Dlaczego codziennie czujesz się źle? | dr Tadeusz Oleszczuk
📩 Psychologiczny newsletter Dawida Straszaka: http://dawidstraszak.pl/newsletter ——————————————— 🎬 Podcast z wideo na YouTube: https://youtu.be/TH78nMocLeM ——————————————— Współpraca reklamowa 👩💼👨💼 HireWise - Agencja HR skupiona na kompetencjach Rekrutujemy specjalistów, managerów i dyrektorów. Pomagamy tworzyć sprawnie działające zespoły: https://hirewise.pl/8kj3 ——————————————— 👉 Dlaczego stan zapalny jest tak niebezpieczny dla naszego zdrowia? 👉 Czemu mężczyźni równie często mają problemy z tarczycą, ale nie zdają sobie z tego sprawy? 👉 Czy jest sens liczyć kaloryczność? 👉 Dlaczego Polacy mają problemy z płodnością, zachodzeniem w ciąże, zaburzeniami lękowymi? 👉 Czy wyniki badań "w normie” powinny nas uspokajać? 👉 Jak dowiedzieć się czy masz pasożyty? 👉 Czy trudny poród wpływa na dalsze życie dziecka? 👉 Jak rozpoznać dobre produkty ekologiczne? ——————————————— ⏰ Znaczniki czasowe: 00:00 - W dzisiejszym odcinku 01:30 - Blok sponsorowany: HireWise 02:00 - Jak dieta wpływa na Twoje życie? 13:00 - Insulinooporność - objawy, leczenie 33:35 - Czy kaloryczność ma sens? 52:47 - Jak nie jeść cukru? 01:06:07 - Pasożyty 01:13:17 - Dieta doktora Tadeusza 01:18:57 - Metale ciężkie 01:23:37 - Poród a zdrowie psychiczne ——————————————— 🙋♂️ Gość: dr TADEUSZ OLESZCZUK doktor nauk medycznych, specjalista ginekolog-położnik. Jest autorem popularnych książek z zakresu medycyny, w tym „Zdrowie bez wymówek". Aktywnie popularyzuje wiedzę dotyczącą zdrowego trybu życia. ▪ Strona: https://www.tadeuszoleszczuk.pl/ ▪ Instagram: https://www.instagram.com/drtadeusz_oleszczuk/ ▪ Facebook: https://www.facebook.com/DrTadeusz ▪ Książka „Zdrowie bez wymówek” https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5189279/zdrowie-bez-wymowek-przewodnik-po-diecie-badaniach-i-terapii-hormonalnej-dla-kobiet-i-mezczyzn
Kaloryczność to ściema. Jak się liczy kaloryczność? Bierze się dany gram produktu, spala się go i gram wody podniesie o ile stopni. Tak się liczy kaloryczność. Czyli jeśli ja mam alkohol, gram alkoholu 7 kalorii, gram oleju, oliwy 9 kalorii. To co liczymy kalorię? Gram glukozy, gram glukozy 4 kalorie, która mi buduje ATP. Gram fruktozy, która mi nie powoduje zatrzymania pracy mitochodu 4 kalorie. To co liczymy kalorię? 20% jest uzależnionych od cukru. Na różnych etapach. Dziewczyna mówi, że 3 dni ją telepało w łóżku, jakby miała jakąś malarię. Strasznie cierpiała przez 3 dni. Uzależniona od cukru. I ona sobie to uświadomiła. A ja mówię, kto tu rządzi? Czy cukier, czy ty? Czyli część osób ma tak, że sobie jest w stanie to ogarnąć, ale dla tych 80%, która nie jest uzależniona, jest szansa.
