Mentionsy Mentionsy
Polskość, czyli nie-normalność
Polskość, czyli nie-normalność

Zrzucić płaszcz Konrada

04.12.2025 ·1 godz 8 min · 13 rozdziałów

Jak wiadomo odzyskanie niepodległości zwiastuje kłopoty. Wspólnego wroga, który do tej pory spajał wspólnotę, trzeba zastąpić programem pozytywnym. Pogodzić rozmaite wizje przyszłości, odmienne praktyki i przyzwyczajenia. Połączyć dziedzictwo przeszłości z wyzwaniami współczesnego świata. Nie zamykać oczu na nowe prądy epoki, nie zatracając przy tym własnej specyfiki. Temu kłopotliwemu położeniu Polaków z dwudziestolecia międzywojennego przyglądamy się z prof. Krzysztofem Klocem z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie i prof. Radosławem Siomą z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

50:45 · Literatura konserwatywna i katolicyzmu 3

Ale właśnie wywołałeś Michale prosto z mostu i na moment może pójdźmy w tym kierunku, bo to jest jednak ważne środowisko, które jeszcze tutaj nie padło. Może zacznę cytatem. Sztandary, wiejące z dachów, dla naszych oczu za nisko. Na rozcież otworzyć drzwi. Krok młody chce okuć Polskę innym, dźwięczniejszym spiżem. Tu cytuję Jerzego Pietrkiewicza, jednego z najdolniejszych poetów tego środowiska, obok oczywiście Gałczyńskiego, którego tutaj na moment odkładam. No właśnie, jak ta prawica to widziała? Piotrkiewicz pisał, że nie chce polskiej narodowej nudy i wątłej ojczyzny. Gałczyński bardzo lubił to twierdzenie, że nuda, bieda, polska nuda, polska bieda, myszy, deszcz, takie sformułowania u niego padają.

To co Miłosz mówi, że po prostu jest takim największym triumfem tej narodowej sceny artystycznej, to jest w dużej mierze prawdą, bo gdybyśmy mieli wymieniać pisarzy, To raczej Zofię Kossak-Szczucką należałoby wymienić niż młodego wtedy jeszcze Piotrkiewicza, bo Piotrkiewicz swoje najlepsze rzeczy napisze właściwie dopiero na emigracji i będzie się dystansował zresztą do tego okresu przedwojennego. Miał powody, tak. No to to jakby... Są wielkie dzieła konserwatywne i wielcy pisarze konserwatywni, nie tylko w tamtej epoce, natomiast trudno mówić o takiej sztuce prawicowej, takiej bardzo dobrej.

Zresztą sztuka lewicowa, poza wyjątkami, Broniewski był takim wyjątkiem, powiedzmy, genialny poeta. To też takich wielkich odkryć tutaj nie miało. Z tym, że tutaj mamy pewien konfrontacyjny charakter. Jest tamta sztuka i teraz my prosto z mostu przychodzimy i właśnie chcemy mówić prosto z mostu. Chcemy zadekretować. Tak jest. I przede wszystkim dążymy piórem Pietkiewicza do odżydzenia polskiej kultury. Pietkiewicz jest tym człowiekiem, przez którego uciekł Witlin z Polski. On stworzył szereg tekstów i rozpętał nagonkę na piątą kolumnę żydowską, postulując odżydzenie kultury, że to są potencjalni zdrajcy, to są osoby, które, bo tam powstawały wówczas wiersze na przykład dotyczące odrzucenia broni, prawda, jakieś kwestie anarchizmu pojawiały się w twórczości.

58:50 · Film i radiowym wpływem na kulturę 1

Też tam około Tuwima i właśnie to Pietkiewicz komentował w ten sposób, że najpierw, żeby wyjechali, żeby ich wygonić, że to są potencjalna piąta kolumna, gdyby przyszło do wojny ze wschodem i tak dalej. I Witlin nie wytrzymał tej atmosfery i wtedy właśnie wyjechał Wyjechał z kraju, stąd mówię, że miał się od czego odcinać później Piotrkiewicz, który przepraszał wielokrotnie Witlina po roku 1945, ale Witlin mu tego nigdy nie wybaczył. Inną kwestią, o której trzeba powiedzieć, to jest ten katastrofizm, który jest wyczuwalny już nie tylko w sferze duchowej, ale politycznej, że dzieje się coś po dojściu Hitlera do władzy i czym głębiej w lata 30., że coś się dzieje, coś widać, coś majaczy na horyzoncie i to się przekłada też na te nastroje takie, powiedzmy, daleko idącej militaryzacji, nie tylko ruchów młodzieżowych, z czym mamy oczywiście do czynienia, nie tylko po prawej stronie, ale również tego języka, który się przekłada

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.