Ojcowstwo, Replay Fest, Sega Universe i Game Pass - PoGRAduszki #76
W dzisiejszym, wyjątkowym (bo trzyosobowym!) odcinku Pogaduszek, ekipa w składzie: Azi, Konsolite oraz Larys bierze pod lupę najważniejsze wydarzenia ostatnich tygodni. Karnasia tym razem nie ma, ale jego duch (i specyficzny humor) unosi się nad całą rozmową!W tym odcinku:- Game Pass Ultimate: Rozliczamy Microsoft z obniżek cen. Czy 85 zł to faktycznie okazja, czy tylko powrót do „nowej normalności”? - Sega otwiera skarbiec: Co oznacza projekt Sega Universe? Czy doczekamy się powrotu Sakura Wars, Jet Set Radio czy Crazy Taxi? - Relacja z Replay Fest: Jak wypadł następca Pixel Heaven? Oceniamy klimat, stoiska z dev-kitami i głośny panel z Andrzejem Draganem. - Stop Killing Games: Ross Scott w Parlamencie Europejskim – czy to koniec ery wyłączania serwerów gier bez konsekwencji? - Final Fantasy XIV Fun Fest: Gigantyczne zmiany w Trialu (Shadowbringers za darmo!) i zapowiedzi z dodatku Dawntrail. - This Month in Stupid: Analizujemy fenomen Pragmata i... osobliwe reakcje internetu na małego androida.
Dla mnie osobiście, jako powiedzmy, że to jest moja branża, to było to takie też nostalgiczne, bo jednak się siedzi już ponad 10 lat w tym biznesie i fajnie jest zobaczyć te stare konsole. Było to fajne. Jeszcze stoisko Tigers Core, czyli tego nowego muzeum i tak dalej, gdzie były naprawdę bardzo stare rzeczy, takie, że ludzie nawet nie wiedzieli co to jest, bo mało kto o tym widział, słyszał cokolwiek, nawet na zakątkach wikipedii możesz tego nie znaleźć, więc pozdrawiamy wszystkich retroentuzjastów, którzy przychodzili i nie wiedzieli co to jest, więc to też taka urocza sprawa. Specjaliści, ale co to jest? No jak to, co? Game & Watch oryginalny. To, to, to było... To, to, to ruskie?
No nie, na ruskie to była z Rzymka, ale kontynuujmy ten wątek wspaniały, nie? Nie oglądali retro kanałów na YouTubie? O tym Game & Watchu, co jest? No właśnie te retro kanały tam przechodziły. Nie, no bo na arhn.io nie było akurat, o tym to nie wiedzą, nie? Tak, tak. Sorry, sorry. Więc jakby co to polecamy, jak jesteście w Warszawie, na Starówce, na... zapomniałem, Prądzińskiego bodajże. Zresztą wpiszecie sobie Tigerscore w Google'a, to wam wyskoczy informacja, gdzie to jest. Polecam zajrzeć prywatnie, bo naprawdę fajne miejsce i możesz sobie i pograć, i popatrzeć, i obczaić niektóre rzeczy. Te pokoje też były mocno obstawione.
To też czekaj, gdzie jest mój Death Note? Czyli wspaniały, święty, wniesiony w niebiosa Gabe wypuścił Protona 11BT na urządzenia ARM, z procesorami ARM. Czyli inaczej mówiąc, oczywiście ten proton to jest beta, on jeszcze nie odpala wszystkiego i są takie słuchy, że 50% gier ze Steama da się na tym odpalić i w miarę dobrze działają, większość z tej grupy flawless i powiedzmy bez żadnego No ale co to znaczy, tak? Jeżeli jest ta warstwa translacji protonowa, która może gry odpalać na urządzeniach ARM, które oczywiście były napisane pod procesory TX86 standardowe, dużych desktopów, laptopów, no to otwiera drzwi, żeby tak naprawdę wszystko co jest, każda aplikacja,
Więc mi nawet coś takiego wystarczy, nie wiem, 20-30 giga i kit, najważniejsze rzeczy. Trochę zautopikowałem, ale chodzi mi o koncept, nie? To otwiera drzwi do wielu rzeczy i to mi się strasznie podoba. Jak zwykle Valve jest tutaj zbawicielem nie tylko, po raz kolejny, nie tylko rynku gier i całego przemysłu growego, ale tak samo przez promowanie Linuxa i rozwiązań linuxowych staje się zbawicielem nas wszystkich. I czekamy na Steam Boxa. No. I na Steam Frame'a. No dobrze. To przejdźmy w takim razie do obniżki ceny Game Pass Ultimate. Tak, obniżki właśnie.
