Mentionsy Mentionsy
Podkast Rowerowy
Podkast Rowerowy

#239 Wjeżdzamy do Hiszpanii - relacja z La Vuelta a España - odcinek 2

01.09.2025 ·30 min 58 s

Vuelta wjeżdza do Hiszpanii, UAE gra na cztery fortepiany, protesty na trasie zatrzymują Izrael, Torstein Træen przeżywa mały rollercoaster, a Kwiatkowski odnajduje się w trzecim kolarskim życiu.Zdjęcia i linki: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.podcastrowerowy.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Facebook: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/PodkastRowerowy⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/podkastrowerowy/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Produkcja Oryginalna Earborne Media

Przez Filip Sena, no a bardziej tak jak powiedziałem przez jego zespół. Także etap, tu jeszcze mamy na koniec jakiś tam mały upadek, gdzieś tam się przewraca, przewracają zawodnicy. Z tego co pamiętam to był George Bennett z Izraela Premier Tech, tam na samym końcu już wszyscy stoją w miejscu, tam się jeszcze na to przewraca Jay Vine. Ale Jayowi to nie grozi, bo tak jak powiedziałem, no on będzie sobie tutaj po cichutku tracił spokojnie czas, bo to mu się przyda w dalszej części wyścigu, a dlaczego to o tym zaraz. Przejdźmy na z etapu czwartego, bo tutaj oprócz tego sprintu, jakiegoś wielkiego trzęsienia ziemi nie było. No oprócz, a no dobrze, niech wam będzie. Było na tyle trzęsienie ziemi, że różnica między Jonasem Winniegolem a Dawidem Goddieu była nie czasowa, tylko miejscowa.

Etap szósty, no tutaj trochę szkoda, bo klasyka. Tak, można powiedzieć, bo kiedy komentuję te wielkie tury dla was, no to jest era Pogaczarowa i tam rzeczy dzieją się po Pogaczarowemu, czyli ktoś chce wygrać etap wcześniej, wczesny etap wielkiego turu z odjazdu w pierwszym tygodniu, no Tadek wtedy mówi, nie, ja wygrywam, UAE się zażyna, jadą, kasują, Tadek wygrywa. Tutaj mamy do czynienia ze zwykłym przebiegiem, że tak powiem, Grand Tour przed lat, czyli mamy mocny odjazd, bo tam Jay Vine, tam Fortunato, Admiraj, Castillo, Shaw, Ed Wacker, De Bruyne, Archie Ryan, Thorsten Trenn i oni wszyscy

Jadą mocnym tempem, Jay Vine tam się szarpie, skacze do odjazdów, czyli oczywiście to oszukiwańsko było, że taki słaby jest, że traci czas. No on tracił czas, żeby go puścili w odjazd. Jak już go puścili w odjazd, no to nie daje nikomu szans. Potem mamy w tym odjeździe jeszcze taką walkę na dwa fronty, bo Jay Vine walczy o wygraną etapowo, a Fortunato, Thorsten Trent walczą o... Czas w Generalce, bo oni tak dużej wcale straty nie mają w Generalce. No i dowożą, bo dopiero na metę wjeżdża z grupy zasadniczej liderów Żalmejda 4-19 straty razem z Wigegorem, Cicone, Gallem, Bernalem, Tiberim, Kusem, Pitkokiem, Jorgensenem, Hindlejem, Perizarim, Rikitello. Potem trochę traci Buitrago, Landa już też nie wiadomo o co walczy. Landa to jest taki zawodnik, chłopie byłeś połamany, masz już jakieś, o jeśli nie mylę, masz wygraną we WLC?

Pewnie masz, no tyle jeździłeś, że jakieś tam pewnie, nie? Nie. Ależ to jest smutne, że nie wygrałeś. No tak, zbył dwa razy trzeci na Giro. Był dwa razy czwarty na Tour de France, no proszę WL, ty nie wygrałeś, ale no dla Landy walka o top 10 na WL to jest jakiś bezsens. Landa jak czuje, że nie ma nóg powinien odpuścić, stracić 10 minut i potem iść w odjazdy z Jay'em Vine'em, ale nie, Landa walczy o swoje, dziesiąte miejsce, nie wiem po co, ale to zupełnie jest nieważne, ponieważ jak już wam tak wyliczam tych zawodników, Gdzie jest, gdzie jest, gdzie jest, no nie ma go, no gdzie jest Ayuso? I to jest troszeczkę smuteczek, bo Ayuso, jak mówiłem wam o tej walce, która będzie wewnątrz UAE, no i wygląda na to, że nie będzie tej walki, bo Ayuso na tym etapie,

Powiedział coś na zasadzie, no, diagnoza, że mam raka, to było złe. Potem miałem upadek i strząs mózgu, to też było złe. A teraz mam czerwoną koszulkę, to jest dobre. No taki trochę rollercoaster. No trochę tak, można powiedzieć, Todsteniku. Więc Todstenik zakłada koszulkę lidera. W klasyfikacji górskiej Jane Vai odjeżdża i tam goli punkty, zakłada koszulkę króla gór. Z klasyfikacji młodzieżowej gdzieś tam spada, spada Juzo, mamy Giulio Pelizzariego z Red Bulla, no i w klasyfikacji drużynowej Team UAE. Przechodzimy do etapu, siódmego bo tam też było ciekawie etap 7 znowu taki etap gdzie wygląda o może będzie mocny odjazd no i jest Ayuso, Frigo, Garcia Pierna, Tejada, Sean Quinn, Werwake, Sepulveda, Brick Rolande do tego jeszcze Joel Nicolaou, Damian Howson i no i J. Vine, Mads Petersen każdy ma tam jakiś swój pomysł na

