Mentionsy Mentionsy
Pierwsza Młodość
Pierwsza Młodość

Pierwsza Młodość #190

04.09.2026 ·1 godz 9 min · 16 rozdziałów · 1 sponsor

Największa afera ostatnich tygodni, jeden z największych skandali medialnych tego roku czyli historia o tym, jak zawiedli wszyscy, jak nisko można upaść, jak manipulują nami algorytmy, jak działają medialne sekty, jak nie liczy się nic, tylko clickbait, zasięgi. Będzie o tym, czym różni się produkt od filmu. Tu nie chodzi o żaden film, o ludzi, tu chodzi tylko o biznes. Tylko widzów żal. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp Zasubskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@karolinakorwinpiotrowska8501 Linki: Instagram: https://www.instagram.com/karolinakp/ WWW: https://kkpmedia.pl Posłuchaj na innych platformach: https://linktr.ee/karolinakp Materiały wykorzystane w podcaście: Jabłczyńska WYKLUCZONA z „Nigdy w życiu 2”! „Produkcja nie wzięła tego na klatę” (0:02:03 - 0:03:42) @KozaczekTV Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=1-5kVsUJAlY Rozgoryczona Jabłczyńska nie zagra w kontynuacji "Nigdy w życiu" @plotekyt Źródło: https://www.youtube.com/shorts/PtMKVWelqXo Katarzyna Grochola ostro @Sitko_Media_Dzwiek Źródło: https://www.youtube.com/shorts/LpnCOVIaRtk Joanna Jabłczyńska TYLKO U NAS tłumaczy całą aferę dot. "Nigdy w życiu" @Lustra_WP Źródło: https://www.youtube.com/shorts/T8OTn9YAvCc „Nigdy w życiu!” wraca, ale emocje wokół obsady robią się coraz większe. @maksymilian_stelmach Źródło: https://www.instagram.com/maksymilian_stelmach/reel/Dctf3m8Atmr/ @joannajablczynska https://www.instagram.com/plotek.pl/reel/DcjFbn-AM6L/ https://www.instagram.com/joannajablczynska/reel/DcliJqgMWbd/ https://www.instagram.com/joannajablczynska/reel/Dc1UOyMM7_I/

2:16 · Postacie i wpływ filmu 4

No i proszę Państwa, młody, słuchaj, daj jakąś muzyczkę, trochę jak z bajek Disneya, gotowi? Dawno, dawno temu, bo 13 lutego 2004 roku w kinach pojawił się film pod tytułem Nigdy w życiu. Reżyserował ten film Ryszard Zatorski, ona została ta komedia romantyczna zrealizowana na podstawie powieści pod tym samym tytułem, której autorką była Katarzyna Grochola. Film kręcono przez 32 dni zdjęciowe, obejrzało go ponad milion sześćset tysięcy ludzi, to naprawdę bardzo dużo w samych kinach. No, minęło ponad 20 lat od premiery, w związku z tym ten film cały czas jest na streamingach, on cały czas lata w internecie, można go sobie oglądać. Przedtem oczywiście była książka, książka, którą napisała Katarzyna Grochola. I ta książka też była ogromnym sukcesem komercyjnym.

Ona się wtedy sprzedała, to było w ogóle niesamowite i bajeczne, w nakładzie 750 tysięcy egzemplarzy. Tak, kiedyś książki sprzedawały się w takich nakładach w Polsce. I była przetłumaczona na całą masę języków. Uczyniła z grocholi jak wieść gminna niosła milionerka, ale nie o tym jest ten podcast. Miała nagrody. Generalnie tak. To nie jest mój ulubiony film, to jest eufemizm i to nie jest moja ulubiona książka. Ja nie lubię takich rzeczy. Ta literatura jakoś średnio do mnie przemawia, aczkolwiek nie wiem, może kiedyś się to zmieni. Nawet kiedyś pani Katarzyna wspomniała, że ja jestem nieprzekonana do niej. Jest jakby... Mogę być nieprzekonana, to jakby mam do tego prawo, tak? Zacytuję ludzi z internetu, ale wiem jedno. W filmie Nigdy w życiu wystąpiła Danuta Stenka i wystąpiła jako Judyta i myślę, że jak ktoś kiedyś będzie opisywał historię popkultury początku lat

