Mentionsy Mentionsy
Otwarte Studio Czwórki
Otwarte Studio Czwórki

Samotność wśród tłumu - o epidemii samotności dziś

16.10.2024 ·1 godz 54 min · 10 rozdziałów

W Polsce samotności regularnie doświadcza około 45 proc. osób w wieku 18-34 lat i 39 proc. osób powyżej 65. roku. W "Otwartym studiu Czwórki" Jakub Jamrozek i jego goście rozmawiali o tym, jak poradzić sobie z samotnością, gdzie szukać skutecznej pomocy i jak nie dać się oszukać biznesom, które z żerowania na naszym osamotnieniu czerpią ogromne zyski.  

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie gości 2

To jest Otwarte Studio Czwórki. Gospodarzem Otwartego Studio Czwórki jest Jakub Jamrozek. Dobry wieczór, cześć, witajcie. Bardzo dobrze być tutaj dzisiaj razem z wami. Witam was w Otwartym Studio Czwórki. To jest takie miejsce szczególne, jeśli chodzi o naszą przestrzeń medialną, dlatego że rozmawiamy tu w sposób otwarty, w sposób niestygmatyzujący, wielowątkowy i wielogłosowy. Te głosy, mam nadzieję, za chwilę będą tu rozbrzmiewać, dlatego że osób w naszym studiu jest dzisiaj niezwykle dużo, z czego bardzo się cieszę. Porozmawiamy o samotności i nie ukrywam, że do tej rozmowy skłoniła nas i zainspirowała bardzo konkretna wypowiedź. Dwa tygodnie temu rozmawialiśmy o zmianach klimatycznych i wtedy Klaudia z swoich ust wypuściła takie właśnie słowa.

Cieszę się, że odpowiedzi na te pytania będziemy szukać w tak szerokim gronie. Słuchajcie, my brawa to w ogóle mamy przećwiczone i dzisiaj za brawa odpowiedzialni są harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego. Jak to się robi? I to nie pierwszy i ostatni raz, dlatego, że pozwolę sobie wymieniać. Razem z nami Sylwia Blacha, główny koordynator wydarzeń świątecznych dla samotnych, Fundacja Wolne Miejsce. Dobry wieczór. Jest z nami Rafał Jańczuk, wolontariusz Stowarzyszenia Mali Bracia Ubogich, człowiek, który wie, o co chodzi w programie Obecność. Dobry wieczór, Rafale. Jest z nami też Joanna Paduszyńska, prezeska i założycielka Fundacji Słonie na Balkonie, która pomaga dzieciom w kryzysie psychicznym. Tak, tak, to jest moment na kolejną porcję braw.

4:20 · Film o samotności 2

Chciałbym być tak silnym, ale nie mogę. Moją ulubioną czynnością jest chodzenie po ciemnym mieście i przyglądanie się szczęśliwym ludziom. Zawsze sobie wyobrażam, jakby to było być na ich miejscu. Być szczęśliwym. Samotność jest dziwnym uczuciem. Czujesz, że jesteś sam na świecie, nikogo nie obchodzisz. Jesteś mgłą, przez którą ludzie przejdą. Moim jedynym przyjacielem jest mój cień, który za mną chodzi. Patrzy na mnie, mówi do mnie. Jesteś sam i nikt ci nie pomoże. Czujesz się jak ubytek, jak gówno. Można to nazwać na wiele sposobów, ale wszystko pisuje to samo uczucie. Samotność.

Mam nadzieję, że zaraz będzie tu las rąk, ale to też pytanie do Joanny Paduszyńskiej, która bardzo dobrze wie z czym dzisiaj zmagają się młodzi ludzie na co dzień. Ja chciałam Ulkowi powiedzieć to, co mamy napisane na wejściu do fundacji. Fajnie, że jesteś. Fajnie, że powiedziałeś te słowa. To, co mówisz, jest bardzo ważne. I to jest taka rzeczywistość, która też jest mi bliska w kontekście tych dzieci, którymi my się opiekujemy. Dzieci i młodzieży. Bo to, co jest rzeczywistością gabinetów terapeutycznych fundacji, to to, że dzieci mówią czasami, ale ja tak naprawdę nie mam komu tego powiedzieć.

7:36 · Reakcja na film i debata 1

Kogo witam, kogo goszczę? Ja się nazywam Julia Pienkosz, tutaj po mojej prawej jest Sandra Golec, Bartosz Józefowicz oraz Antoni Brzuszkiewicz i my właśnie mieliśmy przyjemność tworzyć projekt ze zwolnionymi z teorii na temat samotności. Uważam, że właśnie w tym filmie został poruszony bardzo ważny temat, z którym borykają się większa część młodych ludzi. I tak się zastanawialiśmy też, z czego to może się brać. I uważamy, że ogromną przyczyną tej samotności młodych ludzi była niestety pandemia, która miała miejsce 4 lata temu. No i w naszym przypadku przynajmniej przez większość liceum tak naprawdę byliśmy zamknięci w domu na początku samego liceum. No i przez to też mieliśmy ograniczone te kontakty.