na życie. Petersen zbiera oczywiście te punkty, bo wie, że nie będzie go na finiszu, więc goli 20 punktów w klasyfikacji punktowej, żeby odskoczyć trochę Ethanowi Vernonowi na punktów 22 zaledwie. W klasyfikacji górskiej Jay Vine goli tyle, ile może punktów w klasyfikacji górskiej, potem rozprowadza, czy też pomaga w wygraniu etapu komu? No Juanowi Ayuso, bo Ayuso stwierdził, okej, nogi może nie takie, ja sobie zaoszczędzę, niech inni się ubijają, a ja sobie pojadę w odjazd i wygram etapik, trochę tam odrobię czasu. No i rzeczywiście, Juana Juzo wygrywa, Marco Frigo drugi, minutę piętnaście strat, no to już na ostatnim podjeździe było widać, że tylko jedna osoba to może wygrać. Większość odjazdu dojeżdża, dopiero dziewiąty i to też jest ciekawostka, bo mamy UAE, kiedy jest pogaczar, to jest po prostu team jednego człowieka.

Wszyscy jadą, żeby tak jak pogaczar chce. Jak nie ma pogaczara, to jest wolna amerykańska amerykanka. A Juzo wygrywa etap. J. Vine idzie razem z nim w odjazd, więc mamy dwóch zawodników w odjeździe. Zbiera klasyfikację górską, więc sobie jeden walczy o etap, drugi walczy o klasyfikację górską, ale mało tego, bo Mark Soler potem przeprowadza atak z grupy liderów, żeby odskoczyć na 5 sekund, żeby no nie wiem co, walczy o... No Marku, Marku, Marku, Marku, Marku Solerze, o co walczysz? No o klasyfikację generalną? No dobra, no już tracisz do winga gola na ten moment 31 sekund, no nie jest to dużo, ale no macie Almeidę, no to jak Jay Vine sobie idzie w odjazdy, a Juzo sobie idzie w odjazdy, jak ty będziesz jechał na swoją generalkę...

siódmy, dobrze myślę, tak, powiedzcie mi, zaraz, nie podpowiadam, może inaczej, nie podpowiadajcie. Tak, etap siódmy, czyli mieliśmy, zobaczcie, UAE bez statka i wygrywają trzy etapy pod rząd. Czasówkę, Jay Vine, Ayuso. Więc nawet jak tej WLT nie wygrają, no to już można powiedzieć, że rozgrzeszeni na ten koniec roku, kiedy będą podsumowania ile wygranych etapów, no to będzie odpowiedź dużo. Z etapu siódmego przechodzimy do etapu ósmego, do Zaragosy. No i to na mapie, na mapka, w sensie profil zapowiada nam nudny etap. Jest to nudny etap, jest to etap ze sprintem. Sprint znowu pokręcony, powiercony. Tam mocno lotto rozprowadza Elie Vivianiego.

Także w generalce w klasyfikacji punktowej tylko już dziewięć punktów przed Ethanem Vernonem. No i punktów 15 przed Philipsenem, ale myślę, że chociaż Vernon też nie jest taki najcieńszy w uszach. Tam będzie ciekawy ten pojedynek punktowej koszulki, rzeczywiście on się rozegra na tych premiach w środku etapu, nie na finiszach. Więc to jest coś takiego dla smakołyszy, śledzić koszulkę, walkę o koszulkę punktową, która rozegra się w środkach etapów na WL-cie, no to już dla tych, którzy są największymi smakołyszami jest to przeznaczona nagroda. W górach bez zmian J. Vine, wśród młodych Pelizari, no i UAE Drzynowo. W niedzielkę, w niedzielkę, w niedzielkę mamy etap, no kolejny kij hokejowy, czyli w miarę płasko, chociaż mamy tam parę podjazdów i koniec na długim podjeździe, ale tutaj nie przewidywałbym, bo mówię nie przewidywałbym, bo może słyszycie to w niedzielę, może słyszycie to w poniedziałek,

Nie przewidywałbym jakiejś walki w Generalce, bo ten finish wypłaszcza się nam dosyć pod koniec, więc oznacza to, że dużo znaczenie będzie miało przy takich prędkościach jechanie w grupie, jechanie w drafcie, więc nie będzie tutaj miejsca na jakiś wielki atak 4 km do metry, bo jak nawet Wingergold czy ktoś by zaatakował, to potem grupka może po zmianach dojść, bo ta aerodynamika będzie miała znaczenie, więc... Czy śmierdzi mi to? Chociaż no, nie no, J. Vine chyba już się, chociaż wczoraj chłopcy odpoczęli, bo J. Vine, warto też powiedzieć, jak na tym etapie, gdzie wygrał Ayuso, jak zobaczył, że to Ayuso wygra, a nie on, no to już tak puścił, że stracił 15 minut, więc J. Vine albo wygrywa, albo konsekwentnie traci czas i odpoczywa jak najbardziej może, żeby potem znów atakować, więc jakiś mocny odjazd.

Znaczy na przykład za Jayem Vine'em. Także nie mówmy o nich. 169 zawodników nadal na starcie. No i mamy... Mamy w poniedziałek dzień odpoczynku, no a potem znowu nam się zaczynają te etapy kończące się podjazdy na etapie 10, potem Bilbao, Bilbao to jest taki etap sos mieszany odjazdowo, taki petercenowy, potem taki dziwny, ten 12 etap to jest taki dziwoląg, nie lubię tych etapów podjazd i potem Bilbao. Pierwsza kategoria i potem mamy do mety ze szczytu 24 km. Niebezpieczne to, niepotrzebne to, dziwne to, ale etap 13. Tutaj tu trzeba wytężyć wzrok na etapie 13. Jedziemy na Langliru. No a każdy kto oglądał kiedyś WLT

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.