Mentionsy Mentionsy
Polacy Światu
Polacy Światu

Polka, Łotyszka, Europejka – historia Ity Kozakiewicz

28.10.2025 ·18 min 8 s · 4 rozdziały

Ita Kozakiewicz na Łotwie stała się symbolem odwagi, mądrości i dialogu między narodami. Całe życie poświęciła pracy na rzecz Polski, Łotwy, mniejszości narodowych i praw człowieka. Była pierwszą prezeską odrodzonego Związku Polaków na Łotwie, aktywnie działała na rzecz niepodległości kraju, łączyła ludzi różnych kultur i języków. Zginęła tragicznie w wieku zaledwie 35 lat, u progu wielkiej kariery politycznej i społecznej. Jej historia, opowiedziana przez przyjaciół, współpracowników i badaczy, pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki odwadze i zaangażowaniu. To opowieść, która inspiruje i skłania do refleksji nad rolą jednostki w budowaniu wspólnoty. Podcast został zrealizowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP. 

0:00 · Wprowadzenie i prezentacja Ity Kozakiewicz 5

Polacy Światu. Dzień dobry. Nazywam się Agnieszka Halman i w dzisiejszym odcinku podcastu Polacy Światu chcę opowiedzieć Państwu historię niezwykłej kobiety. Kobiety, która całe swoje życie poświęciła Polsce, Łotwie, mniejszościom narodowym i prawom człowieka. To opowieść ojciek Kozakiewicz. Postaci, która na Łotwie stała się symbolem odwagi, mądrości i mostu między kulturami. A jednak wciąż zbyt mało o niej mówimy. Ten odcinek jest szczególnie ważny nie tylko ze względu na temat, ale też dlatego, że publikujemy go 28 października, dokładnie w rocznicę tragicznej śmierci Ity Kozakiewicz. Zginęła nagle, mając zaledwie 35 lat, u progu wielkiej politycznej i społecznej kariery.

Ale to, co pozostawiła po sobie, porusza i inspiruje nas do dziś. Rozmawiałam z osobami, które znały Itę osobiście, z jej przyjaciółmi, współpracownikami i tymi, którzy dziś odkrywają jej historię na nowo. Z tych rozmów powstał reportaż, opowieść o kobiecie, która łączyła, a nie dzieliła. To historia, która jestem przekonana zostanie z Państwem na długo. Jestem przyjaciółką Ity, Danuta Szabdyny z domu Głowecka. No i to była naprawdę kobietą, dziewczyną z krwi i kości. Ja ją znam od 15 lat. Poznałam ją, jak miała 15 lat. U nas już była taka paczka dobra, taka fajna, młodzieżowa. Polacy wszyscy. Nasi rodzice uczyli się jeszcze w polskich szkołach przed wojną.

No i tak się zaczęło. Okazuje się, że to sprytna i inteligentna i mądra. I w ogóle fajna. Faktycznie rozmawialiśmy między sobą po polsku. Byliśmy z tego dumni. Jak gdzieś szliśmy po ulicy, że my rozmawiamy po polsku, na nas oglądali się, a chyba z zagranicy ktoś przyjechał. A w tamtych czasach to ta zagranica to była trochę, no trochę zamknięta dla nas wszystkich. Kto miał kremnych w Polsce, to my mogliśmy pojechać do kremnych z wielkim trudem, ale mogliśmy. A Ita faktycznie nie miała nikogo w Polsce. I cały czas była bardzo z tego powodu taka, no, nieszczęśliwa, że ona do Polski nie pojechała, bo my pojechaliśmy, przywiozłam tam płyty niemene, jeszcze tam czerwone gitary, jeszcze jakieś cuda, a ona nie.

I nareszcie znalazła jakąś daleką kuzynkę, przez, nie wiem, przez kogo pojechała do tej Polski, już nie pamiętam teraz, w którym to było roku. Dość, że jak wróciła, to nawet zegarku nie przestawila na, na łotewski czas, a wtedy to były dwie godziny. Żyła cały czas tym zegarkiem polskiego czasu. Popatrzymy na jej zegarki. Ita, która jest godzina? Bo zawsze trzeba było myśleć, od razu jej dodawać. Kiedy ona już była polityką, to ja byłam żoną i mamą dwóch małych dzieci i pracującą przy tym. Widziałam ją w telewizji, widziałam ją na różnych wiecach, gdzie bardzo ważne na spotkaniach polonijnych naszych, na święta, na Boże Narodzenie, na Wielkanoc na przykład, jakieś takie, jakiś koncert, jakiś teatr.

W takich sytuacjach już prywatnie prawie nie, od czasu do czasu skakiwała pobawić się z moimi dziećmi, ale ona też naprawdę była już wtedy bardzo zajęta i bardzo przemęczona, można powiedzieć. Zbigniew Stankiewicz, arcybiskup metropolitaryjski. Ja ją poznałem, kiedy zostałem zaproszony na spotkanie Polaków w Rydze. Ita wtedy już była przewodniczącą i ja tam słuchałem, co się dzieje. Słuchałem tych przemówień, ale mi się zdawało, że coś o tym, co moim zdaniem najważniejsze, nikt nie mówi. To podniosłem rękę, powiedziałem tam swoje. No i to było to pierwsze spotkanie, kiedy zetknąłem się z Itą, a potem mnie zaproszono na ten Kongres Polaków na Łotwie, no i raptem wysunęli moją kandydaturę na wiceprezesa.