To jest te słynne, dosłownie jak wchodzisz do sklepu i wiesz, na Black Friday i 30 dni wcześniej były podwyżki i teraz robimy obniżkę i jest w sumie taka sama cena jak przed tym. Znaczy dalej jest drożej, ale jest taniej niż było. Ale możesz powiedzieć, że jest taniej, możesz powiedzieć, że jest obniżka, tak? Tak z tym memem, no właśnie. Czekać, czekać, czekać i te ceny są normalne. Potem podwyżka, czekać, obniżka do prawie tej samej ceny, co była wcześniej. Teraz kupować! Debile kurwa. No, ale pod koniec 2025, nie pamiętam czy to był październik, co wtedy Game Pass wyskoczył w cenie prawie o 50%.
O ostatni kwartał była podwyżka, bo musimy podnieść ceny. Tak, ostatni kwartał, nie pamiętam miesiąca, ale to właśnie jakoś tak był październik i stawał coś, coś ten na okres, nie? I tu sprawdziliśmy przed podcastem, cena była, kosztował 85 złotych, tak? Nie, nie, kosztował 74 złote Game Pass wcześniej. Też po jakichś tam podwyższach. Oni podnieśli to do 115, a teraz obniżyli werble ta-ta-ra-ta-ta-ta do 85. Więc generalnie dalej jest wyżej niż było. Ale jest taniej niż jest. Znaczy, wiadomo o co chodzi. Ale to jest duża gwiazdka dla wielu, którzy jarają się tym, że o, Xbox przecież kupił tyle studiów growych i tak dalej.
Abominacjum. Pygmejom, dobra. Ty, ale patrz, jakby Azjemu dać pseudonim Pygmej. Ile rasizmu jesteśmy w stanie upchnąć w jednym odcinku PoGRAduszek? We can go harder, trust me. Zaufaj mi. Kolmar Bilbro. Brzmi jak jakieś pytanie do Familiady, nie? There is no limit. Sky is not our limit, there is no limit. Some people go to the sky, we go to the moon and beyond. Bardzo chudliwy temat, zważając na pragmatę i na tę wycieczkę do Księżyca niedawno, ale anyway. Do tego dojdziemy, also phrasing. Co jeszcze? No to tak naprawdę wszyscy przypisują tą zmianę cen Game Passa wspaniałej pani, jak ona tam miała Asha Sharma, coś takiego.
Tak, tak, Xboxa. I jeszcze jedno się wydarzyło. Ona stwierdziła, że oni będą się zmienili marketing. Już nie wszystko jest Xboxem. Uprościli logo i dobra, dobra. Not everything is Xbox. Stwierdzili, że to już jednak nie był dobry ruch. Spokojnie wrócą do tego, jak się okaże, że trzeba będzie sprzedawać na wszystkim Game Passa znowu, żeby się zwracało. Daj im chwilę czasu, Microsoft to jest takie upośledzone dziecko, które chodzi w kółeczku, potyka się o ten sam kamyczek co jakiś czas i się zastanawia co się stało, co się stało i tak w kółko to samo. Wiesz, definicja szaleństwa. Robić w kółko to samo i się dziwić, że efekty są te same, nie?