Doskonałe pytanie, bo ja, jak jeszcze byłem ordynatorem przez 3 lata na 35-moduszkowym oddziale, to masakrycznie się prowadziłem. To była masakra. Miałem brzuch w ogóle, który leżał na kolanach. Teraz nie mogę w to uwierzyć, no ale jadłem takie śmieci, że hej, żyłem tak jak wszyscy. Jeśli chodzi o alkohol, o tryb życia, no tam dyżurów miałem wtedy też dużo, to w ogóle z ten... Targi żywności ekologicznej, to tam można poznać tych rolników i zobaczyć, no bo z tą pieczątką, że to jest eko, to tam czasem opakowanie jest eko tylko. Albo jest jeden dodany czynnik eko, a reszta niekoniecznie, czyli... Podcast charyzmatyczny. Psychologia w codziennym życiu. Prowadzi psycholog Dawid Straszak. Po kolejnej rekrutacji załamujesz ręce zastanawiając się jak w końcu trafić na kompetentnego pracownika, bo kandydat znów przyszedł nieprzygotowany i jakby nie na tę rozmowę.
Hirewise pomoże zatrudnić pracownika, którego potrzebujesz, a duet rekrutera i eksperta w biznesowych realiach sprawdzi jego umiejętności, tak by wypadł świetnie nie tylko na rozmowie, ale też na co dzień w pracy. Jeżeli szukasz kompetentnych kandydatów do Twojej firmy, to wejdź na hirewise.pl i wyceń swoją rekrutację. Tak, korzystając z tego, że jestem w telewizji, chciałbym wszystkich pozdrowić i życzyć wszystkiego dobrego, miłego dnia, bo przychodzi wreszcie może lato, chociaż już jest po połowie lipca. Bardzo się cieszę, że będę mógł opowiedzieć o tej książce trochę. Ona powstała z potrzeby takiego podsumowania tego, co ja wiem, bo ta wiedza się cały czas rozwija, jak idziemy w tym kierunku. No i to trzeba gdzieś tak rozładować ten pociąg. No to tu rozładowałem.
I jedzie następny, także okej, dobra. No i muszę przyznać, że to rzeczywiście jest książka, która jest zgodnie z obietnicą, że to jest taki kompleksowy przewodnik po zdrowiu, po tym, jak zadbać o zdrowie. I myślę, że... Tak, jak sobie się zastanawiałem, jak miałbym określić kilkoma zdaniami tą książkę, to to jest odebranie ludziom wymówki, że ja nie wiem, co mam zrobić. Akuratnie. Że po przeczytaniu tego, to tam jest konkret razem od kwestii związanych z jakich, jakie badania wykonywać, po kwestii aduspisów, więc... Tak. Jak się prowadzić? No i myślę, że też o tym będziemy dzisiaj rozmawiać, także to już tak oficjalnie zacznijmy. Moim i Państwa gościem jest doktor Tadeusz Oleszczuk. Dzień dobry. Dzień dobry, witam.
czy tam, które powstają na przykład z azotanów, azotynów, które są obecne na przykład w mięsie, że jest taka różowa szyneczka, no to sobie robimy pod górkę. Jeśli jemy codziennie i to duże ilości takich rzeczy, no toksycznych bym powiedział nawet, nieprawidłowych, bo nam robią stan zapalny, no to ten stan zapalny po wielu latach może się skończyć rakiem ita grubego. Krótko mówiąc, nasza odporność się zaczyna w jelicie, bo w śluzówkach ta szczelność jelit decyduje, jak działa układ immunologiczny. Czyli jeśli układ immunologiczny działa źle, no to będziemy mieli ryzyko nowotworów, infekcji, przewlekłych stanów zapalnych w całym człowieku, dostawania się bakterii, toksyn, metabolitów różnych do naszej krwi bezpośrednio, bo nieszczelność jelit. Czyli znowu dieta ma na to wpływ. Oczywiście tam jeszcze dochodzi stres, bardzo silny czynnik, ale dieta to zawsze będzie kluczowa. Także ja tak mówię śmiało w 50%, ja na podstawie doświadczeń, ale oczywiście rak płuc zapowodowany paleniem papierosów, rak szyjki macicy, wirusem HPV, tutaj dieta, ale dieta decyduje o odporności.
