Odcinek 153 - Trawnik wypoczynkowy przy Tol Brandir
Frodo potrzebuje czasu na przemyślenie swoich dalszych kroków. Jednak nie będzie mu dane znaleźć chwili dla siebie. Dosyć intensywnie wtrąci się bowiem Boromir. Czas na pierwszy z trzech odcinków poświęconych rozdziałowi “Rozpad Bractwa Pierścienia”. Zapraszamy na 153-ty odcinek naszego podcastu.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T
Miejsce wypoczynku. Nie wiem, mam wrażenie, że dosyć daleko oddalone jest od jakichkolwiek zamieszkałych fragmentów Gondoru, prawda? Tak, szkoda, że nie wdaję kogo to było ulubione miejsce wypoczynku, bo no może strażników, może... No chyba, że... Dżunodajnów, ale... To miejsce ładne, prawda? Bo tak jakby z opisów wygląda super, ale... Ale dojeżdżać tutaj na wakacje? Z campingiem? To jest dość odległe. Tak. Niemniej drużyna rozbija łzowisko zaraz przy brzegu, wyciąga łódki. No i panuje spokój, bo tak, po Gollumie nie ma śladu. W zasadzie Gollum po tej Po tej sytuacji, która zdarzyła się 19 lutego, kiedy stanął oko w oko z Frodem i został jakby no wystraszony czy tam przegoniony z obozowiska.
Tak, tak, dokładnie. Rzadko z tekstu słyszymy, że śpi. No i tutaj wdają się w rozmowę z Frodem i Aragorn mówi, żeby wyciągnął żądło, żeby sprawdzić co na to żądło. Frodo tak jakby zapomniał w ogóle, że ten jego miecz może coś skazywać. Jak możemy to nazwać? Orkometr. Orkometr. Przyrząd do mierzenia bliskości orków. Orkometr na trawniku. Na boisku. No i jakby działa. Orkometr działa, bo lekko świeci.
Frodo tutaj się przeraził. Mam wrażenie, że jakby zapomniał, co ten jego miecz potrafi pokazać. No i Aragorn podejrzewa, że dlatego tylko tak lekko świeci, bo orkowie są na drugim brzegu. Tak, no wiadomo, że drużyna tego nie wie, ale my wiemy, ponieważ dysponujemy właśnie notatkami Tolkiena i właśnie w ramach tej notatki, o której już mówiliśmy z Cam, tam mamy zapisane, że 25 lutego, czyli w ten dzień poprzedzający noc, w której Aragorn właśnie z Frodem debatują. Czyli dzień, kiedy wpłynęli właśnie na jezioro i rozbili obozowisko. To tego dnia już Grishna Kugluk, czyli obaj dowódcy obu oddziałów biorących udział w pogoni za drużyną, oddziału z Mordoru i oddziału z Isengardu, spotykają się na zachodnim brzegu Wehmann-Muhli, czyli już po tej stronie, gdzie są członkowie drużyny i zaczynają już szukać kompanii.
Nie wiem, czy powiedzieliśmy, że mamy już 26 lutego? Powiedzieliśmy, tak? Dobrze. Tak. I to jest fajne, że Aragon tak mówi, ponieważ zwalnia tak naprawdę z członków drużyny taką presję, że za wszelką cenę trzeba iść za frodem. Nie, nie muszą iść za frodem. Było podczas wyruszania z Rivendell, było powiedziane, że nie wiąże ich zana przysięga, nie wiąże ich obowiązek poruszania się dalej, niż będą chcieli. Z powiernikiem pierścienia jedynie obowiązek, jaki leży Odcinek 153 Tak, no i tutaj też Aragorn mówi o tym, że wiadomo, że wróg jest po drugiej stronie rzeki. Oczywiście to jest podejrzenie Aragorna w tym wypadku błędne, bo wróg jest już po tej stronie rzeki, gdzie drużyna, ale wiadomo, że to się wiąże z brakiem już czasu na odwlekanie decyzji.
