Mentionsy Mentionsy
Pasjonaci Życia
Pasjonaci Życia

Za dużo pasji czy brak pasji? Coach rozwiewa wątpliwości | Rafał Markiewicz | PŻ #44

13.11.2025 ·1 godz 21 min

🎯 Czy masz ZA DUŻO pasji i nie wiesz, którą wybrać? 🎯 A może czujesz PUSTKĘ i nie wiesz, co cię w ogóle kręci🎯 Może masz 30+, stabilną pracę... ale w środku szepczesz: "to nie to"?Ten odcinek jest dla Ciebie. Rafał Markiewicz to coach, który pomaga ludziom odnajdywać sens w chaosie życia. Jego filozofia 3P (Prostota, Porządek, Proaktywność) to coś więcej niż teoria – to praktyczne narzędzie do budowania życia, w którym mniej znaczy więcej, plan daje spokój, a działanie – wolność.W tej rozmowie odkryjesz:✅ Jak rozpoznać różnicę między prawdziwą pasją a "hobbystycznym zauroczeniem"✅ Co zrobić, gdy masz 5 pasji i paraliżuje Cię wybór✅ Jak odnaleźć pasję, gdy czujesz tylko pustkę✅ Dlaczego "mniej znaczy więcej" to nie strata, tylko wyzwolenie✅ Jak bezpiecznie zmienić życie, nie tracąc stabilnościRafał dzieli się także osobistą historią – o wypadku samochodowym, który nauczył go, że odkładanie życia "na później" nie ma sensu. Bo później może nigdy nie nadejść.🎙️ To nie jest typowa rozmowa o coachingu. To godzina prawdy o tym, jak przestać się gubić, a zacząć ŻYĆ.Zapraszam na sociale mojego gościa: https://www.rafalmarkiewicz.pl/https://open.spotify.com/show/5Dif5x60hkfW3JVTHYpRkd?si=00da0d734f1f4aa9Zostan Patronem kanału na Patronite: https://patronite.pl/pasjonacizycialub postaw mi kawę: https://buycoffee.to/pasjonaci-zycia - każde wsparcie to cegiełka w budowaniu kanału. 💚✎ MAIL DO MNIE:[email protected]://www.instagram.com/pasjonaci_zycia/💌 Jeśli ten odcinek dał Ci wartość - zostaw 👍, skomentuj i UDOSTĘPNIJ osobie, która potrzebuje tej wiedzy!

Możemy zrobić krok, zatrzymajmy się, pogadajmy o tym, dopiero kolejny krok. Mam takich klientów, ja mówię, ej, ej, spokojnie, zajmijmy się jednym tematem, my wszystkie naraz ogarnijmy to, potem przejdziemy dalej. Dokładnie. A powiedz mi, czym jest dla Ciebie coaching? Chyba bym powiedział fascynującą przygodą w życiu, bo każdy klient to nowa podróż. Musisz poznać jego świat, musisz poznać jego wartości. Poznajesz też wyzwania, problemy, z którymi się mierzy, pytania, które stawia. I za każdym razem to jest, wiesz, tak jak jedziesz do jakiegoś miejsca, to jedziesz, zwiedzasz je, zanurzasz się w nim, kończysz tą podróż, wracasz do siebie, ale zostaje w tobie kawałeczek tego miejsca, które odwiedziłaś, ale tak naprawdę ty zostawiasz kawałeczek siebie w tym miejscu.

Taki luz w pewnym podejściu do próbowania różnych rzeczy, poszukiwania. Dajesz sobie prawo, żeby się wycofać, jak w coś weszłaś i to ci nie pasuje. I to jest super, więc tak zdecydowanie ja działam totalnie z tą psychologią, a dokładam do tego jeszcze elastyczność. A powiedz mi, co jest najtrudniejsze z tych trzech rzeczy dla ludzi? Dwie. Chyba bym zaczął od porządku. Ale to porządek właśnie chodzi, taki porządek w głowie, porządek na zewnątrz, czy to i to? To znaczy tak. Klienci przychodzą raczej do mnie, więc ja im nie porządkuję mieszkania. Wiadomo. Aczkolwiek było tak, że jak zarządzałem infolinią i któryś z konsultantów źle pracował, to jednym z moich pierwszych rzeczy, które było, było pójść i zobaczyć, jak wygląda jego biurko, na ile ma je zorganizowane, a na ile jest chaos.

