Mentionsy Mentionsy
Popołudniowa rozmowa w RMF FM
Popołudniowa rozmowa w RMF FM

Paulina Matysiak: Nie odejdę

03.11.2025 ·23 min 28 s

"Zostaję w Partii Razem. Nie rozumiem, dlaczego miałabym odchodzić. Nie ma rozmów o starcie [w wyborach] z list PiS" - stwierdziła w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Paulina Matysiak, posłanka Razem. Przyznała, że obecni politycy Nowej Lewicy "zaczynają zalewać miłością Partię Razem". Sama do Włodzimierza Czarzastego "nic nie ma". "Przesympatyczny pan w sweterkach" - skwitowała.

Jestem przekonana, że tę sprawę należy wyjaśnić, bo nie tylko mi, chyba większości Polaków nie mieści się w głowie, jak to jest możliwe, że teren, który należy do państwa, który jest mieniem publicznym zostaje po prostu sprzedany, mimo że wiadomo, że ma tam powstać inwestycja. A jak to jest możliwe? Bo są dwa tłumaczenia. To pierwsze, które... Nasuwa się, trwa korespondencja między urzędami, wszystko wiadomo, że to jest potrzebna działka i nawet CPK informuje, że ona jest potrzebna. Jak jest możliwe, że ona została sprzedana, Pani zdanie? O co tu chodziło? To jest, myślę, że to są rzeczy, które wyjaśni prokurator. Oczywiście możemy spekulować. To może być zwyczajnie głupota, to może być korupcja. Należałoby to w ogóle też wyjaśnić, czy to w ogóle faktycznie są zarzuty, które miały miejsce i znajdą potwierdzenie w postępowaniu, które będzie się... A to przerzucanie się tą odpowiedzialnością między PiS-em a Platformą, że właściwie każda z tych partii próbuje jak pałą okładać się tą aferą.

Ja nie uważam, że mam powody, żeby opuszczać partię razem. No i wszyscy mówią, że już z PiS-em się Pani wita. Nie, nie witam się. Znam się z wieloma parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości i wcale to nie oznacza, nawet jeżeli są tematy, w których podobnie myślimy jak Centralny Port Komunikacyjny, że gdziekolwiek się przenoszę, przepisuję, czy dołączam do jakiegoś innego klubu w parlamencie. Żegnamy słuchacze RMF FM, ale to nie koniec rozmowy z posłanką Skutna, Pauliną Matysiak. Za chwilę zapytam ją między nimi o kilometrówki. Zapraszam do RMF24 i do naszych mediów społecznościowych. Dobrze, dokończmy jeszcze, zanim przejdziemy do kilometrówek, temat pani członkostwa w Razem.

No bo naprawdę brzmi to dosyć mocno, jeżeli pani kolega, poseł konieczny, wychodzi i mówi, że właściwie pani powinna zmienić klub, że nie pasuje pani do partii Razem, że już pani sercem jest gdzieś indziej. Wygląda naprawdę na to, że chcą panią wyrzucić albo wiedzą, że pani za chwilę odejdzie. Nie odejdę, to chyba jasna deklaracja z mojej strony. Zresztą w zeszłym roku, kiedy koleżanki opuszczały Partię Razem, ja w partii pozostawałam, choć wtedy zawieszona, dołączyłam do koła. Tworzyłam tę partię i tworzę od ośmiu lat i naprawdę nie widzę powodu, dla którego ktoś miałby, nie wiem, kazać, zmuszać mnie, sugerować mi odejście z Partii Razem. Wtedy pretensja była, że razem z Chorałą, z posłem PiSu Chorałą, pani, byłym pełnomocnikiem do spraw CPK, pani tworzy ruch tak dla rozwoju.