Znowu wracam do witaminy D3, no proszę bardzo. Z diety nam się to bierze, oczywiście też spożywamy, ale słońce ma też znaczenie. Czyli jakbyśmy nie patrzyli, to nasze zdrowie zawsze się zacznie w przewodzie pokarmowym. Czyli jeśli ktoś nawet szuka sensu życia, to powinien zacząć od analizy tego, co się dzieje w jelitach. I zdecydowanie ja też z psychologicznej perspektywy się z panem zgodzę, bo to, co było dla mnie zaskakujące, to kiedy zaczynałem pytać swoich klientów, pacjentów o to, jak wygląda ich dieta. I to też bardzo wpływało na kwestie związane z tym, że to może my nie powinniśmy jeszcze zaczynać od kwestii takich psychologicznych, tylko zająć się jeszcze krok wcześniej tym, co na tym talerzu ląduje. No bo, no właśnie, to też w wielu pana wypowiedziach pojawia się kwestia mikrobioty jelitowej i tego, co te jelita, na co one mają wpływ.
Mamy interleukiny 1, 6, 8, możemy to zbadać, TNF, tuner, necrosis factor, alfa. CRP możemy sobie zrobić. Jeżeli stan zapalny zaczynający się w przewodzie pokarmowym, to on nie dotyczy tylko, ta ilość cytokin, nie dotyczy tylko mediatorów zapalenia, stanu zapalnego, nie dotyczy tylko bariery jelitowej, ale to się rozlewa po całym organizmie. Czyli jeśli są pasożyty, produkują związki toksyczne, to to wszystko rozstrzelnia na barierę krew-mózg. Zaburzona produkcja neuroprzekaźników, w ogóle przekazywanie neuroprzekaźników w mózgu, głównie dotyczące dopaminy i serotoniny. Dopamina to jest przyjemność, serotonina to jest szczęście. Jeżeli ja mam to zaburzone, nie czuję przyjemności i jestem nieszczęśliwy, no to jak ja mogę nie mieć lęków, depresji, mgły mózgowej i tych wszystkich rzeczy, którymi się będę borykał. Czyli mamy dietę, mamy pasożyty, ale tak ogólnie mówiąc, mamy stan zapalny przewodził akarmowy.
No i z jednej strony mówił Pan o takich jasnych, medycznych, diagnostycznych wskaźnikach, którymi możemy zweryfikować ten stan zapalny, ale czy oprócz tego niestabilnego nastroju jest jeszcze coś, co powinno być dla nas takim sygnałem, że najprawdopodobniej to jest właśnie ten stan zapalny, który się toczy w naszym organizmie, co jest takim objawem, który ten przysłowiowy Kowalski mógłbym zaobserwować u siebie? Tak, ja to dawno, dawno temu zacząłem zwracać uwagę. Jak jest z wypróżnieniami? Jeżeli mam wzdęcia, zaparcia albo luźne stolce, to jest coś do zrobienia. Większość osób mi mówiło wtedy, że jest wypróżnienie raz na 3-4 dni. I nikt na to nie zwraca uwagi. Szczególnie w ciąży, jak miałem dziewczynę i były zaparcia, to często ona miała skurcze macicy. Regulowaliśmy dietą, przestała mieć skurcze macicy.