Więc jeżeli chodzi o same, no, nie jest tak, że, bo wykupili tego wcześniej, te Call of Duty, tak? I na początku to wyglądało tak, szczególnie po tej Po tej podwyżce na koniec zeszłego roku, że to będzie tylko, dobra, macie koda, jakiegoś tam Diablo wam rzucimy, ochłapy, cieszcie się, podnosimy wszystkie cele. O, jeszcze tego Fortnite'ika, o tutaj, ten, Fortnite Crew, czy jak to się tam nazywało, nie pamiętam, dołączyli do Game Passa, to się cieszcie, nie? No ale nie, teraz się trochę tutaj poprawiło, tym bardziej właśnie, co jest zapowiedziane i co będzie w tym Game Passie Day One, poza kodem. Nie ma tragedii na razie, zobaczymy, co dalej. Ja czekam tylko i wyłącznie na jedną grę w Game Passie, czyli Forza.
Przepraszam, Forza. Forza. Forza. Nie no, też się zagra w Forze. No oczywiście, że tak. To jest pierwsza premiera, na którą taką czekam w tym roku tak totalnie, więc no zobaczymy. Forza Japan. Tak, wcześniej Forza. Forza Japan. Uuu. Uuu. Take my money. Tak. To jak w tym memie, nie, że Forza? Forza, że pan? No, to tak, to mamy tego pieprzonego Game Pass Ultimate. Wydajcie dalej pieniądze na subskrypcję, bo podobno jest lepiej, mimo że jest gorzej, ale jest lepiej. Takie jest podsumowanie tego. Lepiej już było, taniej już było, ale nie jest tak źle, jak mogły być, więc...
No nie ma szamba już teraz. Jest po prostu droga usługa. Nie ma szamba. Jak na polski rynek dalej trochę za wysoka cena. Jak na, wiesz, jakiś tam zachodni, to okej. Spokojnie, polski żołąd wywalczył polskie ceny, to wiesz, dajmy im szansę, wink wink. Ja cały czas gram na Game Passie, bo płacę 55 złotych jeszcze na spółę, więc jakby, no nie płacę dużo za Game Passa. Muszę pula power. Mocno w narodzie jest. Jedny właściwy sposób, żeby używać Game Passa. Ale w sumie to jest urocze, że to jest chyba jedyny przykład, kiedy będąc lojalnym klientem faktycznie coś zyskałeś. Bo zazwyczaj jak jesteś lojalnym klientem, dostajesz po dupie.
Inowi dostają lepszą ofertę. Od PlayStation na pewno dostajesz po dupę, tak. Oni mają promocje tylko dla osób, co przestały subskrybować albo do nowych użytkowników. Ogólnie dla nowych, powracających i tak dalej. A tu właśnie jak jesteś Xboxowcem, to jak nie zrezygnowałeś z tego Game Passa, to w tej starej cenie cały czas jesteś. Czyli opłacało się. Znaczy nie wiem czy opłacało, ale z braku lepszego określenia uznajmy, że opłacało się. Według mnie się opłacało dwadzieścia parę złotych tak, jeżeli ja płacę za Game Passa, no to Ultimata. Git, nie? Ja z niego czasem skorzystam, wystarczy, nie ma tragedii. No dobra. No to skoro już żeśmy wspomnieli o Sony, to...
I potencjalnie, ale ty za to nie płacisz, tak? Bo to jest po prostu szansa na wygranie czegoś, jak grasz w to, nie płacisz za to. Natomiast jak masz te kapsułki czy coś, to to jest bez sensu. Musisz lepiej po prostu ustalić się jakąś cenę adekwatną, żeby ktoś sobie kupił to, co go interesuje. Tak jak na przykład tym CXKO, że masz Game Passa, czegadam Game Passa, Season Passa, czy Battle Passa, czy coś tam Passa. I patrzysz i... no fajnie, kostiumy, kolorki, ale ja tą postacią nie gram. Ta postać mnie irytuje. Nie chcę nią grać, nie chcę na nią patrzeć nawet. I co? Kupujesz za jakieś 5-6 dych i się okazuje, że dlatego co ty chcesz, to nie ma. No to dziękuję, żegnam. A wracając z tego sytuacji powiedziałeś, czyli z tego co ja zrozumiałem, to co ty mówisz, czyli że możesz, tak jak w CSie, głównie mówimy o Steamie, bo Steam ma rynek, że można handlować tym lootem, który dostajesz z tych lootboxów, które są płatne.
