Mentionsy Mentionsy
Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum

[PRRC]: Jakub Guz

29.01.2026 ·26 min 43 s · 9 rozdziałów

PZL Leonardo Avia Świdnik rozgrywa aktualnie swój szósty z rzędu sezon na zapleczu PlusLigi. Żółto-niebiescy mieli przez ten czas swoje wzloty i upadki, a jeden z gorszych momentów przydarzył im się właśnie w poprzednim roku. Duma lotniczego miasta musiała walczyć z wieloma przeciwnościami, które zabrały jej możliwość awansu do fazy play-off. O tym, jak można podsumować ubiegły rok oraz jakie cele stoją przed drużyną w przyszłości, porozmawialiśmy z Jakubem Guzem - szkoleniowcem PZL Leonardo Avii Świdnik.Na rozmowę zaprasza Bartłomiej Płoszaj.

0:00 · Wprowadzenie i opis sezonu 2024/2025 1

No i tak, to bardzo przeszkadza w trenowaniu, bardzo przeszkadza w tym, żeby bardzo dobrze czy tam dobrze przygotować się do meczu. Ale to wszystko jest po coś, to wszystko czegoś nas uczy. Tutaj ta liga jest bardzo wyrównalna, od paru sezonów jest coraz mocniejsza, więc tutaj myślę, że kierunek pójścia w bardzo szeroką, dobrą kadrę to jest ten kierunek, który powinniśmy sobie obierać przed każdym sezonem. To nauczyło chociażby nowych zawodników grać na pozycji atakującego. Konrad Machowicz czy Mateusz Łosikowski, który też nawet nagrodę MVP w tamtym sezonie zgarnął właśnie po przekątnej z rozgrywającym. Może to nie był taki plus, natomiast warto też wiedzieć, na co można patrzeć na innych zawodników, jeśli trzeba od nich wymagać czegoś innego. Dokładnie. Stara szkoła siatkarska mówi, że trzeba być wszechstronnym. Kiedyś grało się na dwóch rozgrywających, każdy grał na każdej pozycji.

4:29 · Analiza sezonu i relacje z zarządem 1

Ta formuła grania jest taka, że jest bardzo długi sezon, jest dużo grup. Możesz mieć super zespół, a jedziesz na ten turniej finałowy, nie wyjdzie ci jeden z trzech meczy i możesz w tej pierwszej lidze nie być. Tutaj nie do pomyślenia było dla mnie przede wszystkim, myślę dla zarządu, dla środowiska sportowego, że my tą ligę stracimy. Poza tym już wtedy były plany z Hallą, która gdzieś tam zaczynała się budować. Te projekty były dużo, dużo wcześniej. Wtedy, kiedy mieliśmy w miarę niezłe wyniki w pierwszej lidze, jak na Beniaminka, czy jak na świeży zespół po powrocie po tej drugiej lidze. No więc było ciężko, trzeba było dużo myśleć, dużo przeżywać, dużo zmielić, ale ja wiem, że to jest taki proces do wygrania czegoś, bo w tym sporcie porażka jest po to, żeby kiedyś wygrać i najważniejsze wyciągać z tego wnioski i mieć zaciśnięte zęby i twardość dalej przed siebie, do przodu nie poddawać się, chociaż są ciężkie momenty.

8:21 · Zmiany w klubie i sezon 2025/2026 4

My mamy grupę niezbyt starych zawodników, jest dużo młodych Ale dużo też doświadczonych, tak, zgadza się. I poszliśmy razem w tą stronę, żeby właśnie to było szerzej, jeśli chodzi o skład. Potem bodajże w czerwcu ówczesny dyrektor sportowy zamienił się w prezesa. No chyba każdy dobry kibic czy znawca siatkówki wie, że to syn śp. Krzysztofa Alemieszka, zresztą trenera, który mnie wychował i dzięki któremu bardzo dużo zawdzięczam. Tak, tu się z panem zgodzę, na pewno Jest to prezes MKS-u, czyli wielu sekcji, gdzie w tym roku też piłkarze grają o awans, ale myślę, że takim konikiem jest dla niego siatkówka. Mamy jakby podobne, jak nie takie samo myślenie. Na pewno mamy takie samo marzenie, jedno. Jest to awans do Plus Ligi, wprowadzenie Avi do Plus Ligi. To nie jest łatwa rzecz, to nie może być projekt jednoroczny, bo nie chcę podawać tu przykładów zespołów, które na siłę awansowały, a potem spadały z hukiem, wygrywając zaledwie parę spotkań w sezonie.

