KONEWKA DO DRZEWKA
Półmówiś się przedstawia.Dlaczego kanapa jest najkanapiejsza?Przelana roślina pożera gości. Zarodki i zalążki palm. Ogłaszajcie czyny swe panowie bo będą zapomniane. Jeden kubeł, jedna konewka do drzewkaUczyń bym była szczęśliwa 7 kołków rozporowychNie domyśliłaś się, żeby uratować świat?
Gdyby jednak nie zaświtało nam w głowie, że nazwiemy go mówi się, he, he, he, prawda? Więc ja pomyślałem, proszę ja was, że nie ma dwóch zdań, nie ulega dwóch zdań i powiem to zupełnie, że tak powiem, szczerze, jak mówi trener od boksu, szczerze, szczerzonego Pan Bóg, szczerze, że ten podcast moim zdaniem powinien się nazywać PROSZĘ JA CIEBIE. Po prostu PROSZĘ JA CIEBIE i to jest, uważam, że niesamowite i to jest wdechę i PROSZĘ JA WAS, ponieważ to PROSZĘ JA CIEBIE krążyło w movie się przez długi czas. PROSZĘ JA CIEBIE, cudowny zwrot, którego używał mój dziadek, zwrot ten w ogóle nie mający żadnego sensu, bo jak się na tym tak naprawdę zastanowisz...
Moja Madzia kochana cały czas chce, żeby to się tworzyło, namnażało, bo tym jakby daje nam szczęście, że jest po prostu, coś jest najpiękniej, najpiękniej, kanapa jest najkanapiejsza, najszarzejsza jest i półka jest naj... Najbardziej taka wypułkowana, wyprzczółkowana. Wszystko jest jakby najże, koce nas przytulają, dywany nas otulają, więc ich jest coraz więcej. No wszystko mam już takie właśnie w słowie, którego używa jakaś moja ciocia, ujutne, piękne jakieś takie. No i właśnie, no i moja żona powiedziała do Antka przed wyjarzem, do mojego syna, Antek, Jezu. No właśnie, bo tu jeszcze trzeba nadać, jak to się dzieje, w jakich momentach, że on nas odwozi na lotnisko. I ona rzuca właśnie, i to kocham, jest jakiś pośpieść o walizki i rzuca ostatnie komendy do syna i mówi, Antek, Boże, piluj moich drzew, no właśnie już można o nich powiedzieć, piluj moich roślin.
Więc wy się śmiejcie, słuchajcie. Przecież najzwyczajniej w świecie wystarczyło, co temu chłopakowi powiedzieć i co my, faceci, chcemy usłyszeć. Ja mówię, Magda, zamiast robić jakieś kazanie skargi, jakiegoś Rejtana, Boże, walcz o mój kwiatostan, kwiat mojego sekretu, kochanie, synusiu, wystarczyło powiedzieć, Jeden kubeł, jedna konewka, raz w tygodniu do drzewka. Prosta sprawa. Jeden kubeł, jedna konewka, raz w tygodniu do drzewka. Proszę ja ciebie, proszę ja was.
Słuchajcie. Prosta, zwyczajna komenda. I to my... Czyli tak. Kochanie, wyjeżdżasz, czyli tak. Nie ma tego, że... Boże... Zostawiam cię z tym domem. Ogarnij to wszystko. Zrób to wszystko. I co ma ten facet z tego... Ogarnij to wszystko. Co to jest ogarnij to wszystko? No więc tak, on ogarnie coś, co według niego jest tym wszystkim. Czy jest jakąś, nie wiem, jedną dziesiątą. A jeżeli my powiemy... Kochanie, sprzątniliście. Kochanie, mam prośbę. Sprzątnij liście. Albo tak. Cztery worki liści. O, najprościej było. Kochanie, cztery worki liści. To my zrobimy te cztery worki liści.
Kochanie... Nie wiem. Zrób pranie. Zrób dwa prania. Proszę bardzo. Siadam. Robimy dwa prania. Są zrobione dwa prania. I to jest to. Po prostu zadanie, rozliczenie. Było zrobione jedno. Jesteś w połowie, że tak powiem, do bani. Dwa zrobiłeś, kochanie, podejmiemy, wycałuję Ciebie, dwa prania zrobiłeś. Słuchajcie, wspaniała, cudowna, prosta komenda. Nie żadne ogólnie, Boże, zostawiam Cię z tym domem. I teraz tak, o co chodzi? Wtedy następuje taka rzecz, że prosimy się o rozczarowanie. Prosimy się wtedy o rozczarowanie. Dlaczego, że tak? Jak Ty mówisz do Niego, Boże, Szymon,
Antek... Sory, że ja tak teraz trochę melodramatyzuję. Nie jestem aktorsko jakiś tam wybitny. Boże, Antek... Szymon, wyjeżdżam. Jezu, ogarnij ten dom. Co to znaczy ogarnij dom? Nie wiem. No, bo teraz tak. Jeżeli miałbym polegać na jakimś właśnie takim odczuciu... Ogarnij ten dom. Ogólnym odczuciu, no teraz tak, jeżeli jestem jakimś leniem patentowanym, no to powiedzmy, nie wiem, wyjechała na dwa tygodnie, no to po prostu będę zmywał naczynia, prawda? Ale teraz ogarnij dom, to również może jakiś facet oddać w ten sposób, że nie wiem, przebuduj go, dobuduj lewe skrzydło, wprowadź trzeci komin, zmień elewację.
