Mentionsy Mentionsy
Poznański Express
Poznański Express

Reach for the stars... #100

11.08.2025 ·32 min 47 s

To już 100. odcinek Poznańskiego Expressu, a więc obchodzimy nasz mały jubileusz :) Dziękujemy, że jesteście z nami!A dzisiaj odcinek zdominowały rozmowy o tym, co wydarzyło się we środę przy Bułgarskiej i o tym, co może wydarzyć się jutro w Belgradzie.Zapraszamy w składzie: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.Postaw nam jubileuszową kawę ;)https://buycoffee.to/poznanskiexpress

Przed Wami setny odcinek Poznańskiego Expressu. Jesteśmy pomiędzy spotkaniami z Cyrweną Zvezdą, a w weekend mieliśmy przerwę od spotkań ligowych. To będą dzisiaj dwa główne tematy tego odcinka. Jesteśmy w składzie Radek Laudański, Marcin Jeżyk. No to zaczynamy. Dobry wieczór i dzień dobry. Mówimy do Was po raz setny w tym regularnym podcaście Poznańskiego Expressu. Tak naprawdę tych odcinków było nieco więcej, bo mieliśmy też kilkanaście chyba live'ów przeprowadzonych na naszym kanale na YouTube, ale ich nie numerujemy. Tych oficjalnych odcinków podcastowych było 99 i dzisiaj mamy...

No to taki może przydługawy, okolicznościowy wstęp, natomiast nie zawsze ma się setny odcinek. No to wiemy, że w weekend nic się nie działo, bo Lech przełożył spotkanie z Piastem Gliwice. Już jak wychodziłem we środę ze stadionu przy Bułgarskiej, to sobie pomyślałem, kurczę, trzeba pozagrać z tym Piastem jednak. Ale wiadomo, że ten mecz przekładany był w innym momencie i no nie mogliśmy wtedy zakładać jaki, jakim wynikiem zakończy się pierwsze spotkanie z Zvezdą. Ale myślę, że mimo tego wyniku Lech trochę tego meczu potrzebował przełożonego. Tego przełożonego. Że to choć nawet może nie o to, żeby ten Svenę wyeliminować, no wiadomo, że taki jest cel. Ale ten czas był od początku taki napięty, że piłkarzom ta chwila luzu się na pewno przydała.

Tego też nie mówię absolutnie na poważnie i na serio, więc też tego w ten sposób nie odbierajcie. No wiemy jak się zakończył ten środowy mecz z Serweną Zvezdą. Wiele słów już na ten temat padło przy różnych miejscach. Wróćmy jeszcze na moment do tego co się działo przy Bułgarskiej. Mimo wszystko myślę, że to spotkanie pozostanie w pamięci wszystkich tych, którzy się tego dnia na stadion wybrali, bo świetna atmosfera, świetna oprawa również tego meczu przygotowana przez Ultrasów. Taka rzeczywiście jak z Ligi Mistrzów, nie tylko z trzeciej rundy eliminacji, ale faktycznie top topów. No i 20-30 minut takiej gry, która pozwalała rzeczywiście marzyć i to na jak wysokie obroty wówczas wszedł Lech bardzo mogło się podobać.

Z drugiej strony może się odbiło czkawką i może zemściło się na nas w drugiej połowie, bo już tych sił nie było tak wiele i wydaje mi się, że jednak ta dysproporcja fizyczna była wówczas najbardziej widoczna. Ta pierwsza połowa mogła być nieco myląca, bo wówczas Oleks sprawiał wrażenie, że jest równorzędnym, a może nawet lepszym przeciwnikiem dla Cyrweny Zvezdy. Natomiast Cyrwena czy Zvezda mogła też do tego podejść taktycznie, tego się pewnie nigdy nie dowiemy, ale mogło to wyglądać tak, że ta piłka w meczu wyjazdowym została celowo. Lechowi oddana po to, aby się mógł nieco wyszumyć i wystrzelać, co jest oczywiście ryzykowną tezą, ale tak, Cyrwena Zvezda lubi grać w meczach wyjazdowych z nieco lepszym rywalem, z rywalem z wyższej półki niż ci przeciwnicy na co dzień grający w lidze serbskiej.

No to ten mecz by się ułożył inaczej. Być może Zvezda by się musiała wówczas bardziej otworzyć i to Lech mógłby przejść na granie kontrami. No tym niemniej wydaje się, że to zwycięstwo gości było zasłużone. Statystyki wskazują, że ten mecz był bardzo, bardzo wyrównany. Tak, jeśli chodzi o posiadanie piłki jako strzały, strzały celne. 100. Names mentioned.

