Po co Tuskowi partia? | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka opowiada o wyborach władz w Koalicji Obywatelskiej, o najciekawszych pojedynkach w regionach i przyszłym składzie zarządu partii. Wspólnie z Andrzejem Bobiński zastanawiają się, jakim przywódcą jest Donald Tusk i jakie są blaski i cienie modelu przywództwa, który wybrał.W najbliższy piątek zapraszamy na 17:00 do Centrum Nauki Kopernik, gdzie organizujemy dyskusję zainspirowaną raportem "How Young Europeans Imagine and Shape the Future: Between Nostalgia and New Horizons". W tradycyjnym składzie nasłuchowym porozmawiamy o młodych wyborcach, politykach i roli młodych ludzi w debacie publicznej.
Dzień dobry. Słuchacie państwo podcastu Polityki Insight Nasłuch. W naszej audycji rozmawiamy o polskiej polityce, partyjnych rozgrywkach, korytarzowych intrygach i bohaterach zbiorowej wyobraźni, jak i gwiazdach jednego sezonu. Ja nazywam się Andrzej Bobiński, jestem dyrektorem zarządzającym Polityki Insight i zapraszam do wysłuchania kolejnego odcinka i sprawdzenia strony internetowej politykainsight.pl. Tymczasem słuchajcie, obserwujcie, komentujcie. Jest środa, 4 marca. W weekend odbywają się wybory władz Koalicji Obywatelskiej. Pozornie, emocje jak na rybach, ale Joanna Sawicka opowiada mi o najciekawszych pojedynkach, kontrowersjach i o stanie partii. Rozmawiamy też o modelu przewództwa Donalda Tuska, jego dobrych i złych stronach. Zapraszam na Nasłuch. Ale zanim rozmowa, serdecznie zapraszam na wydarzenie w formule Studio Nasłuch X.
W najbliższy piątek o 17 w Centrum Nauki Kopernik na zaproszenie Fundacji Nowej Wspólnoty i Fundacji Ważne Sprawy organizujemy dyskusję zainspirowaną raportem How Young Europeans Imagine and Shape the Future. W tradycyjnym składzie nasłuchowym porozmawiamy o młodych wyborcach, politykach i roli młodych ludzi w debacie publicznej. Wbijajcie! Po dyskusji przeniesiemy się do nieodległego lokalu, żeby w mniej formalnej atmosferze pogłębić wnioski z obrad. Joanna, spotkamy się dziś, żeby porozmawiać o pozornie wielkim i ważnym wydarzeniu, o którym zarazem jest bardzo cicho i które właściwie nie wzbudza większych emocji. Co wydarzy się w ten weekend, a co już się wydarzyło? W ten weekend członkowie Koalicji Obywatelskiej, którzy mają opłacone składki i są w partii co najmniej od sześciu miesięcy lub dołączyli w ramach ostatniej konsolidacji z Inicjatywy Polskiej lub Nowoczesnej, będą głosować w wyborach na przewodniczącego Platformy, na szefów regionalnych struktur Platformy oraz szefów powiatowych struktur
Tak jest na przykład w Łodzi, gdzie jest kilkanaście kół Platformy. Jest tam szereg ważnych polityków i każdy z tych polityków ma swoje koło. Hanna Zdanowska ma swoje koło, wiceprezydent Pustelnik ma swoje koło, Hanna Gil-Piątek, Dariusz Joński. Każdy z ważnych polityków ma tam swoje koło. Każdy z nich startował, nie miał kontrkandydata i po prostu wygrał. Wiadomo też, że jedyną kandydatką na szefa powiatowych struktur w Łodzi będzie Hanna Zdanowska i wygra te wybory, a jedynym kandydatem na szefa regionalnych struktur będzie obecny szef Cezary Tomczyk i też po prostu wygra te wybory. Tak szczerze mówiąc, te wybory są jednymi z najnudniejszych wyborów, jakie obserwowaliśmy dotąd w tej partii i to wynika z relacji wielu moich rozmówców z różnych stron Polski, z Koalicji Obywatelskiej.
Na pewno to jest posłanka, która ostatnimi czasy się bardzo stara. No to trzeba też pamiętać o tym, że to jest wyjątkowo trudny region, w którym Koalicja Obywatelska ma fatalne wyniki, w którym nie jest w stanie zbudować silnych wpływowych struktur i osiągać jakiś chociażby relatywnych sukcesów, gdzie jest bardzo silny PiS i rosnąca Konfederacja, ale przede wszystkim korona polska, więc ktokolwiek zostanie tym szefem regionu będzie miał trudną rolę zbudowania poparcia. Dobrze, to już ostatnie pytanie z kategorii co się wydarzy i co się dzieje w tych wyborach. Jaki wpływ na przebieg tych wyborów i jaką rolę czy wagę mają niegdysiesi koalicjanci, a obecni członkowie Koalicji Obywatelskiej z dawnej, nowoczesnej, z dawnej inicjatywy polskiej? Czy w ogóle widać ich wpływ na życie partyjne w tak ważnym momencie jak wybory?
Ten wpływ jest stosunkowo mało widoczny. W niektórych miastach działacze Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej utworzyli własne koła. Nikt z przedstawicieli tych dwóch partii nie startuje w wyborach na szefa regionu. W niektórych regionach słyszymy o tym, że do Koalicji Obywatelskiej weszła zaskakująco liczna grupa działaczy np. Inicjatywy Polskiej. To jest partia bardzo malutka i być może tutaj pojawiają się oskarżenia o to, że być może te małe partie były w jakiejś Sztuczny sposób napompowane wcześniej przed dołączeniem do Koalicji Obywatelskiej, bo działacze tych partii mają prawo głosu w wyborach i to mógłby być sposób na to, żeby kandydaci, którzy chcą zebrać swoje poparcie, mogli mieć więcej szabel w tych wyborach. Ale to są jakieś marginalne historie.