To raczej możecie się spowiedzieć, że nie. Natomiast to już taka komenda rodzi pewien, bym powiedział, Powód do późniejszego rozczarowania, mianowicie, jeżeli ten facet zrobi jakąś skalę ogarnięcia i według niego sensowną, czyli na przykład wytrzepie dywany, to może się okazać, że to się nie mieści w pragnieniach tejże, znaczy nie było zakresem tego, co ona sobie wyobrażała. Ja nie mówię, że to ma być zostawiony dokładny plan, ale taki trochę bym powiedział dokładniejszy, prawda? Bo to jest wszystko w sferze takiej, Boże... Kochanie, zrób coś z tym wszystkim. O, na przykład zrób coś z tym wszystkim. I teraz jak wyjeżdżasz, ona wyjeżdża w jakąś podróż na przykład naokoło świata i ty jej zostajesz w domu.
No więc tu jest istotna sprawa, że jednak zbliżmy się do konkretów, to my wtedy prawdopodobnie... Dokonamy tego, Boże Święty, ogarnij kołki rozporowe. I tu już jakby wiemy więcej, ale na przykład gdyby ona mówiła, ogarnij siedem kołków rozporowych, o już wiemy, że jest siedem do ogarnięcia. A na przykład już ogarnij lampy, jest bardzo ogólne, bo możemy tych lamp mieć dużo, które, co, o które chodzi, chyba że już jesteście umówieni na co. Jeszcze jest jedna piękna rzecz i tego doświadczyłem ostatnio, mianowicie... Oj... To jest cudowe. Maja przyszła któregoś dnia i mówi tak. Ale że mówię, bo słuchajcie, PROSZĘ JA CIEBIE nie będzie tylko o tym na czekaniu, ale to jest taki pierwszy po prostu odcinek PROSZĘ JA CIEBIOZY.
Bez głowy, którą była, którą jesteś Aśka i byłaś Aśka, no to tak śmiało można powiedzieć. Ale właśnie to jest... To jest jeszcze jedna taka rzecz, że... Tu jeszcze jest jedna płaszczyzna taka, że w ogóle tak na serio to my mamy się tego wszyscy domyślić. My, faceci, czyli my po prostu mężowie, że w ogóle tak naprawdę już to mówienie, Boże, walcz o moje tam, nie wiem, do syna, albo na przykład do mnie z Szymonem ogarnij to mieszkanie, Boże, jak ja wrócę, żeby to jakoś wszystko, prawda? To czasami bywa nawet tak, że to... Te instrukcje są tak czasami przepełnione rozpaczą, bo właściwie nawet coś takiego one marzyłyby, żeby w ogóle nie było tych instrukcji.
Naprawdę istnieje... I oczywiście taka myśl, że ja cały czas powinienem jakby być... Jakoś do niej podłączone, jakby, żeby jakieś łącze USB łączyło jej mózg z moim, żebym ja natychmiast odbierał sygnał, ba nawet ja był jakąś jej taką kopią, żeby było jasne, ja oczywiście prawdopodobnie bym lada moment wziął te naczynia i wsadził do tej zmywarki, ale może to był jeden dzień, może dwa, albo nawet podwieczór, natomiast to jest w tym samym momencie, kiedy jej przyszła ta myśl, kiedy ona je zobaczyła, ona natychmiast mówi, Dlaczego ja się nie domyśliłem? Ale teraz słuchajcie, ja pamiętam, że byłem czujny żuczek i taki no po prostu no trochę taki czujny żuczek i taki no trochę taki różowy dziczek, to od razu mówię, Boże Magda, ale ty się nie domyśliłaś na przykład, żeby ogarnąć liście naokoło domu?
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Półmówiś się przedstawia.Dlaczego kanapa jest najkanapiejsza?Przelana roślina pożera gości. Zarodki i zalążki palm. Ogłaszajcie czyny swe panowie bo będą zapomniane. Jeden kubeł, jedna konewka do drzewkaUczyń bym była szczęśliwa 7 kołków rozporowych
Nie domyśliłaś się, żeby uratować świat?