Ale nie uprzedzajmy faktów. Na początku 1989 roku poznał pan S niejakiego Mieczysława R. Również emeryta, który większość życia spędził na instalowaniu sieci telefonicznych oraz pracy na Straugerze. Mietek, jak o nim mawiał pan Jan, był wtedy zgorzchniałym, 64-letnim emerytem. Dysponował jednak dużą wiedzą praktyczną i dlatego właśnie pan Jan postanowił zawrzeć z nim spółkę, w celu wyciągnięcia od niego możliwie dużo wiedzy. Być może już wtedy istniały w głowie Jana S. zarysy szatańskiego planu, który później przyniósł sławę jemu oraz grupie Sendbajt. Kolejny rok pan Jan spędził razem z Mietkiem na dalszym intensywnym szkoleniu w bibliotekach i nie tylko. Prenumerata Bajtka otworzyła mu oczy na wiele zagadnień o komputerach, o których dotąd nie wiedział nic.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Pan Jan S. opowiada o swoim zainteresowaniu komputerami, które zaczęło się w wieku 68 lat.
Pan Jan S. opisuje swoje pierwsze doświadczenia z komputerami w bibliotece.
Pan Jan S. i Mieczysław R. pracują nad modulacją sygnału telefonicznego i łączeniem się z BBSami.
Pan Jan S. i Mieczysław R. tworzą grupę Sendbajt i pracują nad jej zbudowaniem.
Pan Jan S. i Mieczysław R. realizują pierwsze połączenie z BBSem.
Pani Bożenka i pani Wanda zaczynają niezgodności w grupie Sendbajt.
Pan Jan S. i jego grupa Sendbajt kontynuują swoją działalność, korzystając z różnych numerów telefonów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
pastolektor Repload