Mentionsy Mentionsy
Podcast Ruchu Autonomii Śląska
Podcast Ruchu Autonomii Śląska

Podcast RAŚ: Decentralizacja, liberalizm i kompleks Łokietka. Dr Norbert Slenzok i Patryk Trzcionka

23.06.2025 ·1 godz 18 min

🎧Czym jest kompleks Łokietka?🎧▶ Czy decentralizacja to liberalne panaceum na zakusy i patologie władzy? ▶ Dlaczego Polacy mają z tą ideą pewien problem, czy to kwestia historycznie umotywowanego kompleksu? Dr Norbert Slenzok i Patryk Trzcionka starają się odkryć dla widzów filozoficzne kulisy jednej z najbardziej wpływowych idei europejskiego świata.Podoba Ci się? Subskrybuj kanał na ⁠Spotify, Apple Podcasts⁠ i ⁠Youtube⁠, polub, udostępnij, a jeśli chcesz pomóc w realizacji kolejnych odcinków, zostań naszym patronem w serwisie ⁠Patronite⁠! https://patronite.pl/autonomiaWięcej informacji o naszym stowarzyszeniu znajdziesz na stronie internetowej https://autonomia.plBaza linków:X (dawny Twitter): https://x.com/@AutonomiaSlaskaFacebook: https://www.facebook.com/ruch.autonomii.slaskaInstagram: https://www.instagram.com/ruch_autonomii_slaska/Tiktok: https://www.tiktok.com/@ruch_autonomii_slaskaApple Podcasts: https://podcasts.apple.com/us/podcast/podcast-ruchu-autonomii-%C5%9Bl%C4%85ska/id1814620280Spotify: https://open.spotify.com/show/7JSE2RUv3R79nkLaIoefHa

Napisałeś, dodajmy, monografię poświęconą jego filozofii politycznej. Filozofia polityczna Hansa Hermana Hoppego, studium krytyczne. Nie pomyślałem, żeby zabrać egzemplarz, ale zachęcam. Do lektury można ją nawet za darmo w internecie znaleźć w PDF. No właśnie. I ten oto profesor Hoppe w książce Demokracja Bóg, który zawiódł proponuje rozwiązanie secesji. To znaczy, że powinniśmy nie tyle pokładać nadzieję w decentralizacji, ale raczej w secesji regionów, miast. No i tu pojawia się koncepcja Europy tysiąca Liechtensteinów.

Europa tysiąca Liechtensteinów. Według mnie to brzmi bardzo atrakcyjnie. Liechtenstein przecież jest bardzo atrakcyjnym miejscem do życia, więc dlaczego by nie spróbować tak wszędzie. Nawiasem mówiąc, Zanim może przejdę do pewnych niuansów czy trudności związanych z tą koncepcją, to wydaje mi się, że ona też w pewien sposób odblokowuje naszą wyobraźnię polityczną. Ja pamiętam, kiedy zacząłem się wiele lat temu jako nastolatek interesować się kwestią autonomii Śląska i stałem się sympatykiem tej koncepcji, to permanentnie słyszałem pytanie, a jak Górny Śląsk by sobie poradził? Czy Górny Śląsk nie jest za mały? Liechtenstein nie jest za mały, gdzie żyje kilkadziesiąt, trzydzieści parę bodajże tysięcy ludzi, czy San Marino nie jest za małe, czy Monaco nie jest za małe, czy Andorra nie jest za mała.

A pamiętajmy, że... Te wspólnoty polityczne, o których mówimy, te Liechtensteiny właśnie, te mikro-państwa współczesnej Europy, są tak naprawdę pozostałościami po tym, co historycznie w Europie, aż do przełomu XVIII i XIX wieku, było standardem. Golloman, syn Tomasza, wybitny niemiecki historyk, w swojej pracy na temat dziejów Niemiec w XIX i... ...i XX wieku. Wylicza tak trochę anegdotycznie, że w 1789 roku, czyli w roku rewolucji francuskiej, było 1789 państw niemieckich, licząc z niezależnymi, bo nie mającymi nad sobą seniora w drabinie feudalnej, majątkami rycerskimi, że ktoś miał zamek po prostu. Więc było 1789 państw niemieckich, potem dopiero pod okupacją napoleońską.