4:11 · Klub Przyjaciół Polski i jego rozwój 1

A Ita była prezeską. No i tak zaczęła się nasza współpraca. Różne kwestie musieliśmy rozstrzygać. No i co się okazało? Okazało się, że jesteśmy rówieśnikami. Pracowała, no tak piszą, 15 języków.

6:24 · Ita Kozakiewicz jako liderka polonijnej społeczności 1

No i potem ten klub faktycznie tak po trochę, po trochę przerósł już w Związek Polaków. No i wtedy już oficjalnie jako organizacja i wtedy Itę oczywiście wybraliśmy za prezesa. Potem Front Narodowy oczywiście Ita w pierwszych rzędach i tak to poszło, i tak to poszło. Została wybrana też wiceprzewodniczącą Stowarzyszenia Narodowych tych stowarzyszeń kulturowych na Łotwie, czyli tych mniejszości narodowych. No i z tego mojego doświadczenia

7:31 · Kariéra i osiągnięcia Ity Kozakiewicz 5

No i teraz mamy Szkoła Średnia im. Ity Kozakiewicz w Rydze. I teraz mamy też ulicę im. Ity Kozakiewicz tam przy szkole. Nazywam się Sara Janik, jestem absolwentką Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego i w swojej działalności naukowej zajmuję się postacią Ity Kozakiewicz. Ita Kozakiewicz była wybitną polsko-łotewską działaczką. Była pierwszą prezeską odrodzonego Związku Polaków na Łotwie, który po 50 latach sowieckiej okupacji i nieistnienia jakichkolwiek organizacji polskich na Łotwie został odrodzony w roku 1990. Ita Kozakiewicz oprócz swojej działalności na rzecz Polaków na Łotwie bardzo dużo wniosła też do procesu odzyskiwania przez Łotwę niepodległości.

Działała w Łotewskim Froncie Narodowym, który był główną organizacją, która właśnie do tego się przyczyniła. I także zasiadała w Radzie Najwyższej Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Niestety tak nie zmarła. Chwilę później i nigdy tak naprawdę nie widziała niepodległej Łotwy, takiej prawdziwie niepodległej. I o Itzie Kozakiewicz dowiedziałam się tak naprawdę przez przypadek, dlatego że w dzieciństwie przez kilka lat mieszkałam w Rydze i chodziłam też do polskiej szkoły imienia Ity Kozakiewicz. Tak naprawdę to stąd wiem cokolwiek o jej postaci. Zaczęłam się też nią interesować bardziej już podczas studiów, bo faktycznie w Polsce jest to postać bardzo, bardzo nieznana. Wydaje mi się, że jedyne osoby, które wiedzą coś ojciec Kozakiewicz w Polsce, to są osoby, które się zajmują Łotwą, a takich osób wcale nie ma dużo.

Jak tylko dowiedziałam się, kim była Ita Kozakiewicz, to od razu zaczęła mnie bardzo inspirować i chciałam dowiedzieć się więcej i też chciałabym może jakoś się przyłożyć do popularizowania właśnie tej postaci. Edward Seliszka, historyk, wykładowca na Wydziale Nauk Humanistycznych i Historii w Uniwerku Łotewskim. Kozakiewicz, pierwszy przewodniczący miejscowej Polonii na Łotwie. To jest jeszcze w okresie sowieckim, koniec lat 80., kiedy następuje Ruch narodowościowy na terenie Łotwy i w ogóle na terenie całego Związku Radzieckiego, co się tyczy w tamtym czasie końca lat 80., kiedy władzy jest Gorbaciow. Wtedy we wszystkich trzech związkowych republikach, tak zwane Estonię, Łotwę, Litwę,

Ruch przebudzenia państwowo-narodowościowego, uwzględniając, że Łotwa, Litwa, Estonia były państwami niepodległymi pomiędzy I a II wojną światową. Zaokupowano przez Sowietów w 1940 roku, potem przez Niemców krótko i znowu przez Związek Radziecki. Mi ogólnie bardzo imponuje ilość języków, jakimi władała Ita, ponieważ oprócz polskiego, łotewskiego i rosyjskiego, którymi się posługiwała na co dzień, mówiła jeszcze w sześciu językach, w których między innymi był gruziński też na przykład, bo spędziła parę miesięcy swojego życia w Gruzji. Ita Kozakiewicz bardzo dużo pracy poświęciła na rzecz Współpraca różnych mniejszości narodowych na Łotwie.

Uważała, że każdy naród ma prawo do samostanowienia i że wszystkie mniejszości narodowe powinny ze sobą współpracować. Między innymi w ten sposób osiągnięto niepodległość na Łotwie, która zawsze była państwem wielonarodowym. Kształtuje się już takie pojęcie, znowu miejscowy Polak odpowiada na pytanie, no kim jestem? Jestem Polakiem, który mieszka na terenie sowieckiej Łotwy, która jest częścią Związku Radzieckiego, z grubsza biorąc dużego rosyjskiego faktycznie imperium. I to Kozakiewicz reprezentuje ten nurt. Minujący mur miejscowej Polonii, która widzi, że dążenia państwowo-narodowościowe Łotwy, Łotyszy nie są w żadnym wypadku jakoś przeciwne temu, co się odbywa w Polsce.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.