I to jest taki właśnie mój nowy rok, gdzie ja zaczynam myśleć, może jakiś kurs nowy, może coś jeszcze bym zrobiła. Robi się szarówka tak naprawdę za oknem, więc jest też więcej czasu. Wakacje wiadomo, każdy chce jak najwięcej tego czasu poświęcić na zewnątrz, bez słońca. Więc dla mnie właśnie ten nowy rok jest we wrześniu. I ktoś mi ostatnio o tym powiedział i mówię, tak, ja też się interpretuję do tego. Zauważ też, że bardzo często różnego rodzaju nowe kursy, szkolenia pojawiają się w październiku, tak żeby również studenci zdążyli wrócić, ale właśnie wtedy to się wszystko zaczyna i wtedy faktycznie można z tego korzystać. Ja też mówię o Nowym Roku, dlatego że jeżeli jesteśmy po wypoczynku takim urlopowym, na chwilę się zatrzymujemy, na chwilę się zawieszamy, na chwilę się zderzamy np.

Co radzisz takim osobom? Pierwsze co, zapaliła mi się kontrolka, jak to powiedziałaś. Nie jestem pewien, czy można mieć jednocześnie wiele pasji. OK. Bym powiedział, że można mieć wiele zainteresowań i zacząłbym rozważać, które z nich może być prawdziwą pasją. OK. I też zadałbym pytanie, kiedy byśmy przeszli do takiego trochę porządkowania i prostoty z tej mojej filozofii. To pewnie zadałbym pytanie, co ci daje najwięcej radości, w których momentach gdzieś tam gubisz poczucie czasu, jak się czymś zajmujesz i gdybyś miała nieograniczone możliwości, Ale musiała wybrać z tych trzech albo z dziesięciu tylko trzy, to spróbujemy dojść do tego, które by wybrałaś, nie?

Nie ma presji. Nie musisz mieć pasji, a możesz mieć ich wiele. Przy czym to, na co bym zwrócił Twoją uwagę, to zadałbym pytanie, jak definiujesz pasję? Po czym rozpoznajesz, że coś jest pasją? No i zadałbym wredne pytanie. Oczywiście żartuję bardzo. Jak odróżniasz pasję od zainteresowania? Myślę, że to jest bardzo ważne rozróżnić. Ja bym Ci po prostu je zadał. I zadałbym Ci je na sesji. Nie wiem, czy byś była w stanie odpowiedzieć. Dałbym Ci takie zadanie domowe. Zastanów się. Przemyśl to. I zobacz, magia w coachingu dzieje się często między sesjami. Nie na sesji. Ja czasami mówię, ja wsadzam tylko kij w szprychy, albo to, co usłyszałaś, już nie odusłyszysz. I pytanie krąży w twojej głowie z tobą.

Stąd bardzo często w coachingu spotykamy się co dwa, trzy tygodnie, nie częściej, bo niektórzy mówią, wiesz co Rafał, ja bym tak chciała, wiesz. Dwa razy w tygodniu. Dwa razy, tylko nie jedziemy. Ja mówię, ale nie będzie przestrzeni na przemyślenia. To właśnie to jest to, tak? Jak ja cię zostawię z takim pytaniem, jak rozróżniasz pasję od zainteresowania? No to w ciągu dwóch dni to raczej ciężko. Pięć odpowiedzi napiszesz. Dziesięć razy ją zmienisz. Ale jak przyjdziesz do mnie i będziesz miała to przemyślane, ja ci być może pokażę jeszcze inne podejście do tego i powiem ci, że można na to patrzeć tak, tak. Ale nie powiem ci, że nie wolno je ci mieć albo musisz je mieć. Nie, tak nie będzie. A teraz jeżeli mówisz do mnie, że ktoś nie ma pasji.

