ROSJA CODZIENNA: życie zwykłych ludzi pod Putinem | ZROZUMIEĆ ROSJĘ ODC. 1
Odcinek 1 cyklu „Czym jest Rosja” przygląda się codziennemu życiu zwykłych Rosjan. Poruszamy kluczowe tematy: od ekonomii i edukacji, przez zdrowie fizyczne i psychiczne, po wpływ mediów i propagandy. Analizujemy też rynek alkoholowy oraz wyjaśniamy pojęcia „Pochuizm” i „Późny Putinizm”, które pomagają zrozumieć codzienność w Rosji.Zapraszam na rozmowę dr Pawła Jaskuły z Marcinem Łuniewskim, autorem książki pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036".Link do książki :https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/polityka/rosja-od-rozpadu-do-faszystowskiej-dyktatury#Ksiazka
No to jest taki trochę amalgamat, w który można wrzucić wszystko, bo z jednej strony, no właśnie, mamy to takie imperium, którym faktycznie była. Teraz mamy bóle fantomowe po imperium, które niestety właśnie widzimy w Ukrainie, dają o sobie znać. Jest państwem, które ciągnie na wschód, szczególnie też od wybuchu tej wojny. Natomiast z drugiej strony jest państwem, którego elity przecież, i to nie tylko te najwyższe elity, ale też ta klasa średnia, związała się z zachodem, wysyłała swoje dzieci na zachód, dopóki mogła. Niektórzy jeszcze wysyłają... miała rezydencję na Zachodzie, uczyła się ona sama, albo właśnie dzieci na Zachodzie. Więc taka Rosja jest trochę, no mówiąc, nie chcę oczywiście nikogo, kto cierpi na schizofrenię, w żaden sposób tutaj, prawda, piętnować, natomiast Rosja jest...
w pewien sposób schizofreniczna, no bo z jednej strony jesteśmy imperium, gardzimy Europą, gardzimy tą gejropą, jak Rosjanie mówią tym państwem słabym, znaczy państwem, tym obszarem słabym, zepsutym, upadłym wręcz moralnie, no a z drugiej strony właśnie, na zachód jeździmy, na zachód robimy zakupy, bo oczywiście samochody zachodnie czy zegarki są lepsze niż chińskie albo te rosyjskie, no a z drugiej strony, prawda, jesteśmy najsilniejsi, jesteśmy potężni, Europa niech drży, wszystko co rosyjskie jest najlepsze, I to jest tak, no właśnie, i teraz jesteśmy w stronę wschodu, się zwracamy, z drugiej strony, kiedy popatrzy się na rosyjskie miasta, te mniejsze miasta, bo my też trochę ten błąd popełniamy, że się wydaje, że jest tylko Moskwa, Petersburg, może Władywostok, a reszta to są te głubinki, prawda, takie trochę mówiąc brzydko dziury zabite dechami.
tym mieszkańcom tych miast, nawet oddalonych od tej europejskiej części Rosji, dalej jest bliżej do zachodu, już nawet nie Europy, po prostu do cywilizacji zachodniej, niż na przykład do Chin, na których Rosja teraz ciąży. Więc no właśnie, to jest takie państwo zawieszone między tym wschodem, a tym zachodem, które chciałoby trochę być własną cywilizacją, chociaż no nic na to nie wskazuje, prawda, że Rosja jest jakąś oddzielną cywilizacją. wyszła z jednej strony od podbojów wikingów plus dziedzictwo pewne, oddziaływanie Imperium Wschodnio-Rzymskiego, ale to dalej jest ten rdzeń kulturowy tak naprawdę zachodni, no czyli grecki, rzymski. No ale Rosja twierdzi, że jest tą oddzielną cywilizacją. Tym zachodem gardzi, a z drugiej strony ten zachód trochę podziwia, ale tego głośno nikt nie powie.
Raczej myślę, że ludzie w większości by się zbuntowali i protestowali przeciwko takiemu patrzeniu na dobro naszej ojczyzny. Rosjanie się nie buntują. Dla wielu to jest duma, że Zachód się nas boi, że drży, że my mamy pociski atomowe. Może nie ma toalety w domu, dobra tam, prawda? Tak było za ojca, za dziada. My tak mamy, ale w telewizji zobaczymy Paradę 9 maja i świat się nas boi. No więc tych takich właśnie schizofrenicznych zachowań u Rosjan jest mnóstwo i to mnie gdzieś tam od... wielu lat fascynuje i stąd to zainteresowanie tym krajem. Język rosyjski mi się podoba, wiem, że to może nie jest popularne teraz w dobie zbrodni i inwazji, natomiast z tym językiem od liceum obcuję i gdzieś tam ten język też mi się podoba.