Gabe takim się cieszy na razie poważaniem, że na razie ma zaufanie raczej graczy i jeżeli coś miałoby być właśnie wyłączone z tego takiego bardziej restrykcyjnego traktowania lootboxów, Generalnie to jest najbardziej sensowe, bo dostajesz faktycznie coś, co ma wartość inną, poza tym, że masz w gierce piksele, wow, piksele, wow, mam nowe umiejętności, w Genshinie postać mam, bo wydałem parę sztuk, ogonek i łóżka. Słuchaj, jeżeli to by było czytelnie, że płacisz kurwa 150 złotych za nowe majtki, no to wtedy tylko ktoś nawet, jak to się mówi, wielorybowie nawet by mieli z tym lekki taki... Byłoby to trudniejsze w każdym bądź razie.
Nie, nie, nie. Nie. A widzisz, już myślałem, że uśpiłem czujność jego, ale nie. Nie, nie aż tak. Czekaj. Ileś godzin jestem trzeźwy, cicho. No dobrze. Coś tutaj o WGD. Co to jest WGD w ogóle? Warsaw Game Days, czyli coś co teoretycznie powinno być fajnym imprezą, a jest na zasadzie Y, bo ogólnie to jest połączone z Dniami Fantastyki w tym Centrum Expo. Warszawskie Targi Fantastyki, tak chyba to jest? Tak, i ta jak w Wrocławiu była ta impreza retro, która była połączona z imprezą magową.
Yo! Dziwne, coraz dziwniejsze te mikropłatności, ale okej. Ej! Już chyba makropłatności w takim razie skoro dostajesz, tak? Czy mamy sponsornik od sieci sklepów makro? Nie, ale możemy mieć, może mogę tam pojechać i coś kupić na przykład. A masz działalność gospodarczą i kartę, coś tam, coś tam przemieść kartę? Oj tam, oj tam. Nie, nie, to makro właśnie, no trzeba mieć makro. Nie, już mi się mylą te wszystkie sklepy, nieważne. Jebać. I tak płacimy cenę podatkową i tak kupują cokolwiek, co za różnica. Tak czy siak, Warsaw Game Day jest fajnie, że było. Moje kondolacje dla wszystkich, którzy nie mogli wejść normalnie, bo nie mieli akredytacji i stali w kolejkach, które przypominały czasy Pixela, tego wyklętego.
W sensie takim, że wcześniej było tak, a teraz jest tak i jeszcze możesz to dokończyć. Więc to też takie, że można się nauczyć nowych rzeczy, nowe atrakcje, nowe kombinacje, nowe sposoby. Oczywiście niespodzianka przyniosła tu parę problemów i niektóre postacie jak Nagory Yuki, no cóż, jest troszkę overpowered, więc Patch Ref, kurde, Incoming, spoko, ale nieważne, jest Jam, Chrono Baby, jest Króliczkiem, więc to już jest wystarczający powód, żeby zacząć grać w Lidl i grać znowu. Więc, jeżeli nie graliście, patch jest darmowy, żeby nie było i nie musieli żadnego Game Passa, twój, co tam, Battle Passa, Season Passa kupować, po prostu włączacie gierkę i od razu się ściąga patch.
A jak chcecie, to możecie kupić na promocji obecnie z nowym Season Passem, w którym jest m.in. Jam. A Jam jest zajebista, bo jest fajna. Ma piękne animacje po prostu i jestem cały czas pod wrażeniem, jaką i każdą postać, którą się kiedyś grało w poprzednich Guilty Gearach, potrafią teraz właśnie po ten nowy system przerobić i kurwa, to ma sens. Po prostu to ma sens. Więc już skończyłem, Azi, już możesz zacząć słuchać. O, dziękuję bardzo. Podoba mi się, że już ledwo się trzymał. Dobrze, że było krótko. Ja to w międzyczasie próbowałem znaleźć, bo chyba... bo ja będę mówił o Hadesie 2, który sobie ogrywam na Game Passie. Już tych runów zrobiłem sporo, bo tam już ponad 70 runów zrobiłem.