No i ta insulinooporność, wytworzona żywnością wysoko przedwożoną, po wysokim poziomie stresu i cukrami, objawia się nad ciśnieniem cukrzycą typu drugiego, nowotworami, policystycznymi jajnikami, Alzheimerem, demencją, słuszczeniem odroby. To są objawy i oczywiście możemy sobie je leczyć, te objawy. Nigdy ich nie wyleczymy, dopóki nie ogarniemy insulinooporności. Dlatego napisałem tę książkę, żeby znaleźć te przyczyny. Kto robi kto źle, jeśli ma insulinooporność, to robi współczynnik HOMA. Jeśli ma wysoki powyżej 2,5, no to ma insulinoporność. No to znaczy, że ma coś zrobić. I fajnie, że ta osoba może to wiedzieć w wieku 35, 40 czy tam 50 lat. Jak daleko zawędrowała ze swoimi zaburzeniami i bez wymówek musi coś z tym zrobić. No bo jeśli nie, to badania pokazują, że ryzykuje nadciśnieniem, udarem zawałem i nowotworem.
Po 50 roku życia 80% nowotworów. Czyli ileś lat pracujemy na to, wobec tego nie pracujmy na to. A przy okazji czujmy się dobrze. I mam taki feedback też od strony pacjentów, pacjentek. Nawet 50-60 już plus widzę, bo ja sam mam 62 lata skończone, że jeśli to ogarnę, kurczę, ja się lepiej czuję, nie mam wzdęcia brzucha, lepiej śpię, lepsza pamięć, koncentracja, lepsze libido, wszystko mi się zaczyna podobać. Jestem bardziej optymistyczny, niż byłem 10 lat temu, gdzie na to nie zwracałem uwagi. Wydawało mi się, że ja robię i robię to, co inni. A to nie o to chodzi. Chodzi o to, żebym ja sam zobaczył, co moje ciało do mnie mówi. I ostatnia rzecz, łączenie umysłu z ciałem, bo my jesteśmy samością, to też nauka teraz powiedziała. To kiedy? Jak jestem aktywny fizycznie, jak tańczę, jak pływam, jadę na rowerze, wtedy umysł mówi, jak ma ciało reagować i wtedy ta całość mi trybi.
Niż jak banuję swoje ciało, nie dam mu się wyspać, nie nawodnię je, nakarmiłem byle czym śmieciowym żarciem, to się będę czuł jak śmieci. Czyli... I konsekwencja tego, co robię ze środowiskiem, ja tak mówię trzy rzeczy, są stres, środowisko i to, co się z nami dzieje dookoła tutaj i dieta przede wszystkim. I na to wszystko mamy wpływ. Bardzo duży, chociaż, tak jak pan powiedział, coraz mniejszy, bo niestety jak ja wchodzę na stację benzynową, czy do takich sklepów osiedlowych, malutkich, no to tam naprawdę ja nie mam co kupić, serio. Wszystko zapakowane w folię, duża lista składników, tam jest dużo i tam tych różnych chemicznych, to nawet to nie jest żywność, bo zastanówmy się, co jest definicją żywności. Coś, co mnie odżywia, daje mi energię i buduje moje ciało. Czyli jeśli ja jem takie rzeki na przykład, gdzie tam jest więcej dodatków do żywności, których obecnie jest 10 tysięcy, no to to nie jest żywność.
Piję alkohol, to to nie jest żywność. Piję soki, słodziki, nawet zero kalorii, nutridrinki takie. To nie jest żywność. Mimo, że jest zero kalorii, bez cukru, fajnie brzmi. Ale jak ja to wypiję, insulina się i tak wydzieli, ja po południu zjem te kalorie, żeby sobie te insuliny, żeby to wszystko ogarnąć. Czyli są też duże badania, już metaanalizy są potwierdzone, że jeżeli ktoś pije takie, na przykład, bo do tego zacząłem mówić, to i tak nie straci kilogramów. No bo tam to nadrobi, mimo że się fajnie nazywa. Czyli przemysł pożywczy jest taki sprytny, robi nas na takie różne numery. Czyli jeśli ja nawet dodam witaminki do tego, to już to zdrowe nie będzie. I tak, i tak. Czyli tak trzeba sobie otworzyć oczy, zastanowić się, kurczę, co ja mogę ze sobą zrobić, jakie badania wykonać, żeby zobaczyć, gdzie jestem. Porozmawiajmy o tej insulinooporności, bo mam wrażenie, że to jest taki coraz większy problem, coraz częściej diagnozowany i u młodych ludzi, i u też osób bardziej zaawansowanych wiekiem.