I nie widzą w tym nic złego, prawda? No do dzisiaj większość Rosjan nie uważa, że Rosja była imperium. W sensie takim, prawda, jak Wielka Brytania, jak Francja, które gdzieś tam z tym kolonializmem się mniej lub bardziej próbowały rozliczać, rozliczają się do dzisiaj. No Rosjanie nie mają takiej potrzeby, bo jakie imperium, prawda? No przecież to były ziemie przyłączone wokół, nie żadne zamorskie tam kolonie. A tak w ogóle to ci, prawda, na Kaukazie te plemiona góralskie, to one w ogóle czekały tylko, żeby dobra ręka cara je przygarnęła do cywilizacji. No to jest wtłoczone też przez literaturę rosyjską w głowy wielu Rosjan. No właśnie, a z drugiej strony też jest to naród zakompleksiony, no bo to spoglądanie ciągle na Zachód, ta próba rywalizacji z tym Zachodem, to ciągłe mówienie, że ten Zachód to nas próbuje wykorzystać, no czymże to jest, jeśli nie pewnym kompleksem w stosunku do nas, prawda?
0,4 z tego, co pamiętam z książki. Przepraszam, bo tak wszystkich danych z książki nie pamiętam. Oczywiście. W Polsce to jest 0,028. Dokładnie, no właśnie. Widzimy to w Polsce, wiemy, że nie jest idealnie, a gdzie 0,28, a gdzie 0,4, jeśli chodzi o to rozwarstwienie. Więc tylko znowu wracamy do tego, że oczywiście Rosjanie, i to nie jest żadne tutaj jakby gloryfikowanie tego, no bo to jest patologiczne, ale Rosjanie są... w stanie przetrwać o wiele więcej niż my na Zachodzie. I oni stąd też oczywiście rzucają te hasła o tych pidirastach, za przeproszeniem, prawda, czyli bardzo brzydkie słowo na homoseksualizm, który w Rosji kojarzy się oczywiście z jakąś tam słabością, tak, i patologią. Więc dla nich to my jesteśmy właśnie tacy słabe usze, którzy jak nie będzie prądu albo gazu przez chwilę, to za chwilę obalimy nasze rządy.
jak Ukraińiec i Białorusi, to nie narody. Oczywiście, prawda, że rządzą faszyści, że na Ukrainie, że cały Zachód jest, od lat próbuje tą Rosję naszą kochaną zniszczyć, umniejszyć, prawda, no więc jest typowe pranie mózgu, no dzieci, nie wiem, słuchają piosenek Szamana, to jest taki piosenkarz rosyjski, który zaczynał już dawno temu, tam nawet jakieś sukcesy odnosił w tych Mam Talentach, takich lokalnych, znaczy w tych rosyjskich wersjach tych... koncepcji zachodnich teleturniejów. Jego tam nawet w 2013 roku Ała Pugaczowa dostrzegła, która była wtedy legenda estrady radzieckiej, rosyjskiej, która wtedy była w jury. Ona dostrzegła szamana i Durow, pan ma na nazwisko, zapomniałem teraz imienia.
Natomiast na pewno jakiś dość duży odsetek niestety będzie miał wyprany mózg i potem będzie problem, co z tym zrobić, bo np. w Niemczech po II wojnie światowej jako tako denazyfikacja się udała, ale umówmy się, ona się udała pod bagnetami Amerykanów, Francuzów, Brytyjczyków, Związku Radzieckiego. Nie zakładam scenariusza, że Rosja będzie okupowana przez Zachód, żeby taką deputinizację w takim wymiarze przeprowadzić, więc niestety czym ta skorupka za młodu nasiąknie, to obawiam się, że wyda to plon. Po prostu. Gdybyś mógł jeszcze Marcin w dwóch słowach dosłownie powiedzieć, jak wygląda sytuacja wśród nauczycieli, bo pokazałeś tutaj spektrum uczniów. Natomiast wydaje się, że też powstaje taka klasa nauczycieli lojalnych i niekoniecznie.
