Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Kto stał za Hitlerem?

14.10.2026 ·57 min 46 s · 8 rozdziałów

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶⁠PATRONITE.PL⁠🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷⁠BUYCOFFEE.TO⁠🔷

0:41 · Rola wielkich mocarstw 1

Zdumiewający, zadziwiający, bo Hitler w 1918 roku był nikim. Był żołnierzem przegranego wojska po pobycie w szpitalu i nie miał nawet tak naprawdę ojczyzny. W 1928 roku był już znanym niemieckim politykiem, a w 1938 roku był tyranem potężnego mocarstwa. I często pojawiały się wtedy i pojawiają się do dzisiaj pytania, kto stał za Hitlerem? Kto współpracował z Hitlerem? Kto go tuczył? Kto go wspierał? I jak powiedziałem, kiedy spojrzymy na historię II wojny światowej, a przede wszystkim procesów prowadzących do II wojny światowej, to z przerażeniem stwierdzimy, że wspierali go wszyscy. Wspierali go Anglicy, Francuzi, Włosi, Rosjanie, Amerykanie.

6:30 · Wojna i Hitler 7

A wcześniej mówił generałowi Gamelin w 38 roku, ty nie licz na to, że ja ci jakąś dywizję wyślę, no może dwie. Rząd Wielkiej Brytanii nie powtórzy nigdy więcej rzezi swoich najlepszych synów na polach Flandrii. My z naszej polskiej perspektywy mamy inny mental w ocenie pierwszej wojny światowej. Nam to zupełnie umyka, że dla zachodnich demokracji po dzień dzisiejszy te czerwone maki, które my tak nieświadomie śpiewamy w kontekście Monte Cassino, Symbolizują krew i katastrofę młodzieży męskiej, często elit, demokracji zachodnich w I wojnie światowej. Ta wojna ich złamała. Im bardziej na wschód, to złamanie było mniejsze. My w ogóle, chociaż straciliśmy w I wojnie światowej w mundurach niemieckich, rosyjskich, austriackich setki tysięcy mężczyzn, a mimo to my nie mamy świadomości hekatomby I wojny światowej, mamy świadomość hekatomby II,

Gdzie my tak naprawdę byliśmy poddawani procesom ludobójczym, a wcześniej zaliczyliśmy katastrofę w 1939 roku. Więc nam się dzisiaj kojarzy wojna z klęską. Znaczy, jak się zapyta przeciętnego Polaka, czy wierzysz w sojusze, to on powie, nie, nie wierzę w sojusze, bo w 1939 roku nas zdradzili. Trauma. Jak się zapyta, czy Wojsko Polskie jest silne, no może jest silne, ale przegrywało wszystkie wojny. To jest nasze doświadczenie drugowojenne. Przecież my nie mieliśmy takiego po I wojnie światowej. Mieliśmy raczej doświadczenie 1920 roku, że jesteśmy silni, że możemy walczyć, że mamy sprawczość. Dopiero II wojna światowa złamała nas pod względem moralnym, w tym sensie, że zdradzili nas, przegraliśmy, okupowali nas, krematoria, zagłada, katastrofa.

Nie stracimy setek tysięcy najlepszych żołnierzy. Może wyślemy wam dwie dywizje, może cztery, ale zasadniczo nie liczcie na nas za bardzo. My będziemy prowadzić wojnę powietrzną, wojnę materiałową, wojnę ekonomiczną i nigdy więcej, mówią Anglicy Francuzom w latach 30., nigdy więcej nie pozwolimy na to, żeby nie tylko nasi chłopcy ginęli na polach Flandrii, a każdą naszą ofiarę symbolizuje jeden płatek czerwonego maku i tych płatków są setki tysięcy. Ale Anglicy mówią jeszcze coś innego. Mamy cztery linie obrony. Oprócz marynarki, lotnictwa i wojsk lądowych mamy jeszcze pieniądze. Finanse są linią obrony. Wielka wojna to jest nie tylko trauma i szok śmierci ludzi na polu walki, ale to jest szok upadku gospodarki zachodniej Europy.

