201. Dysforia | Sprawa Ani Szysiak
„Boje się go” – wyznała kiedyś swojej mamie. Ania Szysiak była piękną, uśmiechniętą studentką kosmetologii, która wierzyła, że miłość da jej szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Zamiast tego wpadła w sidła toksycznego związku, z którego próbowała się uwolnić. Jej ukochany nie potrafił jednak pogodzić się z rozstaniem. To, co wydarzyło się 9 sierpnia 2013 roku w Lubartowie, wstrząsnęło nie tylko rodziną i sąsiadami, ale i całą Polską.Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJudyta Gołębiowska, Justyna Mazur-KudelskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:Morderstwo Niedoskonałe - “Syn znanych lekarzy zamordował dziewczynę, bo chciała z nim zerwać”https://detektywonline.pl/anna-szysiak-zabita-przez-bylego-chlopaka/#:~:text=Ania%20Szysiak%20i%20Mateusz%20K,nich%20raptem%20po%20dw%C3%B3ch%20miesi%C4%85cachhttps://www.se.pl/wiadomosci/polska/zabil-z-zimna-krwia-swoja-dziewczyne-wyrok-12-lat-aa-EZTJ-CgjL-Uaw7.html#https://www.dziennikwschodni.pl/lubartow/poderznal-dziewczynie-gardlo-morderca-wyszedl-na-wolnosc,n,1000187079.html#:~:text=Szysiak%2C%20mama%20zamordowanej%2021,przechodzi%C4%87%20w%C2%A0wi%C4%99ziennym%20szpitalu%2C%20a%C2%A0nie%20u%C2%A0mamusihttps://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lublin/mateusz-k-z-lubartowa-zamordowal-anie-szysiak/6nlb028#:~:text=7%20marca%20zapad%C5%82%20wyrok,s%C4%99dzia%20Wojciech%20Zar%C4%99ba%20uzasadniaj%C4%85c%20wyrokhttps://wiadomosci.onet.pl/lublin/zabojstwo-w-lubartowie-mateusz-k-z-zarzutami/x6zbf55#:~:text=%E2%80%93%20Uderzy%C5%82%20chyba%20w%20pi%C4%99%C4%87,tragedii%20Piotr%20Szczepaniak%2C%20%C5%9Bwiadek%20zdarzeniahttps://www.dziennikwschodni.pl/lubartow/poderznal-gardlo-bylej-narzeczonej-po-kasacji-ziobry-zaostrzyli-mu-wyrok,n,1000214741.html#:~:text=Do%20zab%C3%B3jstwa%2021,i%20rzuca%C5%82%20si%C4%99%20pod%20samochodyhttps://buzz.gazeta.pl/buzz/7,185693,30284162,syn-lekarzy-poderznal-ani-gardlo-bo-z-nim-zerwala-wczesniej.html#:~:text=Przewieziony%20do%20szpitala%20Mateusz%20zosta%C5%82,zezna%C5%82%2C%20%C5%BCe%20niczego%20nie%20pami%C4%99tahttps://www.nowytydzien.pl/morderca-ani-wrocil-kratki/#:~:text=a%C5%BC%C2%A0jej%20matka%20wyjdzie%20z%C2%A0psem%20na%C2%A0spacer,LL
Zdjęcia i montaż Anna Szysiak to 21-letnia mieszkanka Lubartowa, która pochodzi z kochającej rodziny. Rodzice Ani wychowali ją jako jedynaczkę, otaczając oczywiście troską i wsparciem. Ania jest też pogodną i ambitną dziewczyną, uczy się w I Liceum Ogólnokształcącym w Lubartowie, w którym to na pewnym etapie edukacji poznaje Mateusza.