To nie o to chodzi, bo to jest drogi biznes w tej Plus Lidze, jest to na ten moment moim zdaniem najlepsza liga świata i tym samym my jesteśmy na zapleczu najlepszej ligi świata. Więc to jest ciężka sprawa, ale no mam tutaj nadzieję, że prezes tu się zajmie tym wszystkim czym powinien, czyli jakby organizacją funduszy i tego wszystkiego dookoła. Ja się zajmę stricte sportowymi sprawami i tym kto ma grać tutaj i że razem z tej sklejki wyjdzie dobra deska. Miejmy nadzieję, że wszystko się ładnie i porządnie poskleja. Zostając jeszcze przy tym temacie transferowym. Rzeczywiście widać to w tym sezonie, że ta rotacja jest większa niż w poprzednim i praktycznie każdy ma swój moment na parkiecie. To był cel, żeby pościągać najlepszych, najbardziej wyróżniających się zawodników pierwszej czy nawet drugiej ligi siatkarzy, którzy znają tak naprawdę ten poziom rozgrywkowy, stanowili o sile zespołu?

Tak, po części tak. Po części też byliśmy uwarunkowani, tak jak powiedziałem wcześniej, finansami, czyli budżetem, bo on nie jest z gumy, nie jest do rozciągnięcia, bo to łatwo siąść i powiedzieć, myślę, w tych zespołach topowych, że chcę tego, chcę tego i chcę tego zawodnika. Poza tym do takich zespołów zawodnicy sami się zgłaszają, więc to nie jest problem. My markę z historii mamy jako klub i myślę, że bardzo dobrą. Już nie wspominając zawodników, którzy się przewinęli przez te lata, chociażby Tomek Wójtowicz, światowa gwiazda siatkówki. Ludzie, którzy ściągnięci byli tutaj albo są już doświadczeni ligą, albo byli głodni i chcieli coś udowodnić sami dla siebie. Chociażby Jarek Orlicz, który jest wychowankiem Świdnika, ale nie dostał szans po grupach młodzieżowych. Poszedł w Polskę grać, z reguły grał w drugiej lidze, to jest jego pierwszy sezon w pierwszej lidze.

Naprawdę wiem, że on przeżywał, można powiedzieć, cierpiał na początku sezonu, bo to jest zupełnie inne trenowanie. On w drugiej lidze trenował 2-3 razy w ciągu tygodnia plus mecz. Te treningi czasami się odbywały z racji tego, że musiały się odbyć tylko 2-3 razy w tygodniu, bo nie było hali albo po prostu zawodnicy nie dojeżdżali na trening, bo to są składy, gdzie dużo ludzi pracuje, dużo ludzi się uczy. On tutaj cierpiał na początku po takiej dawce tych systematycznych treningów. Ale ja wierzę, że to jest ambitny chłopak i to choćby jest przykład tego udowadniania sobie, że jest szansa, że on jeszcze naprawdę dużo pokaże. I tak wracając do brzegu tej wypowiedzi to tak, chodziło o to właśnie, żeby każdy zawodnik coś wniósł, który już pokazywał w pierwszej lidze albo właśnie w miarę wyróżniał się w lidze niższej. Jeszcze hacząc krótko ten temat juniorów wychowanków.

17:11 · Ocena sezonu 2025/2026 i perspektywy 1

Był trener tam na miejscu budowy i przypominały się może te legendarne czasy starej hali, patrząc na ten nowy budynek i myśląc o przyszłości? No jasne, że tak. Byliśmy zaproszeni jako cały klub na budowę. Mamy nawet na swoim koncie, na mediach społecznościowych zdjęcie, jak stoimy jeszcze chyba na, nie wiem, która to trybuna, czy to będzie A czy B, ale na jakiejś tam trybunie stoimy. No łezka się lekko wokół kręci, bo ze starych zdjęć widziałem jak budowali starą halę tutaj, gdzie jest teraz Parkawia, czyli basen. Wychowałem się na tamtej hali, przeszliśmy na siódemkę, gdzie jako zawodnik grałem, jako trener robiłem zespół. No i mam takie drugie ciche marzenie, oprócz tego, żeby awansować do Plus Ligi, to żeby właśnie poprowadzić dalej Zespół na nowej hali, czyli jakby powiązać te wszystkie trzy ośrodki historii klubu.

