Ojcowstwo, Replay Fest, Sega Universe i Game Pass - PoGRAduszki #76
W dzisiejszym, wyjątkowym (bo trzyosobowym!) odcinku Pogaduszek, ekipa w składzie: Azi, Konsolite oraz Larys bierze pod lupę najważniejsze wydarzenia ostatnich tygodni. Karnasia tym razem nie ma, ale jego duch (i specyficzny humor) unosi się nad całą rozmową!W tym odcinku:- Game Pass Ultimate: Rozliczamy Microsoft z obniżek cen. Czy 85 zł to faktycznie okazja, czy tylko powrót do „nowej normalności”? - Sega otwiera skarbiec: Co oznacza projekt Sega Universe? Czy doczekamy się powrotu Sakura Wars, Jet Set Radio czy Crazy Taxi? - Relacja z Replay Fest: Jak wypadł następca Pixel Heaven? Oceniamy klimat, stoiska z dev-kitami i głośny panel z Andrzejem Draganem. - Stop Killing Games: Ross Scott w Parlamencie Europejskim – czy to koniec ery wyłączania serwerów gier bez konsekwencji? - Final Fantasy XIV Fun Fest: Gigantyczne zmiany w Trialu (Shadowbringers za darmo!) i zapowiedzi z dodatku Dawntrail. - This Month in Stupid: Analizujemy fenomen Pragmata i... osobliwe reakcje internetu na małego androida.
Na Replay Festie było super, fajni ludzie, fajnych ludzi poznałem, starych znajomych i nowych, tak więc było przyjemnie. Tak więc trzymajcie się i oglądajcie PoGRAduszki. No skoro mamy to za sobą, to przejdźmy może do creme de la creme tego wszystkiego. A może zanim przejdziemy do tematów, to jeszcze miejmy z głowy szybkie newsy z Japonii. Bo czemu nie? Bo trochę jest newsów w tym miesiącu się stało. Czyli... Tak. Sega. Przede wszystkim. Sega odpala Sega Universe i to być może oznacza powrót starych IP.
Co to do końca jest? Nie wiadomo. Jakiś tam announcement jest, jakieś tam roczne, tam anniversary wersje, czyli te jubileuszowe wersje gier. Wydają Fantasy Zone, z tego co wiem, na czterdziestolecie. Ale kogo to interesuje tak naprawdę Fantasy Zone? My wszyscy czekamy na to, żeby Sega znowu stała się tym dziwakiem growym i żeby wróciła i być może teezują jakieś projekty wokół Sakura Wars, wokół Knights i też fani tam chcą, przynajmniej tak jest. Myślenie życzeniowe odnośnie Crazy Taxi, Jet Set Radio, Shining. Crazy Taxi to robią teoretycznie razem z nowym Golden Axem i czymś tam jeszcze, bo na razie z jakby tej pierwszej zapowiedzi, co była, to wyszedł Shinobi X i teraz było DLC do niego, gdzie był właśnie Dead Others z Golden Axa, Robotnik i zapomniałem, jakiś jeszcze inny boss, już nieważne.
Więc zobaczymy, co z tego wyjdzie. Tak czy siak najco i nigdy za wiele. Czy to będzie oznaczać, że Sega otwiera skarbiec i wylecą z tego tytuły, które wszyscy znamy, kochamy? Zobaczymy. Moim zdaniem nie ma co się napalać, jak zwykle, bo nie wiadomo, co będzie. Jeden Shinobi wiosny nie czyni. Nie, czekaj, jeden Shinobi Sakura nie czyni. Martwi mnie tylko możliwość taka, że to wszystko sprowadzi się do dodatkowego merchu i na tym w sumie skończą. To naprawdę, bo wiele listów romów. Szczególnie jeśli chodzi o Sakura Wars, które przecież jest już takie mocno zapomniane, no ale... No ale ludzie dalej pamiętają.
A ściśnij mi się na usta, żeby to powiedzieć, bo pamiętacie pewnie, jak Sega nie tak dawno wycyfała z dystrybucji wiele tych swoich starszych gier na Dreamcastach, które wydali ponownie tam na Steamie, wiem, że też na telefony, na urządzenia przenośne, też oni mieli jakiś cały zestaw tych starych gier, powycofywali to i trzeba było to chyba dodać, czy tam... Przynajmniej kupić, żeby mieć do tego dalej dostęp, więc... Tak samo chyba stare Yakuzy, czyli te Yakuzy, oryginalna chyba trylogia i tak dalej, oni też to wszystko powycofywali z oficjalnej destrukcji. Że pod tym względem Sega ma taką historię, że tak... To, że oni coś tam, no... Nie wiem, jak na to patrzeć. Ja się nie spodziewam od Segi, że będzie nie wiadomo co. Klasycznie dwa kroki w przód, pięćdziesiąt kroków w tył, jeszcze się potkną przy okazji cofając.