Mateusza K., który jest jej rówieśnikiem. Oboje pochodzą z dobrych domów. Mateusz wyrasta w szanowanej rodzinie lubartowskich lekarzy. Jego rodzice prowadzą w mieście przechodnie i cieszą się poważaniem i szacunkiem wśród mieszkańców. Rodzina Szysiaków zna dobrze Mateusza i jego rodziców, dlatego też traktują go jako swojego. Więc Ania i Mateusz mają bardzo dobry start swojego związku, szybko zaczynają być parą i ten związek tworzą bardzo zgrany, bardzo udany, są szczęśliwi. Po zdaniu matury w 2011 roku Ania i Mateusz wspólnie wyjeżdżają na studia do Lublina.
Tam też postanawiają razem zamieszkać i mają też taką możliwość, ponieważ rodzice Mateusza dzięki temu, że są majętni, bez trudu wynajmują dla dzieci mieszkanie. Natomiast Ania podejmuje oprócz studiów na kosmetologii pracę dorywczą w McDonaldzie. Chce odciążyć finansowo swoich rodziców, bo to nie jest tak, że to mieszkanie fundują tylko rodzice Mateusza. Jest bardzo pracowita, ale też uzdolniona, a jej znajomi określają ją jako uśmiechniętą, cieszącą się ogromnym powodzeniem wśród nie tylko chłopaków, ale też w ogóle towarzysko. Cieszy się powodzeniem. Ma też bardzo poukładaną głowę, ma bardzo taki porządny, osadzony w realiach, rozsądny stosunek do życia.
Jest też niewątpliwie bardzo piękna i mimo tego, że ma taki naprawdę łatwy start w tą przyszłość, bo i mieszkanie, i kochający chłopak, i bogaci rodzice, on też majętny, plus właśnie ten Lublin, mogłaby spocząć na laurach, mogłaby też grać swoją urodą. Ale Ania jest bardzo rozsądna i skromna. Mateusz, bo już wiemy, że Ania studiuje tą kosmetologię, Mateusz wybiera ślady, które dobrze przetarli mu rodzice. Marzył od samego początku o studiowaniu medycyny, albo to jego rodzice marzyli za niego, tego nie wiadomo i nie dowiemy się tego pewnie później. Wiadome jest na pewno to, że rodzice bardzo wspierają go w nauce, wspierają go w staraniach do dostania się na medycynę, więc też kiedy jeszcze jest w liceum, to uczęszcza na dodatkowe zajęcia z biologii, z chemii, pewnie na jakieś korepetycje.
w przedmiotach i podciągnięcie matury po prostu, żeby uzyskać lepszy wynik przy rekrutacji na medycynę, to oczywiste. Więc moim zdaniem rozsądny krok. Ania i Mateusz planują wspólną przyszłość, ona mówi otwarcie o ślubie, a Mateusz też wydaje się być mocno zaangażowany i też taki zaangażowany w związek oczywiście, ale też za tymi planami Ani podąża. Rodzina Szysiaków zresztą akceptuje Mateusza, traktują go na tamten moment jak członka rodziny, jak swojego syna. Ufają mu do tego stopnia, że po jakimś czasie nawet powierzają mu klucze do własnego mieszkania, aby zawsze mógł do nich wpaść, wtedy kiedy nawet ich nie ma, traktując go naprawdę jako swoje dziecko.
Bo rośnie w nim coś na kształt frustracji, że innym coś wychodzi, a jemu nie. Bardzo mocno przeżywa to, że nie udało mu się dostać na tę medycynę, że to ogromna jego porażka. Zaczyna też być zazdrosny. A te wszystkie negatywne emocje przelewa na najbliższych. A że mieszka z Anią, to głównie jej dostaje się tą zazdrością. To niestety powoduje, że w związku zaczyna narastać konflikt, nie tylko jakieś napięcie, ale konflikt. Więc związek Ani i Mateusza zaczyna przybierać dosłownie toksyczny charakter, bo Ania stopniowo zaczyna dostrzegać w swoim ukochanym te mroczne cechy, o których początkowo w ogóle nie ma zielonego pojęcia, nie miała.
