Lekcja odwagi: jak nowotwór stał się początkiem życia
Co się dzieje, kiedy z dnia na dzień pęka pancerz, w którymprzez lata próbowaliśmy się chronić?Małgosia – kiedyś menedżerka, kobieta sukcesu perfekcjonistka – przez lata żyła w rytmie pracy, który nie zostawiał miejsca na czucie. Dopiero diagnoza nowotworu zatrzymała ją naprawdę. W rozmowie opowiada o tym,jak przez lata uciekała przed sobą, nie słysząc sygnałów z ciała, o momencie, kiedy usłyszała od lekarza, że może nie przeżyć, i o tym, jak depresja „rak duszy”, okazała się dużo trudniejsza niż sama choroba fizyczna.Małgosia mówi też o nadziei, która przyszła niespodziewanie, i przyniosła cud. W tej intymnej rozmowie rozmawiamyo odwadze, sensie, wdzięczności i tym, jak życie po kryzysienie wraca do tego, co było i staje się zupełnie nowe.Historia o tym, że nadzieja nie zawsze rodzi się w świetle... czasem w ciemności.Zapraszam także na moją stronę: www.rafalnykiel.pl
Gosia opowiada o swoim doświadczeniu choroby nowotworowej, ucieczce do pracy i depresji.
Gosia opisuje ucieczkę do pracy i jak choroba zmusiła ją do zmiany perspektywy.
Gosia opowiada o przekazie lekarza i jak to wpłynęło na jej stan mentalny.
Gosia opisuje psychiczne cierpienie i jak oddech pomagał jej utrzymać się w stanie mobilizacji.
Gosia opowiada o regeneracji psychicznej po operacji i jak to wpłynęło na jej oczekiwania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co się dzieje, kiedy z dnia na dzień pęka pancerz, w którymprzez lata próbowaliśmy się chronić?
Małgosia – kiedyś menedżerka, kobieta sukcesu perfekcjonistka – przez lata żyła w rytmie pracy, który nie zostawiał miejsca na czucie. Dopiero diagnoza nowotworu zatrzymała ją naprawdę. W rozmowie opowiada o tym,jak przez lata uciekała przed sobą, nie słysząc sygnałów z ciała, o momencie, kiedy usłyszała od lekarza, że może nie przeżyć, i o tym, jak depresja „rak duszy”, okazała się dużo trudniejsza niż sama choroba fizyczna.
Małgosia mówi też o nadziei, która przyszła niespodziewanie, i przyniosła cud. W tej intymnej rozmowie rozmawiamyo odwadze, sensie, wdzięczności i tym, jak życie po kryzysienie wraca do tego, co było i staje się zupełnie nowe.
Historia o tym, że nadzieja nie zawsze rodzi się w świetle... czasem w ciemności.
Zapraszam także na moją stronę: www.rafalnykiel.pl