Te liczby znacząco zredukowano. Jak wiemy w 1871 roku nastąpiła smutna data w dziejach Niemiec, czyli ich zjednoczenie. Smutna przynajmniej z perspektywy koncepcji Europy 1000 Liechtensteinów. Z perspektywy Polski chyba też. Polskiej pewnie też, ale nie mówiłem z perspektywy polskiej. Staram się wypowiadać z perspektywy powszechnej, na tyle na ile potrafię. W każdym razie, wydaje mi się, że ta idea Europy Tysiąca Liechtensteinów odblokowuje, mówiąc kolokwialnie, pewne klapki. www.patreon.com

To ten ich niewielki rozmiar polityczny tak naprawdę nie ma znaczenia, a tak naprawdę, i to jest jeden z argumentów za tą koncepcją, ten niewielki rozmiar, ta dezintegracja polityczna sprzyja, jak mówi wspomniany przez ciebie Hoppe, integracji ekonomicznej. Dezintegracja polityczna wspiera integrację ekonomiczną. Żeby sobie uświadomić, dlaczego tak jest, pomyślmy o tym, co by się stało, gdyby Książe Liechtensteinu zaczął realizować taką politykę handlu międzynarodowego, jaką realizuje teraz Donald Trump. Zaczął zakładać cła na wszystkich. Udział Liechtensteinu w wojnie handlowej skończyłby się śmiercią głodową tych parudziesięciu tysięcy poddanych księcia Hansa Adama, księcia Liechtensteina.

No gdyby Liechtenstein prowadził wojnę z sąsiednią Belgią, no to wydaje się, że mało który obywatel nie byłby tym osobiście dotknięty, tak? W związku z tym, no i tak samo jakiekolwiek już, nie tylko ograniczając się do wojny jako jakoś drastycznego przykładu, ale jakikolwiek projekt ryzykowny, no przy mniejszej grupie obywateli, no na pewno jego koszty rozłożyłyby się bardziej dotkliwie dla tej wspólnoty, nie? Tak, chociaż w ten sposób też dotykamy pewnego istotnego mankamentu tej koncepcji, skoro mowa o wojnie, no to być może nie bez powodu liczba państw historycznie uległa jednak drastycznej redukcji. Mówiąc historycznie, mam na myśli taką długą perspektywę od upadku Cesarstwa Zachodnio-Rzymskiego, no bo Jeżeli popatrzymy od momentu założenia ONZ po II wojnie światowej, no to ta liczba państw wzrosła bardzo wyraźnie.

Nastąpił podział wielu państw ze Związkiem Radzieckim chociażby na czele. Natomiast patrząc w jeszcze dłuższej perspektywie, mamy pewną generalną tendencję centralizacyjną. Mamy tendencję do tego, żeby państwa były coraz większe i żeby było ich coraz mniej. Tutaj można wspomnieć te 1789 anegdotycznych państw niemieckich Gollumana z 1789 roku, których już nie ma. Mamy kilka państw niemieckich w gruncie rzeczy, bo mamy oprócz RFN jeszcze Austrię, mamy Liechtenstein, który też możemy potraktować jako. Podcast Ruchu Autonomii Śląska, Norbert Slenzok, Patryk Trzcionka.

Z drugiej strony nie będzie być może właśnie takich motywacji do napaści, no bo rynek doprowadzi też do jakiegoś dobrostanu, wzrostu efektywności, a więc ograniczy jakoś deficyt, który by tak właśnie motywację do napaści na sąsiada stwarzał. No ale możemy też jeszcze i tutaj jakby chciałbym, bo od takiej koncepcji decentralizacji regionów przesunęliśmy się aż do secesji. Teraz chciałbym pójść w drugą stronę, bo niewątpliwie, jeżeli mielibyśmy takie małe byty, takie Liechtensteiny w Europie, no to dla realizacji jakichś celów na przykład obronnych przed, przypójmy, zakusami Rosji, te państwa mogłyby się konfederować, czyli tworzyć jakąś organizację polityczną dla realizacji konkretnych celów przy zachowaniu ich dużej niezależności, właściwie suwerenności, można by nawet powiedzieć, tak?

Więc oni w takim układzie byliby takim regionem, który tej autonomii miałby po prostu mniej, a Górny Śląsk miałby więcej. W jaki sposób zagospodarowanie, czy odniesienie się do oczekiwań takich osób i takich regionów Polski, niemniej co do zasady nie wydaje mi się, żeby to był najbardziej efektywny model decentralizacji. Czyli federacja jako... Tak, zdecydowanie. Uważam, że państwo federalne jest lepszym modelem decentralizacji niż państwo regionalne. Dobrze. Już widzimy, że idziesz w stronę tej secesji. Tysiąca Liechtensteinów. Secesja, jak powiedziałem, ma wady i zalety. Osuwasz się na tej równi pochyli. Porównywaliśmy państwo federalne z regionalnym. Ja uważam, że federalne jest lepsze.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.