Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Po co Tuskowi partia? | Nasłuch

04.03.2026 ·35 min 35 s

W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka opowiada o wyborach władz w Koalicji Obywatelskiej, o najciekawszych pojedynkach w regionach i przyszłym składzie zarządu partii. Wspólnie z Andrzejem Bobiński zastanawiają się, jakim przywódcą jest Donald Tusk i jakie są blaski i cienie modelu przywództwa, który wybrał.W najbliższy piątek zapraszamy na 17:00 do Centrum Nauki Kopernik, gdzie organizujemy dyskusję zainspirowaną raportem "How Young Europeans Imagine and Shape the Future: Between Nostalgia and New Horizons". W tradycyjnym składzie nasłuchowym porozmawiamy o młodych wyborcach, politykach i roli młodych ludzi w debacie publicznej.

W najbliższy piątek o 17 w Centrum Nauki Kopernik na zaproszenie Fundacji Nowej Wspólnoty i Fundacji Ważne Sprawy organizujemy dyskusję zainspirowaną raportem How Young Europeans Imagine and Shape the Future. W tradycyjnym składzie nasłuchowym porozmawiamy o młodych wyborcach, politykach i roli młodych ludzi w debacie publicznej. Wbijajcie! Po dyskusji przeniesiemy się do nieodległego lokalu, żeby w mniej formalnej atmosferze pogłębić wnioski z obrad. Joanna, spotkamy się dziś, żeby porozmawiać o pozornie wielkim i ważnym wydarzeniu, o którym zarazem jest bardzo cicho i które właściwie nie wzbudza większych emocji. Co wydarzy się w ten weekend, a co już się wydarzyło? W ten weekend członkowie Koalicji Obywatelskiej, którzy mają opłacone składki i są w partii co najmniej od sześciu miesięcy lub dołączyli w ramach ostatniej konsolidacji z Inicjatywy Polskiej lub Nowoczesnej, będą głosować w wyborach na przewodniczącego Platformy, na szefów regionalnych struktur Platformy oraz szefów powiatowych struktur

Te wybory odbędą się w 16 stolicach regionów, gdzie działacze osobiście przyjadą, żeby oddać głosy do urn, a wyniki tych wyborów poznamy w poniedziałek. Kampania wyborcza wewnętrzna w Koalicji Obywatelskiej toczy się już od kilku tygodni, a w niektórych miejscach nawet miesięcy. Do 22 lutego odbywały się wybory na szefów kół. I te wybory już są rozstrzygnięte. Tych kół w całej Polsce jest bardzo wiele. W niektórych miastach jest kilkanaście albo nawet więcej kół Platformy. W niektórych zaszła konsolidacja i na przykład w Katowicach jest tylko jedno koło Koalicji Obywatelskiej. Ale w każdym razie te wybory w kołach mamy już za sobą. Tam zresztą nie było jakichś wielkich rewolucji, chociaż w niektórych miejscach pojawiły się ciekawsze rywalizacje.

Natomiast teraz czeka nas ten najważniejszy etap, czyli szefowie powiatów, regionów i przewodniczący. Jeżeli się okaże, że w którymś z regionów czy powiatów kandydat nie dostanie więcej niż 50% głosów, to dwa tygodnie później odbędzie się druga tura wyborów. Na przewodniczącego platformę kandydatem jest wyłącznie Donald Tusk, więc tutaj będziemy mieli pewność, że zostanie on wybrany 8 marca, a jaki dokładnie jest rozkład głosów, frekwencja, liczba głosujących, to dowiemy się dzień później 9 marca. W kolejnych dniach jeszcze będą się kształtować zarządy powiatowe, regionalne i ostatecznie też zarząd partii, prezydium partii. Ostateczny kształt zarządu Platformy na różnych szczeblach poznamy dwa tygodnie później, 22 marca.

Tak jest na przykład w Łodzi, gdzie jest kilkanaście kół Platformy. Jest tam szereg ważnych polityków i każdy z tych polityków ma swoje koło. Hanna Zdanowska ma swoje koło, wiceprezydent Pustelnik ma swoje koło, Hanna Gil-Piątek, Dariusz Joński. Każdy z ważnych polityków ma tam swoje koło. Każdy z nich startował, nie miał kontrkandydata i po prostu wygrał. Wiadomo też, że jedyną kandydatką na szefa powiatowych struktur w Łodzi będzie Hanna Zdanowska i wygra te wybory, a jedynym kandydatem na szefa regionalnych struktur będzie obecny szef Cezary Tomczyk i też po prostu wygra te wybory. Tak szczerze mówiąc, te wybory są jednymi z najnudniejszych wyborów, jakie obserwowaliśmy dotąd w tej partii i to wynika z relacji wielu moich rozmówców z różnych stron Polski, z Koalicji Obywatelskiej.