18:20 · Nowa hala i perspektywy 2

Wierzę głęboko, że w torze to się uda. No i nie możemy się doczekać na tą halę. Naprawdę z zewnątrz robi to wrażenie, patrząc na projekt, na to, jak ma to wyglądać w środku, na to, że będziemy mieli w końcu swoją szatnię, że sztab będzie miał swoje gabinety, gdzie będzie można przyjąć trenerów, gdzie będzie salka do prezentacji albo odpraw meczowych. Śmierdzi plus ligo. Tak. Nie, pachnie, pachnie. No tak, można też tak powiedzieć. Pachnie plus ligą, pachnie takim prawdziwym profesjonalizmem. Wiem, że tam burmistrz też sobie robi taką lożę swoją, gdzie będzie zapraszał ludzi związanych ze sportem lub potencjalnych sponsorów. Po prostu będzie to wyglądało tak, jak ma to wyglądać. Czekamy niezmiernie, z tego co wiem, sierpień, wrzesień jest to termin, gdzie będzie można wejść na halę, czyli można powiedzieć, że następny sezon będzie grany na tej hali, jeżeli nic się nie zmieni.

A wiem z ostatnich doniesień, że hala została już przykryta, czyli jest dach, więc zostały jakby prace w środku. Teraz może padać śnieg i deszcz, ile tylko wlezie. Trzeba pójść z łopatą i szybko wszystko powyrzucić, żeby jeszcze zdążyć zagrać. Tak jest. Jak będzie potrzeba, to przyjdźcie do nas na siódemkę. Mówię o ludziach, którzy tworzą tą halę, na pewno pomożemy. Coś tam jakąś łopatą się machnie. Wiem, że jest dopiero połowa sezonu, natomiast wiem też, jak budowane są zespoły siatkarskie. Nie będziemy mówić o nazwiskach, bo wiem, że wiele się nie dowiem, natomiast już chociażby nawiązując do Piotra Siekierskiego z kanału Volley Time, który opublikował na profilu X, że do AVI w następnym sezonie przychodzi Libero Thales-Hoss. Oznacza to, że w AVI pojawią się nazwiska, które rzeczywiście już w plus lidze trochę znaczą i Avia będzie grała o te miejsca, no nawet nie miejsca, o miejsce pierwsze w następnym sezonie otwarcie.

20:08 · Awans do Plus Ligi 5

No tutaj sprawnie chce mnie redaktor podejść. Tylko trochę. Tylko trochę. No nie powiem nic więcej na ten temat, dopóki nie będziemy mieli niczego sfinalizowanego. Na pewno patrzymy się na zawodników w górę. Tak jak powiedziałem, właścicielem klubu jest miasto, gdzie są też piłkarze, którzy walczą w tym sezonie o awans. Finansowo będzie to duże przedsięwzięcie dla miasta, żeby dźwignąć Piłkarzy w drugiej lidze i ewentualnie naszą ekipę, która będzie się starała grać o awans, bo dla mnie granie o awans to jest nie na zasadzie uda, czyli albo się uda, albo się nie uda, tylko na zasadzie takiej, że robimy naprawdę solidną ekipę, ściągamy ludzi z ligi wyżej, dajemy im kontrakty na 2-3 lata, bo specyfika awansu w pierwszej lidze jest taka, że Awans można wywalczyć dopiero w maju, a jak wiadomo w Plus Lidze już na ten moment rodzynki wychwytywane są listopad, grudzień, a w styczniu już naprawdę ciężko kogoś złapać.

W lutym to już jest wszystko pozamykane, więc trzy miesiące potem ty awansujesz do ligi i tak naprawdę jeżeli nie masz wzmocnień to zostajesz z tym składem, który awansował, a awansujesz do najlepszej ligi świata, więc idąc tutaj tokiem myślenia takim jak zrobił Lublin, Czyli ściągnął w pierwszej lidze ludzi z Plus Ligi, którzy po awansie zostali i dali im utrzymanie. I to jest, myślę, dobry kierunek. Chciałbym ten kierunek powielić w Świdniku. Żeby tak zrobić, trzeba mieć fundusze, czyli tak zwany all-in, bo teraz naprawdę w Plus Lidze, można powiedzieć, że nawet średni zawodnicy zarabiają bardzo, bardzo duże pieniądze i mówimy tutaj o grubych bańkach. Wielu ilości zer. Tak, także to nie jest taka łatwa sprawa. Tak jak powiedziałem wcześniej, parę minut temu, no nie chciałbym wchodzić do ligi.