No i to jak właśnie powiedziałeś Darek, w którymś momencie, że ROMy znowu będą release'ować, nie jestem pewien. No bo to by było bardzo takie śliskie. Najpierw to powycofywali, chyba w zeszłym roku jeszcze coś tam usuwali i teraz co, od nowa to jako w nowej paczce, w nowym grze. Gwarantuję ci, że Unimersary Edition, jakoś tam ileś lecie, zestaw tych samych ROMów co zawsze z Mega Drive'a i tak dalej plus jakieś dwie może nowe gierki. Które też były wydawane. Te Soniki, te Fantasy Zone i te inne takie ich stare, nazwijmy to, przeboje, co wszyscy pamiętają. Stary, ja na chyba każdej generacji konsol miałem tą samą kolekcję do recenzji. Oni już w pewnym momencie przestali się przejmować Nintendo, na wszystko po prostu.
Ale z drugiej strony, dopóki ludzie kupują w kółko to samo, to czemu by nie? Nostalgia. Też nie spodziewałbym się, bo oczywiście są takie głosy w internecie, że to po prostu będzie oznaczać nowy merch. Tego bym się szczególnie nie spodziewał. Znaczy, wiadomo, że jakiś tam będzie, ale Sega od zawsze doi te marki, jeśli chodzi o merch. Więc przynajmniej w Japonii to jakby możesz spokojnie kupić merch właśnie z Sakura Wars czy z Knights. Nawet na ten moment jakiś nowy na pewno się znajdzie. Wszelkie Soniki i tak dalej też. Oczywiście wiadomo. No ale to jest może taki temat na zasadzie zobaczymy co się stanie. Przejdźmy może do tego co się stało. I co się faktycznie stało to wyszło nowe Tomodachi Live.
Ja też. I ci wystarczy do końca. To musi mi wystarczyć, bo on tak często bywa w stolicy, czy w ogóle na jakichś eventach, na które jeździmy, że no właśnie. On często bywa tylko w sklepach, żeby coś kupować. Albo w kebabach ewentualnie, no dobrze. Ale może mniej o Karnasiu, bo tak bardzo zanim ten skinimy, że po prostu musimy o nim pogadać, przepraszam. No ale o samym Replay Feście. Ja już dużo gadałem, więc może wypowiedzcie się coś na temat Replay Festu, jak to wszystko wyglądało, czy było spoko, czy nie. Mega spoko, 7 na 10. Zapraszamy na kolejną edycję. Kupujcie bilety w preorderze i tak dalej. Jak tylko będzie ogłoszenie, to wiecie, gdzie nas spotkać znowu. No to jest generalnie właśnie spadkobierca tego piksela, tylko bez tutaj pewnych VIP postaci, przez które jakby nawet na Secret Level i tam gdzieś tam przed tym całym wydarzeniem bardzo dużo osób wyrażało się, że nie, jak to znowu ma być to samo, to ja nie chcę i tak dalej i tak dalej, nie wchodząc w szczegóły, więc
Ważne, że kapela weszła. Oczywiście zawsze to jest problemem, no i pamiętajcie, kupujcie, jeśli kupujecie bilety, to z oficjalnych stron, oficjalnych linków. Wiem, że są jacyś tam resellerzy i tak dalej, ale czwarto ryzykować. Owszem. I właśnie to jest też coś, nie? No bo chyba na Pixelu też były problemy z tymi biletami przy kasach, no bo nawet sobie się nie dało dostać wtedy. A tutaj nie było z tym problemu, no i bilety jak najbardziej w kasie można było zakupić. Ja bym jeszcze dorzucił, bo ja tam strasznie dużo nie łaziłem po tych wszystkich, powiedzmy, tych pokojach, tak? Bo to było w tej szkole filmowej, tak jak wcześniej, że niektóre Pixele. No ale niektóre tam miejsca, pamiętam, było bardzo fajny pokój cały z grami rytmicznymi, który mi się mega podobał, który widziałem, że tam dzieciaki, ale nie tylko, małe dzieciaki, duże dzieciaki, ale w ogóle fajny był vibe, fajnie były dobrane niektóre te właśnie