To nie służy leczeniu, mówmy się, jest to po prostu przeniesienie więziennego rygoru, prawda, rosyjskiego, gdzie ci silniejsi gnębią tych słabszych, a strażnik sobie na to patrzy i ma z głowy, bo się oni sami między sobą rozliczą. No, lekarze, którzy wpadają na chwilę, prawda, nawet pacjentom nie odpowiadają, jaki jest problem, bo skoro ktoś jest chory psychicznie, to po cholerę zaprzestanie im gadać, no, dać mu leki i do widzenia. No też jest takie podejście, no ja tam opisuję, nie wiem, młode osoby, które na przykład po próbach samobójczych i tak dalej, no dziewczyna miała tam kolorowe włosy, no więc wiadomo, jak ma kolorowe włosy, to wiadomo, że lewaczka, lesbijka, zepsuta przez zachód i najlepiej to jakby jej ojciec pasem dał, to by ją wyleczył. Mało naukowe.
mu przejdzie, więc jest ogromne niedofinansowanie, mnóstwo lekarzy, tych najlepszych specjalistów wyjechało po prostu, kiedy wybuchła wojna i oni pracę znajdą na zachodzie, w Kazachstanie znaleźli pracę, byłem na forum, on dalej zresztą istnieje, jestem na tym forum ciągle, na telegramie, relokacja medyków w Kazachstanie, ono się tak nazywa, teraz mniej niż wtedy, ja dwa lata temu ten tekst pisałem na portalu TVN24 właśnie o sytuacji w rosyjskiej służbie zdrowia, to pierwszy tekst, jak pisałem, to tam rozmawiałem z dwoma medykami, którzy wyjechali, pracownikami służby, bo jeden był sanitariuszem, a drugi był lekarzem, którzy wyjechali właśnie do Kazachstanu, bo to wtedy masowo lekarze do Kazachstanu wyjeżdżali, no bo wiadomo, bliskość jednak kulturowa, językowa, prawda, łatwiej z...
No ale dużo tych lekarzy, z którymi ja też rozmawiałem, no jeden miał, jeden był z pokodzenia Ukraińcem, nie chciał uczestniczyć w wojnie przeciwko narodowi, z którego pochodzi, tak, z którym się urodził, no więc on wjechał do Kazachstanu. Drugi wprost powiedział, no nie chciałem iść na front, ginąć i no zabijać może mniej, bo lekarze może mniej zabijają, no ale ginąć po prostu w tych, prawda, szturmach mięsnych. pod ogniem z dronów czy z dział, ale wielu specjalistów wyjechało właśnie zaraz jak się wojna zaczęła, bo już wiedzieli, co się święci, prawda, i nie chcieli Rosja kolejne sankcje, bo odcinana od forów lekarskich, od spotkań, więc oni po prostu nie chcieli tracić możliwości rozwoju, no bo, prawda, nie byliby zapraszani na sympozia na zachodzie na przykład, więc ubytek lekarzy, ubytek pieniędzy, mentalność też to są te największe problemy.
Jestem zapraszany z jeden, którego się robi z takiego farbowanego liberała i wszyscy za przeproszeniem drą mordy po prostu na niego i się przekrzykują w panach na cześć Władimira Putina i Rosji i zakrzykują tego jednego. A jak się trafi jakiś zagraniczny jeszcze gość, który jest gotowy, jakiś, prawda, polijezny i durak, który jest gotowy, czyli pożyteczny idiota, który jest gotowy wystąpić, to wtedy się drze na niego ryja i wychodzi, że ten zachód jest zepsuty, bo on jest takim stereotypowym zapadnikiem zepsutym. Ale to jest trochę to porne, w sensie takim, że dla siedemnastolatka to nie jest fascynująco, mówmy się, że stare dziadki drobna siebie gęby. Więc świetnie ten blok polityczny Kremla z Siergiem Kirienką na czele, który urósł teraz do rangi naprawdę jednego z ważniejszych ośrodków, mimo że on nie jest konstytucyjnie w żaden sposób, prawda,
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek 1 cyklu „Czym jest Rosja” przygląda się codziennemu życiu zwykłych Rosjan. Poruszamy kluczowe tematy: od ekonomii i edukacji, przez zdrowie fizyczne i psychiczne, po wpływ mediów i propagandy. Analizujemy też rynek alkoholowy oraz wyjaśniamy pojęcia „Pochuizm” i „Późny Putinizm”, które pomagają zrozumieć codzienność w Rosji.
Zapraszam na rozmowę dr Pawła Jaskuły z Marcinem Łuniewskim, autorem książki pt. "Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036".
Link do książki :
https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/polityka/rosja-od-rozpadu-do-faszystowskiej-dyktatury#Ksiazka