Nie wiem, czy ja to będę robił, bo różnie to się może zdarzyć, ale nie chciałbym, żeby klub wchodził do ligi po to, żeby z niej spaść, bo potem spada się teoretycznie z długami i można się długo z tego nie wykopać, a to nie jest ten kierunek. To musi być zrobione mądrze, to musi być zrobione nie na hura, z dobrym projektem. Infrastruktura już jest, na pewno będzie, więc tutaj wszyscy zawsze mówili, że awans sportowo nie mieliśmy hali. Myślę, że tutaj miasto fajnie to zrobiło, bo zadbało najpierw o halę, o to wszystko dookoła. Teraz trzeba zadbać o to, żeby był dobry budżet na dobrych zawodników, przekonać ich do tego projektu i walczyć o awans, bo też parę ośrodków zawsze będzie w pierwszej lidze. Już teraz mogę wymienić na szybko Katowice, Będzin, Bielsko, Nysa i na przykład my, to masz już pięć zespołów, które mają halę i co roku chcą być w plus lidze.

Plus Spatkowicz, bo mam nadzieję, że długo Barko mnie pogra w tej lidze, bo blokuje miejsce polskiemu ośrodkowi. Ostatnio nawet wymyśliłem sobie taką rzecz, że ta liga powinna być zawodowa wzorem NBA, czyli jeżeli na szybko policzyłem sobie, robiąc taki krótki wzorzec tego wszystkiego, że to by było 20 zespołów w plus lidze, które na pewno by chciały być, jeżeli liga dałaby gwarant, że się nie spada, bo w NBA się nie spada, tak? W NBA po prostu grasz i jeżeli nie ugrywasz odpowiedniej ilości meczów, nie wchodzisz do play-offów. Kończysz sezon. Tutaj robiąc to samo, myślę, że dałoby się gwarancję sponsorom, że nie wypadną z tej Ekstraklasy, że będą dalej pokazywani w telewizji cały czas, bo to sponsorom o to chodzi. Sponsor daje pieniądze wtedy, jeżeli jest reklama jego w telewizji. My na ten moment w tej lidze byliśmy pokazani chyba 4 czy 5 razy, rok temu 9.

No to można sobie łatwo policzyć, że jeżeli w Plus Lidze jest teraz 14 zespołów, czyli 13 meczy masz w rundzie, to jesteś pokazywany 26 razy. Czyli my byśmy musieli 3 lata grać na to, co sponsor daje na jeden rok dla drużyny w Plus Lidze. Dzielisz w tą ligę wtedy na dwie grupy, czyli dwie grupy po 10, wschód, zachód, północ, południe, obojętnie, to już wtedy mądre głowy siadają do stołów i to wszystko organizują. Spełniamy warunek tych topowych zespołów, które chcą teraz już plus ligę zmienić do 10 zespołów, żeby było jak najmniej grania, czyli masz wtedy dwie grupy po 10, masz tego grania jak najmniej. I na przykład cztery najlepsze wchodzą do play-offów, 1-8, reszta kończy sezon. Jest to rozwiązanie dla wszystkich, ale to takie moje wewnętrzne, można powiedzieć, marzenie na to, jak to powinno wyglądać, bo naprawdę, bo podam przykład na przykład Będzina, który już chciał

25:37 · Zdrowie i trening 1

Zdrowia przede wszystkim. Jak nas zdrowie nie opuści, tak jak rok temu, to ja wierzę głęboko, że ten zespół pokaże jeszcze swój potencjał, bo my naprawdę nie przychodzimy na trening i nie gramy sobie w piłkę nożną i nie leżymy, nie oglądamy Bajek czy innych meczy. Nie gramy w pokera, tylko naprawdę chłopaki ciężko zasuwają. Sprzętowo i organizacyjnie mamy już praktycznie wszystko dookoła. To co mają te bardzo dobre zespoły w Plus Lidze. Od wertów po stream treningowy, czyli obraz opóźniony o 6 sekund. Każdy może podejść, zobaczyć sobie co w danej akcji zrobił. Werty, które liczą skoki, czyli tak naprawdę obliczana jest ilość skoków na tygodniu i trzymanie zawodnika tutaj w tych ryzach. W cudzysłowie lekko dojechany czy nie, bo ta świeżość na sobotę jest najważniejsza, także myślę, że tu mamy wszystko od odżywek po całe zaplecze.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.