Mentionsy Mentionsy
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.

Droga Leszka Millera ku władzy

12.06.2026 ·2 godz 51 min · 17 rozdziałów · 1 sponsor

A cóż to! Czy to odcinek 200.? Czy to prawie trzygodzinny Podcastex full wideo? Czy to Leszke Miller?? Zapraszamy!*➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex________________Zapytania biznesowe: [email protected] 

31:45 · Służba wojskowa i studia 1

No właśnie, no i kto tam jeszcze wśród tych młodych ludzi był? No między innymi tam Kwaśniewski, o którym wspomniałeś, Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Janik, czyli no późniejsi koledzy czy z SDRP, czy później z SLD. I dalej znów za twardym romantykiem. Gdy słyszę dziś moich dawnych towarzyszy, ale też kolegów, że zostali zmuszeni do przystąpienia do partii, że gdyby nie to, to ich losy mogły się potoczyć inaczej, to się uśmiecham i nadziwić nie mogę. Mnie nikt do niczego nie zmuszał. Więc mam tutaj kolejną twarz Leszka Millera. Ten Leszek Miller ma tak 47 do 52 twarzy mniej więcej. No ale tą naczelną twarzą jest jednak jakiś taki, taka duża pewność siebie, no i to, że on ma łatkę cynika, tak, zawsze miał, ale cynicy, politycy bardzo często są uznawani za właśnie takich, wiesz, skutecznych polityków, tak.

80:52 · Wyprowadzenie sztandaru i powstanie SDRP 3

Tu już jest cytat z Sutowskiego. No i poszło, prawda? Sutowski pisze o takim obrazku w tej biografii politycznej Kwaśniewskiego, że o 01.30 w nocy odbyło się głosowanie nad uchwałą o rozwiązaniu PZPR i spontaniczne, najsmutniejsze chyba wykonanie a cappella międzynarodówki. W historii, a na koniec najlepiej chyba zapamiętane, wypowiedziane ze ściśniętym gardłem przez Rakowskiego, w sensie słowa Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić. Próbowałem tutaj emulować, prawda, Rakowskiego, ściśnięte gardło, ale nie potrafię. Niestety. No i tak to rzeczywiście było. Sztandar został wyprowadzony. Zdecydowano o przekazaniu mienia PZPR, tej nowej partii, czyli socjaldemokracji Rzeczpospolitej Polskiej, w skrócie SDRP.

No i przewodniczącym tejże został Aleksander Kwaśniewski, sekretarzem generalnym Leszek Miller, więc tutaj widzimy koledzy już tam się dorwali do stanowisk w tej zupełnie nowej partii, więc w zasadzie można powiedzieć, że nastąpił rebranding i to rebranding To było coś więcej niż pudrowanie tego trupa. To w ogóle nie było pudrowanie trupa, bo rzeczywiście to nie jest tak, że Rakowski całkowicie zniknął w ogóle wtedy z tego horyzontu, powiedzmy, SDRP-owskiego, no bo na przykład Rakowskiemu zaproponowano miejsce w jakimś organie doradczym partii, tak żeby nie było takiego wrażenia, że tam dobra, tam dziadek, już idź na śmietnik historii. Nie, nie. Tam panowie próbowali zachować się elegancko w stosunku do No ale wiadomo było, że oni absolutnie tutaj będą nieśli ten nowy, nowy sztandar.

Pierwszy został wyprowadzony, drugi został wprowadzony i został wprowadzony, poetycko powiem, na ramionach, na barkach Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera. Muszę zacząć pisać wiersze. No, koniecznie, ale takie socrealistyczne. Oczywiście, że tak. Młoda Szymborska. Młoda Szymborska, tak, tak, tak, absolutnie tak. Będę pisał dużo o Stalinie, proszę Państwa. Natomiast jeśli chodzi o SDRP, to w zasadzie tam można powiedzieć, że nastąpiła dwuwładza, Kwaśniewski jako ten chyba sprawniejszy retoryk. Mówimy tutaj dużo o tym, że Miller potrafił być sprawny, tak, a Kwaśniewski potrafił być sprawny i jednocześnie sympatyczny. Jednocześnie potrafił tutaj zebrać wokół siebie ludzi, którzy byli w stanie go oklaskiwać. Leszek Miller był tym stroszszym i ironiczniejszym, powiedzmy, tatą tego całego sukcesu.