Tego nie ma dużo i wydaje się, że nowoczesna inicjatywa polska po prostu gładko rozpłynął się w Platformie Obywatelskiej pod nową nazwą Koalicja Obywatelska. Oczywiście są tacy politycy jak Monika Rosa, która zyska miejsce w zarządzie w województwie śląskim. No i pewnie będziemy też za chwilę o tym rozmawiać. Były szef nowoczesnej Adam Szłapka i Barbara Nowacka wejdą zapewne do prezydium Koalicji Obywatelskiej. No ale ten ostateczny wybór tych najwyższych władz odbędzie się za dwa tygodnie. Dobrze, to przeszliśmy przez szczegóły. Proponuję przejść teraz do ogółu. A pytanie brzmi, co te wybory nam mówią o największej partii w Polsce? Te wybory pokazują, że stanowiska takie jak szefowie regionalnych struktur dające władzę w partii, o które niegdyś bardzo, bardzo ostro ze sobą walczyli, najważniejsi, najbardziej wpływowi politycy często zajmujący funkcje ministerialne w rządzie, nie są już tak ważne, nie dają już tak dużych wpływów i po prostu wielu ważnych polityków jest niespecjalnie zainteresowana pełnieniem tych funkcji.
Natomiast ja bym chętnie wrócił do wyborów partyjnych i zostawił sobie na później jednak te wybory samorządowe. I chwilę porozmawiam sobie z Tobą o tym, jakie są plusy i minusy takiego stanu rzeczy. Nie mam potrzeby, żeby oceniać tego, że tak jest. To znaczy, tak jest mniej więcej w różnym stopniu we wszystkich partiach w tym kraju. Tak w naszym systemie działają partie polityczne. Można oczywiście załamywać ręce, że nie jest inaczej, ale mniej więcej tak to działa i tak to chodzi w polskiej polityce. I ma to swoje plusy i minusy z perspektywy funkcjonowania systemu i z perspektywy funkcjonowania bytów, jakimi są partie polityczne.
Ja nie do końca się z Tobą zgodzę, a konkretnie z tym, co mówisz o polskiej specyfice, bo mam poczucie, że jednak PiS działa trochę inaczej. Owszem, Koalicja Obywatelska i PiS to są dwie partie wodzowskie z bardzo silnymi liderami, ale Jarosław Kaczyński jednak w inny sposób traktował swoją partię, będąc u władzy. I też ja już wielokrotnie o tym mówiłam, jak bardzo sfrustrowani są terenowi działacze, platformy, mający poczucie, że Partia nie daje im dostępu do różnych stanowisk po tym, jak doszła do władzy. PiS dawał dostęp do tych stanowisk, dawał możliwość budowania lokalnych frakcji, wpływów, budowania się różnych lokalnych polityków, co wyszło na plus dla tej partii, bo te lata władzy zaowocowały Po co Tuskowi partia?
To znaczy, co te wybory zmienią, jak będzie wyglądał zarząd, czy rzeczywiście coś koniec końców się zmieni, czy będziemy dokładnie w tym samym miejscu, w którym jesteśmy dziś. Zarząd i prezydium partii poznamy raczej za dwa tygodnie. Myślę, że ta Polska z nowym zarządem, z nowym prezydium, z nowymi władzami regionalnymi nie będzie się dramatycznie różniła od tej Polski, którą znamy dziś. Nowy statut Koalicji Obywatelskiej wskazuje, że do prezydium partii należy może aż 15 polityków, obecnie jest to 10. Na pewno dołączą, tak jak mówiłam, Szłapka i Nowacka. Zapewne Radosław Sikorski, który nie jest teraz w prezydium koalicji. Być może wiceministra rodziny Aleksandra Gajewska wejdzie do prezydium. No i spodziewam się też, że w prezydium pozostanie obecny wiceszef Platformy Rafał Trzaskowski.
Natomiast to zwiększenie liczby członków prezydium sprawi, że ono będzie jeszcze mniej wpływowe, jeszcze mniej te funkcje będą ważne, wyraziste. I myślę, że to, że Donald Tusk jest jedyną władcą, który partią nie musi się przejmować, który nie musi się specjalnie przejmować zarządem, to z tym zostaniemy, a być może to się nawet wzmocni. No właśnie to też jest jedna z tych mądrości polskiej polityki i polskiej sceny partyjnej, którą niedawno słyszałem od jednego z promieniętych polityków, to znaczy im więcej masz zastępców, tym oni są mniej ważni i tym bardziej możesz się nie obawiać o to, że któryś z nich wbije ci nóż w plecy, więc rozumiem, że tutaj to poszerzanie zarządu prezydium i wskazywanie kolejnych wiceprzewodniczących jest elementem właśnie umacniania i utwierdzania tego jednowładztwa przez Donalda Tuska.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka opowiada o wyborach władz w Koalicji Obywatelskiej, o najciekawszych pojedynkach w regionach i przyszłym składzie zarządu partii. Wspólnie z Andrzejem Bobiński zastanawiają się, jakim przywódcą jest Donald Tusk i jakie są blaski i cienie modelu przywództwa, który wybrał.
W najbliższy piątek zapraszamy na do Centrum Nauki Kopernik, gdzie organizujemy dyskusję zainspirowaną raportem "How Young Europeans Imagine and Shape the Future: Between Nostalgia and New Horizons". W tradycyjnym składzie nasłuchowym porozmawiamy o młodych wyborcach, politykach i roli młodych ludzi w debacie publicznej.