To jest taka matka Polka 2.0 w XXI wieku. Ona sobie już układa życie. To nie jest ktoś, kto siedzi i płacze. Ok, trochę tam siedzi i płacze. Ale pamiętacie ten domek z widokiem? Pamiętacie te historie z jej życia? Jakby to jest ktoś, kto mimo przeciwności losu, mimo tego, że jest nieporadna, czasem trochę głupia, czasem niepoukładana, ona ma w sobie ogromny urok i ma w sobie dużo prawdy. Rzeczywiście Groholi udało się, ona ma rzeczywiście nosa do społecznych historii. Groholi rzeczywiście udało się złapać, wąchać czas, jak to kiedyś mówił Andrzej Wajda. Bo Grochola w Nigdy w życiu, w wykreowaniu postaci Judyty rzeczywiście zwąchała czas. Bo wtedy mamy do czynienia z bardzo wieloma wydarzeniami dokoła. Pamiętajmy, my jesteśmy wtedy w Schengen, w tym samym roku, kiedy była premiera Nigdy w życiu, wchodzimy do Unii Europejskiej.

Ja najgorszą produkcję, ona na szczęście niewiele takich ma na swoim koncie, jestem w stanie oglądać, jeśli jest tam Stenka i dlatego mogę nie lubić nigdy w życiu. Nie jest to dla mnie ważny film. Ja nie jestem w gronie fanów i po prostu psychofanów tego filmu i tej historii. Natomiast absolutnie jestem fanką Stenki. Jestem fanką Kowalewskiego i Lipińskiej, którzy są w roli jej rodziców, bo to rzeczywiście też jest takie fajne wprowadzenie osób starszych W wątku komediowym, ale też jednocześnie życiowym, z pewnym takim pazurem. Tak jak mówię, film był wielkim hitem, książka była ogromnym hitem. Potem jeszcze jeden był film na podstawie grocholi, w którym wystąpiła Grażyna Wolszczak i Paweł Delonk. I to jest jeden z najgorszych filmów, jakie widziałam w życiu. Naprawdę, nie zapomnę, ja byłam na premierze tego i zastanawiałam się, Boże, za jakie grzechy, dlaczego mi to robisz? I był jeszcze serial z Dytomią Goską, którego nawet nie byłam w stanie obejrzeć do końca.

7:22 · Relacje parasocjalne i fandomy 2

I ona buduje dom, ona własnymi rękami robi pewne rzeczy, ona nam pokazuje, że można to zrobić. Oczywiście to jest bajka, oczywiście to jest kreacja filmowa, ale dla wielu ludzi stało się to bodźcem, inspiracją, takim kocykiem bezpieczeństwa, którym się przykrywali. Okej, to jest rola takich filmów. Czy film kultowy musi być wybitny? Nie. Bardzo często filmy kultowe są dość słabe. One stają się ważne, ciekawe z upływem lat, bo nagle się okazuje, że ludzie o nich pamiętają, a nie pamiętają o wielkich dziełach kinematografii nagrodzonych nagrodami. To jest fenomen, ja z tym nie dyskutuję. Absolutnie ten film, ta postać i Katarzyna Grochola mają swoje miejsce w historii kultury polskiej i w historii polskiego kina. I dano ta scenka jako Judyta jest po prostu też czymś fantastycznym. I nic dziwnego, że rzeczywiście pojawia się w internecie, który w tej chwili napędza, kreuje, odgrzebuje różne historie.

