052. Kopenhaga Półmaraton
Relacja z półmaratonu w Kopenhadze nagrana dzień po biegu.
No, ale to tylko półmaraton i to jakiś powiedzmy start... B. B, nie A. Więc szkoda siedzieć w domu i się stresować czy zbierać moc, jak można zwiedzać fajne miasto. Pogoda była fajna, więc sobie pochodziliśmy. Było słonecznie, ładnie. Zobaczyliśmy miejsca, których nie widzieliśmy ani w maju, ani trzy lata temu, więc... Bardzo fajnie. To też jest trochę tak, że będąc w takim miejscu, ja też chyba trochę już wyrosłam z tego, że zakładam, że czy zrobiłam 10 kilometrów na shakeoucie i przeszłam 10 kilometrów, no może pobiegłabym ileś 10 sekund lepiej albo i nie. Myślę, że nie, bo to też nie było tak, ten dzień był bardzo długi, my też potem się dość szybko położyliśmy spać mimo wszystko i jakby i tak czułam, że jesteśmy wypoczęci.
Zaczęłam się rozglądać, czy Ty gdzieś jesteś, ale domyśliłam się, że pewnie nie. Nie, bo było zimno. W tym tłumie, a poza tym zimno. No i już zaczęłam przechodzić, jakby od razu zeszłam, bo tam nie dają od razu za metą medali, tylko trochę trzeba przejść, a potem się skapnęłam, że ani jednego zdjęcia z metą sobie nie zrobiłam, więc szybciutko się jeszcze cofnęłam. No to ja za metą jeszcze, przede mną ta dziewczyna, która biegła, ona była z elity, bo tam też była elita A i B. Tak jak podczas maratonu. Złapali ją od razu i na prawą stronę skierowali. Tak z rozżywnieniem popatrzyłem, pomyślałem sobie, że jeszcze w maju mnie też tak łapali na prawą stronę. Panie Areczku, zapraszam tutaj do elity, do namiociku. A ja poszedłem w lewo. Od razu za asfaltem było pole błota, bagna. Trzeba było przez to przejść na taką zieloną polanę i tam już można było dostać medal.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zapisaliśmy się na popołudniowy shakeout SciSky, bo to jest fajna firma, mamy kilka ich produktów i byliśmy też na takim afterparty po maratonie u nich
Tym razem będzie to spotkanie, którego partnerem jest poznańska firma Farmapol. Prosimy, a wręcz w tym momencie już zmuszamy do wrzucenia tego również na social media.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapisaliśmy się na popołudniowy shakeout SciSky, bo to jest fajna firma, mamy kilka ich produktów i byliśmy też na takim afterparty po maratonie u nich"
„Tym razem będzie to spotkanie, którego partnerem jest poznańska firma Farmapol. Prosimy, a wręcz w tym momencie już zmuszamy do wrzucenia tego również na social media."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Relacja z półmaratonu w Kopenhadze nagrana dzień po biegu.