Mentionsy Mentionsy
Problemy z elekcją
Problemy z elekcją

Adrian Zandberg - potężny drwal Lewicy czy smerf maruda?

08.05.2025 ·15 min 34 s

[AUTOPROMOCJA] Całego odcinka słuchaj w aplikacji TOK FM i na tokfm.pl - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/problemyzelekcjasWychowany w cieplarnianych warunkach klasy średniej, Adrian Zandberg od młodzieżówki Unii Pracy do sejmowej mównicy przeszedł długą drogę. Do 2015 roku prowadził całkiem nieźle prosperującą firmę, jednak porzucił biznes, by wstąpić na ścieżkę lewicowego kapłaństwa. W siódmym odcinku „Problemów z elekcją” nad studiem osiada chmurna duńska kotara, a Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski zastanawiają się: czy potężny drwal Lewicy naprawdę jest komunistą? Jak to się stało, że jako jeden z pierwszych w Polsce korzystał z Internetu i współtworzył polską sekcję marksistowskiego archiwum? Jak wyglądała jego współpraca z Piotrem Ikonowiczem i Jackiem Kuroniem? I najważniejsze: co jest winą Razem?

Dzień dobry, to jest podcast Problemy z elekcją i porozmawiamy sobie dzisiaj o potężnym Duńczyku albo o potężnym drwalu Lewicy albo o i jeszcze parę innych jakichś legendarnych, przysparzających chwały epitetów. Porozmawiamy o Adrianie Zandbergu. No, są rozliczne memy tego typu, ksywki również te cytowane. Mam wrażenie w ogóle, że to umemicznienie Zandberga jest dosyć istotne. To znaczy, być może to jest bardziej leftbookowa sprawa, ale ona gdzieś się roznosiła jednak poza elektorat Partii Razem. To znaczy ten jakiś taki wizerunek Zandberga jako jakiegoś takiego przyjaznego niedźwiedzia.

No to zacznijmy od tego potężnego duńczyka, który nie jest duńczykiem, tu od razu maski opadły. Nie, jest to Polak. Adrian Zandberg urodził się rzeczywiście w Danii w roku 79. Ściślej urodził się w Alborg. Jego rodzice na przełomie lat 60. i 70. wyemigrowali po prostu do Danii. No i cała rodzina Zandbergów w drugiej połowie lat 80. wróciła do Polski po śmierci dziadka Adriana Zandberga. No i osiadła już tam. Był Ursynów, był Mokotów w każdym razie. Stolica, no i w Warszawie już Adrian Zandberg został. Nie był Duńczykiem, był polskim imigrantem albo dzieckiem polskich imigrantów na terenie Danii. I to nazwisko, które mogłoby tutaj sugerować jakieś tam powiedzmy korzenie bardziej północne czy germańskie, no ono tutaj wynika z innych rzeczy.

No tak, tak, tak, to nie jest potężny Duńczyk, to jest Duńczyk Mikry, ale gdyby Adrian Zandberg zgolił brodę, to by wyglądał dokładnie tak, jak w tym premierowym odcinku Ballady o Januszku. Tak powiedziałbym, że na tym podobieństwa z Rafałem Trzaskowskim się kończą, to by były Zbyt mocne słowa, ale tych analogii przynajmniej na poziomie światopoglądowym, politycznym nie będzie nie wiadomo ile. Adrian Zandberg nie poszedł ostatecznie w karierę show-biznesową, bardziej go jednak ciągnęło do komputerów. Był ewidentnie małym komputerowcem. Mamy tutaj wywiad z magazynu Wyborczej z 2019 roku i czytamy tutaj, że kiedy w połowie lat 80. przyjechaliśmy z Danii do Polski, Przywieźliśmy komputer. Nieudany klon ZX Spectrum, na którym większość gier nie działała, za to można było programować w Basicu, którego uczyłem się razem z mamą.

No to nie było do końca tak, to kwestia sformułowania, ale rzeczywiście Adrian Zandberg był najwyraźniej jednym z pionierskich internautów, szczególnie takich po prostu młodziutkich, no bo to jednak raczej naukowcy, informatycy, oni pierwsi. Tutaj wkraczali w Polsce w te przestrzenie. I jeżeli się nam rysuje tutaj jakiś taki obrazek pod tytułem komputerowy wariacik, po prostu mały geniusz, zdolne dziecko, to prawdopodobnie mamy rację. W tekście Jakuba Majmurka, wnuki prześnionej rewolucji idą do sejmu. To jest tekst z krytyki politycznej z 2015 roku. Czytamy, że Zandberg w podstawówce jest trochę cudownym dzieckiem. Przeskakuje dwie klasy. Tak się czasami mówiło o tym, że on poszedł szybciej, on przeskoczył jedną. Nie, nie, nie. To jest za mało dla Duńczyka.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.