Co dalej z Pocztą Polską?
Jesteśmy z wami — razem z pocztowcami! 📯Dlaczego warto dziś stanąć murem za Pocztą Polską i jej pracownikami? Co tak naprawdę dzieje się w tej kilkusetletniej instytucji, że związkowcy od kilkunastu dni okupują salę konferencyjną przy ulicy Rodziny Hiszpańskich 8? Jakie zagrożenia kryją się za obecnymi planami transformacji spółki?W tym odcinku podcastu opowiadam, dlaczego walka pocztowców o godne warunki pracy to także walka o bezpieczeństwo i stabilność państwa. Oprócz mojego komentarza usłyszysz wypowiedzi polityków, związkowców oraz niektórych przedstawicieli zarządu Poczty Polskiej. Spróbuję również wyjaśnić, jak doszło do tej dramatycznej sytuacji i czy Poczta Polska naprawdę musi przejść radykalną transformację kosztem pracowników.Bądź uważny: nie pozwólmy liberałom zdemontować Poczty Polskiej!
Dzień dobry, z tej strony Paulina Matysiak, posłanka Skutna. Komentarze na gorąco, ważne sprawy społeczne, rozmowy. Widzę, że reagują Państwo z entuzjazmem, zachęcam do działania. Pani posłanka Paulina Matysiak. Zapraszam na kolejny odcinek mojego podcastu. Cześć! Dziękuję, że słuchasz mojego podcastu. Dzisiejszy odcinek poświęcam Poczcie Polskiej i spróbuję w nim odpowiedzieć na kilka pytań. Dlaczego trzeba dziś stawać po stronie pocztowców? Czemu należy bronić Poczty Polskiej? Co takiego dzieje się w spółce, że pod siedzibą firmy pojawiają się aktywiści, a sami związkowcy bez ustanku od kilkunastu już dni oczekują na pojawienie się pracodawcy w jednej z sal konferencyjnych przy ulicy Rodziny Hiszpańskich 8? O tym wszystkim Spróbuję zwięźle opowiedzieć. Oprócz mojego głosu usłyszysz też głos różnych polityków, prezesa poczty oraz związkowców.
Poza komentarzem do tego, co dzieje się teraz, spróbuję też nakreślić przyczyny obecnej sytuacji. Ale zanim przejdę do odpowiedzi na postawione pytania, to najpierw może bardzo krótko o historii samej firmy, która przecież cieszy się wciąż sporym zaufaniem klientów korzystających z jej usług i ma bardzo wysoką rozpoznawalność, jeśli chodzi o swój brand. W końcu każdy wie, co to jest Poczta Polska. Poczta Polska ma ponad 460 lat historii sięgającą 1558 roku, kiedy to król Zygmunt II August założył pierwszą regularną linię pocztową między Krakowem a Wenecją. W kolejnych wiekach system pocztowy rozwijał się obejmując nowe tereny i dostosowując się do zmieniających się warunków politycznych. W okresie zaborów poczta funkcjonowała pod kontrolą zaborców, A po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku nastąpiła jej reorganizacja.
Podczas II wojny światowej pracownicy Poczty Polskiej odegrali istotną rolę w ruchu oporu. Między innymi w obronie Poczty Polskiej w Gdańsku. W czasach PRL poczta stała się kluczowym elementem łączności państwowej, a po 1989 roku Poczta Polska, telegraf i telefon została podzielona na dwa podmioty. Pocztę Polską i Telekomunikację Polską S.A. Ta druga ostatecznie została sprywatyzowana i sprzedana fraz telekom dziś orange. Dzisiaj Poczta Polska oferuje nie tylko tradycyjne usługi pocztowe, ale także cyfrowe rozwiązania logistyczne i finansowe. Pewnie o tych cyfrowych nowościach można byłoby zrobić osobną audycję i kto wie, może taki odcinek kiedyś się pojawi.