A teraz wszystkie te dziwne retro konsolki, nawet te mocniejsze, te odiny i tak dalej, na tym można teraz wpalić gry na Steama. No ale jeżeli będzie ten proton działał z grami na Steama, można odpalić programy na Windowsa. Więc to otwiera bardzo fajny... Co się śmiejesz, Darek? To jest zajebisty news. To jest mega news, nie? Dlatego, bo mnie to bawi, że teraz wszyscy, co mają to właśnie, powiedzmy, gorszego sortu sprzęciki z ARM-em, bo to nie jest tak, że to było gorsze, bo coś, tylko było gorsze, bo ARM, więc nie było kompatybilne za bardzo i trzeba było mieć niesatyspecyficzne aplikacje na to napisane. Słuchajcie, jak na surowe numerki popatrzymy, to telefony, które większość z nas ma w kieszeniach,
No i uwaga, to jest gigantyczny news, który być może się spełni, być może nie, ale Switch 2. Ma być wersja na Switch 2, albo są pod to robione podwaliny. Czy to faktycznie wyjdzie? Jestem mega ciekawy. I te osoby, co w Polsce mają Switcha 2 właśnie się sikały ze szczęścia. Właśnie powiedziały sobie, że i tak nie grają w MMO, więc nie kupią. Tak! Ale tak. Nie no, przecież było na tym pokazie mówione, że było bardziej pytanie, czy jest planowane, żeby zrobić taki single player content, no i Instys gasił to, że nie do końca się da tą grę tak przerobić, poza tym i tak już jest wystarczająco zrobione, że można samodzielnie prawie grać, więc nie oczekujcie zbyt wiele.
Pewnie tak się nazywa. No takie obcisłe czarne gacie po prostu, nie? Takie do, powiedzmy, pół kolan czy coś w tym stylu. Takie jak do tenisa, tak? Tak, tak, tak. No i teraz nie ma tego, jest po prostu taka mega puszysta, mega po prostu ta kurteczka zasłaniająca, że nawet jakbyś się mocno uparł, to nic nie zobaczysz, tak? Tylko nóżki wystające z takiej prawie że płaskiej po prostu, nie wiem, części materiałowej. I oczywiście oburzenie, że Capcom cenzuruje i tak dalej. Kurwa, też bym cenzurował, bo ja wiem, co są ludzie zjebani na tym świecie po prostu. Niestety się muszę tu zgodzić z Darkiem, no nie? Nie, to jest chyba ten moment, kiedy możemy się zgodzić, że jakby to... A ciężko to w ogóle nazwać cenzurą tak naprawdę, no. Come on, jakby ludzie. No wiesz... Mieliśmy Tubi i odpierdoliło internetowi, bo jeszcze gości od Nier Automata był wprost.
Jeżeli kupujesz dużo gier, to masz wyższą cenę. Jeżeli kupujesz mało gier na tym ich cholernym sklepiku, to cena może być niższa. I oczywiście PlayStation Polska, po tym jak ktoś wrzucił zapytanie, podając dwa screenshoty, jeden przed zalogowaniem, gdzie pakiet Metro Saga kosztuje 26,90 zł, natomiast po zalogowaniu cena wskoczyła do 40,35 zł, PlayStation Polska odpowiedziało, cześć, prosimy o kontakt z Centrum Obsługi Klienta PlayStation. Na co gość odpisał, nie chce mi się. Mi też by się nie chciało, żeby nie było. Ale sam fakt jest dość dziwny. Czemu to się stało w ogóle?
I właśnie dla mnie to jest takie nawet nie DLC czy expansion pack, tylko kiedyś to się nazywało datadisk, że po prostu dodatkowe levele były. Dla mnie to jest dobry, duży expansion do dobrej gry, który oferuje to samo, tylko że z małymi twistami, ale generalnie sam gameplay, czyli to, co dla mnie jest najważniejsze, jest dalej w GITES. Bardzo fajnie się tymi broniami, tymi wersjami tych broni bawi. Gameplay jest super. Jest dalej jak w Hadesie, jest fajnie. Mega spoko, 7 na 10. Jeszcze nie, bo nie powiedziałem jeszcze o jednej rzeczy, która według mnie chyba jest najsłabszą, najsłabszą rzeczą w tej grze. Dialogi to trochę tak, postacie, ale ta Milanoi, czy jak to się kurde czyta, ona jest nie charyzmatyczna, jest nieciekawa.
