Toksyczna miłość Justyny #46
24-letnia Justyna Kanicka wychodzi w styczniu 2006 r. z domu. Rodzicom mówi, że jedzie na studia do Szczecina. Od tamtej pory los dziewczyny pozostaje nieznany. Wszystko wskazuje na to, że młoda kobiet została zamordowana. Zmowa milczenia po 17 latach zaczyna pękać.
Bogdanie, otrzymaliśmy prośbę na naszym kanale od rodziny Justyny z Kamienia Pomorskiego, która zaginęła 13 stycznia 2006 roku. Patrząc na tą sprawę i z wstępnych ustaleń informacji rodziny, ona bardzo przypomina sprawę, którą prowadziliśmy przez lata i która też do dnia dzisiejszego nie została... Znaczy, została wyjaśniona, ale zwłoki Jaś i Matiaszek nie zostały nigdy odnalezione. I podobny modus operandi w tej sprawie, to zaginięcie przypomina bliźniaczu tą sprawę. Zgodzisz się ze mną? Zgadzam się. Wiesz co, nie mam wątpliwości, że podobnie jak w przypadku naszej Joasi Matjaszek, pani Justyna poniosła śmierć.
Jest to zabójstwo z kryminalogicznej kategorii ciemnej liczby zabójstw popełnionych w Polsce, wręcz klasyczny przypadek. Tu nie ma żadnych wątpliwości, podobnie zresztą jak w sprawie Jasi Matjaszegi. Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, bo prokuratura zawsze usilnie dąży do tego, żeby znaleźć zwłoki, prawda? Ale przedstawialiśmy już na przykład w naszym programie nie tak dawno, no jakiś czas, kilka miesięcy temu, sprawę zwłok znalezionych pod murem klasztornym w Tarnowie, prawda? Gdzie był kompletny kościec, gdzie prokuratura uznała, że to liście spadające z pobliskiego drzewa zrobiły taką dwumetrową prawie pokrywę. Ponieważ jak się okazało na kościach tych szczątków ludzkich nie ujawniono żadnych działań sił obcych czy jakichś mechanicznych i często tak bywa, że prokuratura dąży do ujawnienia śladów, a tych śladów tak naprawdę nawet jak się zwłoki znajdą to będzie tak naprawdę tylko najważniejsze dla rodziny na temat
Tutaj wszystkie tropy prowadzą do chłopaka, który tak naprawdę... Pani Justyna była w nim szaleńczo zakochana, a on lakonicznie stwierdza, że traktował to jako taki luźny związek. To właściwie dokładnie to samo, co w sprawie Jasi Matiaszek, prawda? Ona też była zabójczą w tym... W naszym Przemku, typowanym sprawcy do jej zabójstwa, zabójczo zakochana i taka osoba jest jak gdyby w nałogu. Tu nie ma żadnych wątpliwości po prostu, patrząc tylko na ten ślad, na tę miłość po prostu z jej strony, bo to nie jest miłość obustronna, no to nie ma wątpliwości, że tylko jej ukochany mógł jej zrobić krzywdę. Chyba się ze mną zgodzisz, bo tutaj... Ja mam nadzieję, że w tej sprawie ten wysiłek wniosła rodzina, ten wysiłek policji przy udziale w tej chwili prokuratury spowoduje to, że jednak ta sprawa znajdzie swój finał i tak jak mówiliśmy, nie można czekać na odnalezienie tych złog, aczkolwiek jest to jakiś tam element i dla rodziny najważniejsze.
Natomiast myślę, że też pewne czynności, które byłyby wykonane spowodują to, że że tą prawdziwą historię jednak uda nam się ustalić i ta sprawa znajdzie finał w sądzie. Ten chłopak zresztą tak samo, podobnie jak ten nasz typowany sprawca do zabójstwa, Jasie Matiaszek, jest klasycznym typem psychopaty histronicznego, czyli teatralnego. Sam, z tego co wiemy, miał takie próby szantażu emocjonalnego, że popełni samobójstwo w różny sposób. Te wymyślane choroby, Teraz krzyczy po prostu i nawet się obawiam, czy przy badaniach wariograficznych, jeżeli ktoś nie zna osobowości takich właśnie psychopatów histronicznych i źle ułoży zestawy pytań, no obawiam się, czy taka osoba nie jest w stanie oszukać, ona po prostu...
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marianna Kanicka opowiada o udręce spowodowanej zaginięciem córki Justyny.
Justyna opuszcza dom, wyjeżdża do Szczecina na studia, ale nie wraca. Matka opowiada o ostatnim spotkaniu z córką.
Justyna zakłada worki foliowe na nogi i zamyka kase w skoku. Matka kwestionuje jej zachowanie i finansowe sytuację.
Dyrektor skoku zgłasza kradzież pieniędzy. Marianna Kanicka zgłasza zaginięcie córki.
Dorota, koleżanka Justyny, opowiada o rozmowie telefonicznej przed jej wyjazdem do Szczecina. Wiadomość na telefonie Justyny.
Rafał pojawia się u Anny z pieniędzmi, próbując z powrotem zamieszkać, ale ona go odrzuca.
Rafał podpala Anna's samochód i próbuje zbrojnie ją zmusić do powrotu, co spowoduje jej ucieczkę.
Rafał nie pojawia się na przesłuchaniu, a po latach jego nieobecność prowadzi do przypuszczeń o ukrytych informacjach.
Justyna zostaje uznana za zmarłą przez sąd, ale rodzina nie ma nadziei na jej odnalezienie.
Sprawa Justyny przypomina inne zaginięcia młodych kobiet, co sugeruje przestępczy charakter zaginięcia.
Brak dowodów i upływ czasu prowadzą do poczucia bezkarności u sprawców, co utrudnia proces karny.
Rafał jest opisany jako psychopata histroniczny, który mógłby oszukiwać w badaniach wariograficznych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
24-letnia Justyna Kanicka wychodzi w styczniu 2006 r. z domu. Rodzicom mówi, że jedzie na studia do Szczecina. Od tamtej pory los dziewczyny pozostaje nieznany. Wszystko wskazuje na to, że młoda kobiet została zamordowana. Zmowa milczenia po 17 latach zaczyna pękać.