Ale tyle krótkiego wprowadzenia, a do części zarysowanych tematów będę wracała dalej. Przenieśmy się na chwilę w czasie. W czerwcu ubiegłego roku Jacek Bartmiński, ówczesny wiceminister aktywów państwowych, Intencją rządu, i to chcę jakby zagwarantować, zapewnić, jest wyprowadzenie spółki Poczty Polskiej na prosto. Wbrew wielu informacjom, które pojawiają się, przeważnie niepodpisane, w przekazie publicznym, ani rząd, ani zarząd Poczty Polskiej nie dąży do likwidacji Poczty Polskiej. I to chcę stanowczo tutaj powiedzieć, ponieważ oprócz niepodpisanych i pojawiających się w mediach tego typu informacji, pan minister aktywów państwowych w kwietniu otrzymał petycję związków zawodowych,
Z której wynika, że celem rządu i celem zarządu Poczty Polskiej jest likwidacja Poczty Polskiej, więc chcę stwierdzić, nie jest to celem, ale wręcz przeciwnie, naszym celem jest uratowanie Poczty Polskiej, wyprowadzenie jej na prostą, naszym zdaniem Poczta Polska pełni, o tym też mówiliśmy nieraz jako Ministerstwo Aktywów Państwowych, nie tylko rolę taką biznesową, ale rolę społeczną, ponieważ te sześć i pół, prawie siedem tysięcy punktów w całej Polsce, właściwie w każdej gminie, to jest nasza wizytówka. Wizytówka już nie tylko Poczty Polskie, ale wizytówka rządu, wizytówka państwa. To przede wszystkim bierzemy pod uwagę, zlecając zarządowi Poczty Polskiej przeprowadzenie tej transformacji. To może z mojej strony tyle tytułem wstępu. Dla porządku dodam, że ministra Bartmińskiego już na pokładzie mapu od jesieni nie ma.
Za to jest wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Ziejewski, który tak mówił o tej firmie podczas 29 posiedzenia sejmu w piątek 21 lutego 2025 roku. Poczta Polska pełni dla państwa polskiego bardzo istotną funkcję zarówno komunikacyjną, gospodarczą, jak i obronną. Zapewnienia komunikacji między obywatelami, transport przesyłek, w tym doręczenia przesyłek zagranicznych, a także świadczenia usług finansowych czy konwojowanie ważnych przesyłek. Przede wszystkim jest operatorem wyznaczonym doświadczenia usług powszechnych i elektronicznego doręczenia. Oznacza to, że ma obowiązek zapewnienia usług także tam, gdzie z uwagi na nieopłacalność nie robią tego inni operatorzy.
Pełni również ważną rolę Realizując zadania na rzecz obronności państwa. Infrastruktura pocztowa jest traktowana przez wszystkie państwa jako jeden z podstawowych zasobów krytycznych, szczególnie istotny podczas kryzysów wywołanych działaniami wojennymi, klęskami żywiołowymi, czy też masowymi superatakami. Z tych powodów utrzymanie ciągłości usług i dobrej kondycji tej spółki jest istotne dla Państwa oraz dla obywateli. Dlatego chciałbym podziękować Państwu za zainteresowanie jej sytuacją oraz wszelkie podejmowania starania, aby zabezpieczyć jej funkcjonowanie. Wypowiedź miała miejsce w części pytań w sprawach bieżących. Pytanie w sprawie tragicznej sytuacji tysięcy pracowników zwalnianych z pracy w spółce Skarbu Państwa Poczta Polska S.A. oraz ich rodzin.
Ograniczenie dostępności usług pocztowych i początku likwidacji Poczty Polskiej, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego, zadawali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Swoją drogą ta wypowiedź, odpowiedź ministra niewiele się różni od wprowadzenia ministra Ziejewskiego, tego samego pana ministra podczas posiedzenia podkomisji do spraw poczty z 22 stycznia tego roku, której temat z kolei brzmiał informacja na temat przebiegu procesu naprawczego w Poczcie Polskiej, sytuacja finansowa firmy, pracowników oraz przyszłe działania zarządu. No więc Wychodzi na to, że pan minister przychodzi do sejmu z jedną i tą samą kartką, z której odczytuje ogólnikowy komunikat, niezależnie od tematu jaki jest sformułowany, byleby zahaczał o sprawy Poczty Polskiej. Minister w swojej wypowiedzi mówił także o wypłaconej poczcie rekompensacie za świadczenie usługi powszechnej.
Co może być ciekawe, poczta w 2024 roku otrzymała 749 milionów złotych w ramach rekompensaty za lata 2021-2022. Żeby to zobrazować, można powiedzieć, że pocztowcy wykonując swoją usługę niejako kredytują ją, bo środki dostaną w przyszłości. Czyli po kilku latach. To z pewnością jedna z przyczyn złego stanu finansowego spółki, ponieważ z tego powodu trudno jej osiągać stabilność finansową. Dobra wiadomość zaś jest taka, że Komisja Europejska w listopadzie 2024 roku zatwierdziła plany przekazania przez państwo polskie rekompensaty w kwocie 865 milionów euro, czyli bagatela. 3 miliardy 700 milionów złotych. Ta kwota dotyczy tzw. kosztu netto obowiązku świadczenia usług powszechnych w latach 2021-2025.