Mateusz staje się chorobliwie zaborczy, Potem staje się nawet porywczy, zachowuje się tak, jakby Ania była jego własnością, o której on może w stu procentach decydować. Ania nawet zwierza się swojej mamie, że boi się Mateusza. Mówi o tym naprawdę otwarcie. W trakcie kłótni Mateusz potrafił wpadać w szał. Zdarzało mu się, że w złości na przykład demolował mieszkanie. Raz omal jej nie udusił w nerwach podczas kłótni w samochodzie. No i Ania traci poczucie bezpieczeństwa. I po pewnym czasie mówi nawet swojej mamie, że znajomi w pracy traktują ją o niebo lepiej niż własny chłopak.
co dało do zrozumienia mamie Ani i jej samej, że relacja z Mateuszem jest bardzo, bardzo toksyczna. W połowie 2013 roku, po wielu wahaniach, po wielu miesiącach przemyśleń, takiego naprawdę bicia się z myślami, Ania decyduje się rozstać z Mateuszem, definitywnie. Na początku sierpnia wyprowadza się z ich wspólnego mieszkania i wraca do Lubartowa, do swoich rodziców. Niestety można się domyślać, że to rozstanie nie przebiegło spokojnie i pojednawczo, że było wręcz przeciwnie, zakończyło się ogromną kłótnią.
w efekcie której Ania po dwóch dniach w towarzystwie swoich rodziców jedzie do Lublina, bo nie czuje się pewnie sama, aby zabrać swoje rzeczy i po prostu opuścić to mieszkanie Mateusza. To spotkanie jednak po raz kolejny komplikuje zdesperowany Mateusz, bo postanawia wtedy wyrwać Ani telefon, oznajmiając tym samym, że go nie odda. że on będzie, a nie więził, dopóki nie zmieni ona swojego zdania. Czyli w ogóle dochodzi do tego podczas, gdy w tym wszystkim są jej rodzice. Więc to tylko pokazuje mi, pewnie wam również, jak bardzo niezdrowo się zachowywał, bo wszystkim nam pewnie by to kazało przypuszczać, że przy rodzicach był o wiele bardziej spokojny.
Ale wręcz przeciwnie, nawet mówi, że... No że po prostu ani miejsca jest przy nim i koniec. Rodzicom dziewczyny udaje się wyswobodzić swoją córkę z rąk tego agresywnego człowieka, którego traktowali wcześniej jak syna, więc dla wszystkich te przeżycia są bardzo traumatyczne. Kiedy Ania wraca do Lubartowa, jest przekonana, że wreszcie nadszedł czas na jej spokój, że jest bezpieczna. Niestety nic bardziej mylnego, bo przez kolejne dwa dni otrzymuje od Mateusza setki SMS-ów, próbuje się do niej dodzwonić. W tych SMS-ach widać, że Mateusz totalnie nie radzi sobie ze swoimi emocjami.
Pisze wiadomości przedziwnej treści. Jedne z nich są rozpaczliwe i błagające o powrót, z kolei inne w sekundzie są bardzo agresywne, czy zmieniają się w ton bardzo agresywny. Ania oczywiście stara się ignorować te wiadomości i połączenia, bo jest przekonana, że Mateusz po prostu prędzej czy później się znudzi i przestanie ją nękać. 7 sierpnia wysyła do niej ostatniego smsa, po którym nareszcie zapada cisza. 8 sierpnia Ania i Mateusz obchodziliby kolejną rocznicę związku, gdyby byli dalej razem. Ania po otrzymaniu statek o ile nie tysięcy wiadomości w ostatnich dniach jest pewna, że w tak wyjątkowym dniu również otrzyma coś od swojego byłego chłopaka.