85:41 · Rebranding i dwuwładza 3

Tak będzie z Kuklińskim, ale to... To za chwilę. No dobrze, wspominaliśmy o tym, że te kadencje na początku, po 89., że te sejmy to się rozwiązują dosyć szybko, więc w 91. roku mamy kolejne wybory. No to tutaj już bez żadnych zabaw typu 65% coś tam tylko lecimy. No i faktycznie lecimy. Bo się dostanie 2,5 miliarda partii, w tym Polska Partia Przyjaciół Piwa. Nie było wtedy jeszcze tego progu wyborczego, więc kto tam się zarejestrował, ktoś tam zagłosował, to tam, wiesz, mu damy ułamek siedzenia. To jest luźna sprawa. No i co tam się wydarzyło, jeśli chodzi o SDRP? Tak przy okazji jeszcze dodam, być może będą takie momenty, być może nie, że mówimy SLD zamiast SDRP. To nie do końca ma znaczenia. To znaczy, to funkcjonowało po prostu, SLD było początkowo takim porozumieniem wyborczym skupionym wokół SDRP.

Wiadomo, że to ci sami. W każdym razie SDRP uzyskało wtedy w tych wyborach prawie 12% głosów. No i można powiedzieć, że tak se, ale to było tak wszystko po prostu rozparcelowane, te głosy, że spoko. Drugi wynik to był tak naprawdę za Unią Demokratyczną, która miała 12,3%. Nie można powiedzieć, że niby mało, ale jednak się udało, więc prawie wygraliśmy. Spoiler, potem polskomuniści wygrają w ogóle wybory parlamentarne i mam wrażenie, że ten taki szok, który wtedy nastąpił, że tam Kukiz śpiewał, powróć, że komuno i tak dalej, on był na wyrost trochę, bo wiadomo było, że oni są bardzo mocni w społeczeństwie, więc to nie jest tak, że... Że może okej, oni mogą być izolowani, o tym jeszcze powiemy, w środowisku politycznym, natomiast wciąż oni byli niezwykle silni i ten sentyment do starego ustroju był mocny, nawet jeszcze niezależnie od tego, że części Polaków nie podobały się zmiany, zostali się gdzieś tam ofiarami transformacji i tego szoku, który wtedy nastąpił.

Zaczynają się problemy. Co się czepiają znowu tych chłopaków? Oni już są fajni, demokratyczni, ludzie się do nich Przypierniczają. No, wyszła najaw sprawa pożyczki. Na bardzo korzystnych warunkach, też nie można pożyczać pieniędzy. Tylko pożyczki, której komunistyczna partia Związku Radzieckiego miała udzielić PZPR w styczniu 90. roku, więc właściwie chwilę przed rozwiązaniem partii. To po co te pieniądze? No i to tak wyszło w ogóle z rosyjskich mediów, więc to też od razu jest podejrzane, ale tutaj jeszcze... Nie chcę tego jakoś tak oceniać. W każdym razie część pieniędzy miała zostać przeznaczona na odprawy dla tam byłych PZPR-owców, część na nową partię, czyli SDRP, część na Dziennik Trybuna, który był tym dziennikiem, takim organem medialnym tutaj SDRP.

89:22 · Sprawa pożyczki 1

Wtedy Rakowski podjął decyzję o zwrocie pożyczki Rosjanom. Zrobił to w dwóch ratach. W zwrocie jednej z tych rat w trakcie oficjalnej kolacji z radziecką delegacją uczestniczyłem na zasadzie biernego widza. Potem jak Pucz Janajewa się nie udał i przez pewien czas prasa rosyjska publikowała różne fałszywe i autentyczne materiały, w Polsce się zaczęło. Pamiętam tytuły. SDRP i Trybuna za pieniądze KPZR. Tajemnice bratniej pomocy. Po pierwszych publikacjach instytucje te stały się obiektem wielomiesięcznych kontroli, a ich pracownicy wielokrotnie byli przesłuchiwani. Śledztwo nie potwierdziło żadnych doniesień o zagranicznym finansowaniu, sprawy umorzono, a sąd prawomocnym wyrokiem orzekł, że było to zgodne z prawem. Warto sprawdzić daty i zweryfikować, w jakich latach się okazało, że luz.