W poprzednim roku Poczta Polska otrzymała też pomoc w związku z usuwaniem skutków tej powodzi z września w wysokości 600 tysięcy złotych. Pozostałe wydatki z tego tytułu będą poniesione i zrekompensowane w tym 2025 roku. Skoro jesteśmy już przy pieniądzach, to myślę, że warto pochylić się nad tematem wynagrodzeń w Poczcie Polskiej. Sebastian Mikosz, prezes Poczty Polskiej, tak mówił o płacach pocztowców jeszcze w poprzednim roku. Nie ukrywamy, nie jest to żadna tajemnica, że jesteśmy pracodawcą powiedzmy średnim, zarówno z punktu widzenia organizacji pracy, o czym się rzadko mówi, ale również z punktu widzenia wynagrodzeń. Ja akurat, tak jak mówił minister, się spotkałem przedwczoraj ze związkami, Przecież te sygnały odbieramy. Jeśli chcemy poprawić, a chcemy poprawić jakość pracy poprzez i organizację pracy i wynagrodzenie, musimy przejść przez taki trochę bolesny proces redukcji tego zatrudnienia, dostosowania, inwestycji.
Podsumowuje to z kolei Robert Czyż, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty. Jako związki zawodowe domagamy się zachowania dotychczasowych uprawnień pocztowców. Przede wszystkim utrzymania dodatku stażowego w tej samej formule, w której jest wypłacany obecnie oraz utrzymania nagrody rocznej jako trzynastej pensji w tej samej formule, która jest obecnie. Dodatkowo domagamy się utrzymania nagród jubileuszowych w niezmienionej formie, co najmniej do końca bieżącego roku. Sama te postulaty przypominałam w Sejmie, bo jestem przekonana, że zdecydowana większość posłów nie ma pojęcia o co walczą pocztowcy i dlaczego od wielu dni, dzień i noc nie ruszają się z sali w siedzibie firmy. A przecież to nie są wygórowane oczekiwania, to tylko pozostawienie warunków finansowych jak do tej pory.
I faktycznie, Spółka powinna szukać rozwiązań wyjścia z trudnej sytuacji, pracować nad jakością i nad terminowością dostarczania przesyłek. Dane GUS tutaj nie pozostawiają zudań. Jeżeli chodzi o paczki, to z roku na rok ich liczba nadawana na poczcie maleje. I cóż, w sieci można znaleźć wiele komentarzy niezadowolonych klientów. A być może i Ty należysz do tego grona. A to za długo czeka się na przesyłkę. A to listonosz zostawia awizo, mimo że jestem w domu. A to na poczcie kolejki. Sama zresztą ostatnio zrezygnowałam z wysyłki kartek w konkretnej placówce, bo przede mną było w kolejce 37 osób. Po prostu poszłam gdzieś indziej. No ale co ma powiedzieć ktoś, kto przyszedł odebrać nadaną do siebie przesyłkę poleconą, którą muszą odebrać w tej konkretnej placówce. No nic, no muszą po prostu czekać. I to nie jest tak, że pracownicy nie dostrzegają problemów swoich klientów, bo doskonale sobie zdają sprawę z tych niedogodności.
Robert Gutowski ze Związku Zawodowego Kierowców i Pracowników Poczty Polskiej mówi tak. W tej chwili już nie ma kim pracować, nie ma kim robić na poczcie. Tak jak to na pewno społeczeństwo zauważa, te słynne awiza w skrzynkach, no nie bierze się to z niczego. Puste okienka na urzędach, jest 5-6 okienek, jest jedna osoba, nieraz dwie. Urzędy są pozamykane w niektórych godzinach, tylko są otwarte. To, co można powiedzieć, idzie w kierunku ruiny. My chcemy tę pocztę odbudować. Poczta to jest wspaniała firma. Ponad 450 lat firma istnieje. Dobrze sobie rodziła. Przetrwała komunę. Mamy największe możliwości logistyczne w całej Polsce, bo sieć placówek na to pozwala. Mamy własny transport, mamy wspaniałych pracowników, którzy są zaangażowani.
