#239 Wjeżdzamy do Hiszpanii - relacja z La Vuelta a España - odcinek 2
Vuelta wjeżdza do Hiszpanii, UAE gra na cztery fortepiany, protesty na trasie zatrzymują Izrael, Torstein Træen przeżywa mały rollercoaster, a Kwiatkowski odnajduje się w trzecim kolarskim życiu.Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowyInstagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/Produkcja Oryginalna Earborne Media
No a jak już czwarty, no to etap czwarty, bo porozmawialiśmy o pierwszych trzech etapach, co miało się dziać na etapie czwartym. No i tutaj rzeczywiście, jakoś na początku nie widzimy, to też jest ważna Informacja może też podkreślająca jak ważnym turem wielkim jest Vuelta. Nie mamy od początku transmisji. Czyli nie można to co w turze, wszyscy skaczą co chwilę, pierwsza godzina 50 na godzinę, walka, walka, oglądamy to. Tutaj gdzieś odpala nam się transmisja po tym jak już góry zostały przejechane. No i jakie są ważne informacje? Mamy z przodu mały odjazd z małą przewagą zawodników nie jakichś tam super silnych. Mamy Jaspera Philipsena w peletonie, co oznacza, że nie został odpalony przez Lidla, nie został ubity przez Lidla Jasper.
Antonio Tiberi, 35 sekund. No i chyba tak, no chyba, chyba powiedział, trzeba powiedzieć, że tyle, bo mamy czasówkę. Czasówka, jazda drużynowa na czas już rozgrywana w Hiszpanii, pierwszy etap w Hiszpanii, w pełni. Ojej się tak, ojej się nie mylę, czy już ten poprzedni, nie, poprzedni, nie, dobrze, pierwszy etap, piąty etap w pełni rozgrywany w Hiszpanii, czasóweczka drużynowa, no i tu tak jak mówiłem nie będzie wielkich różnic. I rzeczywiście wygrywa Team UAE, druga jest Wisma, trzeci Lidl Trek i to wszystko cały podjął w 9 sekundach, potem Red Bull 12 sekund, tutaj można powiedzieć klątwa prowadzącego, Mateo Sobrero.
przyblokowany też przez protestantów przed startem etapu, także tu jeszcze może być naprawdę, chociaż, okej Marko Frigo, no może być tutaj jakieś nieszczęście, szczególnie w górach, gdzie jest dużo ludzi, gdzie ciężko jest tam potem gdzieś odgrodzić tych zawodników, jadą na niskiej prędkości, no może być jeszcze ciekawie, nieciekawie, w sensie no niebezpiecznie może być jeszcze w górach właśnie przez te, przez te protesty. No i No i teraz, z tej czasówki drużynowej wygrywa UAE, Team Vizma, potem Lidl, nie ma wielkich niespodzianek. Oczywiście Goddio traci prowadzenie na rzecz Jonasika, drugi jest Ayuso, który wyglądał bardzo mocno na czasówce, punktowo Petersen przed Vernonem i Philipsenem i drużynowo UAE.
Etap szósty, no tutaj trochę szkoda, bo klasyka. Tak, można powiedzieć, bo kiedy komentuję te wielkie tury dla was, no to jest era Pogaczarowa i tam rzeczy dzieją się po Pogaczarowemu, czyli ktoś chce wygrać etap wcześniej, wczesny etap wielkiego turu z odjazdu w pierwszym tygodniu, no Tadek wtedy mówi, nie, ja wygrywam, UAE się zażyna, jadą, kasują, Tadek wygrywa. Tutaj mamy do czynienia ze zwykłym przebiegiem, że tak powiem, Grand Tour przed lat, czyli mamy mocny odjazd, bo tam Jay Vine, tam Fortunato, Admiraj, Castillo, Shaw, Ed Wacker, De Bruyne, Archie Ryan, Thorsten Trenn i oni wszyscy
Pewnie masz, no tyle jeździłeś, że jakieś tam pewnie, nie? Nie. Ależ to jest smutne, że nie wygrałeś. No tak, zbył dwa razy trzeci na Giro. Był dwa razy czwarty na Tour de France, no proszę WL, ty nie wygrałeś, ale no dla Landy walka o top 10 na WL to jest jakiś bezsens. Landa jak czuje, że nie ma nóg powinien odpuścić, stracić 10 minut i potem iść w odjazdy z Jay'em Vine'em, ale nie, Landa walczy o swoje, dziesiąte miejsce, nie wiem po co, ale to zupełnie jest nieważne, ponieważ jak już wam tak wyliczam tych zawodników, Gdzie jest, gdzie jest, gdzie jest, no nie ma go, no gdzie jest Ayuso? I to jest troszeczkę smuteczek, bo Ayuso, jak mówiłem wam o tej walce, która będzie wewnątrz UAE, no i wygląda na to, że nie będzie tej walki, bo Ayuso na tym etapie,
traci prawie 12 minut, czyli tam około 6 minut do liderów, czyli już się nie liczy za bardzo w walce o generalkę, ale dobrze się zapowiadało, bo nawet na swoich social mediach Ayuso zdjął zdjęcie w koszulce UAE, ma tam teraz zdjęcie w koszulce Hiszpanii z Igrzysk Olimpijskich, w opisie swoim na Instagramie nie ma Nic wspomniano o teamie UAE, także jest drama. Podobno już jest związany z Lidlem. No i liczyłem, że tutaj naprawdę będą się podgryzać z Almeidą. Ale Ayuso widzi, że niestety jest niedotrenowany, wyciągnięty trochę na siłę na tą WLT, więc odpuszcza, żeby zrobić taki, można powiedzieć... Podejście wajnowe, czyli tracimy, że może potem jak będzie nóżka, to sobie coś tam dziubniemy chociaż etapik.