93:32 · Inby i kontrowersje 5

Tak, to by było na tyle jeśli chodzi o segment odcinka pod tytułem Leszek Myśli. Leszek Miller Złote Myśli. Myśli skrzydlate. Tak jest, myśli nieuczasane, prawda? To też tam Lec mu zajebał w ogóle wszystko. W każdym razie, jeśli chodzi o to przekazanie mienia w ZPR-u, okazało się, że sprawa jest No i też nie udało się utrzymać gmachu KC, mimo usilnych starań SDRP, no bo mieli

No właśnie, nie? To była też moja myśl, że tak siedzisz na tej przyrce czy matmi, że to jest z siedziby KC, no i gdzie to miało trafiać? No jak coś to... Warszawa albo okolice, nie? No, no, no. A może nawet bardziej okolice, bo my to tam biedni pod tą Warszawą, nie? To wam rzucimy jakieś krzesło, no. No myśmy tam, ja miałem czwartą klasę podstawówki w budynku katechetycznym takim specjalnym, gdzie jeździły się po prostu siedem roczników po prostu, a to był taki wąski budynek. No nie, tam to pewnie nie poszło tak naprawdę, nie? Już umówmy się, umówmy się faktycznie. Tam przedszkola też dostały niektóre paluchy na materacu, na którym leżał Mieczysław Moczar. Część mebli trafiła do siedziby SDRP na ulicę Rozbrat, inna część do redakcji Tygodnika Nie.

Rząd Suchockiej, jak wspomniałeś, to się rozpadło, koniec kadencji, do widzenia. Nowe wybory parlamentarne, które wygrywa Sojusz Lewicy Demokratycznej, czyli to porozumienie właśnie, ta koalicja partii skupionych wokół SDRP. Komuchy. Komuchy po prostu, porządne stare komuchy. Zdobyli tam prawie 20,5% głosów. No i to jest właśnie to, nie? Wygrywają wybory. No wiadomo, że tutaj będą rzeczy koalicyjne z PSL-em, no ale jak na zwycięzcę to nie jest jakiś bardzo imponujący wynik. Tak czy siak, wygrali. Leszek Miller został ponownie posłem, ponownie startował z Okręgu Łódzkiego i tam zgarnął osiemdziesiąt parę tysięcy głosów, więc brrrr, stonks, nie? A będzie jeszcze, jeszcze weselej. No więc właśnie, koalicja SLD i PSL-u.

Kto zostaje premierem? Waldemar Pawlak i chuj. I to może brzmieć dziwnie, no bo jak to tak mniejszemu koalicjantowi premiera? Ale to były inne czasy, prawda? Inne tutaj prezydenckie możliwości. I Miller wspominał, że Wachowski przyszedł do nich tam, do SDRP i mówił, że Wałęsa prosi o Propozycje trzech nazwisk na fotel, na stanowisko premiera i oni mu wtedy powiedzieli, Wachowskiemu jeszcze wtedy, że pierwszy Kwaśniewski, drugi Kwaśniewski, trzeci Kwaśniewski i Wachowskiemu, że nie ma chuja w ogóle, żeby Wałęsa na to przystał, więc koniec końców postawili na tego Pawlaka, który był do strawienia dla prezydenta. I z punktu widzenia Wałęsy był to błąd raczej, no nie? No bo ten Kwaśniewski to by się tam zużył jako ten premier i w ogóle nie byłby niebezpieczny, a koło by tam wyjechał prezydenta.

Więc ten Pawlak, tak czy siak, z punktu widzenia SDRP czy SLD, bezpieczny. Pewnie też tam w razie czego da się... No tam posterować, bo jak to robot, więc ma sterownię w sobie i to się jakoś tam uda. Taki ikoniczny obrazeczek z wieczoru wyborczego w sztabie SLD. Taka pamiątka z tamtego czasu. Jerzy Urban wystawia język tak... Taki jest właśnie tego, to jeszcze tak robi palcami. Taka coczni lasów. Tak, tak. I ma po prostu jebitną butlę szampana. Jest zwycięstwo. Świętuje zwycięstwo. No to Jerzy Urban, wracamy do tego balastu. Wiadomo, że został tym biznesmenem, redaktorem, wydawcą. Successful. Ale no, jak myślimy o pozbywaniu się złogów, przepraszam, źle kojarzących się bardzo postaci, to Jerzy Urban jest na tej liście.