W tej chwili ci pracownicy czują się bardzo zagrożeni, czują się ci pracownicy zignorowani. Joanna Majdecka ze Związku Zawodowego Pracowników Administracji i Eksploatacji Poczty Polskiej S.A. także nie ma złudzeń. Po zwolnieniach jakoś się pogorszy, bo nawet sama korzystam z poczty. Idąc na urząd pocztowy, ja rozumiem tą panią za okienkiem, kiedy jest sama w urzędzie. Nie ma drugiej osoby, gdyby nawet zasłabła, nie ma kto jej udzielić pomocy. Musi zrobić odprawę przesyłek, musi wprowadzić przesyłkę, musi wydać przesyłkę, przyjąć przesyłkę. Ja sama ostatnio stałam 20 minut w spokoju. Dobrze, że nie było osób takich, które wzbudzają agresję i wrzucają, mówiąc brzydko, pani różnych epitetów. Te całe działania Pana Prezesa, tak jak już tu wszyscy mówimy jednym głosem, niczego dobrego nie przyniosą.
Wręcz przeciwnie, ludzie odwrócą się od nas, bo za chwilę, no kto będzie komuś w tą ZUS-ówkę? Będzie jeszcze trudniej. Jeszcze trudniej, a najgorzej to będzie w małych miejscowościach, gdzie poczta i ten listonosz to jest kontaktem. Zwłaszcza przy osobach niedołężnych, starszych, gdzie niekiedy listonosz i zakupy zrobi po drodze. Podobno jest jakiś plan i strategia, ale kiedy pytam o nią związkowców, to rozkładają ręce. Marcin Gallo z Solidarności tak odpowiada na pytanie o to, czy słyszał, w jaki sposób zarząd chce zadbać o poprawę usług przy mniejszej liczbie pracowników. Ten plan transformacji, o którym mówi prezes, jest bardzo taki lakoniczny.
Żadnej ze struktur naszej firmy nie szanuje się tego doświadczenia. Zwolnienia grupowe są prowadzone w sposób niezrozumiały, bo jeżeli pracownik dostał ocenę za swoją pracę na poziomie 100%, czyli maksymalną, on dostaje propozycję zwolnienia w programie dobrowolnych odejść, a koleżanka z niższym wynikiem nie dostaje takiej propozycji. A przecież powinniśmy znać dokładnie plan na rozwój poczty. Minister Ziejewski podczas posiedzenia podkomisji 22 stycznia tego roku mówił tak. Chciałbym szerzej odnieść się do planu transformacji ogłoszonego w sierpniu 2024 roku. Plan ten ma na celu przemianę spółki w nowoczesną, prężną firmę kuriersko-detaliczno-finansowo-cyfrową. Określono w nim szereg kamieni milowych niezbędnych do zaistnienia oczekiwanych zmian.
Zmiany te obejmują kluczowe obszary jej działania, takie jak usługi kurierskie czy usługi finansowe. Plan zakłada także modernizację systemów IT, procesów logistycznych oraz sieci sprzedaży. Taka transformacja spółki jest konieczna, aby odbudować rynkową pozycję firmy. Zostanie ona przeprowadzona w kilku etapach. Pierwszy z nich zakładał wprowadzenie w 2024 roku najpilniejszych zmian w systemie w obszarze IT, w usługach pocztowych, a także w polityce zatrudnienia. Plan transformacji zakłada między innymi stworzenie Centrum Usług Wspólnych IT, I wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań, które zautomatyzują i usprawnią zarządzanie organizacją. Ponadto placówki Poczty Polskiej zostaną dostosowane do potrzeb klientów w zależności od lokalizacji.
Inną rolę będą pełnić placówki pocztowe w małej gminie, a inne w dużym mieście. Z dala od miast poczta pełnić będzie funkcję Centrum Obsługi Obywatela. Gdzie będzie można tam odebrać przesyłkę papierową, elektroniczną, wypłatę emerytury, na przykład także odebrać paszport lub inne dokumenty, ale kupić także książki i zeszyty. Z kolei największe placówki w miastach będą poza funkcją pocztową pełnić rolę placówki społeczno-kulturalnej, ale także i komercyjnej galerii. Prowadzone są prace nad nowymi modelem placówki pocztowej, dostosowanym do współczesnych realiów, zarówno pod kątem układu, jak i wyposażenia, czy asortymentu. Poczta Polska chce zerwać z wizerunkiem placówek jako sklepików z dewocjonaliami. Bez transformacji i dokonania niezbędnych zmian, w tym tak trudnym, jak głęboka zmiana struktury zatrudnienia, nie będzie możliwe przejście Poczty Polskiej na wyższy etap rozwoju.