Powiedział coś na zasadzie, no, diagnoza, że mam raka, to było złe. Potem miałem upadek i strząs mózgu, to też było złe. A teraz mam czerwoną koszulkę, to jest dobre. No taki trochę rollercoaster. No trochę tak, można powiedzieć, Todsteniku. Więc Todstenik zakłada koszulkę lidera. W klasyfikacji górskiej Jane Vai odjeżdża i tam goli punkty, zakłada koszulkę króla gór. Z klasyfikacji młodzieżowej gdzieś tam spada, spada Juzo, mamy Giulio Pelizzariego z Red Bulla, no i w klasyfikacji drużynowej Team UAE. Przechodzimy do etapu, siódmego bo tam też było ciekawie etap 7 znowu taki etap gdzie wygląda o może będzie mocny odjazd no i jest Ayuso, Frigo, Garcia Pierna, Tejada, Sean Quinn, Werwake, Sepulveda, Brick Rolande do tego jeszcze Joel Nicolaou, Damian Howson i no i J. Vine, Mads Petersen każdy ma tam jakiś swój pomysł na
na życie. Petersen zbiera oczywiście te punkty, bo wie, że nie będzie go na finiszu, więc goli 20 punktów w klasyfikacji punktowej, żeby odskoczyć trochę Ethanowi Vernonowi na punktów 22 zaledwie. W klasyfikacji górskiej Jay Vine goli tyle, ile może punktów w klasyfikacji górskiej, potem rozprowadza, czy też pomaga w wygraniu etapu komu? No Juanowi Ayuso, bo Ayuso stwierdził, okej, nogi może nie takie, ja sobie zaoszczędzę, niech inni się ubijają, a ja sobie pojadę w odjazd i wygram etapik, trochę tam odrobię czasu. No i rzeczywiście, Juana Juzo wygrywa, Marco Frigo drugi, minutę piętnaście strat, no to już na ostatnim podjeździe było widać, że tylko jedna osoba to może wygrać. Większość odjazdu dojeżdża, dopiero dziewiąty i to też jest ciekawostka, bo mamy UAE, kiedy jest pogaczar, to jest po prostu team jednego człowieka.
No to nagle potem Almeida jest, no i pół zespołu praktycznie, kto temu Almeidzie zostaje. Zostaje Almeidzie Gross-Shutner, Iwo Oliveira, Mikel Bier i Domen Nowak. No Domen Nowak to jest tam gość na płaskie, Mikel Bier w zależności od dnia, Iwo Oliveira też nie za bardzo, Felix Gross-Shutner góra, ale bez nóg jakoś wygląda, no nie wiem. UAE jest albo wszystko, albo nic. Albo wszyscy na tatka, albo wszyscy na siebie. Więc to jest zawsze coś fajnego do oglądania na tych turach, gdzie nie ma pogaczara, nawet na wyścigach pomniejszych. No i za solerem w tej grupce tych, którzy będą po dniu odpoczynku walczyć o główne
siódmy, dobrze myślę, tak, powiedzcie mi, zaraz, nie podpowiadam, może inaczej, nie podpowiadajcie. Tak, etap siódmy, czyli mieliśmy, zobaczcie, UAE bez statka i wygrywają trzy etapy pod rząd. Czasówkę, Jay Vine, Ayuso. Więc nawet jak tej WLT nie wygrają, no to już można powiedzieć, że rozgrzeszeni na ten koniec roku, kiedy będą podsumowania ile wygranych etapów, no to będzie odpowiedź dużo. Z etapu siódmego przechodzimy do etapu ósmego, do Zaragosy. No i to na mapie, na mapka, w sensie profil zapowiada nam nudny etap. Jest to nudny etap, jest to etap ze sprintem. Sprint znowu pokręcony, powiercony. Tam mocno lotto rozprowadza Elie Vivianiego.
Także w generalce w klasyfikacji punktowej tylko już dziewięć punktów przed Ethanem Vernonem. No i punktów 15 przed Philipsenem, ale myślę, że chociaż Vernon też nie jest taki najcieńszy w uszach. Tam będzie ciekawy ten pojedynek punktowej koszulki, rzeczywiście on się rozegra na tych premiach w środku etapu, nie na finiszach. Więc to jest coś takiego dla smakołyszy, śledzić koszulkę, walkę o koszulkę punktową, która rozegra się w środkach etapów na WL-cie, no to już dla tych, którzy są największymi smakołyszami jest to przeznaczona nagroda. W górach bez zmian J. Vine, wśród młodych Pelizari, no i UAE Drzynowo. W niedzielkę, w niedzielkę, w niedzielkę mamy etap, no kolejny kij hokejowy, czyli w miarę płasko, chociaż mamy tam parę podjazdów i koniec na długim podjeździe, ale tutaj nie przewidywałbym, bo mówię nie przewidywałbym, bo może słyszycie to w niedzielę, może słyszycie to w poniedziałek,
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Vuelta wjeżdza do Hiszpanii, UAE gra na cztery fortepiany, protesty na trasie zatrzymują Izrael, Torstein Træen przeżywa mały rollercoaster, a Kwiatkowski odnajduje się w trzecim kolarskim życiu.
Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowy
Instagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/
Produkcja Oryginalna Earborne Media