NORYMBERGA (1). Sąd nad Trzecią Rzeszą
W najnowszym materiale historycznym Instytutu Pamięci Narodowej z cyklu „NORYMBERGA” przypominamy o sprawcach zbrodni popełnionych podczas II wojny światowej oraz pytamy, czy zostali należycie ukarani.
Instytut Pamięci Narodowej zaprasza na cykl NORYMBERGA. Odcinek 1 Sąd nad Trzecią Rzeszą. Jest wtorek, 20 listopada 1945 roku. Punktualnie o 10 rano w Pałacu Sprawiedliwości w Norymberdze, w amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec, rusza proces, który na trwałe zapisze się w historii. Przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym staje 21 byłych dygnitarzy nazistowskich, oskarżonych o zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
Największe zainteresowanie dziennikarzy wzbudzają Hermann Göring i Rudolf Hess, przez lata jedni z najbliższych współpracowników Adolfa Hitlera. Opinia publiczna nad Wisłą ze szczególną uwagą patrzy na Hansa Franka, byłego generalnego gubernatora okupowanych ziem polskich. Wydawany w Krakowie Dziennik Polski komentuje na gorąco. Dziwne uczucie ogarnia na widok tych postaci siedzących na ławie oskarżonych. Ci, do niedawna władcy życia i śmierć milionów, dziś znaleźli się przed Trybunałem. Co oni myślą? Gdy Gerynk i jego towarzysze zajęli już swoje miejsca, na salę wkraczają sędziowie reprezentujący cztery zwycięskie mocarstwa.
Oskarżeni poza hesem słuchają z natężoną uwagą. Mają twarze albo blade, spocone, lub też uśmiechają się w sposób dziwaczny i w chwilach najmniej uzasadnionych. Wojna, którą zamierzamy potępić i ukarać, była prowadzona z tak zimną krwią, była tak w istocie swej koszmarna, tak ducha zapierająca, że cywilizacja nie może tego zignorować i narazić się na to, aby zbrodnia taka mogła być przez kogokolwiek powtórzona w przyszłości. Argumentuje tymczasem Robert Jackson. Przypomina zarazem o nieudanych próbach osądzenia zbrodniarzy po I wojnie światowej. Rzeczywiście, kończący tamtą wojnę traktat wersalski zapowiadał wprawdzie ustanowienie specjalnego trybunału, który osądzi byłego cesarza Niemiec Wilhelma II.
Po tym, co żołnierze koalicji antyhitlerowskiej zastają w wyzwolonych niemieckich obozach koncentracyjnych, uzasadnione oburzenie świata jeszcze wzrasta. Ostatecznie, dopiero 8 sierpnia 1945 roku, trzy miesiące po klęsce III Rzeszy, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Francja i Związek Sowiecki porozumiewają się w sprawie utworzenia Międzynarodowego Trybunału Wojskowego. Zostaje on powołany, jak zapisano, dla sprawiedliwego i szybkiego osądzenia i ukarania głównych przestępców wojennych osi europejskiej. Część najwyżej postawionych dygnitarzy niemieckich już jednak w tym momencie nie żyje.
Samobójczą śmiercią uciekli ziemskiej sprawiedliwości między innymi Adolf Hitler, Josef Goebbels i Heinrich Himmler. Nawet bez nich ława oskarżonych w Norymberdze robi wrażenie. Zasiadają na niej niemieccy politycy, wysocy rangą wojskowi, funkcjonariusze aparatu terroru i propagandyści. Po przeszło 10-miesięcznym procesie 30 września i 1 października 1946 roku Trybunał ogłasza wyrok. Norymberga i Sala Trybunału przedstawiały niecodzienny widok.
Z jednej strony całe masy policji i wojska, z drugiej setki gości z całego świata. Relacjonuje na łamach w przekroju Marian Podkowiński, jeden z polskich dziennikarzy obecnych na miejscu. Wobec 12 oskarżonych, w tym sądzonego zaocznie Martina Bormana, Trybunał ogłasza karę śmierci. Dziesięciu z nich zostaje wkrótce straconych przez powieszenie. Goering w ostatniej chwili unika stryczka, przegryzając ampułkę z trucizną. Trzech oskarżonych, w tym Hess, zostaje skazanych na karę dożywotniego więzienia. Tyle samo Trybunał Uniewinnia. Reszta otrzymuje karę od 20 do 10 lat więzienia.
Gestapo, SD, SS oraz kierownictwo NSDAP Trybunał uznaje za organizacje zbrodnicze. Przez krytyków wyrok w Norymberdze będzie umniejszany jako sprawiedliwość zwycięzców. Ironią historii jest niewątpliwie to, że wśród państw dokonujących sądu nad Trzecią Rzeszą znalazł się Związek Sowiecki, jej wcześniejszy sojusznik sam będący państwem totalitarnym. Mimo wszystko, proces norymberski na ogół jest dziś oceniany pozytywnie. Jako wprawdzie niedoskonały i dalece niepełny, ale jednak triumf sprawiedliwości nad złem. W następnym odcinku Hans Frank, kat polski przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii procesu w Norymberdze, zacytowanie Ian Kershawa i opis sytuacji w 1945 roku.
Oszczędzenie się do winy w oskarżeniach, zarys pierwszego dnia procesu.
Przemowa Roberta Jacksona, porównanie z procesami po I wojnie światowej i jej konsekwencje.
Opis procesu i jego konsekwencje, zarys historii procesu w Norymberdze.
Wyrok Trybunału, skazania, uniewinnienia i karę dożywotniego więzienia, zarys konsekwencji procesu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszym materiale historycznym Instytutu Pamięci Narodowej z cyklu „NORYMBERGA” przypominamy o sprawcach zbrodni popełnionych podczas II wojny światowej oraz pytamy, czy zostali należycie ukarani.