Mentionsy Mentionsy
Podejrzani politycy
Podejrzani politycy

Tarczyński odpowie za skandaliczny wpis?

05.02.2026 ·52 min 7 s

Europoseł PiS znany jest z siania hejtu, wulgarnych wypowiedzi i nienawistnych postów. Opozycja w ostrych słowach krytykuje Tarczyńskiego. Natomiast jego partyjni koledzy pochowali głowy w piasek.

Donald Trump zadbał o to, żeby ta służba miała dużo pieniędzy i dużo ludzi, niekoniecznie takich, którzy powinni tam się znaleźć. Donald Trump cały czas mówi i grozi, że będzie wysyłał np. Gwardię Narodową do miast, które rządzone są przez demokratów. Do Nowego Jorku, np. do Detroit. To nagranie pokazuje w zasadzie, że ci funkcjonariusze najpierw go rozbroili, A dopiero później padły strzały i to nie był jeden strzał, tylko można się doliczyć tych strzałów chyba około dziesięciu. Zobaczyłaś ten wpis Dominika Tarczyńskiego, to co sobie pomyślałeś? Bo ja, szczerze mówiąc, trudno mi było znaleźć przez długi czas jakieś słowa, żeby określić to, co się zadziało. To jest aktywność, która Prawu i Sprawiedliwości nie pomaga. Będzie raczej szkodziła, mając takiego posła, który cieszy się, że zabito człowieka.

Pana posła Antoniego Macierewicza. Dziś w Podejrzanych Politykach porozmawiamy o wolności słowa i o tym co mogą a czego nie mogą czy co mogą a czego nie powinni robić politycy. To wszystko na kanwie wpisu Dominika Tarczyńskiego europosła PiS, który w mediach społecznościowych pogratulował amerykańskim służbom zabicia protestującego człowieka. Moim gościem dzisiaj jest Mikołaj Pietraszewski, dziennikarz Radio Zetpl i prowadzący podcast Machina Władzy. Dzień dobry Mikołaju. Witaj Piotrze, bardzo mi miło. Witam również widzów naszych i słuchaczy. I zaczynamy od właśnie tego skandalicznego wpisu Dominika Tarczyńskiego, który zamieścił kilka dni temu w sieci.

Podpis był krótki. Good job ICE, FAFO. To jakbyś mógł ten skrót FAFO rozwinąć, jakbyś mógł powiedzieć czego dotyczyła ta sprawa. Tak, FAFO to, a może mogę użyć wulgaryzmu po angielsku? Wypikamy. Tak. Fuck around and find out, czyli w takim potocznym tłumaczeniu, niekoniecznie dosłownym. Podskakuj, a się dowiesz. Szukaj guza, a go znajdziesz. Czyli to jest taka wykładnia, którą zaprezentował całkiem niedawno amerykański sekretarz wojny. Dawniej obrony szef Pentagonu, Pete Hexett, mając na myśli wrogów Stanów Zjednoczonych. Czyli to jest generalnie takie podejście, że jak ktoś prowokuje i sam szuka kłopotów, to niech się nie dziwi, że później będzie ostra reakcja.

To jest rozwinięcie tego skrótu. A dlaczego ICY? Chcielibyśmy tutaj, pozwolisz mi parę minut na nakreślenie takiego... Dlatego cię dziś zaprosiłem, że jesteś specjalistą od spraw amerykańskich. Za dużo powiedziane. Na pewno śledzisz te sprawy, protesty, które... Podejmuję te wątki czasem też w swoim programie z moimi gośćmi, więc... Dlatego myślę, że jesteś odpowiednią osobą, która będzie w stanie przytoczyć to cały kontekst sprawy, która tak rozpaliła Dominika Tarczyńskiego. Tak, a później cały internet. IEC, czyli Immigration Custom Enforcement, czyli Urząd do Spraw Immigracji i Egzekwowania Ceł. To jest instytucja, która wbrew powszechnemu przekonaniu

Nie powstała za prezydentury Donalda Trumpa, tylko istnieje już od 2003 roku, od ponad 20 lat. Powstała jeszcze za pierwszej kadencji Georgia W. Busha, niejako w reakcji niebezpośredniej na ataki z 11 września, też później w tamtym czasie obserwowaliśmy taki trochę wzrost, wzmurzenie polityki, ostrzejszej polityki migracyjnej amerykańskiej administracji. To jest urząd powołany formalnie do, jak sama nazwa wskazuje, Prawo i Sprawiedliwość.