Bez dostosowania się spółki, pracowników, procesów, celu biznesowego, sposobu zarządzania do nowoczesnych warunków prowadzenia biznesu, Poczta Polska pozostanie w tyle i daleko za jakąkolwiek konkurencją i będzie stale i nieodwracalnie ogromnym bagażem finansowym dla państwa polskiego. Padło dużo ładnych słów i okrągłych zdań. Trzeba jednak przyznać, że to często bardzo ogólne sformułowania, które tak naprawdę nie wiadomo czego dotyczą. No bo co dokładnie znaczy chcemy wejść na wyższy etap rozwoju? Nie zostało to w żaden sposób doprecyzowane, pracownicy wciąż nie wiedzą jak będzie wyglądała spółka. Na tym właśnie wyższym poziomie rozwoju. Kolejna rzecz. Chcemy odejść od wizerunku sklepiku z dewocjonaliami i jednocześnie pan minister mówi, że placówki pocztowe będą mikrogaleriami. Do tego przywołać można wypowiedzi prezesa Mikosza, który jasno stwierdzał, że poczta na takiej sprzedaży zarabia i z tego elementu sprzedaży detalicznej na pewno nie zrezygnuje.
Zamierza jednak zmienić asortyment i sposób prezentacji towaru. Mnie osobiście zaciekawił wątek dotyczący dużych miast, w których placówki pocztowe mają stać się placówkami społeczno-kulturalnymi. To jest bardzo interesujące sformułowanie, no bo co to znaczy? Co się będzie działo w tych placówkach pocztowych w dużych miastach? Co pracownicy będą tam robić? Jakich usług mogą oczekiwać mieszkańcy? I czy to oznacza, że pracownicy poczty otrzymają kolejne, nowe obowiązki? Trudno powiedzieć, bo odpowiedzi na te pytania zabrakło. Prezes Mikosz mówił tak. W kilku słowach tylko dopełnię informację, którą pan minister przedstawił, bo jak rozumiem przedmiotem zainteresowania komisji jest stan prac nad planem transformacji i jego zaawansowanie, więc może rozpocznę od dość banalnego stwierdzenia, że kontynuujemy ten plan, to znaczy rok 2025 będzie nadal rokiem wdrażania projektu,
Co dalej z Pocztą Polską? Naszym pierwszym i podstawowym celem w roku 2025 jest stabilizacja finansów spółki, tak żebyśmy kontynuowali zmniejszanie straty, tak żebyśmy wyrównali sytuację kapitałową. Część rzeczy będzie widoczna dla naszych klientów od razu, część rzeczy będzie mniej widoczna, ale na pewno rok 2025 będzie tym początkiem zmiany struktury przychodów, o którą walczymy, czyli wobec spadającego rynku listów fizycznych. I oczywiście zainteresowanych odsyłam do nagrań albo scenogramów spod komisji. Są one dostępne oczywiście na stronach Sejmu.
Do tej pory odbyły się trzy posiedzenia w temacie Poczty Polskiej 13 czerwca i 10 września 2024 roku i 22 stycznia 2025 roku. W ciągu najbliższego zaś miesiąca odbędzie się posiedzenie Komisji Infrastruktury zwołane w trybie artykułu 152 regulaminu Sejmu, czyli na wniosek posłów. I miałam w tym swój udział. Śledźcie uważnie sejmowy kalendarz. Na pocztę patrzy się przede wszystkim A to jest bardzo błędne założenie. Warto podkreślić inne aspekty działalności tej spółki, niezwykle istotne z punktu wzmacniania odporności państwa i społeczeństwa. To kwestie związane z naszym bezpieczeństwem, zarówno w stanie pokoju, jak i konfliktu. Zakres usług Poczty Polskiej umożliwia jej włączenie w strategiczne planowanie, zarówno w kontekście konfliktów konwencjonalnych i hybrydowych, jak i zagrożeń w cyberprzestrzeni, takich jak ataki informacyjne czy paraliż systemów teleinformatycznych.
Z pewnością struktury zarządzania kryzysowego, wojsko, obrona cywilna powinny jak najszerzej wypracowywać płaszczyzny współpracy z Pocztą Polską po to, by w przyszłości umieć wspólnie przeciwdziałać różnorakim sytuacjom kryzysowym. I tak jak mówiłam, parlamentarzystom trzeba przypominać o co walczą pracownicy i dlaczego to takie ważne. I właśnie o tym mówiłam 21 lutego podczas posiedzenia Sejmu. Ostatnio opowiadał nam pan marszałek, że Koło Razem może złożyć wniosek o informacje, może złożyć wniosek o pytania w sprawach bieżących. Złożyliśmy przed tym posiedzeniem takie wnioski, bo chcieliśmy rozmawiać na temat sytuacji w Poczcie Polskiej. Chcieliśmy debaty z ministrem aktywów państwowych, chcieliśmy odpowiedzi od pani minister rodziny, pracy i polityki społecznej na temat tego, co dzieje się w Poczcie.
