Mentionsy Mentionsy
Piekło jest tu
Piekło jest tu

PIEKŁO JEST TU #238. Chłopak z sąsiedztwa

04.10.2026 ·1 godz 26 min · 6 rozdziałów

Zapraszam do wysłuchania WSTRZĄSAJĄCEJ historii podwójnej zbrodni, która wydarzyła się bez powodu w latach 90-tych w Bydgoszczy. Winnym okazał się być człowiek z dobrego domu, niepozorny, nigdy nie przejawiający agresji i niepokojących zachowań.... No, chyba że zaliczymy do tego krzywdzenie niewinnych zwierząt po to, żeby zaimponować kolegom. Niewiarygodna sprawa, która stała się inspiracją dla wielu twórców, między innymi dla Łukasza Orbitowskiego, który za książkę "Inna dusza" otrzymał m.in. nominację do literackiej nagrody NIKE. Książkę czytałam, polecam, to nie jest żadna reklama (na moim profilu nie ma i nigdy nie będzie sponsorów). I powtarzam, książka była jedynie inspiracją, jej fabuła nie oddaje wiernie prawdziwych wydarzeń.______Źródła:https://docs.google.com/document/d/1MMKJnnTdLZlsldOtd8bv70w_ob57U3OVNEV3Su4rUyY/edit?usp=sharingMożesz zabrać mnie na wirtualną kawę:https://buycoffee.to/pieklojesttuDziękuję :)

10:00 · Opis rodzin i ich relacji 2

Nie chciała siedzieć sama w domu. Jej rodzice od rana byli już w pracy i jak zwykle mieli z niej wrócić dopiero po południu. Jakiś czas później mama Dominiki, pani Maria, będąc w pracy, odebrała od niej niepokojący telefon. Córka powiedziała do słuchawki zaledwie dwa słowa, mamo ratuj, a później połączenie zostało przerwane. Kobieta natychmiast próbowała ustalić, skąd dziewczyna do niej dzwoniła. Skontaktowała się ze swoim mężem, który również był wtedy w pracy, żeby podzielić się z nim tą dziwną sytuacją, ale też dowiedzieć się, czy może on wiedział coś więcej. Następnie, po krótkiej rozmowie z mężem, próbowała ponownie połączyć się z Dominiką, podejrzewając, że córka mogła dzwonić z ich domu.

Ale telefon w mieszkaniu rodziny nie odpowiadał. Pani Maria, łapiąc się ostatniej możliwości, zadzwoniła zatem do mieszkania państwa B, czyli do swoich najbliższych sąsiadów. Słuchawkę podniósł ich syn Jacek, nikogo poza nim w tym domu nie było. Pani Maria poprosiła go wtedy, aby poszedł do ich mieszkania i sprawdził, czy jest w nim Dominika. Jacek spełnił jej prośbę, ale niestety nie zastał nastolatki w środku. Jakiś czas później pan Stanisław, czyli ojciec dziewczyny, nie mogąc już wysiedzieć w pracy po tym, jak żona opowiedziała mu o tej dziwnej sytuacji, wrócił do domu i na własną rękę próbował ustalić, gdzie podziała się jego córka.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.