobnie jak Rafał Trzaskowski, który zagrał kiedyś w jednej z produkcji telewizyjnych, tak jako dziecko, to Zandberg też zagrał jako dziecko w balladzie o Januszku.
No tak, tak, tak, to nie jest potężny Duńczyk, to jest Duńczyk Mikry, ale gdyby Adrian Zandberg zgolił brodę, to by wyglądał dokładnie tak, jak w tym premierowym odcinku Ballady o Januszku. Tak powiedziałbym, że na tym podobieństwa z Rafałem Trzaskowskim się kończą, to by były Zbyt mocne słowa, ale tych analogii przynajmniej na poziomie światopoglądowym, politycznym nie będzie nie wiadomo ile. Adrian Zandberg nie poszedł ostatecznie w karierę show-biznesową, bardziej go jednak ciągnęło do komputerów. Był ewidentnie małym komputerowcem. Mamy tutaj wywiad z magazynu Wyborczej z 2019 roku i czytamy tutaj, że kiedy w połowie lat 80. przyjechaliśmy z Danii do Polski, Przywieźliśmy komputer. Nieudany klon ZX Spectrum, na którym większość gier nie działała, za to można było programować w Basicu, którego uczyłem się razem z mamą.
Tak, tak, tak. No więc tak, mamy tutaj jakiś taki obraz gościa, który jest uzdolniony, przeskakuje klasy i tak dalej. Swoją drogą, nie znam żadnej osoby, która przeskaczyłaby klasę. Znasz taką osobę? No to ja nie wiem, Bartek, w jakich środowiskach, prawda? Z takich jak Trzaskowski. Z tej samej dzielnicy po prostu Trzaskowski, czyli to nie była łatwa dzielnica. To było trudne podwórko, tak jest. Ukończył historię, chociaż zaczynał też studia prawnicze. Historie na UW ukończył w roku 2007 i z tekstu Aleksandry Pawlickiej z Newsweeka. Wynika, że to była taka decyzja powiedzmy świadoma gdzieś tam, znaczy to nie było tak, że go gdzieś tam nie zdał czegoś, więc musiał z tego prawa znikać. No nie, nie, nie, nie. Tutaj cytuję. Przedmioty historyczno-prawne były super.
A po przeciwnej stronie był Bronisław Geremek. Wspomina Zandberg, w debacie przysłuchiwał się Kuroń. Tu wracamy do Rafała Trzaskowskiego. Bronisław Geremek nie był po przeciwnej stronie, jeżeli chodzi o Rafała Trzaskowskiego. No chyba, że tak wiedzowo był jego mentorem. Interlokutorem Zandberga. Natomiast przysłuchujący się wszystkiemu Jacek Kuroń musiał być pod wrażeniem. Coś dostrzegł w tym mądrym chłopaku, w tym komputerowcu, dorosłym gościu wtedy oczywiście, ponad dwudziestoletnim. Bo zaproponował Zandbergowi napisanie wspólnego tekstu do wyborczej. Ten tekst ma tytuł Trzecia RP dla każdego, został w wyborczej opublikowany w 2001 roku. Tak w dużym skrócie, bo to nie do końca ten format, ale to jest jakiś taki tekst utrzymany w duchu jakiejś solidarności społecznej, sprawiedliwości społecznej.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
[AUTOPROMOCJA] Całego odcinka słuchaj w aplikacji TOK FM i na tokfm.pl - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/problemyzelekcjas
Wychowany w cieplarnianych warunkach klasy średniej, Adrian Zandberg od młodzieżówki Unii Pracy do sejmowej mównicy przeszedł długą drogę. Do 2015 roku prowadził całkiem nieźle prosperującą firmę, jednak porzucił biznes, by wstąpić na ścieżkę lewicowego kapłaństwa. W siódmym odcinku „Problemów z elekcją” nad studiem osiada chmurna duńska kotara, a Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski zastanawiają się: czy potężny drwal Lewicy naprawdę jest komunistą? Jak to się stało, że jako jeden z pierwszych w Polsce korzystał z Internetu i współtworzył polską sekcję marksistowskiego archiwum? Jak wyglądała jego współpraca z Piotrem Ikonowiczem i Jackiem Kuroniem? I najważniejsze: co jest winą Razem?