Mentionsy Mentionsy
Prawdziwe historie | Radio Katowice
Prawdziwe historie | Radio Katowice

Prawdziwe historie. Kazik

15.06.2023 ·53 min 51 s · 11 rozdziałów

Zapraszamy na kolejną historię osoby uzależnionej. Dziś o swojej chorobie opowie Kazik. Na kolejny odcinek cyklu "Prawdziwe Historie" zaprasza Dominika Sygiet.

12:09 · Próby leczenia i relacje z rodziną 2

W 1974 roku starałem się też zostać Świadkiem Jehowy, bo uważałem, że to mi pomoże, bo ja gdzieś zawsze w Boga wierzyłem, tak miałem w sobie. Chociaż kariera moja, jeśli chodzi o Kościół katolicki, to się skończyła na komunii, no bo chciałem dostać rower i zegarek, a później już nie chodziłem do Kościoła, nie chodziłem nawet na religię. Rodzice mnie do tego nie przymuszali, niemniej Pamiętam, jak wychodziłem z ciągu na przykład, to obiecywałem Panie Boże, nie stracę pracy, to ja już nie będę pił. Tego typu przysięgi oczywiście. Próbowałem zostać świadkiem Jehowy. Też uważałem, że ci ludzie nie piją, podobał mi się ich sposób życia. Uważałem, że przecież Bóg mi pomoże, bo skoro chcę, żebym mu służył i żebym był jego, No trwało to chyba trzy lata czy cztery, tyle że... I nie piłeś w tym czasie?

Piłem, ale pokryłem uprzednimi. Natomiast chodzi o co? Że moje podejście do tego, chodzi cały czas o tą siłę woli skierowaną w niewłaściwą stronę, tak to jest w literaturze AA, że moje podejście do tego było zgoła inne niż ich na przykład, bo ja jak widziałem, że oni tam cytaty z Biblii serwują, Na wszelkie praktycznie tematy. No to ja się obkułem Biblii tak, że znałem lepiej niż większość o ich i już uważałem, że wtedy ja już jestem no prawie, że nieochrzczony, no bo to żeby zostać świadkiem Jehowy to się jednak trzeba ochrzczyć. Ale ja uważałem, że to ja już w tym momencie nadaję się na gościa i praktycznie Pan Bóg jest mi winien. Szczęśliwe życie, nie? No takie było moje podejście, nie? Bo ja już sobie zasłużyłem, nie?

25:37 · Klub abstynenta i pierwszy kontakt z AA 2

No to moim zdaniem wybierałem wtedy, moim zdaniem ja wybierałem wtedy oczywiście, to bzdura, Prawdziwe historie. Zmiany tego mojego stanu. Te skoki emocjonalne były straszliwe. Ranienie najbliższych. Oczywiście katowanie też również siebie, bo nawet w AA pisze, że najbardziej okrutnymi katami to jesteśmy dla samych siebie. I jak się mówi o krzywdach, o zadośćuczynianiu, No to trzeba również pamiętać, że ja krzywdziłem również siebie i nie bardzo mam pomysł jak sobie zadłużyć czynić, ale to może Pan Bóg będzie miał jakiś taki pomysł, bo ja do dzisiaj nie mam pomysłu.

Pamiętam, jak ja czytałem, tam jest medytacja, ta poranna medytacja, że ja mam prosić Boga, żeby kierował moje myślenie? Ja mówię, co, pogrzało ich, kurde? Z mojego myślenia to ja byłem dumny, ja na tej inteligencji jechałem przez całe życie, górowałem nad innymi, ja mam oddać to myślenie? Nie, tego nie oddałem. I dlatego niektórzy się czują jak w sekcie, jak czytają te rzeczy i słyszą na mityngach. No i jeszcze jak zobaczą świeczkę na mityngu. I modlitwę usłyszą. Ale jak uważnie słuchają preambuły, to powinni sobie odpuścić sektę. Bo tam jest, że AA nie jest związane z żadną sektą, wyznaniem, działalnością polityczną, organizacją lub instytucją. Natomiast ja wiesz, ja również jak czytałem w Wielkiej Księdze tekst, jak to działa i tam jest taki fragment, żebyśmy uważali, bo mamy do czynienia z alkoholem, wrogiem podstępnym, przebiegłym i potężnym.