To co to jest dla ludzi, którzy na przykład spotkali się z tym pierwszy raz, słuchając tego wywiadu? Czym jest insulinooporność? Czym się objawia? No i co dalej z nią robić? Tak, insulinooporność wynika z zaburzeń pracy mitochondriów. Jeżeli ja jem skrobię ziemniaczki, skrobię oporną, na przykład zimne ziemniaczki, makaron, paskurka, samopsorkiz, bo ja nie mówię o pszenicy, bo jest mocno pryskane, to jeśli już to takie stare gatunki ziarna, to tam jest skrobia. Askrobia to jest popakowana glukoza. Cała przyroda, cały świat żyje na tej glukozie, czyli ziemniaczki, dzięki temu roślinki rosną, mamy glukozę w różnej postaci opakowane. Są dwie postaci, jedna w postaci sznurka, także było proste, druga w postaci choinki, czyli jeśli ja mam postać i sznurka, to mi się pomału ta glukoza tam uwalnia. i jak ona się uwalnia, to ona trafia do mitochondrium, mitochondrium z tego w cyklu robi sobie ATP, energię ATP.
Czyli my potrzebujemy D3, potrzebujemy witamin, magnezu, potrzebujemy, no bo z tego są enzymy i tak dalej, to się wszystko kręci. Natomiast fruktozy nie potrzebujemy. Ale fruktoza bardzo ładnie uzależnia. Jak już zobaczy, my pozbawiamy fruktozę, to się mówi, bardzo dobre, weź jeszcze. Na fruktozę nie ma insuliny. Czyli jeśli piję soki, to mi nikt nie mówi, że już jest za dużo. Ja mogę jej bardzo, 5 litrów soku mogę wypić. No i fruktoza robi glikację. Glukoza też, jak jest za duża. Glikacja to jest łączenie się bez enzymów, po prostu przyklejanie się cząsteczek fruktozy do białek, do enzymów, do hormonów, klei się. I robimy sobie hemoglobinę glikowaną, możemy zobaczyć, kto ma tą glikację zaawansowaną. Ale najgorsza glikacja to jest niszczenie struktury białek kolagenu. Taka, jeśli ktoś chce o wyglądzie powiedzieć. niszczenie z tego kolagenu takiego elastycznego osoby młodej, robi się stara guma popełniana, robią się zmarszczki.
Czyli glikacja, nieenzymatyczny proces, przyłączanie się glukozy nieenzymatycznej do czoseczek białek, czyli do przeciwciał, do wszystkiego, i nam ta odporność spada, robią się też stany zapalne. Czyli nieduże fruktoza bardzo mocno uzależnia, no to trafiając do mitochondrium, bo od tego zacząłem, ona blokuje enzymy mitochondrialne i nie powstaje energii. No i wątroba coś z tym musi zrobić, upycha to jako kropelki tłuszczu. Wobec tego już nawet dzieci, 25% dzieci ma niealkoholowe stłuszczenie wątroby. Oczywiście ja mówię o fruktozie, takich sokach i tak dodawanych do żywności, do ciasteczek uzależniających, bo klient to potem już kupuje, to są jego kochane ciasteczka, nie wyobraża sobie tego. Ale jeśli ja zjem jabłko w całości, czy pomarańcze, to tam jest błonnik, taka gąbka, która zatrzyma tą fruktozę. W ogóle jak mam wili, takie inne rzeczy, mikrobioty, to ta fruktoza od razu tak nie trafi.