W Hadesa 2 też się zagrywam. Więc nie powiem mega spoko, jak to powiedziałeś, 7 na 10. Nie, nie, nie. To jest o wiele wyżej. To jest jakieś 8,5 na 10, jak już może nawet 9 na 10. Bardzo wysoko tą grę. Tak, tak. Mi się ta gra strasznie podoba. Ja zrobiłem w przypadku 70 ranów. Nakurwiam w nią i nie mam, wiesz, czasami sobie zrobię przerwę czy tam coś, ale ogólnie siada mi ta gra. Gameplay mi siada bardzo dobrze. Brzmiało jakby tak średnio ci się dało, ale że się ciśnie coś tam, żeby grać to, więc dobra, okej. Nie, nie, ja po prostu wytknąłem te różnice, które według mnie są najważniejsze, bo ja uważam Hadesa ogólnie, zacznijmy od tego, Hades według mnie jest zajebistą grą, jedynka. No nie, więc to jest expansion zajebistej gry, bardzo zajebistej gry.
Wszystko znajdujesz ładnie, masz nawet ten taki tryb a'la Batman, że naciskasz przycisk i ci się skanuje i ci pokazuje gdzie, jaka jest odbierać. W końcu na Xboxa 360 to musi być tutaj widzenia. Dokładnie. No. Do tego flow gry jest fajny, bo praktycznie tam są cztery biomy. I ten ostatni, końcowy, taki mega rurowaty plus kilka takich po prostu pomiędzy. I też fajna rzecz. Jak robisz New Game Plus, Gra cię pyta, czy chcesz zacząć od momentu, kiedy już spotykasz Dianę? Czy chcesz robić ten bezsensowny story mode, taki... Okej, teraz ci wszyscy giną, teraz coś tam, coś tam... Prolog. Fuck this shit! Nie ma tego, możesz to skipnąć!
No więc ogólnie pomijając kilka drobnych aspektów, to jest mega spoko, 8 na 10. Kilku rzeczy tam brakuje, ale kurde, jak za grę, która jest w niższej cenie, bo to nie kosztuje tam 300 parę zeta czy coś, jeżeli mówimy oczywiście o wersji podstawowej, bo tam z tym DLC, która i tak jest zbędna, szczerze powiedziało, to jest parę kostiumów, parę popierdółek, w ogóle nie potrzebujesz tej wersji deluxe, w ogóle nie wiem, jaki jest sens jej kupowania, moim zdaniem. Jak zwykle. Ale w pełnej wersji tej zwykłej, zwykłej i tak masz rzeczy do odblokowania. Kostiumy, jakieś tam dodatkowe tryby, chuje moje dzikie węże. Naprawdę jest tyle tam napchane, dosłownie 360 pełną gębą. Dostajesz pełną grę, która nie potrzebuje od ciebie wyciągać pieniędzy, jeżeli chcesz kupić te DLC, bo ci się podoba.
Bo na przykład w Requiem ja grałem na zasadzie już dobra, już screw it, już zrobię to i tak dalej, to blablabla, już tak... Niech stracę, nie? A tutaj naprawdę mam ochotę. I to jest to, co sprawia, że dla mnie to jest tysiąc razy lepsza gierka niż ten Requiem, który był pełen zachwytów u ludzi, a wiadomo jak się skończyło i żeśmy mieli o tym specjalny odcinek, gdzie nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek miał jakieś, nie wiem, mega pozytywne wrażenia, tylko taki poprawny Resident. Nie, ale wiesz, w internecie ludzie bardzo pozytywnie się o dziewiątce Residenta wypowiadali, jakby nie patrzeć, nie? Bo to Resident. Znaczy się ta gra podobała. No my żeśmy już swoje żale wylali w specjalnym odcinku.
Po prostu mega zajebiste. Vanquish to dobre porównanie akurat, bo też widziałem taki vibe podobny. Tak, bardzo podobny. Znaczy jest dużo wolniejsze to od Vanquisha, no bo... Znaczy tak, wiadomo, no ale... Co może być tak szybkie jak Vanquish, nie oszukujmy się. No właśnie. Ale jak chcesz, to możesz też dosłownie napierdalać przed siebie Turbo Mode. Zero problemu. I sam fakt, że po prostu dostajesz skórki w grze za granie. Naprawdę dostajesz nagrody w grze za to, że grasz. No kurde, jak mi tego brakuje w obecnych grach, no. No nie? To jest jedyne, czego chcieliśmy, nie? Dokładnie. To jest jedyne, co było mega w erze właśnie PS2 czy tego 360.
