[PRRC]: Jakub Guz
PZL Leonardo Avia Świdnik rozgrywa aktualnie swój szósty z rzędu sezon na zapleczu PlusLigi. Żółto-niebiescy mieli przez ten czas swoje wzloty i upadki, a jeden z gorszych momentów przydarzył im się właśnie w poprzednim roku. Duma lotniczego miasta musiała walczyć z wieloma przeciwnościami, które zabrały jej możliwość awansu do fazy play-off. O tym, jak można podsumować ubiegły rok oraz jakie cele stoją przed drużyną w przyszłości, porozmawialiśmy z Jakubem Guzem - szkoleniowcem PZL Leonardo Avii Świdnik.Na rozmowę zaprasza Bartłomiej Płoszaj.
Razem ze mną pierwszy trener PZL Leonardo Avia Świdnik, Jakub Guz. Witam serdecznie. Dzień dobry, witam. Trenerze, na początku takie pytanie trochę ogólnikowe. Czy dobrze, że ten 2025 się już skończył, patrząc na to, ile pracy było w tamtym roku? Patrząc na to, że mówimy o dwóch sezonach, to bardzo dobrze, że się skończył, bo sezon poprzedni, czyli początek 2025 roku, Zaczęły się nasze problemy zdrowotne i średnio skończyliśmy sezon. Można powiedzieć, że na trzy kolejki do końca walczyliśmy o utrzymanie. Dopiero sobie zapewniliśmy utrzymanie meczem z Białymstokiem u siebie, a początek tego sezonu jest w kratkę jak nie średni. Mam nadzieję, że ta tendencja się odwróci i ta druga część sezonu będzie lepsza, dlatego dobrze, że się skończył tamten rok. Zaczniemy chronologicznie o tym, co już sobie jeszcze przed nagrywaniem wspomnieliśmy, czyli o tej pladze kontuzji, która nawiedziła Wasz zespół, bo w treningach czynny udział musiał brać nawet statystyk, a więc Czarek Kostaniak przypominając tą rozmowę z prawie przed roku.
Dopiero potem to zostało tak personalizowane, że środkowy to był tylko środkowy, przyjmujący grał tylko na przyjęciu, był jeden rozgrywający. To poszło w taką stronę, że potem, znaczy szkolenie potem tej młodzieży poszło właśnie tą drogą, że potem ciężko środkowemu zagrać na przyjęciu. ...atakującemu na środku czy rozgrywającemu na przyjęciu. Myślę, że każdy siatkarz powinien być w tym kierunku tworzony, w cudzysłowie, żeby potem właśnie te braki zapełniać. Mimo wszystko, że te problemy były, ten początek roku nie był taki straszny, ponieważ była wygrana z AGH Kraków, MCK Jesem, Jaworzno, punkt po meczu z BBTS-em, Bielsko-Biała Avia potrafiła mimo problemów postawić się przeciwnikom. Przeczuwał trener jednak, że chociażby właśnie przez tę kontuzję i krótką ławkę sił może później zabraknąć?
Teraz to się zmieniło, ale mam nadzieję, że to wróci na odpowiednie tory. Przechodząc już do obecnego sezonu, Avia zajmuje obecnie dziewiąte miejsce, trzy punkty straty do fazy play-off w skali szkolnej. Jak oceniłby trener ten półmetek, można powiedzieć, sezonu? Za ocen na 1-6 oceniłbym na 3 mniej, z racji tego, że mamy mniej wygranych jak przegranych, z racji tego, że mogliśmy w niektórych meczach zdobyć punkty. Niektóre punkty nam uciekły chociażby Tak jak troszkę ferelna decyzja sędziego w meczu z Radomiem, gdzie przy meczowej dla nas zawodnik z Radomia zrywa siatkę i potem przegrywamy mecz 3-2, odwraca się cały mecz, zamiast trzech punktów mamy jeden. Nie przywozimy z Jaworzna nic, nie ugrywamy nic u siebie z Nową Solą, nie przywozimy nic z Bydgoszczy, która ma swoje problemy w tym sezonie.