To bardzo ciężkie zadanie. Dajcie mi jeszcze godzinę do namysłu. Chcę zostać sam. Aragorn popatrzył na niego ze współczuciem. Będzie jak chcesz, Frodo, synu droga. Dostaniesz tę godzinę. My zaczekamy tutaj, a ty nie odchodź daleko, abyśmy mogli się nawzajem usłyszeć. Frodo siedział ze zwietrzaną głową. Sam, który patrzył na niego z troską, pokręcił głową i mruknął do siebie. Sprawa jest jasna jak słońce, ale nie godzi się, żeby sam Gamgee wtrącał od razu swoje trzy grosze. A gdy Frodo wreszcie się podniósł i odszedł, sam spostrzegł, że jeden Boromir spośród wszystkich, pozostali siedzieli ze wzrokiem wbitym w ziemię, patrzył pilnie za Frodem, aż ten zniknął pośród drzew u podurza Amon Hen.
Ale później ze względu na rytmy i to, że lepiej pasuje, zmieniło się na Pike Stuff, ale no właśnie coś takie oczywiste, bardzo nieskomplikowane. No i właśnie tak czuł się sam. Czuł sam, że ta decyzja już została podjęta. Samoist. Samoist. I ten, że właśnie Samwise zauważa też jedną ważną rzecz. Podczas gdy wszyscy członkowie drużyny w zasadzie patrzą w ziemię albo pod nogi sobie w momencie, kiedy Frodo się oddala, tak żeby, wiecie, nie przeszkadzać mu, nie nawiązywać kontaktów wzrokowego, który mógłby jakkolwiek zepsuć ten moment albo utrudnić Frodowi sposób myślenia. Tak, Boromir za nim patrzy. Do końca patrzy z afrodom, jak ten odchodzi i Samues zauważa też pewien, już od jakiegoś czasu pojawiający się dosyć często błysk wokół Boromira, wojownika z Minas Tirith.
Give it to me. Oddaj mi go. Ale słuchajcie, to nie jest jeszcze dno upadku Boromira. Będzie jeszcze gorzej, jest blisko, będzie jeszcze gorzej, ale o reszcie tej historii, końcówce tej historii dowiecie się za tydzień, ponieważ to by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy odcinek. Dziękujemy za czas spędzony z nami w gospodzie Pod Zielonym Smokiem i pamiętajcie, czekamy na wasze komentarze, pytania we wszystkich naszych mediach. Jeśli podobał wam się odcinek ten właśnie, a na to liczymy, zostawcie subskrypcję, ocenę lub polubienie w swojej ulubionej aplikacji. A przepisy do cytatów i materiałów znajdziecie w bibliografii odcinka na naszej stronie internetowej. Tam znajduje się również Tolkien Ozbiór, czyli biblioteka książek, z których korzystamy przygotowując podcast. W następny piątek dojdzie do bardzo intensywnego finału rozmowy między Boromirem a Frodem, która doprowadzi w końcu do ostatecznego rozpadu drużyny.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Goście przedstawiają się i opisują swoją rolę w podcastu.
Goście analizują pierwszy rozdział, opisując miejsce i sytuację drużyny.
Goście omawiają nazwę Part Galen i jej znaczenie w kontekście Śródziemia.
Goście analizują niepokój Aragorna i jego reakcje podczas warty z Frodem.
Goście omawiają opis Nowego Dnia i jego znaczenie dla drużyny.
Goście analizują decyzję Froda i rozmowę z Aragornem, podkreślając jej znaczenie.
Goście analizują rozmowę Boromira i Froda, podkreślając jej złożoność i konsekwencje.
Boromir kontynuuje argumenty na temat wykorzystania pierścienia do walki z wrogiem, podkreślając swoje zasoby i potencjał. Rozmowa nabywa agresywny charakter, gdy Boromir próbuje zmusić Froda do oddania pierścienia.
Podsumowanie dyskusji o Isildurze i pierścień Saurona, a także informacje o dostępnych przepisach do cytatów i materiałów na stronie internetowej.
Opowieść o intensywnym konflikcie między Boromirem a Frodem, prowadzącym do rozpadu drużyny.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Frodo potrzebuje czasu na przemyślenie swoich dalszych kroków. Jednak nie będzie mu dane znaleźć chwili dla siebie. Dosyć intensywnie wtrąci się bowiem Boromir. Czas na pierwszy z trzech odcinków poświęconych rozdziałowi “Rozpad Bractwa Pierścienia”. Zapraszamy na 153-ty odcinek naszego podcastu.
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T