052. Kopenhaga Półmaraton
Relacja z półmaratonu w Kopenhadze nagrana dzień po biegu.
I tak było miło wrócić, jakby miasto jest piękne. Potem po południu poszliśmy sobie też coś zjeść i się ogrzać, a potem zwiedzaliśmy. Poszliśmy sobie znowu do Grodda, tylko tym razem na ofertę lunchową. Ja sobie z jakimś kurczakiem fajnym orientalnym zjadłem congee i jakieś tam kimchi i różne smaczne rzeczy. Dzisiaj takiego bowla jeszcze bym dobrego zjadł. No, skorzystaliśmy z tego biletu 12-godzinnego, pojeździliśmy i metrem i autobusem w różne miejsca, a nawet złapaliśmy taksówkę wodną, bo to takie taksówki jeżdżą, więc przepłynęliśmy sobie stateczkiem trochę po wodzie, zobaczyliśmy miasto z innej strony. W miejscach, w których byliśmy, jak byliśmy w maju, zwiedzaliśmy z Moniką, którą serdecznie pozdrawiamy. Tak, na takim nowym osiedlu, tam potem wskoczyliśmy w metro, pojechaliśmy do miejsc takich oddalonych od centrum, gdzie coś tam chcieliśmy pozobaczać, bo mieliśmy na...
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zapisaliśmy się na popołudniowy shakeout SciSky, bo to jest fajna firma, mamy kilka ich produktów i byliśmy też na takim afterparty po maratonie u nich
Tym razem będzie to spotkanie, którego partnerem jest poznańska firma Farmapol. Prosimy, a wręcz w tym momencie już zmuszamy do wrzucenia tego również na social media.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapisaliśmy się na popołudniowy shakeout SciSky, bo to jest fajna firma, mamy kilka ich produktów i byliśmy też na takim afterparty po maratonie u nich"
„Tym razem będzie to spotkanie, którego partnerem jest poznańska firma Farmapol. Prosimy, a wręcz w tym momencie już zmuszamy do wrzucenia tego również na social media."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Relacja z półmaratonu w Kopenhadze nagrana dzień po biegu.