Czyli część mi z tym błonnikiem, a ten błonnik jest bardzo fajny. Czyli jeśli już wycisnę sok, no to wylać, a zjeść ten błonnik. To jeszcze by było okej. Natomiast jeśli już jem w całości, proszę bardzo, też są takie robione doświadczenia, nie każdy sobie spróbuje zrobić. Sześć pomarańczy wchodzi, szesnastolatków dwóch, czy tam osiemnastolatków. Ten ma sześć pomarańczy zjeść, a ten ma wypić sok z sześciu pomarańczy. No to ten wypija sok momentalnie. ale ten zjada 3-4 i zaczyna wymiotować, bo 5-6 to już nie da rady zjeść. No właśnie, i to jest ta różnica. Całości owoc, jeśli już to tak, tylko ekologicznie nie pryskany oczywiście, a jak ktoś ma temat, to niech sobie zrobi onkopakiet, żeby zobaczył, ile ma w sobie ołowiu arsenum, bo je pryskaną żywność, to już jest jeszcze taka inna. Krótko mówiąc, to, co my jemy, może wywoływać stany zapalne, a głównie to jest żywność wysoko przetworzona i jeśli ta wątroba źle działa, to insulina nie może odpowiednio reagować na poziomy glukozy, wobec tego jej poziom insuliny bardzo mocno rośnie.
No to pani z policystycznymi zaburzeniami płodności pójdzie do ginekologa. Ja jestem ginekologiem. I dlatego doszedłem do tego, dlaczego te dziewczyny... Ja muszę leczyć... lekami ułatwiającymi wejście glukozy do komórki. Przecież ja jestem ginekologiem. Dlaczego ona ma zaburzenia po owulacji, że jest policystyczny jajnik? Wielu od różnych pęcherzyków tam nie ma regularności, problemy z zajściem w ciążę. No bo ma insulinoporność. A ja skąd mam insulinoporność? No właśnie z tych rzeczy. No to musi te trzy rzeczy ogarnąć, żeby nie mieć insulino porości. No bo cukrzyca typu drugiego, naciśnienie, policystyczne jajniki, nowotwory, wysokie poziomy insuliny działają jako czynnik wzrostu. Rośni tkanko, rośni. Rośni guzie w piersi, jak potem. Rośni raku prostaty, raku jelita grubego, tkanka gruczołowa. Dostaje sygnał, bo ta osoba ma 30, 40, 50, 60 lat i ciągle poziomy insuliny są wysokie. No to, bo nam insulina jest potrzebna, jak jestem małym dzieckiem i chcę urosnąć do 1,82 m.
to mi potrzebna. Ale jak już urosłem, no to już mi niepotrzebna taka insulina. A jeśli robię te rzeczy, stres, żywność, wysoko przedwożony cukier i prowokuję te wysokie poziomy insuliny, bo mitochondrium mi źle działa, no to ryzykuję potem w wieku tam 15 lat, tak średnio, wzrostu nowotworu, ryzykiem rozrostu nowotworu. Alzheimer, demencja, słuszczenie wątroby, dyslipidemia, to są wszystkie rzeczy, mogę mieć konsekwencje w postaci udaru zawału. No raczej nie ma udaru zawału ośmiolatek, ale 45-47%. Czyli nie ogarnęłam czegoś, nie ogarnęłam, nie zrobiłem pracy domowej, nie zrobiłem holistycznej oceny zdrowia, bo oto mi jest ta książka, patrząc na to, gdzie ja jestem ze swoimi wartościami, no i wtedy się do tego trzeba odnieść. Tam jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, takim dla mnie lekarzem, takim holistą, bo tak siebie uważam, jest robienie USG tarczycy, bo...
