Niepokojący makaron | CREEPYPASTY
Dzisiaj trochę inaczej - Paranauci poczytają stare creepypasty!Źródła:https://www.wattpad.com/359627997-creepypasta-collection-normal-porn-for-normalhttps://creepypasta.fandom.com/wiki/A_Story_to_Scare_My_Sonhttps://creepypasta.fandom.com/wiki/Whistlerhttps://creepypasta.fandom.com/wiki/Pale_LunaPolecajki:Candle Cove - https://creepypasta.fandom.com/pl/wiki/Candle_Covehttps://www.youtube.com/watch?v=RYI-WG_HFV8https://www.filmweb.pl/film/Straszny+film-2026-10084281Discord: https://discord.gg/5nSuFqCMKq
Ja się trochę wstydzę przed Maćkiem czytać creepypasty, dlatego że Maciek w tym swoim creepyparściarskim środowisku pewnie ma nieco bardziej wysmakowany gust, a ja po prostu kieruję się własnym, który nie jest tak wyrafinowany. I dlatego przed wami Człowiek Małpa. Co? Nie kojarzysz Człowieka Małpy? Pisz sobie później po nagraniu Człowiek Małpa. Zajebista. Zatem ja przygotowałam historię A Story to Scare My Son. Postanowiłam, że samego tytułu nie będę tłumaczyć, bo po angielsku brzmi bardziej cool, ale gdyby chcieć go przetłumaczyć, to po prostu byłaby to historia, żeby wystraszyć mojego syna. Za dużo szy i czy, przez co zupełnie traci magię i ta historia należy do użytkownika Owen Friend.
I wtedy przypomniałem sobie światło w pokoju gościnnym. Nagle wszystko zaczęło mieć sens. Wróciłem i zapaliłem światło w tym pokoju. Na wszelki wypadek zapaliłem też wszystkie światła na górze i na dole. Wydawało mi się, że rozumiem logikę tego czegoś. Że nie może się pojawić jeśli świeci światło i skoro mieszka w pokoju gościnnym, to przy włączonym świetle nie będzie w stanie go opuścić. Jasne, będę musiał przyzwyczaić się do spania przy zapalonym świetle w sypialni dziadków, ale uznałem, że znalazłem sposób, żeby to coś przestało być problemem. Nawet gdyby rachunek za prąd mógł mnie zrujnować, to miałem to gdzieś. Tym razem zaczęło się później niż wcześniej. O czwartej nad ranem i było cholernie głośne. Następną melodią, którą to coś zaczęło gwizdać, była linia wokalna z My Favourite Things z The Sound of Music.
Skurwysyn, nie tylko zmienił melodię, ale jeszcze uśpił moją czujność, dając mi uwierzyć, że go przechytrzyłem, skoro nie pojawił się o tej samej porze co wcześniej. A jednak gwizdał, światła świeciły się wszędzie, słońce wzeszło, a ja... naprawdę zacząłem rozważać, czy nie wejść do oceanu i po prostu nie zniknąć. Może to był błąd, że w ogóle z nim nawiązałem kontakt, może właśnie dlatego już nie odchodziło, nawet przy zapalonym świetle. Może w momencie, kiedy mu odpowiedziałem, w jakiś sposób zaprosiłem je do środka. Nigdy nie dowiedziałem się na pewno, bo nie byłem w stanie tego zatrzymać. Nie popełniłem drugi raz tego samego błędu, już nigdy mu nie odpowiedziałem, więc nie zmieniło już melodii. Zawsze zaczynało około 4 rano. My favorite things każdego ranka w wykonaniu czegoś, co brzmiało jak morderczy,
Uwizdanie całkowicie ustało. Na cały czas jaki spędziłem jeszcze u dziadków. Kiedy mama przyjechała do mnie pod koniec sierpnia, powiedziałem jej, że świetnie się bawiłem. W drodze powrotnej powiedziała mi, że dziadkowie przelali mi pieniądze za pilnowanie domu i dołączyli krótką, odręczną notatkę Dzięki. Od kilku tygodni nie mogła się z nimi skontaktować telefonicznie, ale kiedy ostatnio rozmawiali, byli w Colorado i mówili, że świetnie się bawią. Miesiąc później nadal nie wrócili. Miesiąc później gwizdanie zaczęło się znowu. Leżałem w łóżku, próbując zasnąć, kiedy je usłyszałem. Fly me to the moon, Franka Sinatry. Tuż za moimi drzwiami.
Z kolei Pale Luna nigdy nie była rozpowszechniona poza obszarem Zatoki San Francisco. Wszystkie znane kopie dawno zniknęły, a komputery na których uruchamiano grę stały się już tylko odpadami pogrzebanymi pod warstwami brudu i styropianu. Ten fakt przypisuje się kilku dość enigmatycznym decyzjom projektowym podjętym przez twórcę tej gry. Pale Luna była tekstową grą przygotowaną w stylu Zork i The Larking Horror w czasach, gdy ten gatunek szybko wychodził z mody. Po uruchomieniu programu gracz widział niemal całkowicie pusty ekran z wyjątkiem tekstu. Jesteś w ciemnym pokoju. Przez okno wpada światło księżyca. W rogu leży złoto, a obok łopata i lina.
Paranauci Podcast. Przede wszystkim pokazana jest wielowymiarowość tych zawodów i to, że ci ludzie pracujący ze śmiercią są dokładnie tacy sami jak my. Że to nie jest rodzinka Adamsów i to nie są jacyś ludzie, którzy, nie wiem, albo rozpaczają po każdej sprawie, albo są jacyś mroczni, albo dziwnie pachną i tak dalej. Jest cała masa tych stereotypów. Są tacy sami ludzie jak my, którzy Niech żyją zwłoki, a autorka jak się nazywa? Małgorzata Węglarz.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj trochę inaczej - Paranauci poczytają stare creepypasty!Źródła:https://www.wattpad.com/359627997-creepypasta-collection-normal-porn-for-normalhttps://creepypasta.fandom.com/wiki/A_Story_to_Scare_My_Sonhttps://creepypasta.fandom.com/wiki/Whistlerhttps://creepypasta.fandom.com/wiki/Pale_LunaPolecajki:Candle Cove - https://creepypasta.fandom.com/pl/wiki/Candle_Covehttps://www.youtube.com/watch?v=RYI-WG_HFV8https://www.filmweb.pl/film/Straszny+film-2026-10084281
Discord: https://discord.gg/5nSuFqCMKq