Mentionsy Mentionsy
OtoPłock - Informacje z Płocka
OtoPłock - Informacje z Płocka

Biegacze w Nowym Jorku

03.09.2025 ·26 min 54 s

Skąd pomysł, żeby wystartować w Maratonie Nowojorskim? Jak wyglądają ich przygotowania fizyczne i psychiczne? I jaki mają sposób na kryzys w trasie? M.in. o tym rozmawiamy z Małgorzatą Smolińską, Radosławem Jonczakiem i Tomaszem Kominkiem - grupą biegaczy z Płocka i Sierpca, którzy 2 listopada wystartują w Maratonie w Nowym Jorku.

Ja wiem, jak bardzo trudne są przygotowania do maratonu. I zawsze mi mówił, że a zobaczysz, mogłabyś się przygotować do maratonu, zobaczysz jakie to są ciężkie treningi. Ja mówię, wiesz, jak ja bym miała się przygotowywać do maratonu, to do takiego maratonu, wiesz, na przykład w jakimś mega super miejscu. Na przykład w Nowym Jorku. No i to było w zeszłym roku i chyba jak tak wypowiedziałam to na głos, to po prostu dążyliśmy do tego. Czyli to było tak, że to ty zaraziłaś resztę ekipy swoim pomysłem? No właśnie nie. Może tutaj Tomek niech dalej opowiada. to duża jest to powieść i bardzo głęboka, bo ona sięga i sfery fizycznej, i sfery mentalnej, i tak naprawdę odpowiedzialności za swoje zdrowie i wielu innych czynników takich, które jakby składają się w tę całość.

I właśnie dzięki temu trochę, że bardzo interesującą historię życia sportowego Magosia i Kamil, to mi się udało i tak to tytułem wstępu się odbyło. Radku, a kiedy u ciebie pojawiła się taka myśl, okej, robię to? U mnie to był rok 2020 i tak naprawdę okres pandemiczny. Wtedy wpadła mi do głowy fantastyczna myśl. Może bym zaczął się interesować trochę bieganiem i trochę ruchu dla siebie. Podyktowane trochę było tym, co Tomek powiedział. Pandemia, zamknięci w domach, praca siedząca, komputer, wygodne łóżko. Może się to skończyć źle. Więc wpadłem na genialny pomysł, że zainteresuję się bieganiem i zacznę biegać. I tak po kolei, małymi krokami rozpocząłem sobie swoją zabawę z bieganiem.

W międzyczasie urodziła się myśl, żeby 50. urodziny zrealizować wyzwanie maratońskie. I to był 2023 rok. Wtedy na swoją pięćdziesiątkę pobiegłem maraton warszawski. W międzyczasie różnego rodzaju inne eventy biegowe, biegi górskie, biegi triaryowe. I w tamtym roku skorzystałem z rzeczonej firmy, o której Tomek wspominał, która organizuje i ma tą możliwość wprowadzenia nas na salony maratonów światowych. Uczestniczyłem w maratonie berlińskim. Tak mi się spodobało, że powiedziałem sobie, że kolejne wyzwania przede mną, więc padło na Nowy Jork jako ten, który będę realizował w tym roku.

Czyli rozumiem, że ta firma jak gdyby pośredniczy w tym, żeby zawodnicy mogli się na ten maraton dostać. Dokładnie. Myślę, że to jest taki tak naprawdę najlepszy sposób na dostanie się na ten maraton. Ponieważ nie każdy może, tam są losowania, jakieś eliminacje itd., itd., ale tutaj skorzystaliśmy, można powiedzieć, trochę z najprostszego, ale wiem, że to jest... Jak widać, najbardziej skuteczny sposób. Tak, tak. Jest to tak. Najbardziej dokładnie skuteczny sposób. Natomiast jak wysyłaliśmy zgłoszenia, to tak z Tomkiem rozmawialiśmy. No dobra, może się uda, może nie. Zobaczymy. Może się nie uda. Może się nie uda. Tak. Z taką nadzieją Toku, rozumiem, tak?