Sold! Witamy w zespole. Spoko. No ja niestety grałem w dwie gierki, z czego w jedną bardzo niestety, a w drugą bardzo pozytywnie zaskoczony byłem. Więc na początek, żeby mieć to z głowy, Replaced, czyli gra, która zmieniła tytuł i kilka razy premierę. I jak była pierwszy raz pokazana jako z miastem i tak dalej, tak o Boże, jak to fajnie wygląda i tak dalej. No dobra, no minęło parę lat. Niespodzianka, Cebula Pass, 80 chyba zeta kosztuje normalnie. To już nie taka Cebula? Nie no, w Game Passie jest. No tak, ale to już osiem dych to już nie cebula pas.
No, jeżeli ktoś nigdy nie czytał żadnego science fiction, to może go to zaskoczy w jakikolwiek sposób. I tak, bardzo ładnie wyglądająca do momentu, bo potem tym pixel art i te wszystkie elementy graficzne i tak dalej się już powtarzają aż do wyrzygania wręcz. W Game Passie super, za pełną cenę absolutnie nie, w promocji być może, jak czujecie potrzebę do tych dwóch gierek, ogólnie Normalnie tego nie mówię, ale ta gra powinna jeszcze trochę czasu poczekać, zanim zostanie wydana, bo zabrakło, po prostu zabrakło balansu, zabrakło dopracowania tych elementów i dosłownie ucięcia tego tłuszczu, który tam po prostu jest na siłę. Tłuszcz? A ile ono trwa, bo zakładam, że skończyłeś?
Są jakieś drobne detale, które mogą irytować czy coś, ale nie ma tego efektu, że po prostu od połowy gry już masz dość tego i tylko bylesz szybciej, tylko nie. Dalej ci to bawi, bo chcesz kombinować, wiesz, a tu uniki, tu strzały, tu robisz kombosy. To współczesnie bardzo dużo, jeżeli system gry cię dalej interesuje, a nie, wiesz, nie masz go dość w połowie. Powiem więcej, jeszcze w New Game Plus zacząłem grać sobie, bo po skończeniu masz New Game Plus i masz ten nowy poziom trudności, który nie ma niestety w New Game Plusu, ale po Resident Evil Requiem, ja pierdolę, można zabić New Game Plus normalne, no shocking, nie? Zostaje ci wszystko poza jedną rzeczą, która jest niezbędna do tak naprawdę tylko zakończenia bonusowego tak naprawdę, do tego... Spoko.
Czyli tak zwany Reskin trochę, ale to szczegół. Więc to jest też bardzo fajne. Nawet mnie trochę zachęciłeś. Jest na Game Passie, może zodpalę nawet. Nie no, Pragmaty nie ma na Game Passie chyba. A ty nie mówiłeś o Replay? Już zmieniłeś temat? No ja już mówię, że Pragmata. Przespałeś moment. Przespałem. Spoko, zdarza się. Ogólnie cała ta akcja z Dianą, o którejśmy gadali wcześniej, no kurde, urocza ta postać, jest na swój sposób, działa na bardzo W bardzo, bardzo prostych zasadach, czyli właśnie znajdujesz te przedmioty, te takie wspominki z ziemi. I tam na początku jest Globus, potem właśnie te kredki świecowe i dajesz, ona się zawsze tam cieszy, ojojo, jakie to fajne. I tam co jakiś czas, o patrz, narysowałem ci tutaj, ci daję taki obrazek, taki dosłownie przez dziecko narysowałem, co jest trochę absurdem, bo nie wiem, jak działa AI w tym kontekście tutaj, ale raczej AI by zrobiło ci takie perfekcyjne renderowanie, odwzorowanie czegoś, nie?