No i teraz, proszę Państwa, jakby to powiedzieć, zaczynamy ad rem. Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN na kanapie zasiadły Katarzyna Grochola, po jednej stronie Danuta Stenka, po drugiej Joanna Jabłczyńska w roli prowadzącej Małgorzata Rozenek. I tam się pojawiło dokładnie to. Czy nie można by tej energii pociągnąć? No aż się prosi o kontynuację. No słuchajcie, dwadzieścia lat. Ja piszę piątą część, więc szykujcie się dziewczyny. No ale to musiałabym napisać dla mamusi i córeczki troszeczkę. No tak, we współczesnych czasach. I teraz mamy moment, kiedy zaczyna być wypuszczana w świat informacja o tym, Że Grochola kończy pisać książkę i że może być kolejna część przygód i że to będzie ileś lat później.

18:12 · Film Nigdy w życiu 20 lat później 4

No i proszę Państwa, Grochola na wiosnę tego roku, to była dokładnie, przepraszam, luty 2026, mówi też Dzień Dobry TVN, że będzie film, że Stenka się zgodziła zagrać. Ja wiem z dobrze poinformowanych źródeł, że warunkiem wszystkiego wokół tego filmu była Danuta Stenka, nikt inny. Więc Stenka zgodziła się zagrać w tym. Ja się w sumie, ja pamiętam, wtedy dowiedziałam się i pomyślałam sobie, ja dla Danki wszystko obejrzę, nawet po prostu, ja mu mówię, ona mogłaby nagrać książkę telefoniczną i ja bym była zachwycona. I bardzo się ucieszyłam, bo pomyślałam sobie, że ona jest niestety trochę ofiarą ageismu w polskim filmie, bo ten ageism jest, możemy udawać, że go nie ma, on jest i na pełnej. Więc fajnie, że będzie miała duży, komercyjny projekt. Bardzo się ucieszyłam. Bo po pierwsze lubię Dankę, ale też ona na to zasłużyła i też kobiety w wieku Danki mają prawo widzieć swojej bohaterki w takim wieku na ekranie, więc super.

Co jest ciekawe, ja zwróciłam uwagę jak się przygotowywałam do tego podcastu na to, co mówiła wtedy o tym Katarzyna Grochola. I ona mówi coś takiego. Napisałam wesołą książkę, jest optymistyczna, ma 505 stron. Myślałam, że Judytę już gdzieś tam zostawiłam. Nie chciałam robić części 1, 2, 3, 4, 8, 10. Ale moja przyjaciółka, która jest terapeutką, tak bardzo mnie prosiła. Powiedziała mi, żebym napisała coś wesołego. I to jest, wiecie, po pierwsze mamy jedyny fakt o obsadzie tego filmu, to jest luty 2026 i mamy opowieść o tym, że ona będzie prawdopodobnie ta książka sympatyczna, taka wesoła i optymistyczna. Książka wychodzi w marcu i nosi tytuł, a właśnie, że tak, ma 504 strony i to jest ważne, co pisze o tym wydawca, bo też jakby myślę, że to wszystkim w ogóle umyka.

Wielki powrót Judyty. Judyty, powtarzam. Czyli właśnie, że tak, nigdy w życiu 20 lat później Katarzyny Grocholi. Dorosłe życie nie jest łatwe bez względu na to, czy ma się 20, 40 czy prawie 60 lat. O tym, jak wiele kryzysów trzeba zażegnać po drodze, dobrze wie Judyta. Jeszcze nie tak dawno sama borykała się z rozpadem małżeństwa i samotnym macierzyństwem, by teraz próbować wesprzeć w problemach dorosłą córkę Tosię. Właśnie, że tak. To poważna, chociaż w wielu miejscach wesoła opowieść obyczajowa o relacjach trzech pokoleń. Mamy też wywiad promocyjny, w którym dokładnie Grochola to powtarza i mówi. Tosia przeżywa kryzys, z którym dwie dekady wcześniej musiała mierzyć się jej matka. Ale nazywanie najnowszej książki kalką byłoby sporym nadużyciem.