Gdzie na papierze tak naprawdę, gdyby pokazać same statystyki to Avia. Wyglądała jakby to ona wygrała 3-0. Dokładnie i tą, można powiedzieć, większą, pierwszą część pierwszej rundy nawet jadąc z niższego miejsca w tabeli dalej my wedle bukmacherów byliśmy faworytami. To pokazuje po prostu, że ludzie wiedzą jaki mamy potencjał w zespole, a nie potrafiliśmy przywieźć punktów. Wiem dlaczego, mamy swoje problemy, o których głośno nie będę mówił, bo nie wypada trenerowi. Ale tak jak mówię, mam nadzieję, że w miarę zaradziliśmy już na to i że będzie tylko lepiej. Tak jak powiedziałem wcześniej, chciałbym, żeby ta druga runda była dużo lepsza niż pierwsza, z dobrym finiszem. Celem zespołu jest bycie w ósemce. Ja osobiście mam dużo większe cele i jeszcze wierzę w to bardzo, że w tym sezonie je wypełnimy. Miał czasami trener chęć odpisać niektórym kibicom pod postami albo niektórymi komentarzami, kiedy się pojawiały różne nieprzychylne wiadomości w momencie, kiedy nawet ta osoba nie była na meczu i nie za bardzo wie, co się dzieje w klubie?
A wiem z ostatnich doniesień, że hala została już przykryta, czyli jest dach, więc zostały jakby prace w środku. Teraz może padać śnieg i deszcz, ile tylko wlezie. Trzeba pójść z łopatą i szybko wszystko powyrzucić, żeby jeszcze zdążyć zagrać. Tak jest. Jak będzie potrzeba, to przyjdźcie do nas na siódemkę. Mówię o ludziach, którzy tworzą tą halę, na pewno pomożemy. Coś tam jakąś łopatą się machnie. Wiem, że jest dopiero połowa sezonu, natomiast wiem też, jak budowane są zespoły siatkarskie. Nie będziemy mówić o nazwiskach, bo wiem, że wiele się nie dowiem, natomiast już chociażby nawiązując do Piotra Siekierskiego z kanału Volley Time, który opublikował na profilu X, że do AVI w następnym sezonie przychodzi Libero Thales-Hoss. Oznacza to, że w AVI pojawią się nazwiska, które rzeczywiście już w plus lidze trochę znaczą i Avia będzie grała o te miejsca, no nawet nie miejsca, o miejsce pierwsze w następnym sezonie otwarcie.
To jest, teraz potrzebne jest zdrowie i ta pewność siebie, która w siatkówce jest bardzo potrzebna. To tego wszystkiego właśnie trenerowi i zespołowi życzę. Moim gościem był szkoleniowiec PZL Leonardo Avia Świdnik Jakub Guz. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Trener PZL Leonardo Avia Świdnik, Jakub Guz, opisuje sezon 2024/2025, podkreślając problemy zdrowotne i konsekwencje na wyniki.
Guz opisuje problemy zdrowotne, które wpłynęły na treningi i wyniki zespół, mówiąc o braku odpowiedniej liczby zawodników.
Trener analizuje sezon, relacje z zarządem i finansowe ograniczenia, które wpłynęły na decyzje w trakcie sezonu.
Guz opisuje zmiany w klubie, w tym zmianę prezesa i jego role w transferach i treningach.
Trener omawia juniorów i Akademię, podkreślając potrzebę rozwijania młodego talentu w klubie.
Guz ocenia sezon 2025/2026, podkreślając problemy i marzenia dotyczące sezonu 2026/2027.
Jakub Guz opowiada o swoich odczuciach po zapoznaniu się z nową halą i marzeniach dotyczących przyszłości klubu.
Trener omawia propozycje struktury Plus Ligi, w tym ideę 20 zespołów i system play-off.
Guz podkreśla ważność zdrowia i treningu w osiąganiu sukcesu w siatkówce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
PZL Leonardo Avia Świdnik rozgrywa aktualnie swój szósty z rzędu sezon na zapleczu PlusLigi. Żółto-niebiescy mieli przez ten czas swoje wzloty i upadki, a jeden z gorszych momentów przydarzył im się właśnie w poprzednim roku.
Duma lotniczego miasta musiała walczyć z wieloma przeciwnościami, które zabrały jej możliwość awansu do fazy play-off.
O tym, jak można podsumować ubiegły rok oraz jakie cele stoją przed drużyną w przyszłości, porozmawialiśmy z Jakubem Guzem - szkoleniowcem PZL Leonardo Avii Świdnik.
Na rozmowę zaprasza Bartłomiej Płoszaj.