I że skleja się pani z PiS-em. Teraz jest ten sam zarzut, że się pani skleja z PiS-em. Ten temat samego stowarzyszenia został wyjaśniony w zeszłym roku. Po pół roku zawieszenia zostałam odwieszona. Tak naprawdę problem nie był z samym stowarzyszeniem. A teraz co to jest za problem teraz? O tym sam mówił Adrian Zandberg, że tak naprawdę to były problemy związane z komunikacją założenia tego stowarzyszenia. Pani to tak rozmywa, ale naprawdę to wygląda na sprawę, która stoi na ostrzu noża. Jeżeli pani kolega to mówi w mediach, to z jakiegoś powodu to mówi. Zastanawiam się, czy ten konflikt... Jak będę miała okazję w najbliższym tygodniu zapytać Maćka Koniecznego, dlaczego w taki, a nie inny sposób sformułował swoją wypowiedź, to na pewno to zrobię. Nie widziałam się z nim od... On mówił, że Pani nie przyszła na konferencję partii Razem w sprawie działki pod CPK, gdzie Adrian Zandberg i rzeczony Maciej Konieczny ogłosili, że złożą do CBA zawiadomienie w sprawie działki.

Natomiast tak, pod samym tym wnioskiem bym się podpisała. Myślę, że przed chwilą rozmawialiśmy. Temat jest poważny i należy go naprawdę wnikliwie wyjaśnić. I mało tego, poza tym, że trzeba ten temat tej działki sprzedanej przez KOW wyjaśnić, to należy też wprowadzić takie rozwiązania, żeby w kolejnych latach tego typu sytuacje nie... nie rujnowały inwestycji publicznych. To już mówiliśmy, że to nie zajdzie. Zajdzie tylko to, że się dwie partie poginą. Ale nie można być w takich tematach pesymistą. Ja chyba dłużej się polityką zajmuję niż pani i przepraszam, wiem po prostu jak w spolaryzowanej polityce to wygląda. Natomiast dobrze, chcę ten temat zamknąć, bo w mediach pojawiała się informacja, że ma pani wystartować w przyszłych wyborach z list PiSu. Czy trwają takie rozmowy?

Będą panią pytać, czy pani nie jest już w PiS-ie i rozumiem, że nie, że w ogóle nie rozmawia pani o żadnym przejściu do klubu PiS-u. Nie, nie rozmawiam o żadnym przejściu, nie ma takich rozmów. A wyobraża sobie pani siebie w PiS-ie kiedykolwiek? W ogóle nie myślę o tym. Znaczy jestem, znaczy no zupełnie serio, no bo to są takie, no równie dobrze mógłby pan redaktor mnie spytać, czy wyobrażam siebie w Platformie, czy tam w Koalicji Obywatelskiej teraz, czy nie wiem w jakimkolwiek innej formacji. Nie, bo ja sobie pani nie wyobrażam w Koalicji, a w PiS-ie od biedy bym sobie panią wyobraził. No właśnie chyba problem jest z za dużą wyobraźnią różnych komentatorów. Myślę, że tak bym to chyba skomentowała. Dobrze, to przejdźmy do tych kilometrówek nieszczęsnych. Jak jest z Pani kilometrówkami? Zero złotych. Zero złotych? Zero złotych. Pani dużo jeździ po Polsce. Dlaczego Pani nie bierze pieniędzy? Jeżdżę dużo. Najczęściej faktycznie transportem publicznym, kolejowym, autobusowym, ale zdarza... Który macie za darmo.

Wy macie cztery punkty procentowe poparcia, my mamy jakieś pięć. Jeśli do wyborów to się nie zmieni, to balansujemy na granicy progu wyborczego i wy i my, to może jednak zróbmy jedną listę. Co by pani opowiedziała? No ja widzę, że obecni politycy Nowej Lewicy trochę zaczynają partię Razem zalewać miłością w swoich wystąpieniach medialnych. Z wyjątkiem Pauliny Matysia, która jest PiS-ową, więc o niej nie i można resztę chwalić. I się tutaj trochę zmieniło to podejście. A co z tego wyniknie? Wydaje mi się, że to jest naturalny w tym sensie kierunek, że także będą szukać takiego rozwiązania, żeby spróbować się dogadać. Czy to się wydarzy? Nie mam zielonego pojęcia. Wydaje mi się to po prostu bardzo mało prawdopodobne. Dlaczego? Po pierwsze, to jest partia, która jest w koalicji rządzącej, my jesteśmy w opozycji.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.