12:27 · Analiza samotności przez psychologów 1

I ten pierwszy kontakt właśnie z tym psychologiem jest bardzo ważny, który potrafi rozwiązać problem, ale też psycholog albo psychoterapeuta potrafi skierować potem na odpowiednie tory, żeby takiemu studentowi, studentce pomóc. Dobrze w takim razie, że takie miejsca są i takie przestrzenie w murach akademickich też. Ciekawe jest to, jak samotność definiuje dr Mariola Kosowicz w bardzo specyficznym, ale też trudnym środowisku. Trudnym dlatego, że w środowisku, w którym jest choroba, W którym samotności pewnie też nie brakuje. Samotność... Tak jadąc do Państwa myślałam, że można być przez chwilę samotny, bo to będzie mój wybór. Ale mogę być osamotniona, kiedy nie ma ludzi, kiedy jestem zupełnie sama, a to nie jest mój wybór.

18:24 · Samotność wśród młodych i starszych 4

Wiele jest wielkiej literatury, gdzie ten motyw się pojawia. Z tłumem kojarzą mi się harcerze, bo tam jest zawsze radośnie, tam się śpiewa, tam są kiełbaski przy ognisku, tam się buduje biwaki, tam się stawia namioty. Jest fantastycznie. Czy to jest taka przestrzeń, gdzie też można czasem być samotnymi? Pytam was o to dlatego, że przecież jesteście młodymi ludźmi. Dzisiaj często w kontekście pokolenia Z mówi się też o czymś takim jak samotność. To mam wrażenie, że każdy z nas może się poczuć trochę jak ten Olek z filmiku i myślę, że to niezależnie od tego, gdzie teraz się znajdujemy, może być to naprawdę miejsce, gdzie będzie tylu ludzi, tylu bliskich.

Więc pewne poczucie samotności jest w ogóle wpisane w to, że jesteśmy ludźmi, że jesteśmy homo sapiens. Natomiast problem robi się wtedy, kiedy ta samotność właśnie zaczyna być dojmująca, tak jak powiedziałeś, jeżeli się ją przeżywa dotkliwie. I tutaj my jako Fundacja Kosmos dla Dziewczynek zbierałyśmy różne dane, żeby dowiedzieć się jaka jest skala tego zjawiska. Przygotowałyśmy teraz we wrześniu raport o źródłach presji wywieranej na dziewczynki. My wspieramy dziewczyny, dlatego jesteśmy zaciekawione tym, jak one to przeżywają, ale te dane, które do nas trafiały, dotyczyły też oczywiście młodych chłopców Wstrząsnęła nami informacja, że polskie dziewczęta mają największe poczucie takiej dojmującej, dotkliwej i stałej samotności spośród wszystkich badanych też dziewcząt w tym samym wieku w Unii Europejskiej.

I jest to na pewno jedna z przyczyn. Wspomniałaś o Wielkiej Brytanii, która nie jest już w Unii Europejskiej. Wielka Brytania to jest taki kraj, w którym stworzono nawet Ministerstwo do Spraw Samotności. Zresztą drugie jest w Japonii, a trzecie pojawiło się w Polsce. I zerkam teraz do naszego złotego stołu, dlatego że tam siedzi Sylwia Blacha, która jest główną koordynatorką wydarzeń świątecznych dla samotnych z Fundacji Wolne Miejsce, ale o takim ministerstwie też wie sporo. Nie wiem, czy mogę powiedzieć pani minister, ministro, droga? Nie nazywamy się tak, ale stworzyliśmy trzecie na świecie społeczne ministerstwo do spraw samotności, ponieważ zauważyliśmy właśnie ogromny problem z samotnością. Jesteśmy w dużym mieście Katowice, jest tam naprawdę bardzo wielu ludzi samotnych.

Ja tutaj słucham i właśnie też myślę, jaka grupa społeczna, jaka grupa wiekowa częściej korzysta z naszego ministerstwa i tak właśnie myślę, że każda, każda, mimo że więcej obserwujemy seniorów, ale też młodych ludzi owszem też. Ministerstwo powstało właśnie, żeby walczyć z tą samotnością, żeby zachęcać ludzi samotnych do wyjścia z domu, żeby ludzie samotni w naszym ministerstwie mogli przyjść, poznać drugą osobę, zaprzyjaźnić się z drugą osobą i już nie być samotnym. Mamy niepisane taką zasadę, Ponieważ mamy tam takie bistro socjalne, oczywiście, żeby wiadomo, przy jedzeniu zawsze lepiej się rozmawia, wiemy o tym, mamy takie niepisane zasady, że nie wolno siadać do pustego stolika, że po prostu wchodząc do ministerstwa, szukamy gdzie jest, gdzie ktoś siedzi i dosiadamy się do tej osoby.