Po co Tuskowi partia? Nasłuch. Jest takim człowiekiem, który od lat buduje dolnośląskie struktury Platformy Obywatelskiej, teraz Koalicji Obywatelskiej. Ma bardzo dużo relacji z działaczami, z samorządowcami. Wie jak to robić, wie jak budować swoją pozycję i swoje wpływy w regionie. Nie należy do ulubionych polityków Donalda Tuska. W poprzednich wyborach startował na szefa Dolnośląskich Struktur przeciwko Romanowi Szałemejowi, który jest prezydentem Wałbrzycha i którego popierał w tamtych wyborach Donald Tusk, a jednak to Jaros wygrał.

W momencie, kiedy to będą wybory powszechne, w których głos oddadzą wszyscy uprawnieni do tego działacze, to wcale nie jest powiedziane, że to koniecznie Wielichowska wygra region. Jaros startuje też w wyborach na szefa wrocławskiej platformy. On wystawił swoją kandydaturę, a także jego bardzo bliski współpracownik Mauryce Graszewicz też na dziś dzień startuje w tych wyborach, ale tam jest szereg kandydatów, siedmioro albo ośmioro. Z różnych stron często skonfliktowanych między sobą. Nawet jeden z nich, Robert Leszczyński, to jest polityk zatrudniony w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, kojarzony z Marcinem Kierwińskim, więc tutaj różne frakcje, różne osoby mają swoje wpływy i próbują się zbudować jako szef wrocławskiej platformy. Jaros ma nadzieję, że nawet jeżeli nie uda mu się wygrać regionu, to przynajmniej będzie szefem wrocławskiej platformy, ale tutaj pewnie coś się jeszcze musi wydarzyć, bo chyba nie będzie startował przeciwko Graszewiczowi.

Więc to jest ten region, na który patrzymy z największym zainteresowaniem, bo też emocje i też zaangażowanie włożone przez szczególnie Michała Jarosa, ale też w ostatnim czasie przez Wielichowską są bardzo duże i tutaj widać, że to jest walka o coś i rzeczywiście, że tym graczom na zwycięstwie zależy. Drugim regionem, o którym chcę pokrótce opowiedzieć, to jest Wielkopolska, gdzie na szefa regionu startuje wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki i poseł Jarosław Urbaniak. Bosacki jest kojarzony oczywiście z Radosławem Sikorskim, ale to jest też postać wspierana przez prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka i bliskie mu struktury partyjne. Z kolei Urbaniak jest wspierany przez Lokalnego konkurenta Jaśkowiaka z poznańskiej platformy Bartłomieja Zawieje.

A jest jedynym przedstawicielem partii, którego można skojarzyć z taką silną, wpływową obecnie grupą rosnącą obok rządu, która ma wpływ na spółki Skarbu Państwa, tak zwaną grupą tarnowską wśród liderów, której można wymienić Aleksandra Grada, do której należy też szef ARP Bartłomiej Babuśka. I Kowal nie jest jednoznacznie członkiem tej grupy, którą wspiera też szef gabinetu premiera Paweł Graś. Kowal nie jest jednoznacznie członkiem tej grupy, ale jeżeli jakiegoś posła można kojarzyć z tą grupą, jeżeli ktoś z polityków Platformy, takich właśnie z Sejmu, współpracuje z przedstawicielami tej grupy, to jest nim Paweł Kowal, który być może właśnie wchodzi na inny poziom zaangażowania, budowania własnych wpływów w partii. A ja z kolei słyszałem, że Joanna Frydrych jest posłanką, która rokuje, która jest dobra merytorycznie, która ciężko pracuje i która jest jedną z takich postaci z drugiego szeregu, które mogłyby jakoś tam wejść do tej większej polityki i też w przyszłości stanowić w jakiejś mierze o sile tej partii.

Tego nie ma dużo i wydaje się, że nowoczesna inicjatywa polska po prostu gładko rozpłynął się w Platformie Obywatelskiej pod nową nazwą Koalicja Obywatelska. Oczywiście są tacy politycy jak Monika Rosa, która zyska miejsce w zarządzie w województwie śląskim. No i pewnie będziemy też za chwilę o tym rozmawiać. Były szef nowoczesnej Adam Szłapka i Barbara Nowacka wejdą zapewne do prezydium Koalicji Obywatelskiej. No ale ten ostateczny wybór tych najwyższych władz odbędzie się za dwa tygodnie. Dobrze, to przeszliśmy przez szczegóły. Proponuję przejść teraz do ogółu. A pytanie brzmi, co te wybory nam mówią o największej partii w Polsce? Te wybory pokazują, że stanowiska takie jak szefowie regionalnych struktur dające władzę w partii, o które niegdyś bardzo, bardzo ostro ze sobą walczyli, najważniejsi, najbardziej wpływowi politycy często zajmujący funkcje ministerialne w rządzie, nie są już tak ważne, nie dają już tak dużych wpływów i po prostu wielu ważnych polityków jest niespecjalnie zainteresowana pełnieniem tych funkcji.