I ci jego pracownicy mówili, wiesz, my tam jedziemy, ustawiamy tego robota. No, taka robota, wiesz, tu jedziesz, on tam bierze coś, przystawia, wsadza. Co z tym takiego fajnego? Mówię, kurde, jak co z tym takiego fajnego? Przecież wy pracujecie z głównymi markami samochodowymi. Ja sobie bym pomyślał, że jak jedzie samochód po ulicy, przede mną, nie będę mówił marki, to, kurde, częścią tego silnika jest twój robot. On go złożył. Zobacz, jak ty w zasadzie możesz odnaleźć cząstkę swojej pracy w każdym samochodzie tej marki, który ci mija. I zobacz, że generalnie to, co ty robisz, ma znaczenie, bo jeżeli ten robot coś źle złoży i nie do końca prawidłowo zostanie zmontowany silnik, to te samochody mogą się zepsuć albo ludzie mogą zginąć, bo może być jakaś awaria.

Jak twoja praca jest ważna dla tego, co się dzieje? Jeszcze inne spostrzeżenia, prawda? Inna perspektywa. To jest to, co ja uwielbiam, jak wchodzę do sklepów małych spożywczych i tam stoją znudzone panie. Ja zawsze się dziwię. Dlaczego? Bo jak ja bym stał za tą ladą, ja sobie myślę, kurczę, ja mógłbym pracować w sklepie, wiesz? Wiesz, jestem z obsługi klienta, lubię obsługę klienta. Żeby pensje były takie, jak na innych stanowiskach, to mógłbym tam stać. Bo kurczę... Twój uśmiech, twoje dzień dobry, twoje fajne zagajanie do klienta powoduje, że klient automatycznie staje się milszy. Zdecydowanie. I ty sobie załatwiasz fajniejszy dzień. Ja tak sobie załatwiam dzień z panią sprzątającą mnie na klatce, bo ja zawsze mówię dzień dobry. Kiedy ją mijam, to życzę miłego dnia.

Święte są weekendy. Wtedy się regeneruję i odpoczywam. A ja generalnie mam, bym powiedział... Nad potencjał energetyczny, może tak bym to powiedział. Jak wygięć siedzę w domu cały czas, to mówię, że muszę się wyhasać, czyli idę i gdzieś tam się muszę przespacerować. Sama świadomość, że spotkasz kogoś ciekawego, że coś ciekawego się w twoim życiu wydarzy, w twoim dniu wydarzy, Spotkanie z klientem jest czymś ciekawym. Jest dalszą częścią tej podróży, w której jesteś z nim. Ja nie spotykam tego samego klienta przez wszystkie dni w danym tygodniu. Spotkamy się za kolejne dwa tygodnie. Wpadną inni klienci. Więc to jest to, że to mnie wszystko napędza. Ja generalnie też się nauczyłem być za dużo rzeczy wdzięcznym w życiu.

Być może jest taki czas, że nie musi. Daj sobie przestrzeń, to przyjdzie. A jeżeli chcesz podjąć jakieś działania w tym kierunku, wyjdź z domu. Zacznij robić nowe rzeczy, których jeszcze nie robiłeś. Ok. Jak rozpoznać, że to dobry moment, żeby zacząć pracę z coachem? Każdy moment jest dobry, tak bym powiedział. Ja bym szedł przez tematy. Jeżeli masz dużo wątpliwości i zbyt długo stoisz w miejscu, nie podejmując działania. Myślę, że tak bym powiedział. To jest chyba trochę uniwersalne i dotyczy sytuacji związanej ze zmianą pracy i dotyczy sytuacji związanej, nie wiem, z rozwojem swojej kariery.

Jeżeli masz jakieś stanowisko, czasami to dotyczy sytuacji, kiedy jestem w związku, jest ciasno, niefajnie, chyba bym chciała zmienić, ale nie wiem. To przyjdźmy, pogadajmy. Nie zawsze od razu nakłaniam do zmiany i do wyjścia ze związku. Bardzo często nakłaniam do zastanowienia, o co nam chodzi w tym związku. Więc jeżeli za długo stoisz w czymś, co jest dla ciebie trudnością i czujesz, że coś jest nie tak i nie możesz ruszyć. To wtedy. Bo wtedy. Bo tak naprawdę, kiedy powtarzamy coś, co nam nie pasuje albo stoimy w czymś, co jest dla nas niewygodne, to tak naprawdę musi nam to coś dawać. Za co sprzedajemy tę niewygodę? Tak naprawdę jest tam jakiś plus. Być może tym plusem jest to, że nie trzeba podejmować decyzji, nie trzeba brać odpowiedzialności, a może jest tak, że nie wiadomo jak będzie, więc może zostanę w tym celu.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.