Tej bogatej, imperialnej, kolonialnej, bogatej zachodniej Europy, która się pogrążyła w długach wobec Stanów Zjednoczonych, których nie potrafiła w żaden sposób spłacić. W związku z tym Anglicy powiedzieli, nie będziemy przygotowywać się do wojny z Hitlerem, rujnując budżet i budując armię stu dywizji. W przypadku Wielkiej Brytanii w czasach pierwszej wojny światowej razem z koloniami mogli jednak wystawić 50, 60, 70 dywizji, koniec końców. Ale mówią, nie, nie, nie. Samoloty są tańsze, okręty wystarczą. To jest wojna nowoczesna. My nie mamy pieniędzy, żeby jednocześnie budować armię lądową, marynarkę, lotnictwo. Budujemy lotnictwo, marynarkę, a wojska lądowe są na końcu. I to jest szok ekonomiczny pierwszej wojny światowej. Mamy szok polityczny, społeczny, mentalny i ekonomiczny.

Ta wielka wojna 1914-1918 obezwładnia zachodnie demokracje. Obezwładnia je w sposobie myślenia o przyszłej wojnie. Bo to nie o to chodzi, że Francuzi i Anglicy robią co mogą, żeby nie doprowadzić do wojny z Hitlerem. Nie. Oni się do wojny z Hitlerem szykują po swojemu. No i problem polega na tym, że grają na Hitlera, bo Hitler w odróżnieniu od nich nie ma szoku finansowego. Pieniądze dla niego prawie nic nie znaczą. On rozkręca gospodarkę, ale nie boi się deficytów. On rozkręca gospodarkę przez wielkie zbrojenia. On robi dokładnie odwrotnie niż zachodnie demokracje. Amerykanie mówią, wysłaliśmy wojska do Europy, ale potem coś nie wyszło. My, Ameryka, nie ratyfikowaliśmy nawet traktatu wersalskiego.

Że Czesi nie lubią Polaków, że Polacy nie lubią Czechów. Że nie można dogadać się między Polakami a Rosjanami, co jest poniekąd oczywiste, bo Związek Radziecki jest tyranią ludobójczą i zabija i prześladuje polską mniejszość narodową. Więc trudno oczekiwać, żebyśmy się z kimś takim mogli dogadać, ale Hitler korzysta. Hitler korzysta na amerykańskiej definicji neutralności, Hitler korzysta na decyzji Amerykanów, że nie będą pożyczać pieniędzy, że nie można u nich za pożyczkę kupić broni, w sensie w Ameryce, bo tylko wrogowie Hitlera tak naprawdę mogliby kupować broń w Ameryce i będą kupować, ale za złoto. Więc Anglicy, od których jakby zacząłem tą myśl, oni mówią, że będzie wojna z Hitlerem. Chamberlain był ministrem skarbu, ministrem finansów, zanim został premierem. Na przykład u Boldwina, który był premierem przed Chamberlainem.

I oni wszyscy, mówiłem o tym wielokrotnie, powolutku szykują się do wojny z Hitlerem. Tylko co to za szykowanie się do wojny z Hitlerem, jak oni z góry zakładają, że nie mogą wydać za dużo pieniędzy. I nie będą rozwijać wojsk lądowych i nie wyślą ich do Europy, żeby nie ginęli chłopcy na polach Flandrii. Ale możemy spalić Berlin nalotem bombowym, możemy zabrać Hitlerowi surowce, udusić go. Wszystko tylko nie ofensywa bez posienia na Niemcy. Z naszej perspektywy, polskiej perspektywy, my często nie rozumiemy źródeł dziwnej wojny 39-40. Ale ta dziwna wojna ma 20 lat spuścizny. Bo ta dziwna wojna zaczyna się szokiem pierwszej wojny światowej. Bo ta dziwna wojna zaczyna się postępem i nowoczesnością, gdzie czołowi brytyjscy analitycy uwierzyli, naiwnie,