Dopiero po tym, jak Donald Trump wrócił do Białego Domu, postanowił wykorzystać ten urząd jako pewnego rodzaju narzędzie polityczne. Wzrósł budżet, zwiększono też liczbę funkcjonariuszy dwukrotnie. To też było wynikiem znaczącego obniżenia kryteriów rekrutacji. Pisaliśmy zresztą o tym na radio.z.pl. Opisywaliśmy relację Lowry Jeddy, takiej amerykańskiej reporterki, która przeprowadziła, zrealizowała reportaż wcieleniowy. Ona też jest weteranką amerykańskiej armii, służyła w Afganistanie i postanowiła na potrzeby reportażu odegrać rekruterkę właśnie do IC i zaprezentowała w swoim reportażu to, jak bardzo obniżone są kryteria przyjmowania do tej służby, że właśnie rozmowa rekrutacyjna trwa 5 minut.

Prawo i Sprawiedliwość. Sprawdziła tam na portalu urzędowym IC, że jest, że tak powiem, przyjęta. Więc to też pokazuje, jak bardzo, że to się stało narzędziem politycznym w tym sensie, że Donald Trump zadbał o to, żeby ta służba miała dużo pieniędzy i dużo ludzi, niekoniecznie takich, którzy powinni tam się znaleźć. No też wiemy, że Donald Trump na tych hasłach antyimigracyjnych i na tej polityce antyimigracyjnej wybił się do prezydentury.

Więc chodzi o to, żeby to była instytucja, służba, która jest liczna, która ma szerokie uprawnienia, nawet kosztem tego, że znajdą się tam ludzie, którzy np. nie powinni tam być z przyczyn psychologicznych, sprawnościowych, jakichkolwiek. No i chyba też przykład tego, jak działalność tej służby wygląda. Mieliśmy w kontekście właśnie wpisu i wideo, które zostało zamieszczone w sieci. To jest ważne to, co się dzieje od kilku tygodni właśnie w Minnesota, północnym stanie Stanów Zjednoczonych. Ważny kontekst. Od kilkudziesięciu lat Minnesota jest bardzo demokratycznym państwem. Tam wygrywają wszyscy kandydaci. Tadeusz Tarczyński, Prawo i Sprawiedliwość. Tadeusz Tarczyński, Prawo i Sprawiedliwość. Tadeusz Tarczyński, Prawo i Sprawiedliwość.

Nadużyciami, wyłudzaniem świadczeń socjalnych przez grupę migrantów z Somalii. Tam akurat tak jak w każdym praktycznie części Stanów Zjednoczonych jest jakieś takie właśnie skupisko migrantów z konkretnej części świata. W Chicago Polacy, południowe Stany to Latynosi. No to akurat w Minnesota jest największe skupisko Somalijczyków. No i tam rzeczywiście wybuchła taka afera. Ona się tam otarła również u urzędy. Stanowe. W wyniku tego Tim Walz też zrezygnował z biegania się o reelekcję, bo chciał zadbać o to, żeby ta sprawa została wyjaśniona, ale to też jest jeden z kontekstów, dla których rzeczywiście te służby zostały przez Donalda Trumpa wysłane do Minnesota. To zresztą też wpisuje się w taki szerszy schemat, bo Donald Trump cały czas mówi i grozi, że będzie wysyłał na przykład Gwardię Narodową do miast, które rządzone są przez demokratów. Do Nowego Jorku na przykład, do Detroit.

Pod pozorem tego, że tam nie dba się o bezpieczeństwo, więc trzeba wprowadzić federalną służbę, żeby o to bezpieczeństwo zadbało. Minnesota, tak jak mówię, jest rządzana przez demokratów. Minneapolis jako miasto również. Bródmistrzem jest Jacob Frey. Ten, który podczas jednej z konferencji prasowej kazał W nieparlamentarnych słowach wynosić się agentom ICE. I rzeczywiście, agenci ICE oraz Border Patrol, czyli Straży Granicznej, bo te instytucje też są czasami ze sobą mylone, a to są dwie odrębne, ale funkcjonujące w ramach tego samego Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Służby. Teoretycznie ICE jest bardziej, jakby logiczne jest to, że ona funkcjonuje w ramach wewnętrznych, że ona na przykład rzeczywiście jest kierowana do miast, ale Straż Graniczna również ją wspomaga.