Na temat planowanych zwolnień grupowych, na temat tego, jak wygląda, a raczej nie wygląda dialog ze stroną pracowniczą. I to, co ważne, bo to państwo musicie wiedzieć, czego chcą pracownicy. Niczego więcej niż to, co mieli do tej pory wynegocjowane w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy. Czyli co chcą? Chcą, żeby pozostawić bez zmian dodatek stażowy, pozostawić bez zmian nagrody jubileuszowe, pozostawić bez zmian premię roczną, tak zwaną trzynastkę i pozostawić, a raczej dojść do wynagrodzenia zasadniczego co najmniej na poziomie płacy minimalnej. Czy to są oczekiwania z księżyca? Nie! Naprawdę! Wszyscy brońmy Poczty Polskiej! Murem za pocztowcami!
Sytuacja poczty jest dramatyczna. Związkowcy protestują, ale czy słyszą ich politycy? Jedni, zwłaszcza z liberalnej części obozu rządzącego, zdają się nie mieć pojęcia, co tak naprawdę się dzieje i bagatelizują problem. Według mnie niezwykłą arogancją wykazała się Klaudia Jachira, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Zresztą posłuchajmy. W pełni popieram proponowane przepisy, ponieważ jest szansa, że państwo także w kontaktach z urzędami nie będzie nas nareszcie zmuszać do korzystania z usług Poczty Polskiej. Czyli z instytucji, która stała się reliktem przeszłości i powiedzmy to głośno memem. Przez 8 lat rządów wiadomej partii Poczta Polska kojarzyła się z szerokim asortymentem dewacjonaliów, przepisów kulinarnych zakonnic, miejscem kultu Karola Wojtyły, obcesową obsługą, długimi kolejkami, nieżyciowymi godzinami otwarcia, ale na pewno nie z tym, do czego została powołana – ze sprawnym doręczaniem przesyłek.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Paulina Matysiak przedstawia temat dzisiejszego odcinka – sytuację Poczty Polskiej.
Paulina Matysiak opisuje historię Poczty Polskiej oraz jej obecną sytuację finansową i organizacyjną.
Paulina Matysiak cytuje wypowiedzi ministra aktywów państwowych Jacek Bartmińskiego o sytuacji i przyszłości Poczty Polskiej.
Paulina Matysiak opisuje negocjacje i układy związkowe dotyczące Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy w Poczcie Polskiej.
Paulina Matysiak przedstawia obecną sytuację Poczty Polskiej i krytyczne uwagi dotyczące planów transformacji firmy.
Paulina Matysiak omawia plan transformacji Poczty Polskiej i krytyczne uwagi dotyczące jego realizacji.
Paulina Matysiak omawia rolę Poczty Polskiej w bezpieczeństwie państwa i krytyczne uwagi dotyczące jej sytuacji.
Paulina Matysiak przedstawia komentarze polityków na temat sytuacji Poczty Polskiej.
Paulina Matysiak podsumowuje sytuację Poczty Polskiej i wyraża swoje zdanie na temat jej przyszłości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jesteśmy z wami — razem z pocztowcami! 📯
Dlaczego warto dziś stanąć murem za Pocztą Polską i jej pracownikami? Co tak naprawdę dzieje się w tej kilkusetletniej instytucji, że związkowcy od kilkunastu dni okupują salę konferencyjną przy ulicy Rodziny Hiszpańskich 8? Jakie zagrożenia kryją się za obecnymi planami transformacji spółki?
W tym odcinku podcastu opowiadam, dlaczego walka pocztowców o godne warunki pracy to także walka o bezpieczeństwo i stabilność państwa. Oprócz mojego komentarza usłyszysz wypowiedzi polityków, związkowców oraz niektórych przedstawicieli zarządu Poczty Polskiej. Spróbuję również wyjaśnić, jak doszło do tej dramatycznej sytuacji i czy Poczta Polska naprawdę musi przejść radykalną transformację kosztem pracowników.
Bądź uważny: nie pozwólmy liberałom zdemontować Poczty Polskiej!