120:51 · Afery i konsekwencje 1

Pamiętam te słynne rozdanie medali, tam szakleski z tym szampanem. Co tam się działo? W każdym razie, dlaczego to wszystko nie było najłatwiejsze? Dlatego, że Miller i Kwaśniewski dążąc do tego, żeby tego Kuklińskiego trochę narzeczenia Amerykanów zrehabilitować, narazili się swojemu własnemu środowisku oraz wyborcom SDRP. To nie jest tak, że myśmy mieli taki konsensus w Polsce wtedy, że ten Kukliński to wszyscy uważamy, że w porzo. No nie, ponieważ jak wiemy wszyscy, duża część Polaków to po prostu były wtedy stare komuchy, proszę pana. I one nie potrafiły sobie z tym poradzić. To była normalna Polska wtedy. Tak jest, tak jest. No więc w alfabecie, na pytanie Prusinowskiego, czy Kukliński był dla Millera bohaterem, Miller odpowiedział, na pewno ułatwił nam drogę do NATO.

141:06 · Rządy SLD i strategie polityczne 3

Ale to jest faktycznie rewelacyjny wynik, tak wracając do tej niezrealizowanej, nieprzeprowadzonej tutaj koalicji SLD Unia Wolności. No przecież Kołłotka by chuj strzelił wtedy. To by było straszne, by robił takie cyrki. Ale tak, rzeczywiście taka opcja na stole. Była. No i dobrze, mamy rządy AWS-u, czyli SLD czy tam SDRP sobie wraca do opozycji. Czas na zmiany. Coś nie zagrało po prostu. Może ten Cimoszewicz też coś uszknął tym gadaniem o ubezpieczeniu. Chociaż jak tam widziałem komentarze Leszka Millera, bo ten temat wracał oczywiście w tych wywiadach, to Miller mówił, no ale też miał rację. Ten, który przeprowadzał wywiad w tej czy innej książce, no ale to chyba się nie...

A po drugie, no tak, to nie jest tylko zmiana nazwy, czyli rozwiązujemy SDRP i kongres założycielski SLD, partii SLD, zaplanowano na rok 99. W tamtym czasie, zanim do tego doszło i też chwilę po tym, SLD skupiało się na tym, żeby po prostu bić w AWS, krytykować te rządy AWS-u. Było do czego się przypiąć, to znaczy AWS i UW, a potem już sam AWS, jak się rozpadła koalicja, one robiły dokładnie to, czego nie robiło SDRP przez te 4 wcześniejsze lata, to znaczy reformowali, kurwa, po prostu podaj mi coś, co mogę zreformować, to tutaj to Buzek już tam patrzy. To mówiliśmy też o tym w lub czasopismach, ale edukacja, służba zdrowia, tu emerytury, zmieniamy liczbę województw.

Często słusznie, nie? Tak, tak. Nie mówię tego w kontekście tego, że każda z tych decyzji była chybiona, tylko po prostu z tymi, na tyle na ile się orientuję, z dużymi reformami jest tak, że one bardzo często są bolesne, ryzykowne i w ogóle Wracając do Platformy Obywatelskiej, to znaczy istnieje taki model rządów, który polega na tym, że nie podejmujemy jakichś radykalnych decyzji, nie wprowadzamy poważniejszych reform. Niewiele to zmienia albo nawet działa na szkodę obywatela, natomiast partia mniej ryzykuje, bo mniej spierdolą wtedy. Mówię oczywiście w knajacki sposób, ale mniej więcej o to chodziło, więc tutaj SLD czy nam SDRP miało ułatwioną sytuację. Po prostu usiądziemy, będziemy patrzeć, jakby się potykacie o własne nogi, tym bardziej, że to też nie był zawsze jakiś super sprawny rząd i ten Jerzy Buzek też miał wady jako premier, też o tym gadaliśmy.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.