Czasami jest tak, że np. do jednego miasta są wysyłane, w ramach jednego oddziału wysyłani są funkcjonariusze jednej i drugiej służby. I właśnie dwie najgłośniejsze sprawy z Minneapolis, czyli zabójstwo Renée Goode, matki trójki dzieci, oraz 37-letniego Alexa Pretiego, pielęgniarza. W pierwszym przypadku mieliśmy rzeczywiście sytuację, kiedy Renée Goode została zastrzeniona przez agentów IC, rzekomo dlatego, że chciała przyjechać jednego z funkcjonariuszy nagrania, Możemy znaleźć w mediach społecznościowych z różnych perspektyw. Przeczą temu, że ona stanowiła bezpośrednie zagrożenie, a przynajmniej takie, które uzasadniałoby użycie broni. W przypadku Aleksa Pretiego mamy już tutaj do czynienia z Border Patrol.

To akurat byli faktycznie funkcjonariusze straży granicznej i też żadne z nagrań, które widzimy w social mediach nie pokazuje, że Aleks Preti chciał użyć broni. To jest raz, a dwa, że ta sytuacja, to nagranie pokazuje w zasadzie, że ci funkcjonariusze najpierw go rozbroili, a dopiero później padły strzały i to nie był jeden strzał, tylko można się doliczyć tych strzałów chyba około dziesięciu nawet. Tak, tam była taka sytuacja, że Preti i kilka innych osób, bo to był taki wiec, taka demonstracja sprzeciwu wobec działań IC, już po zabójstwie René Goode, I doszło do sytuacji, kiedy faktycznie Preti kopnął w tylne światło samochodu, samochód stanął, wysiadł z niego agent i po szarpaninie zaczął przypierać go do ziemi.

To trochę wywołuje skojarzenia z przed kilku lat, kiedy mieliśmy bardzo podobną sytuację jak policjant, notabene również Minneapolis, zatrzymał ciemnoskórego George'a Floyda i również przygniatał go kolanem. Tadeusz Tarczyński, Prawo i Sprawiedliwość. Co ciekawe, na przykład w przypadku zabicia Reni Goode, Departament Sprawiedliwości Amerykańskiej, federalny, odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie zabicia, natomiast wszczął śledztwo w sprawie ataku na funkcjonariusza.

Więc widać, że tutaj dochodzi do pewnego rodzaju odwrócenia pojęć. W obydwu przypadkach mamy też do czynienia z taką sytuacją, że Donaldowi Trumpowi, przynajmniej do pewnego momentu, aż sytuacja eskalowała, Wydawało się, że... Wyglądało jakby zależało mu na tym, żeby rzeczywiście dochodziło do takich eskalacji, ponieważ to powodowało takie wrażenie, że w miastach, do których on wysyła służby, jest bałagan. Jest chaos, więc dlatego trzeba wysłać uzbrojone formacje, żeby zaprowadziły porządek. Że tam rządzą demokraci, demokraci nie potrafią zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwa, dlatego my musimy wyjechać z federalną służbą. I... I w tym kontekście tutaj wchodzi Dominik Tarczyński, który też jako taka postać, która cały czas i przez długie lata ten wątek antyimigrancki, nielegalnej migracji, zresztą tak jak PiS od lat sufluje, że to jest gigantyczny problem, jeżeli chodzi o Europę i o Polskę i za chwilę ta fala nas zalaje.

Popiera działania, popiera zabójstwo, de facto mówiąc, obywatela amerykańskiego, nie żadnego imigranta, tylko osoby, która w jakiś sposób próbowała wyrazić swój sprzeciw. Oczywiście możemy polemizować, czy ten sprzeciw powinien w taki sposób wyglądać. On przekroczył granicę obywatelskiego nieposłuszeństwa. Nad tym możemy się zastanawiać i możemy to rozważać. Natomiast ja mam wrażenie, że służby publiczne są od tego, żeby jednak zapewnić bezpieczeństwo na ulicach. Też podnoszony jest ten wątek, że Preti miał ze sobą pistolet, ale miał pozwolenie na broń. Miał pozwolenie, żeby mieć tę broń przy sobie. I nie ma też takiego zakazu, że na demonstrację nie można tej broni... I posiadanie broni nie jest równoznaczne z tym, że masz