Szykuje się na to, że to znowu będzie dzień, naznaczony błaganiem o powrót lub groźbami. Jednak tutaj miłość Ania zaskakuje, bo jest to dzień ciszy i spokoju. Nie ma żadnych SMS-ów, żadnych połączeń. No po prostu cisza. 9 sierpnia 2013 roku jest... Piątek, wczesny ranek, w domu państwa Szysiaków jest cicho, Ania jest już na nogach, krząta się po mieszkaniu, rozpoczyna ten poranek, planuje dzień. Pani Ewa Szysiak wychodzi z domu na krótkie zakupy do pobliskiego sklepu, Ania zostaje w domu sama na kilkanaście minut.
Kiedy pani Ewa wraca do domu z zakupami, zastaje przerażający widok. Jej jedyna córka, 21-letnia Anna, leży na podłodze w kałuży krwi i nie daje oznak życia. Więc roztrzęsiona matka natychmiast oczywiście wzywa pogotowie, policję, ale niestety na ratunek jest już za późno. Anna nie żyje. Krzyk rozpaczy pani Ewy alarmuje sąsiadów, więc chwilę później na miejscu pojawiają się oczywiście sąsiedzi i funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. Rozpoczyna się zabezpieczanie miejsca tragedii.
Na miejscu zbrodni, myślę, że to was nie zaskoczy, nie znaleziono śladów włamania. Drzwi nie nosiły śladów wyważenia czy gmerania w zamku, co wskazywało na to, że ofiara albo sama wpuściła sprawcę do domu, albo że sprawca miał klucz. W obydwu założeniach były chłopak Ani pasował jako osoba odpowiedzialna za jej śmierć. Wydaje mi się nawet, że bardziej prawdopodobna byłaby wersja, że sam wszedł kluczami do mieszkania, bo Ania by go po prostu do tego domu nie wpuściła. Motyw zbrodni również jest dość jasny dla śledczych od samego początku. Szybko potwierdzono, że za zbrodnią najprawdopodobniej stoi były chłopak, z którym Ania niedawno zerwała.
Oczywiście pewnie teraz mnie zjecie za to, że będziemy sobie tutaj diagnozować, ale próbuję zrozumieć, w jaki sposób to znosi poczytalność i jeżeli właśnie nastąpi to, co teraz przeczytam i bardzo bym chciała, żeby jeżeli tutaj mam psychologów, psychiatrów, Osoby, które znają się na właśnie takich zaburzeniach psychiatrycznych, powiedziały mi, w jaki sposób można coś zaplanować, będąc jednocześnie w ograniczonej poczytalności. Rankiem 9 sierpnia, kiedy pani Ewa wychodzi do sklepu, Ania zostaje sama w mieszkaniu. Pod blokiem, ja też mówiłam, przepraszam, wcześniej, że to jest dom, jakby używam słowa dom jako dom rodzinny, jako mieszkanie niestety, więc was za to przepraszam, to oczywiście chodzi o mieszkanie w bloku.
Więc pod tym blokiem w zaparkowanym samochodzie znajduje się Mateusz K., który od dłuższego czasu obserwuje mieszkanie swojej byłej dziewczyny. Gdy tylko widzi, że matka Ani wychodzi i okolica jest pusta, natychmiast opuszcza auto i kieruje się do klatki. Ma przy sobie scyzoryk. Wejście do mieszkania nie stanowi dla niego problemu, bo posiada własny klucz, który wcześniej otrzymał od rodziców Ani, gdy był jeszcze mile widzianym gościem. Kiedy wchodzi do mieszkania, w domu panuje cisza. Ania, niczego nieświadoma, siedzi tyłem do przedpokoju, w swoim pokoju przy oknie, zakładając szkła kontaktowe. Gdy słyszy otwieranie drzwi, myśli, że to mama. Wróciła po coś, więc nawet nie reaguje.
