Pogadane: Jan Hrynkiewicz
Moim i Waszym gościem w 30 odcinku podcastu "Pogadane" jest Jan Hrynkiewicz. Aktor młodego pokolenia, muzyk i wyplatacz makram. Rozmawiamy o jego głównej roli w filmie "Słoń", czy zawsze akceptował osoby LGBT+ oraz o tym jak pracuje się z koordynatorem intymności. Człowiek o wielu talentach. Tu zaledwie liznęliśmy część jego osobowości. "Pogadane - podcast oparty na rozmowach" to rozmowy z osobami, których jestem ciekawy lub tego co mają do powiedzenia na dany temat. Podcast powstał, by przedstawiać różnych ludzi, zarówno tych znany jak i tych, którzy działają w swoich małych, lokalnych społecznościach. Każdy z nich ma coś ciekawego do przekazania. Wystarczy tylko zapytać. "Pogadane - podcast oparty na rozmowach" można słuchać w serwisach: - Spotify: https://t.ly/8qV6 - Youtube: https://t.ly/PJMYN - Google Podcast: https://t.ly/0H0d - Apple Podcast: https://t.ly/SGwi - Anchor: https://t.ly/TN03
Więc kiedy przyszedł słoń, to ja znowu użyję tego określenia, czułem, że spłacam długi, a jednocześnie Chciałem, żeby taki film pojawił się w polskim kinie też dla moich przyjaciół, dla moich bliskich, dla mojej rodziny. Żeby mogli pójść zobaczyć mnie, oczywiście Bartka, ale z moją twarzą w tej sytuacji. Bo wielokrotnie się zastanawiałem, jak by to było, gdybym urodził się gejem i zderzył się z moją rodziną. Czy ich miłość byłaby wystarczająco silna do tego, żeby zmienić swój pogląd? Więc tutaj to był swego rodzaju eksperyment i muszę powiedzieć, że oni przeszli niesamowitą drogę. Ale rodzina odróżnia fikcję od rzeczywistości i się nie dopytywała, kiedy przyprowadzisz chłopaka do domu.
Zupełnie poza. My opowiadamy czyjąś historię, nie naszą, więc wiesz, może gdybym był gejem, to miałbym większy wgląd w to, w ten rodzaj doznania, ale jednocześnie byłem bardzo lojalny swojemu bohaterowi i, kurczę, nikt mi nie powiedział, bo a propos jazdy konnej były różne głosy, że tam jeżdżę lepiej albo gorzej, ale nikt mi nie powiedział, że nie uwierzył w to. Nie uwierzył w tę miłość Bartka do Dawida i pod tym względem myślę, że misja zakończona sukcesem. Ja się nie zorientowałem, że jakoś źle jeździłeś na tym koniu. Dla mnie było ok. Jechał człowiek na koniu, nie przewrócił się, nie spadł z niego.
I pracując nad tą rolą z Anią Skorupą, która jest trenerką aktorską, coachką, bardzo zwracaliśmy uwagę w ogóle, co się wydarza w ciele Bartka i jakie przesunięcie powoduje spotkanie z Dawidem. To znaczy nawet w kwestii takich jak postawa, ale też dostęp do emocjonalności, bo zauważ, że w tej początkowej sekwencji, czyli do momentu pojawienia się Dawida, on prawie nie ujawnia emocji. On je dysocjuje. Nawet później te emocje gdzieś... On ogólnie ma problem z wyrażaniem emocji. Myślę, że to może mieć wiele przyczyn i jedną z takich podstawowych jest absolutny brak dotyku.