Jakieś takie właśnie przemocowe, agresywne zamiary wobec na przykład funkcjonariusza publicznego. Tak, no tutaj mamy do czynienia z taką trochę pretekstową narracją. To właśnie o czym wspomniałem, żeby wytworzyć takie wrażenie, że mamy chaos i że trzeba tym chaosem zapanować, ale Jak zobaczyłeś ten wpis Dominika Tarczyńskiego, to co sobie pomyślałeś? Bo ja, szczerze mówiąc, trudno mi było znaleźć przez długi czas jakieś słowa, żeby określić to, co się zadziało. To już wykracza trochę poza obiektywny opis dziennikarski. Zresztą Dominika Tarczyńskiego zaliczam, pewnie się ze mną zgodzisz, do takiej grupy Polityków, do której zaliczyłbym też na przykład Dariusza Mateckiego, czyli właśnie ludzi, którzy całą właściwie swoją aktywność publiczną zbudowali na negatywnych emocjach, na hejcie, agresji, nienawiści.

Nie przypominam sobie żadnej takiej pozytywnej inicjatywy jednego i drugiego. Może istniały, natomiast oni się jednak mimo wszystko bardzo mocno wybili na tym, że obrażali, rzucali wyzwiska. Tak jak tutaj mówisz, Dominik Tarczyński chwali przemoc. To jest już pewna granica zbyt lęcenia, która chyba została przekroczona. Natomiast to jest interesujące, że właśnie mówimy o Dominiku Tarczyńskim, czyli polityku, który chyba najlepiej z całej polskiej prawicy I mam tu na myśli całość, i PiS, i Konfederację, i wszystko dookoła. Jest wpięty i spowinowacony jakoś towarzysko, jeśli chodzi o relacje z ruchem MAGA.

Ma bardzo dobre kontakty w Stanach Zjednoczonych, czy to z kongresmenami, czy lobbystami. Uczestniczył też w kilku wiecach Donalda Trumpa w 2024 roku. Są nagrania, gdzie siedzi w jednym z pierwszych rzędów. Więc on jest... Zresztą można to nawet rozszerzyć. On jest generalnie dobrze podłączony do takiego ekosystemu globalnej populistycznej prawicy. Mówiłeś o imigracji. On uczestniczył na przykład w zeszłym roku w takiej dużej, ponad stutysięcznej manifestacji antyimigranckiej w Londynie. Kuriozalne, biorąc pod uwagę, że wykrzykiwał hasła, które równie dobrze można by skierować przeciwko polskim imigrantom. Ale Dominik Tarczyński jest o tyle ciekawym przypadkiem, że on się praktycznie od jakiegoś czasu w ogóle nie wypowiada na tematy polskie. Cała jego aktywność to jest właściwie polityka międzynarodowa, a właściwie świat anglosaski czy europejsko-amerykański i właśnie z uwypukleniem kilku istotnych wątków, czyli właśnie imigracja, ale też właśnie bardzo pochwalne wpisy dotyczące Donalda Trumpa.

On jest Trumpistą już takim skrajnym. Można czasem się zastanawiać, czy jest polskim europosem, czy właściwie kongresmanem z południowej Karoliny. To też przejdziemy za chwilę do tej działalności aktualnej Dominika Tarczyńskiego. Ja jeszcze chciałem się, odnosząc do tego wpisu, bo tak śledziłem sobie też co politycy Prawa i Sprawiedliwości powiedzą o tym, w jaki sposób skomentował Tarczyński te sytuacje ze Stanów Zjednoczonych. I w zasadzie tylko znalazłem jednoznaczne potępienie ze słów posła Janusza Cieszyńskiego, który ten wpis określił jako nie do obrony i powiedział, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich wpisów. To był jedyny poseł PiS, który pod nazwiskiem skrytykował Dominika Tarczyńskiego.

W jednym z portali Więc portali przytacza również wypowiedzi anonimowe. Natomiast większość rzeczywiście posłów, którzy byli przez dziennikarzy pytani o swoją opinię na temat Tarczyńskiego i tego ostatniego wpisu, to raczej w klimacie nie wiem, nie widziałem, zarobiony jestem. Trwają ferie, a Patryk Jaki, inny europosłów mówi, że Tarczyński robi też bardzo dużo dobrych rzeczy. Ale nie powiedział jakich. Ja też właśnie chciałbym się dowiedzieć jakie to są rzeczy, ale chyba zabrakło tutaj... No kolega z europarlamentu, więc domyślam się, że będzie go bronił. Natomiast ja się zastanawiam dlaczego taką strategię przyjęto. Ona jest dwojaka, bo z jednej strony rzeczywiście to są

Tadeusz Tarczyński, Prawo i Sprawiedliwość. I być może część posłów będzie chciała po prostu nie bronić go, żeby on się sam jakoś tam wykrwawił politycznie. Ale z drugiej strony nie da się go tak w stu procentach schrytykować, też biorąc pod uwagę to, jak bardzo Prawo i Sprawiedliwość jest jako formacja bezkrytycznie i czołobitnie wręcz zakochane w Donaldzie Trumpie. Bo PiS, też nigdy dość podkreślania, PiS nie jest proamerykańskie, PiS jest pro-trumpowskie. Tadeusz Tarczyński, Prawo i Sprawiedliwość.