40:29 · Samotność seniorów i relacje międzypokoleniowe 2

Ja celuję i zespół, z którym pracuje Poznańskie Centrum Wolontariatu, celujemy wolontariuszy, osoby, które chcą, które chcą działać, które widzą potencjał do tego, że mają już dobre doświadczenie i chcą w tym doświadczeniu iść dalej. Wolontariat ma w sobie tą moc, że on zaraża. I najczęściej mówimy, weź do wolontariatu kogoś, kogo znasz. I seniorzy to robią i młodzież też. I jak weźmie osoba, kolegę, koleżankę, choć nie będzie nas na lekcjach, choć pójdziemy do miejsca, w których jeszcze nas nie było, choć zobaczymy coś innego, to oni w to wchodzą. Uwielbiam Wasze stowarzyszenie, Twoje stowarzyszenie, bo też robi fantastyczne rzeczy, natomiast już takie, że wchodzi do seniorów tak zwanych domocentrycznych, bo seniorzy jako grupa niezwykle różnorodna, wszyscy moim zdaniem są no właśnie osamotnieni, bo mówimy tutaj o tej kwestii

A jeżeli my rozmawiamy z osobą starszą, to my w ich miejscu jeszcze nie byliśmy. Więc często nam, jako osobom młodym, jest ciężej zrozumieć problemy tych, którzy są o pokolenie albo dwa pokolenia starsi. Czyli jeżeli ja bym rozmawiał ze swoją babcią, powiedzmy, to dużo trudniej mi jest utożsamić się z tym, co ona mówi. Więc jeżeli nie ma towarzystwa w swoim wieku, to może trudniej jest przekazać to Takimi słowami, które ktoś mógłby zrozumieć. I trudniej jest jej po prostu mieć jak porozmawiać z kimś na poziomie, jak porozmawiać z kimś, kto czuje to samo. No właśnie, to jest bardzo ciekawe spostrzeżenie. Wiek można mieć różny, ale odczuwać dokładnie to samo, być po prostu samotnym.

63:04 · Rozmowy międzypokoleniowe i inicjatywy wspierające komunikację 1

I nawiązać kontakt. I wydaje mi się, że w tym właśnie osoby starsze są dużo lepsze niż my młodzi, bo nam tego brakuje. Często przechodzimy obok siebie gdzieś na ulicy czy na uczelni, nie powiemy nic, nie nawiążemy rozmowy, jeżeli pretekst nie jest jasny. A osoba starsza znajdzie każdą możliwą wymówkę i nawiąże kontakt. A ty jesteś z tych gadających gawędziarzy, którzy wchodzą? Trochę tak, muszę się przyznać, że trochę tak. Zaraz oddam głos doktor Ninie Woderskiej. Wcześniej zgłaszała się Sylwia Blacha, która jest z Fundacji Wolne Miejsca i z Ministerstwa do Spraw Samotności. Będę to powtarzał, bo to ładnie brzmi. Tak, bardzo się cieszę. Właśnie chciałam tutaj dołożyć do tego, co mówi kolega, że właśnie to obserwujemy w naszym ministerstwie, że to, co mówiłam na początku, że przychodzi młoda osoba,

71:28 · Problem komunikacji międzypokoleniowej i propozycje rozwiązań 1

I teraz zobaczmy, jak wielkie to są oczekiwania niemożliwe do spełnienia i w związku z tym, jak wielka jest frustracja i poczucie, że nie dałam rady, jeżeli wobec tych oczekiwań ja jako dziewczynka Nie mogę sprostać, nie mogę mieć poczucia, że mam satysfakcjonujące więzi, bo tak naprawdę nie ma na nie czasu, nie ma na nie przestrzeni. Więc my w Fundacji Kosmos dla Dziewczynek bardzo widzimy to, co wyszło w naszym raporcie, że zalecane jest dla rodziców przez specjalistki, które współpracowały z nami, poświęcenie godziny w tygodniu na rozmowę. Pomyślmy, jak to brzmi.