On tę potrzebę na jakimś w ogóle takim minimalnym poziomie, tak jakby człowiekowi po prostu dawali na parstek wody dziennie, żeby przeżył jakoś, znajduje w naturze, w zwierzętach. I on do tych koń się tuli i dla nich jest czuły. Ale we wszystkich spotkaniach z matką ten dotyk się nie wydarza. On się wydarza tylko w sytuacjach, kiedy matka jest pijana na przykład i widać, że ten dotyk, on trochę nie jest skierowany do Bartka. Ona go tak przytula, tam jest jedna taka scena, w której ja jak ją oglądam, to się zastanawiam, czy w ogóle ta matka go zaraz nie pocałuje. I ona też gdzieś realizuje jakiś taki swój głęboki deficyt partnera i bliskości i dotyku, że ten dotyk nie jest do Bartka kierowany i on nie może go odebrać. Więc to, jak on na to reaguje, to jest po prostu absolutne odcięcie się od emocji, absolutna dysocjacja.
Uwielbiam, jak opowiadasz o swojej roli. Szkoda, że państwo nie mogą tego widzieć. Następnym razem muszę pomyśleć jednak o rejestrowaniu również obrazu. Ale wracając do matki... Może dobrze nie myłem włosów od trzech dni. I to taki hint dla ludzi, którzy widzieli film. Czy ja dobrze pamiętam, że ona zazwyczaj się do niego przytula, kiedy jest po lampce wina albo i więcej? Tak, tam są w zasadzie dwie sytuacje takiej bezpośredniej czułości. Bezpośrednia to też nie jest dobre określenie, bo znowu ona nie jest kierowana do Bartka. Pierwsza to jest faktycznie, kiedy ona jest w środku nocy pijana i próbuje z nim tańczyć i zaczyna mu coś opowiadać, a jednocześnie ona po prostu nie radzi sobie też z pojawieniem się Dawida i z tym, że rzeczywistość się przesuwa.
I zaraz to domino może się zawalić tak, w którym im obojgu jest tak wygodnie, bo sobie tam zrobili takie legowisko w tej toksynie. To jest jedna sytuacja, a druga to jest już pod koniec filmu, kiedy Ta cegłówka, cegła, przepraszam, zostaje wybita szyba i matka wybiega tam w fury i krzyczy na tych chłopaków, coś tam. Bartek wybiega za nią i ona go tuli i mówi, nie pozwolę cię skrzywdzić i tak dalej, tylko znowu, ona nie mówi tego do Bartka geja. Ona mówi do swojego Bartusia, którego ona sobie wymyśliła, że on taki jest i on tutaj będzie i on z nią zostanie i on nie ma wcale żadnych innych marzeń, poza tym, żeby zbudować stadninę i sobie z nią tutaj żyć.
A propos całej konstrukcji narracji, bo faktycznie ta siostra wraca, jest kolejnym ciężarem dla Bartka, kolejną przeszkodą w scenariuszu i też zrealizowaliśmy tę scenę. Kamil z niej zrezygnował i wiem dlaczego. Był taki moment, zresztą piękna scena, może kiedyś w jakichś dodatkach specjalnych wyjdzie, kiedy oni spędzają razem czas tak, że siostra maluje paznokcie Bartkowi. I to widać, że to jest jakaś taka ich zabawa sprzed lat albo coś takiego. Już Bartek jest po tej bójce i po tych różnych zdarzeniach i siostra mu daje znak, że tu nie jest dla ciebie bezpiecznie. I to jest ten krótki moment autentyczności między nimi. Jednocześnie rozumiem, dlaczego Kamil z tego zrezygnował, bo Bartek potrzebował przeżyć tę podróż sam, podjąć tę decyzję sam.
Czyli czułem na kogoś gniew, no i ten mój bohater też mógł czuć gniew na coś podobnego. I następował wyraźny switch, w którym przesiadaliśmy się faktycznie na tego bohatera i eksplorowaliśmy tym kanałem, tą emocją, to znaczy właśnie padały pytania, co widzę albo co się we mnie odpala, czasem przychodziło jakieś wspomnienie tego bohatera. Wydawało mi się, że ja po prostu gram z wyobraźnią, że po prostu sobie coś tam Plotę, nie? I sobie wymyślam jakąś historię, a no bo ojciec, kiedy miałem sześć lat, to powiedział do mnie to. Nagle, wiesz, sadziłem coś takiego z pozycji Bartka. I potem zaglądaliśmy do scenariusza po takich eksploracjach i trafialiśmy na jakąś scenę z matką na przykład, gdzie dochodziło do manipulacji.