Nawet nie wiadomo czy ktoś po kraju Marco Rubio na przykład, czyli taki powiedzielibyśmy zdroworozsądkowy republikanin by się cieszył. No to jest po prostu pro-Trumpowskość taka. To też widać w całej właściwie postawie Karola Nawrockiego, dla którego Donald Trump jest idolem. I który nawet nie potrafi obronić polskich żołnierzy przed skandalicznymi słowami Donalda Trumpa odnośnie żołnierzy NATO, którzy rzekomo nie byli potrzebni i walczyli gdzieś z tyłu. A jeszcze wracając do Dominika Tarczyńskiego. Tak, i właśnie dlatego Dominik Tarczyński, który jest właśnie bardzo ceniony wśród tych takich skrajnych, prawicowych, republikańskich kongresmenów MAGA. I który też ma bardzo, wydaje mi się, że najbardziej, najszersze, najpopularniejsze i najszersze zasięgi wśród polskich polityków za granicą, bo jego anglojęzyczne wpisy często są udostępniane właśnie przez zagranicznych, czy to fanów, czy to amerykańskich wyborców MAGA, czy też właśnie, nie wiem,

Miłośników skrajnej prawicy Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji. No to dzięki temu on ma zasięgi i wiadomo, że to jest jakiś kapitał dla Prawa i Sprawiedliwości, które chce być partią, znów partią władzy, partią liczącą się na scenie międzynarodowej, czego nie można tak do końca zaprzepaścić. Więc tu bym jakoś szukał wytłumaczenia, dlaczego z jednej strony nikt nie chce Dominika Tarczyńskiego obronić, ale też nikt nie chce go atakować specjalnie. Zwróćmy uwagę, broni go Patryk Jaki i Dariusz Matecki. Może Jaki bardziej, ale Dariusz Matecki to też jest taki jednak outsider PiS-owski w tym sensie, że jakby nikt poważnie go nie rozważa. Na przykład, żeby kiedyś pełnił jakąś funkcję ministerialną albo coś takiego. Pewnie te jego hejterskie wpisy i hejterska działalność mają tutaj duże znaczenie.

On jest facetem od takiej roboty. Natomiast w przypadku Tarczyńskiego, to też trzeba powiedzieć, wybory ostatnio do Europarlamentu to jest 210 tysięcy głosów. Także to jest duży kapitał, jeżeli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość. To jest ten okręg też, chociaż pamiętajmy, że to jest ten okręg Europarlamentów, na których składają się dwa województwa, Małopolskie i Świętokrzyskie, ale tak, to jest bardzo duży wynik, więc jakby jest elektorat na taką retorykę i na takie poglądy i takie te prowadzenia polityki. Ale co ciekawe, no dzisiaj Dominik Tarczyński pochwala zabijanie protestujących ludzi w Stanach Zjednoczonych, ale sam się wywodzi przecież z takiego, bo ja tak przygotowując się prześledziłem ścieżkę kariery też Dominika Tarczyńskiego.

Bardzo ciekawą. Bardzo ciekawą, bo on jest przecież związany z tymi ruchami katolickimi, chrześcijańskimi. Wcześniej był animatorem wspólnoty londyńskiej. W ogóle mieszkał kilka lat w Wielkiej Brytanii. Tak, jak mówisz, był animatorem wspólnoty przy katedrze westminsterskiej. Prowadził też audycję z muzyką chrześcijańską w jednej z lokalnych rozgłośni radiowych. I jest też doświadczonym, można nawet powiedzieć, że w pewnym sensie kolegą po fachu, ale to nie wiem, czy chcielibyśmy się do niego przyznawać. Pracował w TVP w kieleckim oddziale, był nawet jego dyrektorem przez półtora roku. Ale wyleciał, bo na zwolnieniu lekarskim pojechał chyba pilnować... Namiotu Solidarni 2010 po Smoleńsku, tak.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.