Mentionsy Mentionsy
Piekło jest tu
Piekło jest tu

PIEKŁO JEST TU #238. Chłopak z sąsiedztwa

04.10.2026 ·1 godz 26 min · 6 rozdziałów

Zapraszam do wysłuchania WSTRZĄSAJĄCEJ historii podwójnej zbrodni, która wydarzyła się bez powodu w latach 90-tych w Bydgoszczy. Winnym okazał się być człowiek z dobrego domu, niepozorny, nigdy nie przejawiający agresji i niepokojących zachowań.... No, chyba że zaliczymy do tego krzywdzenie niewinnych zwierząt po to, żeby zaimponować kolegom. Niewiarygodna sprawa, która stała się inspiracją dla wielu twórców, między innymi dla Łukasza Orbitowskiego, który za książkę "Inna dusza" otrzymał m.in. nominację do literackiej nagrody NIKE. Książkę czytałam, polecam, to nie jest żadna reklama (na moim profilu nie ma i nigdy nie będzie sponsorów). I powtarzam, książka była jedynie inspiracją, jej fabuła nie oddaje wiernie prawdziwych wydarzeń.______Źródła:https://docs.google.com/document/d/1MMKJnnTdLZlsldOtd8bv70w_ob57U3OVNEV3Su4rUyY/edit?usp=sharingMożesz zabrać mnie na wirtualną kawę:https://buycoffee.to/pieklojesttuDziękuję :)

25:00 · Dominika i Jacek - najmłodsi członkowie rodzin 1

Ciało znajdowało się w ortalionowej torbie turystycznej zamykanej na Zamek Błyskawiczny. Torba, którą ktoś wcześniej musiał wrzucić do Brdy, nie odpłynęła daleko. Zatrzymała się przy urządzeniach niewielkiej elektrowni wodnej. Pracujący na miejscu mężczyźni wyciągnęli ją na brzeg i zajrzeli do środka. W ten sposób ujawnili zwłoki brutalnie zamordowanej młodej dziewczyny, której ciało było częściowo rozebrane. Bardzo szybko ustalono, że należało ono do Dominiki. Nikt już wtedy nie miał wątpliwości, że Jacek musiał mieć coś wspólnego ze śmiercią nastolatki.

41:40 · Jacek - opis jego życia i zainteresowań 4

Kupił między innymi nóż, duże płachty folii oraz dwie torby. Fakt, że Dominika była raczej drobną dziewczyną był Jackowi bardzo na rękę, bo to oznaczało, że mógł samodzielnie wynieść jej ciało z mieszkania. 12 maja 1999 roku postanowił w końcu zrealizować swój plan. Poczekał aż wszyscy dorośli opuszczą mieszkanie, a on i Dominika zostaną w nim sami. Kiedy ona, niczego nieświadoma, we własnym pokoju szykowała się do wyjścia, on rozkładał na podłodze swojego pokoju folię, która miała zabezpieczyć tę podłogę przed zabrudzeniem. Jak wiemy mikroskopijne wręcz kropelki krwi zdołały się jednak wydostać poza nią i być może właśnie dzięki temu Jacek został później osądzony.

Najprawdopodobniej jednak przejęty losem swojej córki pan Stanisław, jeszcze wtedy nie podejrzewający tego najgorszego scenariusza, na tę bluzę i na te ślady krwi nie zwrócił uwagi. I kiedy on szukał jej dzwoniąc po kolei do jej znajomych i będąc tuż obok, Jacek pakował ciało nastolatki do jednej z zakupionych przez siebie toreb. W drugą, tę mniejszą, zapakował między innymi zabrudzone krwią rzeczy, czyli na przykład ubrania Dominiki, bo jak powiedziałam wcześniej, jej zwłoki były do połowy rozebrane. Nie wiadomo w jakim celu Jacek w ogóle to zrobił. I tak z tymi dwiema torbami Jacek opuścił kamienicę, nawet wtedy nie wzbudzając niczyich podejrzeń.

Udało mu się dość szybko złapać taksówkę. Pan taksówkarz pomógł mu nawet umieścić torby w bagażniku, ale nie zauważył niczego niepokojącego. Jacek też nie zdradzał oznak zdenerwowania czy zaniepokojenia. Zachowywał się zupełnie normalnie. Poprosił taksówkarza, aby podwiózł go na jachcicę w okolice drewnianego mostu na Brdzie. Właśnie z tamtego miejsca wyrzucił torbę z ciałem Dominiki do wody. Miał nadzieję, że torba pójdzie na dno, jednak bagaż unosił się na rzece, płynąc z nurtem w stronę elektrowni, w pobliżu której później ją zlokalizowano i wydobyto na brzeg. Tego złamanego noża Jacek pozbył się osobno.

Wyrzucił go po prostu do rzeki. Resztę rzeczy spakowane w tę drugą torbę wrzucił do kontenera na śmieci. Później wskazał policjantom dokładne miejsce pozbycia się tych dowodów. I kiedy już wiemy, co spotkało tę dziewczynę, pozostaje oczywiście pytanie, dlaczego Jacek w ogóle postanowił zabić akurat Dominikę. Jednym z motywów rozważanym w śledztwie były relacje między Jackiem a Dominiką. Bo chociaż, jak już wspomniałam, tych dwoje nie łączyła żadna bliższa znajomość, to Jacek podobno miał interesować się swoją sąsiadką w sensie romantycznym. Zwracał na nią uwagę, zaczepiał ją, próbował się do niej w jakikolwiek sposób zbliżyć.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.