To, co się dzieje w jelitach, to ja bardzo często widzę w tarczycach. Ona często jest za mała, ma guzki, torbiele, niejedną rolę, to tych chłopaków i dziewczynki. Bo mamusia przekazuje temat dzieciom swoim w ciąży. I też napisałam książkę, czego nie wie dziewczyna, ażeby wiedziała, żeby w ciąży nie jeść tych rzeczy. Żeby już dziecko nie dostało sygnału, że słodkie jest fajne, żywność z tego przyrodzone jest fajna, bo płód pije wody płodowej i czuje smaki, co mama jadła. Czyli by lepiej, żeby jadła ekologicznie. Plus omega-3, to są rozwiązania na te stan zapalne. Dieta przeciwzapalna, omega-3 bardzo ważne, polifenole są bardzo ważne. probiotyki, żeby odbudować tą naszą szczelność bariery lietowej. To jest jak z tego wyjść. Po prostu oczywiście, jak już mówiliśmy, dieta i stres to takie najważniejsze czynniki, bo na środowisko, na zanieczyszczenia powietrza nie mamy wpływu.
Ja po napisaniu tej książki, czy poprzednich jeszcze, jak jadę na koferece, to czasem od chłopów podchodzą, że dziękuję mi za napisanie książki i to jest bardzo wzruszające. A ja mówię, dlaczego? No napisałem książkę tak jak tutaj. Bo tam pan doktor napisał, żeby zrobić USG tarczycy. I chłopak 47 lat mi mówi, zrobiłem. I był rak. Dwa centymetry. Usunąłem dziki, temu żyję. Ja sobie myślę, no w sumie fajnie, że edukujemy i osoba sama, najlepsze było to, a ja mówię, a jeszcze tak się pytam, a co robił chirurg, który operował pana? On się pytał, jak to ja trafiłem z tym rakiem tarczycy, a ja mówię, że byłem u ginekologa. Czyli... No to konsternacja. No właśnie, jeżeli nie robimy holistycznej oceny zdrowia, dlatego każdemu to ułatwiam, żeby sobie zrobił, to zobaczy gdzie jest. Także moje miejsce na skali zdrowia. O, ja to tak nazywam.
A plus jeszcze taki marker jest bardzo czuły tego, co się dzieje w i tak poziomu ferytyny. To tak go nazywam, ile to jeszcze procent jelit pracuje normalnie. Norma tam jest do 150, a osoby przynoszą 7, 13, 20. Tam często są też pasożyty, ale często jest nietolerancja pokarmowa. Ta ferrytyna jest wtedy niska i wtedy jest przewlekła anemia całe życie. Także tu się kilka rzeczy zjeżdża nam. Te pasożyty, nietolerancje pokarmowe, żywność wysoko przetworzona, ale tam one decydują o stanie zapalnym w jelitach. Ferrytyna mówi o wydajności pracy jelita? Ja to tak tłumaczę, bo chcę pokazać, jaki stan zapalny. Bo jak jest niska ferrytyna, bo jest stan zapalny, bo są pasożyty, bo są na przykład... nietolerancje pokarmowe, kazeina, przednica i tak dalej, no to jak są te nietolerancje pokarmowe z tego typu właśnie, no to aferytyna będzie niska i będzie zawsze anemia przewlekła. Bo mam ciągle stan zapalny w ili. Albo na przykład czynnik astla, który jest potrzebny, żołądek, żeby się wchłaniała witamina B12, bez niej układ nerwowy nie będzie prawidłowo pracował.
bez B12, to nam jest wszystko potrzebne, tak jak omega-3, EPA i DHA. To jest tylko w algach morskich i tylko dziko żyjące ryby jedzą te algi morskie, bo hodowlany łosos jest skarbiany pryskaną kukurydzą, tam nie ma omega-3. Czyli dużo pułapek jest, ja sam w nie wpadałem kiedyś, ale pomału się uczę. To nie jest takie proste, jak się poruszać w tych tematach. bo patrzmy, ryby morskie, nie, przecież mają omega-3, mają dużo jodą, no niekoniecznie, jak ona jest zamknięta w placie, karmiona plyskaną kukurydzą, no to nie ma. Czyli znowu, a omega-3 buduje mózg i tu jest dla matki w ciąży ważne, żeby stosowała tą suplementację EPA i DHA, żeby ten dzieciaczek jakoś się urodził, żeby fajnie potem inteligentnie się dalej rozwijał. Czyli to wszystko zaczyna się od tego stanu zapalnego w jelitach, gdzie ja mogę właśnie ferytyną sobie ocenić, gdzie ja w ogóle jestem. I minimum takiego poziomu, który już by był okej, jest powyżej 60.