Widok tych psów na łańcuchach, że to jest rzecz powszechna tam. No i to też dla Bartka było symboliczne, zerwanie się z łańcucha, właśnie zabranie ze sobą tej swojej czułej strony, uratowanie siebie. On tam ratuje siebie w tej sytuacji. Jakie masz wspólne cechy z Bartkiem? Lubię konie. To jest dosyć intymne pytanie, ale okej. Czuję się bezpiecznie z tobą, więc może się trochę odsłonię. Zresztą już powiedziałem bardzo dużo takich rzeczy, do których nie zaglądałem wcześniej.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Maciej przedstawia gościa, aktora Jana Hrynkiewicza, i rozmawia z nim o jego dorobku i podejściu do aktorstwa.
Jan Hrynkiewicz opowiada o trudnościach i wyzwananiach związanej z zagraaniem roli nieheteronormatywnej.
Jan opisuje swoje doświadczenia z szkół aktorskich i jak to wpłynęło na jego podejście do aktorstwa.
Jan Hrynkiewicz rozmawia o swojej relacji z rodziną i jak orientacja seksualna wpływa na jego rolę w filmie „Słonia”.
Jan Hrynkiewicz opowiada o swojej roli w filmie „Słonia” i jak to wpływa na jego relację z rodziną i społeczeństwem.
Jan Hrynkiewicz analizuje psychologiczne aspekty roli Bartka i jego relacji z matką w filmie.
Jan Hrynkiewicz rozmawia o zakończeniu filmu i jego perspektywach w kontekście kategorizacji filmu.
Jan Hrynkiewicz opowiada o treningu z Anią Skorupą, który pomagał mu zrozumieć głębię bohatera i jego motywacje.
Jan Hrynkiewicz opisuje swoje doświadczenia z trenerem intymności i proces przygotowywania się do scen intymnych.
Jan Hrynkiewicz reflektuje nad samotnością i szczęściem, opowiadając o swoich relacjach i decyzjach dotyczących życia singielującego.
Jan Hrynkiewicz omawia relacje z perspektywy psychologicznej, reflektując nad swoim dorastaniem i wpływem na jego relacje.
Jan Hrynkiewicz opowiada o swojej pracy jako rośliniara i aktorze, podkreślając, że jest zainteresowany wieloma aspektami życia.
Podsumowanie rozmowy i wyrażanie wdzięczności dla gościa i producentów podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moim i Waszym gościem w 30 odcinku podcastu "Pogadane" jest Jan Hrynkiewicz. Aktor młodego pokolenia, muzyk i wyplatacz makram. Rozmawiamy o jego głównej roli w filmie "Słoń", czy zawsze akceptował osoby LGBT+ oraz o tym jak pracuje się z koordynatorem intymności. Człowiek o wielu talentach. Tu zaledwie liznęliśmy część jego osobowości.
"Pogadane - podcast oparty na rozmowach" to rozmowy z osobami, których jestem ciekawy lub tego co mają do powiedzenia na dany temat. Podcast powstał, by przedstawiać różnych ludzi, zarówno tych znany jak i tych, którzy działają w swoich małych, lokalnych społecznościach. Każdy z nich ma coś ciekawego do przekazania. Wystarczy tylko zapytać.
"Pogadane - podcast oparty na rozmowach" można słuchać w serwisach:
- Spotify: https://t.ly/8qV6
- Youtube: https://t.ly/PJMYN
- Google Podcast: https://t.ly/0H0d
- Apple Podcast: https://t.ly/SGwi
- Anchor: https://t.ly/TN03