85:34 · Rozmowy międzypokoleniowe - przykłady i ich znaczenie 6

To znaczy, pewnie wiele różnych problemów związanych jest z tym, że idąc do rodziców nie miałem tego zrozumienia, które miałem gdzieś indziej. Na przykład u harcerzy albo u nauczycieli. Trochę tak, ale trochę to też jest słuchajcie tak, że my w fundacji, nasz ekspertki mówią, że rozmowa jest kluczem do wszystkiego. Naprawdę do wszystkiego. Do uratowania życia również. I ta rozmowa zakłada życie i współpracę, słyszenie się, rozmawianie całego środowiska. I ja tutaj trochę jestem może nawet obrońcą tych rodziców. Tak sobie myślę. Bo wiecie, my czujemy to samo, ale my tak naprawdę jesteśmy z trochę innych światów. Ja czuję w tej rozmowie dzisiaj, że ja jestem w Warszawie.

Słuchajcie, wy mówicie wprost o emocjach. Wy się nie wstydzicie tego, że jesteście w terapiach. Wy jesteście super. Ja tutaj się czuję jak ryba w wodzie. Ale ja słuchajcie, 13 lat temu otwierałam fundację i zaczynaliśmy na dziecięcych oddziałach psychiatrycznych. Jakub Jamrozek. Nas w szkole? Hello. Nas też nikt nie uczył rozmawiać o emocjach. My mało w ogóle na ten temat wiemy.

I naprawdę to nie jest dla nas łatwe. I my czasami możemy dostać od was pytanie, z którym musimy... Potrzebuję chwili. Będę gotowa na tę rozmowę. Może nie teraz. My naprawdę potrzebujemy trochę takiej przestrzeni na to, żeby odbyć też tę trudną rozmowę. I teraz wam powiem, że my próbowaliśmy robić kampanię 13 lat temu o tym, że dzieci mają depresję. Nie przebiłam się tym w mediach. Zrobiliśmy spot, z którym chodziłam do różnych działów promocji i słyszałam zdania w stylu, proszę pani, Co tutaj wygaduje? Dziecko i depresja. W ogóle to jest temat, który nikogo nie dotyczy, to nikogo nie zainteresuje. I my naprawdę, słuchajcie, ta fundacja jest młoda. Słonie na balkonie mają 13 lat. I ja widzę, jaką drogę my pokonaliśmy jako społeczeństwo.

Hej, jestem tutaj, to jest normalne, chętnie ci pomogę. I to, że jestem dzisiaj w Warszawie i rozmawiam tutaj z wami na te trudne tematy, to też mi pokazuje, słuchajcie, że my w Fundacji mamy wielką otwartą furtkę do rozmowy. I naprawdę bardzo bym chciała, żeby Polska wyglądała tak jak Warszawa i żebyśmy mieli rozmawiać tak jak rozmawiamy tutaj dzisiaj. Bo w Fundacji, słuchajcie, w Łodzi jest trudniej, a dzieci, które przyjeżdżają do nas z małych miejscowości, z województwa łódzkiego, No to one mają naprawdę do przejścia bardzo długą drogę, żeby móc rozmawiać tak jak wy. To jest przerażające, że mówisz o tym, że trudniej jest w Łodzi, w wielkim mieście, a co dopiero w mieście, które ma 10 tysięcy mieszkańców albo na wsi.

Bardzo robi to dobrze na ego. Jeszcze dodając, bardzo się dobrze człowiek czuje z tym, że bliski człowiek, na który mu zależy, ufa ci na tyle, żeby się tym podzielić. I to jest... Mam nadzieję, że to nie jest bardzo rzadki przypadek i mam nadzieję, że ta zmiana będzie coraz bardziej pochłaniać tutaj młodzież, nie tylko w Warszawie, mam nadzieję, Ale jakby to pokazuje zmianę, że to idzie w dobrą stronę. Ja przepraszam, że się jeszcze wtrącę na chwilkę, ale prawda jest taka, że w tej chwili rzeczywiście jest tak, że dzieci mówią, młodzież, dzieci również, mówią sobie o bardzo trudnych rzeczach. W sensie, że my mamy bardzo dużo, słuchajcie, zgłoszeń do fundacji, dlatego że dziecko powiedziało koledze o tym, że ma myśli samobójcze albo że planuje sobie coś zrobić.

Nie powiem wam co jest czym, ale są klejnoty i szkatułka. Nie słyszałam o szkatułce, ujęło mnie to. Więc myślę, że możemy się uczyć od siebie i jakoś to jest z mojej perspektywy tak bardzo bliskie, że ja wcale nie muszę rozumieć moich dziadków, żeby móc z nimi porozmawiać, ale mogę też im pokazać kawałek swojego świata i powiedzieć, babciu, posłuchaj świetny kawałek, a babcia powie, no nie wiem. To ma być puenta na dwa głosy. Doktor Paweł Maranowski, ostatnie zdanie. Ja się podzielę tylko czymś, o czym dzisiaj w ogóle nie powiedzieliśmy, a przed czym staniemy w przyszłości. Ale powiem to z perspektywy wydarzenia, które miało miejsce tydzień temu.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.