I to by zamknęło buziaczki, mordeczki kochane różnym osobom. To by po prostu przejęło narrację produkcji wobec tego, jak ten film będzie opowiadany. Natomiast my wiedzieliśmy, że tam jest Stenka. Nawet pojawiły się jakieś materiały z planu. Gorchola zamieściła rolkę ze Stenką. Kocham cię, kocham cię, cudownie, bla, bla, bla. Natomiast dobra, no co będzie dalej? Kto tam gra, tak? Ja, tak jak mówię, sprawdziłam w bardzo dobrym źródle. Warunkiem powstania tego filmu było to, że zgodzi się zagrać Danuta Stenka. Ta się zgodziła, jedziemy z koksem. Danuta Stenka też miała swoje terminy, do których trzeba było to wszystko ustawić. Ustawili. Bo to jest tak, jak się jest wielką gwiazdą, to pod nią stawia się terminy. No ale dobra, idziemy dalej. I teraz tak, produkcja nie ujawnia, kto gra tych bohaterów.

29:29 · Konflikt Agnieszki Jabłczyńskiej z Agnieszka Żulewska i produkcją 4

Pokazuje na przykład jakąś koszmarną kurtkę z bardzo chamskim napisem do produkcji. No i tak niby to jest, ona tam się niby uśmiecha. No ale wiecie, jeżeli puszczasz coś takiego, to chyba masz świadomość co puszczasz, o tym za chwilę. I wtedy wchodzi na biało Katarzyna Grochola. Przypomnijmy sobie, że ta produkcja wypuściła po prostu tę jakby jabłczyńską bezkagańca za przeproszeniem na ściankę. Nie informuję ludzi, kto będzie grał w tym filmie. W mediach jest totalny burdel, ludzie sobie skaczą do gardeł, wyzywają się, o tym też za chwilę. Mamy post Katarzyny Grocholi, którego już nie ma i tam jest. Szanowni Państwo, w związku z rozpowszechnianiem przez panią Joannę Jabłczyńską nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej, znakomitej aktorki i prawego człowieka, postanowiłam jako producentka podjąć stosowne kroki prawne w jej obronie.

Będę Państwa informować na bieżąco. Dobrego wieczoru, Katarzyna Grochola. Pani Katarzyno, zamiast robić takie posty, to się po prostu wysyła pismo. I pani dobrze o tym wie. Wynajmuje się prawnika, który szybko wysyła pisemko. Wiem, bo sama to robiłam parę razy i naprawdę buźki się zamykają natychmiast, bo ludzie jednak myślą, że kurde... Iść do sądu i mam nagle udowadniać rzeczy, o których tam gadam o niej w internecie, no to może lepiej się kurczę zamknąć? A tutaj pojawiło się oświadczenie, które oczywiście zostało wyśmiane, no słusznie, chociaż pewnie intencje były takie, że jej się wydawało, że ona robi dobrze, no nie najlepiej robi. Oczywiście wyśmiała to też oczywiście Jabłczyńska, która chyba w ogóle przestała wtedy spać i głównie siedziała w internecie, lajkowała, pisała, odpowiadała, repostowała, no po prostu nie wiem czy ona spała i jadła, nie wiem.

Co w ogóle zrobiła Jabłczyńska? Ona odezywę zrobiła do fanów, bo ona nagle zaczyna, czy ona w ogóle ma taki sposób komunikacji ze swoimi fanami, że no dużo do nich gada. I ona się odezwa do fanów. Agnieszka Żulewska jest znakomitą aktorką i wierzę, że również prawym człowiekiem. Choć osobiście się nie znamy, nigdy nie twierdziłam i nie twierdzę inaczej. Również będę Państwa informować na bieżąco. Ten komentarz napisała 40-letnia kobieta po studiach prawniczych, która w show biznesie jest od dziecka. Powtórzę, ten komentarz napisała 40-letnia kobieta po studiach prawniczych, która w show biznesie jest od dziecka. I jeżeli myślicie, że może być gorzej, to za chwilę będzie jeszcze gorzej. I nagle, słuchajcie, Grochola kasuje tego posta. Jabłczyńska ciągnie swoją wypowiedź. Tu zdecydowanie jest za dużo komentarzy do polubienia.