Czyli jak ktoś ma 30, 20, to to niech coś z tym zrobi. No, zmieniać z diety oczywiście. Właśnie tak jak pan powiedział, że dużo jest bardzo tych czynników. Jak pana słucham, to mam wrażenie, że to jest jakby miał taką konsoletę przed sobą i że jak obniżę jedną dźwignię, to zaraz kolejna może wybić, bo dużo rzeczy wpływa na siebie wzajemnie. Właśnie z jednej strony można by było to uprościć mówiąc, że zadbanie o nieprzetworzoną dietę miałoby rozwiązywać większość problemów, czy to jest zbyt dużo powiedziane? Trzy rzeczy. Stres, środowisko i grzybność wysoko przetworzona. Ogarnąć To można sobie różnie, czyli dieta, stres i środowisko. Na środowisko w większym lub mniejszym, aktywność fizyczna, tu sen, to o to też chodzi. Stres to sobie każdy musi sam poradzić z tym, znaleźć źródło i sobie ten rozkminić, albo nie martwić się tym, co będzie, nie przeżywać tego, co było, bo to jest prosta droga do depresji, bo ja już tego nie naprawię.
A jak będę się pałował tym, że z rodzicami miałem problem czy temat, no to okej, no już się skończyło. No ale ludzie tak żyją. Czasem mi się sami pałują. Ale serotonina czy stan zapalny jelit, no to już dietę, to ja mogę ogarnąć. Bez wymówek. Nie jeść tego. Albo nawet na próbę. I też są duże badania, które pokazują, że już po dwóch, trzech tygodniach o 10% poprawiają się wyniki badań krwi. A spad alat się obniża. Cholesterole sobie sam spadają. To się wszystko poprawia. Praca hormonów, ale też i się lepiej czujemy. co ja zaobserwowałem na feedbacku od pacjentów, że przychodzili, mówią, no tu już jest, nie, no różnica, czasem są bardzo zszokowani, że skóra przestawa swędzić, bo wyżywaliśmy kazyjne pieczywo twarde, że schudłam 6 kilo nic nie robiąc, tylko zmieniam z dietę. Czyli... No to już dużo. Tak, tak, tak. No część to tam jeszcze są zaburzenia, ale hormonalne z prolaktyną przy niedoczyności tarczycy, bo przy niedoczyności często ta, jak jest za mała tarczyca u dziewczyn, powinna mieć 18 mililitrów, dlatego to jest tak ważne, żeby to było na wyniku.
Ale jak się zrobi dobry tytuł, taki z drugiej strony, nie? To chwyta. No ale jak ktoś to, czyli to trzeba umieć czytać. No więc ja jako lekarz, czytając te prace naukowe, mając doświadczenie może tak 40-letnie, widząc tą pracę z pacjentów, mogę powiedzieć, że namacalnie widzę te efekty. Jak ktoś na przykład, kiedyś zaczynałem tam kilkanaście lat temu, wywalmy cukier twardo. Już się działy cuda. Nie było wzyć brzucha. Lepsza pamięć, koncentracja. A potem było... Mówiąc o cukrze, mówi pan o słodyczach, o cukrze do kawy, o... Czy coś jeszcze? O sacharozie. O tym cukrze z cukiernicy, który jest dodawany do 70, czy tam nawet 80 tego, co kupujemy w sklepie. Podróżnymi podstawami. Sacharoza to jest rzesecka glukozy i fruktozy. Już zdążyłem powiedzieć. C6, A12, O6. Glukoza jest okej, tylko że nie z cukru. Lepiej ze skrobi.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.