30:43 · Czwartý krok i trudności z implementacjí 4

Praca się stała moim bożkiem, a to było tak przy okazji. No i tylko pretekst wystarczył w stylu zakochanie się. Którego Pan Bóg nie pozwolił zrealizować, żebym ja po pięciu latach odpuścił sobie ten kolejny taki mój błąd, oprócz tego, o którym mówiłem, a który jest bardzo ważny, że mam oddać wszystko. I to mówię szczególnie tym, którzy startują. Natomiast, albo przynajmniej gotowym bym by się oddać, ja nawet gotowy nie byłem, ja nie chciałem, tak jak mówię, myślenie, seks, to ja i zawsze mówiłem, ja z Panem Bogiem mam tylko jedną wojenkę, o kobiety, nie? Zawsze tak oficjalnie to mówiłem, wiesz, to ja do tego przyznawałem, co zupełnie jest nieporozumieniem, nie? Natomiast, dzisiaj to widzę, natomiast jeszcze jedno, jaki błąd popełniłem, to to, że ja alkoholi skojarzyłem tylko z piciem.

Ja wtedy o tym też nie słyszałem. Mało tego, nie słyszałem też, że dzisiaj właśnie na dziesiątym kroku, którym robiłem ze sponsorem, tam jest podkreślone, że główny ciężar mojej choroby to jest w moim umyśle. A ja kojarzyłem tylko z piciem i to był katastrofalny dla mnie błąd. Pić mi się nie chce, a mi jest niepotrzebne, obraziłem się, rozdałem chłopakom literaturę. Tutaj już zacząłem awansować w pracy, później zacząłem pracować w Warszawie, wcześniej jeździć po Polsce. No po prostu, tak jak powiedziałem, praca stała się moim Bogiem, zapewniała mi to, czego ja tak naprawdę w życiu bardzo pragnąłem, czyli jakieś poczucie bezpieczeństwa. Nie powiem szczęście, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i poczucie niezależności od mojej rodzinki, którą uważałem, że dla mnie jest toksyczna. Być może tak było nie mnie diagnozować teraz.

Pamiętam nawet jak moi pracownicy mnie pytali, panie dyrektorze, a co pan taki smutny chodzi? No to ja im na odczepnego mówiłem, bo taki jest kolor mojej duszy. I ja tego też nie widziałem, dlatego mówię o tej Aleksytymi, która tam między innymi mówi o tym braku wglądu w samego siebie i myleniu sygnałów z ciała i uczuć i z umysłu, myleniu tego wszystkiego. Ja do dzisiaj tak mam, nie? To chyba jest nawet nieuleczalne. Druga kwestia. Jeszcze było pół biedy, dopóki ja się trzymałem swoich wartości, swoich zasad. Bo jakieś tam na łeb wartości miałem. Czyli uczciwość, czyli nie zawieranie związków z kobietami czy intymnych w pracy. Ja nie byłem zdolny do intymności tak. Notabene dzisiaj jak patrzę To też moja przypadłość, że ja tak pragnąłem bliskości, a ja nie byłem do niej zdolny i do dzisiaj w dużej mierze nie jestem. Oczywiście z Panem Bogiem się poprzytykałem o to, bo ja upatrywałem swoje szczęście w kobiecie generalnie, w jakiejś miłości.

Wypiłem. Z myślą, że takie życie trzeźwe mi nie dało tego, co chciałem, to ja na złość Panu Bogu, ja pamiętam te swoje myśli, na złość, na pochybel tak mówiłem, bo ja Pana Boga w tamtym czasie już też przeklinałem, bo ta pustka duchowa, która się wytwarza po przestaniu picia, pracą jej nie byłem w stanie zapełnić na pewno. W Wielkiej Księdze jest czym to można zapełniać, ale nie mnie o tym mówić. Każdy niech zapełnia jak uważa. Ja w międzyczasie zapełniałem ją sobie przez te 10 lat i to być może jakiś substytut był tego, że wcześniej nie sięgnąłem po alkohol. Seksem, jak już wspomniałem. Zakupami, to przede wszystkim. Inne kompulsywne zachowania. Izmami, co niektórzy słyszą, różnymi izmami, ale przede wszystkim pracoholizmem. W każdym razie wtedy sięgnąłem i ja nie urżnąłem się tam, być może jakbym się urżnął od razu wtedy, to by się to inaczej potoczyło.

47:48 · Powrót do AA i terapii 1

Ja tu mówiłem, że Bóg przez alkohol mi życie uratował, bo jak już wcześniej mówiłem, ja bym zwariował, zabił kogoś albo siebie zabił, to wtedy mi dawał ten wentyl bezpieczeństwa, a teraz mi uratował po raz drugi. Bo ja bym pędził przez to życie, nawet gdybym potracił tej pracy, tej fury, komóry, tego wszystkiego. Przeszłość by mnie nie dopadła, bym ciągle przed nią uciekał. Ale znowu się zderzyłem z murem alkoholizmu. I teraz, kiedy leżę, to ta przeszłość mnie dopada i tak powoli mi się objawia. I tylko chyba to było w stanie mnie zmusić do tego, żebym ja ponownie spróbował coś ze sobą robić. Czego ci bardzo gratuluję. No i 24 godzin, jak to się mówi. Dziękuję. Prawdziwe historie.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.