Tu jest ta biedna grochola, którą to ewidentnie wszystko przerasta, która publikuje jedno oświadczenie, zdejmuje to oświadczenie. W tym wszystkim jeszcze są media, które czują krew, które po prostu Nazwanie ich debilomediami czy gównomediami jest wielkim komplementem, ponieważ tam chodzi o jakieś gówno albo o jakiegoś debila. To, co się dzieje wokół tej sprawy, od tego momentu, od tego oświadczenia i tej prośby o robienie screenów, ja już wtedy to śledzę, patrzę na to i myślę sobie, to jest bardzo złe. W tym wszystkim jeszcze Grochola opublikuje to. Zwracam się dzisiaj do wszystkich hejtujących mnie. Internet szaleje?

51:50 · Wywiad z Dorotą Szelągowską 2

Przynajmniej tak to sobie zwizualizował, tak to sobie wyobraził. I się nagle okazało, że nie tym razem. W tym wszystkim jeszcze pojawiła się Dorota Szelągowska, córka Katarzyny Grocholi, która nagrała rolkę bezpośrednio zwracając się do Joanny Jabłczyńskiej. To była bardzo emocjonalna sprawa. Ja myślę, że Dorota jako jedyna na ziemi miała prawo powiedzieć pewne słowa, ale tam padła jedna rzecz, bo teraz już Dorota zdjęła tę rolkę i przeprosiła za nią. Bo ja muszę przyznać, że jak oglądałam, przygotowując się do tego podcastu, różne wypowiedzi Joanny Jabłczyńskiej na przestrzeni lat dotyczące Nigdy w Życiu, to ja miałam takie poczucie i Dorota w tej rolce, którą już zdjęła, moim zdaniem zwerbalizowała gdzieś moje myśli, Że Jabłczyńska nie potrafi się z tą Tosią rozstać, że nie nazwałabym tego chorobą czy czymś takim, nie, natomiast ona się za bardzo emocjonalnie zrosła z całą tą historią.

No, tu się dzieje wokół tego dużo i różni ludzie pieczą swoje pieczenie przy tym ogniu, który się pojawił przy okazji palenia różnych stosów. Otóż Janusz Iwanowski na swoim Instagramie twierdzi, że on wie dlaczego w tej produkcji nie wystąpił ani Artur Żmijewski, ani Danuta Stenka. Uderzył też w Katarzynę Grocholę, obarczył ją porażką tego filmu, bo ten film był porażką. Tam jest takie zdanie, zawsze jak przychodzi ta kobieta, to jest kupa smrodu. No i trzeba przyznać, on jedzie bardzo grubo, muszę przyznać. I to jest, jak się tego słucha, to też mam takie kurcze blade, znaczy ja go rozumiem. Natomiast on mówi jedną rzecz, ja tutaj wam przeczytam. Jak już się dogadałem co do obsady, Błomnicki, producent, zadzwonił do Lucyny Kobierzyckiej. Lucyna Kobierzycka to była jedna z najlepszych agentek aktorskich w Polsce.

55:04 · Krytyka producentów i aktorów 2

Absolutna prawda, panie Januszu. I jak podkreśla Iwanowski, tutaj cytuję to co pisze Onet, to miało być prawdziwym powodem zmiany obsady. No i tutaj on mówi o Grocholi, rzeczywiście uderza bardzo mocno. Wygląda na to, że za wszystkim według Iwanowskiego stał Tadeusz Łomnicki, producent, który miał szantażować menadżerkę gwiazd, Lucynę Kobieżycką. Powiem tak, to wchodzi na taki level, do którego ja się już nie chcę za bardzo odnosić, ale to też pokazuje, że niestety, i tu wam zacytuję jedną rzecz, mianowicie zapisałam z dwiema znanymi aktorkami na Instagramie, nie ujawniam jakimi, bo nieważne, znaczy ważne, gadałyśmy prywatnie, ale jedna z nich napisała mi bardzo fajne zdanie. Ja jej to zdanie zaserduszkowałam i teraz młody Daj jakąś muzyczkę taką. I to jest cytat.