31:40 · Współpraca z Węgrami i Włochami 3

Hitler obraca przeciwko Zachodowi nawet te pomysły wojny nowoczesnej. Anglicy powiedzieli, zamiast wielomiesięcznej rzezi, stworzmy małe, mobilne wojska lądowe oparte o mechanizacji. Zbudujmy armię w pełni mechaniczną. Anglikom się to nie udało do roku 1939, ale Hitler powiedział, to jest dobry pomysł. Guderian powiedział, to jest dobry pomysł. I chociaż niemieccy generałowie z naczelnego dowództwa byli konserwatywni, Hitler przełamał ich opór i powstały dywizje pancerne. W 1939 roku ani Francuzi, ani Anglicy nie mieli ani jednej dywizji pancernej w gotowości bojowej. Państwa, które wyprodukowały tyle czołgów, Anglicy, którzy wymyślili czołg, którzy zaproponowali dywizje pancerne w latach dwudziestych, oni nie byli gotowi do wojny pancernej w roku 1939. Francuzi tworzyli dopiero dywizje pancerne, mieli zmechanizowanej kawalerii, ale Niemcy mieli dywizje pancerne i też mieli dywizje zmechanizowanej kawalerii przekształcane w dywizje pancerne.

Jak jednocześnie w 1939 roku przyszło do Anglików dwóch panów i powiedziało. Stalin powiedział, ja się dogaduję z Hitlerem. Blokada gospodarcza Niemiec nie będzie skuteczna. A więc wasz plan wojny się posypał. I Francuzi się nie będą bronić skutecznie za linią Maginot. Bo Hitler ma wolną rękę na zachodzie, ale przyszedł do Anglików też i drugi pan, pan Roosevelt, który po pierwsze powiedział, ja na razie niewiele mogę, ale po pierwsze wprowadźcie wreszcie pobór, bo w Wielkiej Brytanii nie było poboru przecież do wojska, to był kraj, który szykował się do wojny nie mając poboru. Roosevelt w końcu wysłał swojego ambasadora, swojego przedstawiciela do Neville'a Chamberlaina wiosną 1939 roku i zadał mu pytanie, dlaczego skoro chcesz wojny z Hitlerem, dlaczego prosisz mnie o pomoc, czemu nie masz poboru? Inevi Chamberlain wprowadził pobór w kwietniu 1939 roku.

No ale właśnie, czy ta wspólnota ideologiczna jednak nie pchała Mussoliniego do sojuszu z Hitlerem? Oczywiście można by powiedzieć, że ze względu na pewną wspólnotę ideologii faszystowskiej i nazistowskiej, być może by ten sojusz zaistniał tak czy inaczej, ale to nie było wcale takie oczywiste w 1935 roku. No ale czy nie było troszkę tak, że najbliższym sojusznikiem Hitlera w latach 30-tych były Węgry? Węgry, można by zażartować, parafrazując jedną z popularnych książek o relacjach polsko-niemieckich, Węgry niespełniony sojusznik ministra Becka. Beck chciał Międzymorza, chciał wspólnej granicy z Węgrami, chciał, żeby Węgry były silnym, potężnym państwem, które razem z Polską równoważyłoby siłę Niemiec bądź ZSRR i żeby Polacy i Węgrzy nadawali ton w Europie Środkowej.

43:10 · Paradoks Hitlera i jego wpływy 5

Pomyślmy, Wielka Brytania miała gigantyczny problem, żeby znowu zacząć budować pancerniki, bo zapomniała jak to się robi. W naszym przypadku nie mieliśmy pamięci instytucjonalnej, nawet nie mieliśmy czego sobie przypomnieć. Startowaliśmy od zupełnego zera. No więc graliśmy na czas, ale grając na czas, graliśmy na Hitlera. I jak sytuacja się zradykalizowała w 1938 roku, graliśmy na Hitlera. Graliśmy na izolację Czechosłowacji, na niemożność wejścia Związku Radzieckiego do wojny europejskiej, o ile w ogóle Związek Radziecki miałby takie plany. Sparaliżowaliśmy ten francuski układ sojuszy, tak samo jak Anglicy. A Francuzi poniekąd też go sparaliżowali, bo mieli strajki, bo wydawali za mało na wojsko, bo byli niezdecydowani, bo za bardzo trzymali się angielskiej kiecki. To znaczy za bardzo uzależniali swoją politykę międzynarodową, a zwłaszcza agresywną politykę względem Niemiec, od reakcji i decyzji Londynu.

