Mentionsy Mentionsy
Polskie Archiwum X
Polskie Archiwum X

Toksyczna miłość Justyny #46

22.12.2023 ·49 min 4 s · 12 rozdziałów

24-letnia Justyna Kanicka wychodzi w styczniu 2006 r. z domu. Rodzicom mówi, że jedzie na studia do Szczecina. Od tamtej pory los dziewczyny pozostaje nieznany. Wszystko wskazuje na to, że młoda kobiet została zamordowana. Zmowa milczenia po 17 latach zaczyna pękać.

0:01 · Wprowadzenie i opowieść matki 1

Polskie Archiwum X. Tylko nie patrz w to okno. Mówi Marianna Kanicka, mama Justyny. Dla mnie te 17 lat to jest udręk. Powiem wam szczerze, że ja nie wiem, ile ja spałam przez te 17 lat, czy ja chociaż jedną noc przespałam całą. Chyba nie. Po prostu się zasypia i się budzi, bo ja cały czas ją mam w myślach i cały czas to przetwarzam przez tyle lat, cały czas, że mówię, nieraz mam samowyrzuty, że mogłam go pogonić, żeby jej dał święty spokój, żeby jej głowy nie zawracał.

3:28 · Rozkazywanie i kradzież pieniędzy 3

Justyna Kanicka ma 24 lata. Mieszka z rodzicami i bratem w Kamieniu Pomorskim. Od kilkunastu miesięcy pracuje w oddziale skoku w rodzinnej miejscowości. Zaocznie studiuje finanse na nieistniejącej już Akademii Rolniczej w Szczecinie. Ma wąskie grono znajomych. Kilka kuzynek i koleżanek. Kobieta ma problemy ze wzrokiem i nosi korekcyjne okulary. Lekarze wykryli u niej skrzywienie kręgosłupa, a prawą nogę ma krótszą o 2 cm. Szczególnie ta ostatnia wada doskwiera dziewczynie. Bliskim zwierza się, że chce poddać się operacji. Rodzina jest temu przeciwna. Z opowieści znajomych i bliskich wyłania się obraz osoby skrytej w sobie, spokojnej, oddanej, ale także łatwowiernej.

O sprawie rozmawiamy z Rafałem Zalewskim, dziennikarzem śledczym interwencji Polsatu. Co my wiemy o zaginięciu Syny Kanickiej? Kim była ta dziewczyna? To była dziewczyna z dobrego domu, dziewczyna, która nigdy nie sprawiała problemów, przynajmniej o niczym takim nie wiemy. I dziewczyna, po której chyba nikt nie spodziewał się nigdy, że pewnego dnia po prostu zniknie. Pracowała w banku, jednocześnie studiowała ekonomię w Szczecinie na jednej z tamtejszych uczelni. Miała ambicje, marzenia, chciała być szczęśliwa i coś w życiu osiągnąć. Skończyło się niestety zupełnie inaczej. No właśnie, Justyna jest dziewczyną jakiejś dziesiątki w Polsce. Młoda, ambitna, pracowita.

Niestety w międzyczasie okazało się, że kontaktu z Justyną nie ma, że do Szczecina nie dotarła. No i zaczęło się robić coraz dziwniej z każdym kolejnym momentem. Cztery dni po tym jak Justyna wychodzi z domu, na komisariat policji w Kamieniu Pomorskim przychodzi mężczyzna. To ówczesny dyrektor regionalny Skoku. Zgłasza, że z placówki zginęło 13 tysięcy 549 złotych i 18 groszy. Wskazuje, że jedyną pracownicą oddziału w Kamieniu jest Justyna Kanicka.

10:08 · Koleżanka Justyny i SMS 2

Tego samego dnia, kiedy dyrektor Skok zgłasza kradzież, w komendzie pojawia się Marianna. Informuje o zaginięciu córki. Mariusz Kanicki był młodszym o 2 lata bratem Justyny. Rodzeństwo było ze sobą bardzo zżyte. Jako nastolatkowie spędzają ze sobą sporo czasu. W sobotę, dzień po wyjściu Justyny z domu, Mariusz jedzie z koleżanką na studniówkę. 6 minut po północy otrzymuje SMS-a od swojej siostry. Po krótkiej rozmowie z koleżanką wychodzi z imprezy i znika na kilka godzin, po czym wraca. Treści wiadomości nie pamięta, wykasował ją. Mogła brzmieć, mam już tego wszystkiego dość. Śledczym Mariusz mówi, że ta informacja go zaniepokoiła.

Próbuje dzwonić do siostry, ale ta nie odbiera telefonu. Policjantom przekazuje, że dlatego wyszedł ze studniówki i jej szukał. Śledczy badają go wariografem. Biegły sądowy na podstawie wyników stwierdza, że Mariusz nie ma nic wspólnego ze zniknięciem siostry. Dwa dni po tym jak Justyna wyszła z domu do Kanickich na telefon stacjonarny dzwoni Dorota. Imię zmienione. To koleżanka, u której miała nocować Justyna. Dziewczyny pracują w tej samej firmie i poznały się podczas szkolenia, a z czasem zaprzyjaźniły się i często ze sobą rozmawiały. A z tą koleżanką ze Szczecina, one codziennie rozmawiały po dwie, trzy godziny. I ona dzień wcześniej w czwartek z nią rozmawiała.

12:48 · Rafał i Justyna 2

Wiadomość była napisana małymi literami i bez przerw między wyrazami. Justyna nigdy tak nie formułowała wiadomości. Kilkanaście minut przed telefonem Doroty do Kanickich dzwoni domofon. Marianna słyszy głos Rafała, chłopaka Justyny. Rafał wchodzi i natychmiast rusza do pokoju Mariusza pod pretekstem oddania jakiegoś motoryzacyjnego katalogu. Po zaginięciu Justyny przyszedł w niedzielę właśnie do domu. I to było przed tym właśnie telefonem tej koleżanki Justyny. I jak ja mu otworzyłam drzwi, to ja po prostu się jego wyrazu twarzy przestraszyłam. Miał okropny wyraz twarzy, jakby coś strasznego, coś przeskrobał.

Postać brata Rafała jest w tej historii szczególna. Kilka lat temu przed sądem rejonowym w Kamieniu toczy się postępowanie przeciwko Sebastianowi. Jedna z kobiet zeznaje, że mężczyzna często powtarzał jej, znajdą cię jak Kanicką na cygańskich stawkach. Cygańskie stawki to podmokły teren, pełen wodnych oczek, zarośli i lasów. Znajduje się kilka kilometrów od miejsca, gdzie Justyna była widziana po raz ostatni. Rafał i Sebastian doskonale znali ten teren. Często jeździli tam motorami. Interesująca jest również postać Marty, imię zmienione. Śledczym opowiada, że Rafał pojawił się u niej po wyprowadzeniu się od Anny. Kiedy do niej przyjeżdża jest przemoczony i ma gorączkę.

37:10 · Badanie wariografem 1

Ale być może śledczy już dysponują zeznaniami świadków incognito, świadków, którzy mówią bardzo konkretne rzeczy, No i mam takie wrażenie, że albo teraz, albo nigdy. W 2018 roku Justyna Kanicka zostaje uznana za zmarłą przez sąd w Kamieniu Pomorskim. Nie wiem, no mówię Wam szczerze, że nawet mi ta myśl nie przychodziła. Ja nieraz mówię, może gdzieś jest, ale ta myśl, że ona nie żyje cały czas mi wracała i jestem w świecie przekonana, że ona nie żyje. Ja już nadzieję to straciłam dawno.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.