Tarczyński odpowie za skandaliczny wpis?
Europoseł PiS znany jest z siania hejtu, wulgarnych wypowiedzi i nienawistnych postów. Opozycja w ostrych słowach krytykuje Tarczyńskiego. Natomiast jego partyjni koledzy pochowali głowy w piasek.
Jaki typ poglądów? Chociażby sprawa Grzegorza Brauna. Tutaj nie było, nie było ze strony Parlamentu Europejskiego przeszkód. Natomiast wiemy, że te formalności to trochę będą musiały potrwać. I zastanawiam się, czy wtedy, jeżeli Dominik Tarczyński stanąłby przed sądem, to politycy Prawa i Sprawiedliwości no broniliby go, bo już trudno by im było się zasłaniać tym, że nie widzieli wpisu, że nie znają sprawy, czy... A może... A może nie zdążyliby go obronić, ponieważ Domin Tarczyński może schowałby się w jakimś kraju, który zapewniłby mu azyl. Wiemy, że to jest popularny trend wśród polityków PiS. Ale chyba też skala trochę inna. Jednak Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski.
I nie przestali do dziś. Pojawiły się... Jacek Sasin siedzący tutaj powiedział, wolę Brauna od Tuska. Tak, więc to też jest w ogóle dziwne, że my tak a priori zakładamy, że PiS przejmie władzę, skoro PiS cały czas jest te kilka dobrych punktów procentowych za koalicją obywatelską. Ja myślę, że te rozmowy też toczą się dlatego, że Platforma oczywiście jest przed Prawem i Sprawiedliwością i te kilka procent ma jednak więcej. Natomiast potencjalnych koalicjantów, no tu już się pojawia problem, dlatego że PIS cały czas wskazujemy na to, że będzie mógł stworzyć koalicję z Konfederacją jedną bądź drugą. W przypadku Platformy Koalicji Obywatelskiej jest ten problem, że lewica jest na granicy często w tych sondażach.
I tak dość późno. Mówiąc o tych jego wcześniejszych dokonaniach, to faktycznie późno. I mówi też prezes, że stworzenie koalicji z Braunem oznaczałoby to, że Prawa i Sprawiedliwości w zasadzie nie ma. Porównuje Brauna do Tuska, chociaż akurat to porównanie uważam za głęboko niesprawiedliwe w stosunku i nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. No i też to, czego prezes nie może powiedzieć wprost, ale o tym się mówi, że Amerykanie bardzo niechętnie patrzyliby na taką koalicję, że dla nich by rzeczywiście Grzegorz Braun to jest persona non grata z uwagi na swoje antysemickie poglądy i aurę skandalu i jeżeli oni, mówimy o Republikanach oczywiście, obecnej administracji w Waszyngtonie, że jeżeli oni mieliby przyklasnąć jakiemuś nowemu rządowi, no to musiałby to być rząd ograniczony do PiS i Konfederacji Męcena i Bosaka.
Która to Konfederacja i Męcena i Bosaka? Od jakiegoś też czasu mam takie wrażenie, nie wiem czy się ze mną zgodzisz, Że jest w pewnej defensywie, że nie rośnie, że daje się trochę też podgryzać sondażowo Konfederacji Brauna. I chyba też w Konfederacji Mencena i Bosaka tak się za konflikt zarysowuje konflikt między Mencenem a Bosakiem samym, bo oni są dosyć niechętni sobie z tego co słychać gdzieś tam z sejmowych korytarzy. Chyba mają trochę różne wizje prowadzenia polityki i tego jak powinna wyglądać ich działalność w kontekście np. rządu. W sensie, nie wiem na ile to są prawdziwe informacje, ale mówi się o tym, że w Nowej Nadziei, czyli wśród męcenowców, nie wyklucza się koalicji z Koalicją Obywatelską na przykład.
Że to nie jest coś co, tak jak w przypadku narodowców Bosaka, że nie, z Tuskiem nie, no to tam można powiedzieć, że to jest jakiś tam rozważany scenariusz. I zastanawiam się, czy dzisiaj mówiący o tym, że nie będzie sojuszu z Grzegorzem Braunem Jarosław Kaczyński, nie zmieni zdania, jak okaże się, że Prawo i Sprawiedliwość brakuje tych kilku posłów właśnie z opcji Brauna i jeżeli wejście w koalicję z Braunem oznaczałoby większość w Sejmie, to Jarosław Kaczyński zdania jednak nie zmieni. Ewentualnie jeszcze rząd mniejszościowy, ale to też konieczność dogadywania się przy każdej możliwej ustawie. No właśnie, rozważmy ten scenariusz, że jeśli koalicja rządowa będzie miała większość, no to będzie miała większość.
Oczywiście możemy się zastanawiać, czy Karol Nawrocki powierzyłby misję utworzenia rządu Donaldowi Tuskowi, czy zrobiłby to samo co Duda w 2023, ale to na razie zostawmy. No dobra, ale jeśli mamy kolekcję PiS-Konfederacja, brakuje braunistów, a Kaczyński tych braunistów nie chce i nie da się utworzyć rządu na przykład, bo brauniści głosują przeciw albo się nie głosują za po prostu, no to co wtedy, to nowe wybory? No bo tam jest ścieżka, że najpierw proponuje Sejm, potem proponuje prezydent, potem znowu proponuje Sejm, tam są 14-dniowe takie odcinki czasowe, no ale to by oznaczało kolejne wybory na przykład na wiosnę 2028 roku. I na przykład wzrost popularności Grzegorza Brauna jeszcze większy.
Zobaczymy, co będzie dalej. Ja na razie widzę, że ta konfederacja Męcena-Bosaka jest w defensywie. Nie umie wyraziście zaprezentować się na tle jeszcze bardziej skrajnego Brauna, a z drugiej strony Prawa i Sprawiedliwości, które też nie złożyło broni. Więc ja mam wrażenie, że ta konfederacja też może się znaleźć w pewnym momencie w takiej trochę strefie zgniotu. W strefie zgniotu na pewno jest dzisiaj Polska 2050. Cieszę się, że moja metafora stanowi pomost do następnego wątku tej rozmowy. I ta strefa zgniotu już można powiedzieć jest coraz ciaśniejsza, ale być może My rozmawiamy z Błażej Makarewiczem w podcaście często o Polsce 2050.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.