W tym momencie atakuje Mateusz. Wpada do pokoju, rzuca się na byłą dziewczynę z nożem. Wywiązuje się szamotanina. Zaskoczona Ania próbuje się bronić. Niestety napastnik jest silniejszy. Mateusz zadaje jej ciosy z cyzorykiem, wymierzając ostrze prosto w szyję. Rani dziewczynę kilkakrotnie, przecinając tchawice i duże naczynia krwionośne. Ania upada na podłogę, traci przytomność i wykrwawia się w ciągu kilku minut. Mateusz K. pozostawia konającą dziewczynę i ucieka z mieszkania. Z zimną krwią wymyka się z bloku jeszcze przed powrotem pani Ewy, a całe zdarzenie trwa zaledwie kilka minut. Sąsiedzi niemal nic nie słyszą, niczego nie zauważyli, dopiero słyszą krzyk pani Ewy, kiedy wraca do mieszkania.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Boje się go” – wyznała kiedyś swojej mamie. Ania Szysiak była piękną, uśmiechniętą studentką kosmetologii, która wierzyła, że miłość da jej szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Zamiast tego wpadła w sidła toksycznego związku, z którego próbowała się uwolnić. Jej ukochany nie potrafił jednak pogodzić się z rozstaniem. To, co wydarzyło się 9 sierpnia 2013 roku w Lubartowie, wstrząsnęło nie tylko rodziną i sąsiadami, ale i całą Polską.Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJudyta Gołębiowska, Justyna Mazur-KudelskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:Morderstwo Niedoskonałe - “Syn znanych lekarzy zamordował dziewczynę, bo chciała z nim zerwać”https://detektywonline.pl/anna-szysiak-zabita-przez-bylego-chlopaka/#:~:text=Ania%20Szysiak%20i%20Mateusz%20K,nich%20raptem%20po%20dw%C3%B3ch%20miesi%C4%85cachhttps://www.se.pl/wiadomosci/polska/zabil-z-zimna-krwia-swoja-dziewczyne-wyrok-12-lat-aa-EZTJ-CgjL-Uaw7.html#https://www.dziennikwschodni.pl/lubartow/poderznal-dziewczynie-gardlo-morderca-wyszedl-na-wolnosc,n,1000187079.html#:~:text=Szysiak%2C%20mama%20zamordowanej%2021,przechodzi%C4%87%20w%C2%A0wi%C4%99ziennym%20szpitalu%2C%20a%C2%A0nie%20u%C2%A0mamusihttps://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lublin/mateusz-k-z-lubartowa-zamordowal-anie-szysiak/6nlb028#:~:text=7%20marca%20zapad%C5%82%20wyrok,s%C4%99dzia%20Wojciech%20Zar%C4%99ba%20uzasadniaj%C4%85c%20wyrokhttps://wiadomosci.onet.pl/lublin/zabojstwo-w-lubartowie-mateusz-k-z-zarzutami/x6zbf55#:~:text=%E2%80%93%20Uderzy%C5%82%20chyba%20w%20pi%C4%99%C4%87,tragedii%20Piotr%20Szczepaniak%2C%20%C5%9Bwiadek%20zdarzeniahttps://www.dziennikwschodni.pl/lubartow/poderznal-gardlo-bylej-narzeczonej-po-kasacji-ziobry-zaostrzyli-mu-wyrok,n,1000214741.html#:~:text=Do%20zab%C3%B3jstwa%2021,i%20rzuca%C5%82%20si%C4%99%20pod%20samochodyhttps://buzz.gazeta.pl/buzz/7,185693,30284162,syn-lekarzy-poderznal-ani-gardlo-bo-z-nim-zerwala-wczesniej.html#:~:text=Przewieziony%20do%20szpitala%20Mateusz%20zosta%C5%82,zezna%C5%82%2C%20%C5%BCe%20niczego%20nie%20pami%C4%99tahttps://www.nowytydzien.pl/morderca-ani-wrocil-kratki/#:~:text=a%C5%BC%C2%A0jej%20matka%20wyjdzie%20z%C2%A0psem%20na%C2%A0spacer,LL