Nie lubimy się z Czechami, Czesi nie lubią się z nami, mamy wzajemne zadry, gramy na Hitlera. Czesi grają na Hitlera, my gramy na Hitlera. Jak w tym wierszu, na cóż wasze sfary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie. No i wszyscy wiedzieli, że będzie wojna. Tylko zupełnie różnie do tej wojny szli. Nie było koordynacji zbrojeń i to też było granie na Hitlera. Co mogła zrobić Francja, jak dostawała z Anglii ciągle informacje, że Anglicy nie wyślą do Francji dużego komponentu wojsk lądowych? To co Francuzi mieli planować w Europie, jak mieli bronić Czechów, albo Polaków, albo samych siebie, mając świadomość, że Anglicy nie przyjdą im na lądzie na pomoc i w pewnym momencie w ogóle ich informowali, że w ogóle nie przyjdą. To znaczy w tym sensie, że wojnę wywołają, wywołają wojnę z Hitlerem, ale będą ją, jak powiedziałem, toczyć nowoczesnymi sposobami, bez w ogóle armii lądowej na kontynencie.

No to mając taką wzrotkę Francuzi, powinni w ogóle nie rozbudowywać dywizji pancernych, tylko wreszcie skończyć linie Marginota na granicy z Belgią, ale niestety I tutaj dochodzę do tego, że na Hitlera grał mental jego wrogów, bo oni byli zbyt mocni, mówią o carstwach, żeby mu w pełni ustąpić, i zbyt słabi, żeby mu się porządnie postawić. W efekcie w 1940 roku, kiedy zastępy Hitlera ruszyły na Francję, na granicy z Belgią była szczątkowa linia Maginot, Francuzi nie mieli w pełni zorganizowanej odpowiedniej liczby dywizji pancernych, Anglicy mieli małe wojska ekspedycyjne, bo dopiero w 1939 roku zaczęli nadganiać i w ogóle nie wysłali Spitfire'ów na kontynent. I to był przejaw jednocześnie strachu i pychy Zachodu. Bo gdyby Zachód się tylko bał Hitlera, to by Francuzi zbudowali sobie linię Maginota aż po Dunkierkę.

To znaczy Hitler osiągnął tak wiele w pierwszym etapie II wojny światowej, bo sięgnął po najnowsze nowinki techniczne, których albo wszyscy się bali, patrz lotnictwo, albo które gwałtownie wzmacniały potencjał jego armii w stosunku do doświadczeń I wojny światowej, pancz łączność i wojska pancerne. Hitler wykorzystał postęp techniczny najpierw do zdobycia władzy w Niemczech. Był nowoczesnym, na wskroś współczesnym politykiem, czyli był demagogiem. Mówił ludziom to, co chcą usłyszeć, a mówił im za przy użyciu gazet, radia. Stosował, jak powiedziałem, nowoczesne socjotechniki. A potem rozbudowywał armię, kładząc nacisk, często wbrew generalicji, na nowinki techniczne i na gigantyczny rozwój lotnictwa. Gigantyczny rozwój lotnictwa miał charakter także politycznej demonstracji, która powodowała, że Anglicy tak delikatnie postępowali z Hitlerem.

Czyli rozwój techniczny, to że Hitler mógł sięgnąć po lotnictwo, że istniało lotnictwo. Grało na Hitlera dlatego, że gdyby nie istniało lotnictwo, nie byłoby Lewara, nie byłoby rodzaju zastraszenia rządu Wielkiej Brytanii, że Niemcy zbombardują i spalą Anglię z powietrza, bo gdyby nie było lotnictwa, Anglicy nie baliby się Luftwaffe i w ogóle znacznie mniej baliby się Niemców. I wówczas ich postawa w relacjach międzynarodowych byłaby inna, byliby bardziej asertywni wobec Niemiec i bardziej dbali o własną British Army, czyli swoje wojska lądowe. Ale ponieważ istniało lotnictwo, nie robili tego. A więc sam fakt istnienia lotnictwa Zmieniał geopolitykę i strategię państw i w krótkim terminie grało to na Hitlera. Wiemy, że w długim terminie oczywiście nie. W długim terminie Hitler nie miał mocnych kart, ale żeby dożyć środy najpierw trzeba przeżyć wtorek.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.