To zrobiło różnicę. Potem wiadomo, było te 20-30 minut, które wyglądało bardzo dobrze i szczerze powiedziawszy, poza tym meczem z Piastem Gliwice, w którym Lech sobie mistrzostwo zapewnił dawno i pamiętam takie atmosfery przy Bułgarskiej, Wtedy rzeczywiście zostały uwolnione te marzenia i człowiek myślał, że Lech jest w stanie o ten awans powalczyć. Pamiętam ten wyskok po tym golu Michaela Iszaka. To na pewno wspomnienia, które zostaną i możemy być dubli z tego, jako Lech Poznań, że udało się nawiązać walkę z takim rywalem, no bo trwę na Zvezda w cztery Ligi Mistrzów na siedem edycji, to naprawdę Po tej przerwie każdy też liczył na to, że uda się osiągnąć jeszcze więcej, uda się wygrać ten mecz.

10. Radek Laudański. Występ. Brakowało trochę czegoś w tej ofensywie. Czasami tego ostatniego podania, takiej decyzji o strzale, czasem szczęścia, ale nie mam takiego wrażenia, że gdyby Lech zdobył tą bramkę na 2-1, czy to by istotnie jakoś zmieniło losy tego dwumeczu. Myślę, że Trwena Zvezda i tak w drugiej połowie by zrobiła swoje. Poznański Express.

Poznański Express. Słuchajcie, no co to jest? To jest Cyrwena Zvezda, to nie jest Real Madryt. No tak, ale wiesz, jak grasz z Realem Madryt, to wiesz z góry, że jak jesteś Lechem Poznań w roku 2025, to nie wygrasz tego dwumeczu. Z Cyrweną Zvezdą to nie jest takie niemożliwe, ale wszystkie cyferki i też bukmacherzy wydaje się podeszli do tego w sposób profesjonalny i właśnie realistyczny Dawały tam 65% dla mistrza Serbii, 35% dla Lecha i to mniej więcej... To na awans, bo na pierwszy mecz były takie wyrównane plusy.

Wtedy działał na stadiu Artemio Franchi, ale koniec końców wygrał ten pułar Włoch z Tobą, więc lekcję jakąś tam odrobił. Jak zawsze nie może zabraknąć u nas również kącika Calcio. Ale kończąc ten wątek, trzeba to Czerwona Zvezda. Radek Laudański.

Ten czas na wkomponowanie się do drużyny Pablo Rodrígueza jest mniejszy, bo tu trzeba wejść i tak naprawdę od razu robić różnicę, a gdzieś tam zostawić palmie to miejsce na skrzydle, żeby sobie hasał i dawał bramki. I asysty. No, jestem ciekawy, jakich wyborów personalnych dokona trener Federiksen. Co do Rodrígueza, to w pierwszym meczu mi się nie podobał z Fedą Zvezdą. O ile z Górnikiem dał dobrą zmianę, to tutaj ona nie była dobra. Gorszą chyba dał Gubny tylko. On był jeszcze chyba bardziej zagubiony, ale no dobra, wystarczy tego grilla za tamten... Mecz, trochę mi się bardziej Ouma podobał tym razem po wyjściu. Taki mam wrażenie... Trochę lepszy się wylosował. Trochę lepszy się wylosował, wyprzedzający rywala, taki nieźle w odbiorze pracujący.

I do środka na przykład Ołma wskoczy. No zobaczymy jeszcze jaki pomysł na to znajdzie szkoleniowiec, bo zadanie z tym ułożeniem składu nie jest wcale takie proste, bo Filip Jagiełło w tym sezonie był najlepszym pomostnikiem, Lech stracił Sołzę, stracił Jagiełłę i tak naprawdę... I stracił Roliza Dachan. Tak i ten środek wygląda źle, a to przez długi czas był duży atut Lecha i mam wrażenie, że też podczas tego meczu z Trweną Zvezdą tego środka pola zabrakło i kiedy sobie teraz jeszcze na przykład oglądam takie highlights z Afonso Sousą z zeszłego sezonu, to się aż łapie za głowę, jejku co on tutaj robił w tej koszulce Lecha i ta poprzeczka przed Pablo Rodriguezem jest naprawdę bardzo wysoko zawieszona. No te dwa scenariusze, które rozpisałeś to są, tak mi się wydaje, jedyne chyba możliwe scenariusze, to znaczy albo w środku będzie grał Pablo Rodriguez, albo właśnie... Chyba, że Szymczak pójdzie na skrzydło, Palma na dziesiątkę, albo Szymczak na dziesiątkę, no zobaczymy.

No tak, no przy czym raczej wydaje mi się, że scenariusz z Filipem Szymczakiem wychodzącym na dziesiątce w takim meczu jest no mało realny, ale też jakby no trudno szukać jakichś mocnych argumentów za tym, żeby Filip Szymczak akurat wychodził na dziesiątce. Raczej go chwaliliśmy w tym sezonie za występy na skrzydle, aczkolwiek no Tak naprawdę w tym meczu, pierwszym meczu z Zvezdą to w momencie kiedy nastąpiła wymiana skrzydłowych to gra w Lechu już kompletnie siadła. Zmiany nam tym razem zupełnie w niczym nie pomogły, ale no coś było trzeba zmieniać, bo tam już po prostu niektórzy fizycznie nie dojeżdżali. To też już mówiliśmy, że tutaj ta różnica w ławkach obu zespołów była zdecydowanie za duża, więc no albo właśnie

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.