Są w ogóle hologramowe ściany, które są zajebiście głupim sekretem, że podchodzisz i o, tu coś jest, Bóg. I wiesz, hologram znika i wchodzisz do pokoju tak aaa. No po prostu cała gra to ma takie odczucie po prostu gier z 360. Takie wholesome game, że po prostu kompletna, żadnego pierdolenia, fan zgrania. Wiem, ja nie mówię tego złośliwie. Właśnie to jest dla mnie największy pozytyw, że kurde, czasy 360, gdy gry, wiadomo, no były jeszcze już trochę tam przecinane i tak dalej, bo nowa technologia, bo prościej, bo koszta, ale kurde, no jest takie fajne to momentami. Skończyłeś. Ile trwała gra? No ja miałem 20 godzin na liczniku, ale ja robiłem wszystko.
Wszystko znajdujesz ładnie, masz nawet ten taki tryb a'la Batman, że naciskasz przycisk i ci się skanuje i ci pokazuje gdzie, jaka jest odbierać. W końcu na Xboxa 360 to musi być tutaj widzenia. Dokładnie. No. Do tego flow gry jest fajny, bo praktycznie tam są cztery biomy. I ten ostatni, końcowy, taki mega rurowaty plus kilka takich po prostu pomiędzy. I też fajna rzecz. Jak robisz New Game Plus, Gra cię pyta, czy chcesz zacząć od momentu, kiedy już spotykasz Dianę? Czy chcesz robić ten bezsensowny story mode, taki... Okej, teraz ci wszyscy giną, teraz coś tam, coś tam... Prolog. Fuck this shit! Nie ma tego, możesz to skipnąć!
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o konferencji i uczestnicy.
Przedstawienie nowości z Sega Universe, inkluzja fanów i rynek gier.
Szybkie informacje z Japonii, w tym Tomodachi Live i potencjalne zmiany w branży gier.
Opis i refleksje na temat Replay Festu, organizacja i doświadczenie uczestników.
Podrobnie opisano zdarzenia z Replay Festu, w tym rozmowy z uczestnikami i nagranie rozmowy. Rozmowa kontynuowała się opowieścią o zmianie ceny Game Pass Ultimate i planach marketingowych.
Rozmowa kontynuowała temat Stop Killing Games, podkreślając negatywne aspekty mikrotransakcji i lootboxów. Podkreślono, że lootboxy powinny być bardziej zregulowane i nie powinny być hazardem. Dyskusja przeniosła się na Warszawskie Targi Fantastyki i Warsaw Game Days.
Podrobną analizę i krytykę gier takich jak The Last of Us, pokazując, jak ojcowskie uczucia są przedstawiane w grach, a także omówienie teorii Feminist Frequency na temat emocji i relacji w grach.
Rozmowa o gry takie jak Hades, Blast Blue i Pragmata, porównywane z poprzednimi wersjami i nowymi funkcjami.
Podzielono się uwagami na temat dynamicznych cen na PlayStation Store, w tym opisane są sytuacje, gdy cena gry jest różna w zależności od logowania się na konto.
Podsumowanie i zakończenie podcastu przez Konsolite i Azi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym, wyjątkowym (bo trzyosobowym!) odcinku Pogaduszek, ekipa w składzie: Azi, Konsolite oraz Larys bierze pod lupę najważniejsze wydarzenia ostatnich tygodni. Karnasia tym razem nie ma, ale jego duch (i specyficzny humor) unosi się nad całą rozmową!
W tym odcinku:
- Game Pass Ultimate: Rozliczamy Microsoft z obniżek cen. Czy 85 zł to faktycznie okazja, czy tylko powrót do „nowej normalności”?
- Sega otwiera skarbiec: Co oznacza projekt Sega Universe? Czy doczekamy się powrotu Sakura Wars, Jet Set Radio czy Crazy Taxi?
- Relacja z Replay Fest: Jak wypadł następca Pixel Heaven? Oceniamy klimat, stoiska z dev-kitami i głośny panel z Andrzejem Draganem.
- Stop Killing Games: Ross Scott w Parlamencie Europejskim – czy to koniec ery wyłączania serwerów gier bez konsekwencji?
- Final Fantasy XIV Fun Fest: Gigantyczne zmiany w Trialu (Shadowbringers za darmo!) i zapowiedzi z dodatku Dawntrail.
- This Month in Stupid: Analizujemy fenomen Pragmata i... osobliwe reakcje internetu na małego androida.