Przypomnę Bushido Blade. Tak, Akuma, ileś tam walk po drodze, musisz mieć nieprzegrane, najlepiej zakończyć superem, coś tam, coś tam i nagle New Challenger appears, Akuma. To było mega, tak. A w Bushidoblezie jeszcze musiałeś tam spełnić warunki, przebiec w tę planszę, tu, zabić tego tu, zabić tego tak, tu tego, kurde. Ale jak już to zrobiłeś i odblokowałeś, to było wow, kurde. To było kiedyś normalne, ale teraz nie. To jest po prostu trochę taki blast from the past, ale w tym najlepszym tego słowa zdążyłem. Naprawdę, kurwa, więcej tego typu gier. Po prostu róbcie gry, które są fajne. Przestańcie się cisnąć na to, że tak jak w tym Rezidencie musi być kurwa epickość z dupy i potem masz kurde Leon May Cry w pewnym momencie, co jest w ogóle what the fuck.
I nie musisz płacić za to. Więc dopóki nie zrobią tych figurek Diany, które będą pewnie mega kosmicznie drogie, I cała masa ludzi będzie kupowała, bo wink-wink-wink, chcę mieć dziecko w domu, wink-wink-wink. To może sobie wydrukuję za darmo modelik. No dobra, darmo, koszt drukarki i filamentu. A ocena numeryczna będzie? Co, ty co? Ocena numeryczna? Przecież mówiłem, mega spoko, 8 na 10. A, okej. Musiałem, wiesz... 8,5 nawet, szczerze powiedziawszy. No bo na dziewiątkę trochę za dużo, ale sam fakt po prostu, że ta gra jest fajna. Od początku do końca się dobrze w nią gra. Może komuś nie podejdzie ten system, bo on jest trochę czasami clunky i jeżeli chodzi o pewne rzeczy na początku trzeba się przyzwyczaić.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o konferencji i uczestnicy.
Przedstawienie nowości z Sega Universe, inkluzja fanów i rynek gier.
Szybkie informacje z Japonii, w tym Tomodachi Live i potencjalne zmiany w branży gier.
Opis i refleksje na temat Replay Festu, organizacja i doświadczenie uczestników.
Podrobnie opisano zdarzenia z Replay Festu, w tym rozmowy z uczestnikami i nagranie rozmowy. Rozmowa kontynuowała się opowieścią o zmianie ceny Game Pass Ultimate i planach marketingowych.
Rozmowa kontynuowała temat Stop Killing Games, podkreślając negatywne aspekty mikrotransakcji i lootboxów. Podkreślono, że lootboxy powinny być bardziej zregulowane i nie powinny być hazardem. Dyskusja przeniosła się na Warszawskie Targi Fantastyki i Warsaw Game Days.
Podrobną analizę i krytykę gier takich jak The Last of Us, pokazując, jak ojcowskie uczucia są przedstawiane w grach, a także omówienie teorii Feminist Frequency na temat emocji i relacji w grach.
Rozmowa o gry takie jak Hades, Blast Blue i Pragmata, porównywane z poprzednimi wersjami i nowymi funkcjami.
Podzielono się uwagami na temat dynamicznych cen na PlayStation Store, w tym opisane są sytuacje, gdy cena gry jest różna w zależności od logowania się na konto.
Podsumowanie i zakończenie podcastu przez Konsolite i Azi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym, wyjątkowym (bo trzyosobowym!) odcinku Pogaduszek, ekipa w składzie: Azi, Konsolite oraz Larys bierze pod lupę najważniejsze wydarzenia ostatnich tygodni. Karnasia tym razem nie ma, ale jego duch (i specyficzny humor) unosi się nad całą rozmową!
W tym odcinku:
- Game Pass Ultimate: Rozliczamy Microsoft z obniżek cen. Czy 85 zł to faktycznie okazja, czy tylko powrót do „nowej normalności”?
- Sega otwiera skarbiec: Co oznacza projekt Sega Universe? Czy doczekamy się powrotu Sakura Wars, Jet Set Radio czy Crazy Taxi?
- Relacja z Replay Fest: Jak wypadł następca Pixel Heaven? Oceniamy klimat, stoiska z dev-kitami i głośny panel z Andrzejem Draganem.
- Stop Killing Games: Ross Scott w Parlamencie Europejskim – czy to koniec ery wyłączania serwerów gier bez konsekwencji?
- Final Fantasy XIV Fun Fest: Gigantyczne zmiany w Trialu (Shadowbringers za darmo!) i zapowiedzi z dodatku Dawntrail.
- This Month in Stupid: Analizujemy fenomen Pragmata i... osobliwe reakcje internetu na małego androida.