Ale naprawdę bardzo się poważnie zastanowię, co zrobię dalej, bo świat robi się miejscem bardzo niefajnym do życia. Ta historia mi to pokazała z ogromną mocą i naprawdę jestem mocno przerażona tym, co się stało i tym, co z nami zrobiła sieć, co z nami zrobiły media antyspołecznościowe, jak bardzo jesteśmy bezbronni wobec manipulacji algorytmów. Świat, w którym żyjemy, jawi się po tej historii według mnie jako straszny, bo to jest też opowieść o ludziach, którzy przy tej historii chcą upiec sobie różne pieczenie. Ja nie wiem ile trupów jeszcze wypadnie z szafy, a mogą wypaść. I wiecie, nie możemy ludziom zabronić, w imię wolności słowa, robić różne rzeczy, ale się okazuje, że ludzie po prostu tracą pojęcie tego, że może warto by postawić sobie jakąś granicę. I na koniec ja mam nadzieję, że te osoby, które pisały do Grocholi, do Żulewskiej, które pisały do mnie, sama Joanna Jabłczyńska znajdą sobie w internecie gdzieś w Google słowo wstyd.

64:04 · Wyzwanie do aktywizmu 1

No i się okazuje, że tam ona odczytuje... Zresztą, co Wam będę gadała, posłuchajcie sobie, proszę bardzo. Domyślam się, że większość z Was jest już bardzo zmęczona kolejnymi publikacjami na temat sytuacji, w której się znalazłam, ale obiecałam informować na bieżąco o ewentualnych podjętych krokach prawnych wobec mnie. I dzisiaj właśnie do mnie przyszło przedsądowe wezwanie do zaprzestania i usunięcia skutków naruszeń dóbr osobistych oraz zapłaty na wskazany cel społeczny. W imieniu pani Anny Katarzyny Grocholi wysyła to wezwanie do mnie profesjonalny pełnomocnik. Wezwania wam nie pokażę, aby nie narazić się na kolejne kroki prawne, RODO i tak dalej.

65:46 · Przedsądowe wezwanie 2

Ale mam nadzieję, że wierzycie mi na słowo, iż w treści tego wezwania znajduje się wniosek o opublikowanie stosownych przeprosin o konkretnej treści oraz zapłatę kwoty 5 tysięcy złotych na fundację Rag&Roll. Jak już wszyscy doskonale wiemy, nie spotkam się z panią Anną Katarzyną Grocholą na planie najnowszego filmu Nigdy w życiu 20 lat później właśnie, że tak. Bardzo też bym chciała uniknąć spotkania na sali sądowej. Niezależnie od tego, kto by wygrał, takie postępowanie naraziłoby nas na niepotrzebny stres, koszty. Chcąc tego uniknąć, za chwilę zobaczycie na profilu na Instagramie oraz na Facebooku stosowne przeprosiny, o które pani Anna Katarzyna Grochola prosiła.

Ja już nie chcę przepraszać za przeprosiny. Dziękuję. No i proszę Państwa, jakie jest to oświadczenie, które pojawiło się na profilu Jan Jabłczyńskiej? Przeczytam Wam to. Przepraszam panią Annę Katarzynę Grocholę za naruszenie dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia, godności osobistej, autorytetu zawodowego i reputacji w środowisku filmowym oraz renomy jako producenta filmowego. A także tajemnicy korespondencji w związku z moimi wypowiedziami i publikacjami w mediach społecznościowych dotyczącymi produkcji filmu właśnie że tak nigdy w życiu 20 lat później. Taki długi jest ten tytuł? Które mogłyby poniżyć panią Annę Katarzynę Grocholę w opinii publicznej, narazić na utratę zaufania, autorytetu zawodowego i reputacji w środowisku filmowym.

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.