Ja nie do końca się z Tobą zgodzę, a konkretnie z tym, co mówisz o polskiej specyfice, bo mam poczucie, że jednak PiS działa trochę inaczej. Owszem, Koalicja Obywatelska i PiS to są dwie partie wodzowskie z bardzo silnymi liderami, ale Jarosław Kaczyński jednak w inny sposób traktował swoją partię, będąc u władzy. I też ja już wielokrotnie o tym mówiłam, jak bardzo sfrustrowani są terenowi działacze, platformy, mający poczucie, że Partia nie daje im dostępu do różnych stanowisk po tym, jak doszła do władzy. PiS dawał dostęp do tych stanowisk, dawał możliwość budowania lokalnych frakcji, wpływów, budowania się różnych lokalnych polityków, co wyszło na plus dla tej partii, bo te lata władzy zaowocowały Po co Tuskowi partia?

W sensie mówienie o tym, że dzięki temu, że Jarosław Kaczyński wpuścił jakieś elementy demokratyczności do swojej partii i to doprowadziło do tego, że ta partia rośnie, wydaje mi się być dosyć kontrowersyjną tezą w obliczu tego, Po co Tuskowi partia? Po drugie, myślę, że zupełnie inaczej zachowują się partie, które są w władzy i zupełnie inaczej zachowują się partie, które są w opozycji. A po trzecie, myślę, że i tu bym poszukał z Tobą platformy do porozumienia, że zasadniczo mechanizm jest ten sam, to znaczy Jarosław Kaczyński w swoich lepszych czasach

Cały czas kombinował, bo bardzo był skupiony na swojej partii. Donald Tusk funkcjonuje inaczej, patrzy na to z dużo bardziej centralnej pozycji. Myślę, że przykłada dużo większą wagę do sprawowania władzy. Też gra w inną grę, ponieważ Platforma Obywatelska, o czym mało rozmawiamy, ale też inne partie z tej części sceny politycznej, Po co Tuskowi partia? Albo kiedy zabrakło Donalda Tuska, te wyjałowione struktury nie były w stanie pociągnąć wysiłku wyborczego, tak co pamiętamy w 2014-2015 roku. Rzeczywiście te wyjałowione struktury dużo rzadziej obradzają ciekawymi, atrakcyjnymi politykami, którzy są w stanie pociągnąć tą partię.

Natomiast jednak znowu elementem władzy Tuska jest to, że on stara się jednak nie doprowadzić do takiego hiperklientelizmu. Który jest właśnie elementem tego, w jaki sposób Jarosław Kaczyński sprawował władzę. To znaczy jego skupienie się na partii też oznaczało, że on musiał bardzo dużo tej partii dawać. I to robił, i to skutkowało bardzo wieloma odkrytymi albo nieodkrytymi, medialnymi albo cichymi aferami i sytuacjami, mówiąc krótko, skandalicznymi. Nie mówię, że Platforma czy Koalicja Obywatelska tego nie robi, natomiast jednak ten model zarządzania partią, to co ty mówisz, znaczy to narzekanie tych dołów, Po co Tuskowi partia? Nasłuch.

To znaczy, co te wybory zmienią, jak będzie wyglądał zarząd, czy rzeczywiście coś koniec końców się zmieni, czy będziemy dokładnie w tym samym miejscu, w którym jesteśmy dziś. Zarząd i prezydium partii poznamy raczej za dwa tygodnie. Myślę, że ta Polska z nowym zarządem, z nowym prezydium, z nowymi władzami regionalnymi nie będzie się dramatycznie różniła od tej Polski, którą znamy dziś. Nowy statut Koalicji Obywatelskiej wskazuje, że do prezydium partii należy może aż 15 polityków, obecnie jest to 10. Na pewno dołączą, tak jak mówiłam, Szłapka i Nowacka. Zapewne Radosław Sikorski, który nie jest teraz w prezydium koalicji. Być może wiceministra rodziny Aleksandra Gajewska wejdzie do prezydium. No i spodziewam się też, że w prezydium pozostanie obecny wiceszef Platformy Rafał Trzaskowski.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.