Jak dostałam maila, to od razu tutaj też mój mąż zadzwonił do Tomka i mówił, wow, dostałeś maila, bo my dostaliśmy w ogóle. Super, jedziemy, po prostu sobie. Tomek trochę był przerażony, ale myślę, że już się ospaja z tą myślą. Słuchajcie, natomiast... W ogóle taka zajawka jest arcyciekawa, bo pamiętam jak wtedy rozmawialiśmy w kontekście tego maratonu, to jeszcze tak pół żartem był serio, no bo ja się za głowę złapałem. Pół roku zostało, forma jest taka sięgająca dramatu, że tak powiem wagowego, pół roku. Ale pamiętam jak wtedy Kamil mówił... To ten maraton to taki podobny do Berlina, to bardzo prosto, zobaczysz, przygotujemy się, fizycznie będzie okej. No i ja na całe szczęście dopiero zacząłem czytać. Ja wiem, jak się tu spotkaliśmy, zapoznaliśmy się, bo to artyfajna, ciekawa grupa, reprezentacja, można powiedzieć, Płocka, Mazowsza, tego północnego, czyli właśnie do nas Płocka, kolega z rodziną z Cierpca, którego bardzo serdecznie pozdrawiamy.

Musi być odpowiednie przygotowanie psychiczne, żeby poradzić sobie z tymi mostami, z tymi podbiegami, z tą falującą drogą. Natomiast warto, ja się tym strasznie ekscytuję, aż mój przyjaciel, czyli sztuczna inteligencja mówi Tomku, nie ekscytuj się tak tym, spokój, żeby. 55 tysięcy ludzi, którzy biegną wokół ciebie, to jednak jest ogromna ekscytacja. Ale dodatkowo okazuje się, że tam około 2 milionów jest kibiców na trasie, co daje niewątpliwie dodatkowego powera, ale Mental i ten bezpieczny element psychiczny musi być opanowany, żeby nie dać się ponieść fantazji na kilometrze, nie wiem, 13, 15, 17, 18.

Nieraz jest to 5.30, nieraz jest to 6., nieraz jest to 7.00, różnie. w zależności od czynności zawodowych później, ale to, co gościa powiedziała, ten trening daje taką twartość na wszystkie wyzwania, które przed nami stoją każdego dnia, bo wtedy człowiek jest spełniony, endorfiny są na wysokości sufitów i naprawdę można góry przenosić. Więc odpowiadając trochę na to pytanie, jak sobie radzę z tym, no to właśnie dobrze zaplanowany trening powoduje, że wszystko dookoła jest łatwiejsze, przyjemniejsze i łatwiej przychodzi. A co wasza rodzina na to, bo Tomek powiedział, że całe życie podporządkowujecie teraz maratonowi w Nowym Jorku, to jak na to rodzi?

Już jest łatwiej. To jest na zasadzie takiej, że na przykład weekendy, dobra, ty idziesz o tej godzinie, ja o tej, tu się wymieniamy z dziećmi, dobra, później spędzamy czas razem. Więc tak to u nas wygląda. Tomku, jak ty godzisz pracę, bo twoja praca jest też bardzo intensywna. Tak, natomiast intensywność mojej pracy zawodowo-polityczno-samorządowej jest taka bliższa, że tak powiem, ogarnięciu stuprocentowemu. Dlatego właśnie, o czym tu powiedział kolega, to są bardzo mądre słowa. Jak masz dobrze zaplanowany trening, jak masz dobrze zaplanowane życie treningowe i sportowe, to proszę uwierzyć, to są bardzo mądre, ale też prawdziwe słowa, że wtedy każda przestrzeń w swoim życiu układa się lepiej.

My jedziemy wygrać siebie i pokonać swoje słabości, bo to jest najważniejsze dla nas. A przy tym dobrze się bawić. To z tego, co słyszałem, Maraton Nowojorski zapewnia na pewno dobrą zabawę, bo tak jak Tomek powiedział, dwa miliony ludzi na trasie, pięćdziesiąt parę tysięcy ludzi na współbiegających, no nie ma siły, żeby nie zapewniło tej dobrej zabawy. No i trochę taki akcent, no my praktycznie w pigułce cały Nowy Jork zwiedzimy jednego dnia, bo praktycznie przelatujemy przez pięć dzielnic, więc wszystkie dzielnice Nowego Jorku jesteśmy w stanie zwiedzić jednego dnia. Tak, właśnie czego nam życzyć?

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.